Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

HughH

Zarejestrowani
  • Zawartość

    199
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez HughH

  1. Oczywiście, ze nie wierzę w to, ze to ja o wszystkim decyduje. Istnieje coś takiego jak zwiazek przyczynowo- skutkowy. Wiara w Boga to zawsze pocieszenie. Gorzej wierzyc, ze potem juz nic nie ma. Jest koniec. Smierc mozgu. Ciala.
  2. Ja wierzę w życie. Wierzę, ze czlowiek rodzi sie i umiera- dostaje swoj czas, który może przezyc jak chce. Rozumiem ulgę przy wierze w Boga, raj, aczkolwiek jestem zbyt racjonalny by sam w to wierzyć.
  3. Nie, nie ma czegoś takiego. To tak jakbyś przywiązał do siebie znacznie słabsza partnerkę. Napier.dalal ją czasem, głodził, ale czasem kochal, robiłbys jej dzieci, czesc byś zabijal itd. Zastraszal ją, że tylko ty ją kochasz prawdziwie, ze świat jest zly, pral mozg. Zapewne słyszałeś o przywiązaniu ofiary do oprawcy, syndromie sztokholmskim itd. To jest twoj obraz Boga.
  4. To typowo katolickie myślenie. Ja nie mam żadnych idolow, tym bardziej nie kupuję świętych. Świeci to bajka z moralem. Ludzie potrzebują takich opowieści, większość jest dosc naiwna i potrzebuje w cos wierzyć.
  5. W ogole w to nie wierzę. Tak samo jak w głodówki, a niektórzy przy chorobach nowotworowych je robią. Lekarze mają sprzeczne opinie. Natomiast ja nie wierzę w zadna święta faustyne u w życiu bym sie do niej nie modlił o wstawiennictwo do Boga
  6. Nie wiem. Dlatego jedni uważają sie za uzdrowionych, a inni nie. Możliwe, ze ludzi blokują jakies stany podświadomości. Jeden jest bardziej podarny na nanipulacje typu plecebo, cuda, innt nie.
  7. Ale ja nie kupuję tego wytłumaczenia, poniewaz jest one nielogiczne. Co kluczowe. To nie jest juz kwsetia miłosierdzia tylko szantażu. Rozumiem, ze analfabeta w średniowieczu tlumaczyl sobie, ze zona umarła na dżume, dzieci umarly, on gnije, ale hak umrze to Bog da mu szczesliwe życie. Tyle, ze teraz Bog chce żeby cierpiał. Poważnie..
  8. Mi sie kłóci ta ideologia. Czlowiek i Bog to linia prosta. Nie potrzebują pośredników. Kult świętych to byl wielowiekowy dobry interes. Pieniądze. Władza. Wplywy.
×