kora1987
Zarejestrowani-
Zawartość
468 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez kora1987
-
Witaj Sandra! :)samotna! Brawo:) zapracowalas sobie;) ja sie nie wazylam ale cos czuje ze mam wiecej nic poprzednio.. przez hormony koja waga sie waha pomimo pilnowania sie. Farfadea wspolczuje kierowniczki! Badz silna;) rany na 5 do pracy,dla mnie to srodek nocy!!!! :) jak Ci sie mieszka w niemczech?? Ja sie dzis nic nie ruszalam,zoladek mnie caly dzien boli:/ jak bede sie lepiej czuc to pocwicze,w przeciwnym razie sobie daruje. Milego wieczorku:)
-
Monia zdrowiej:) i wskakuj na orbiego;) dzis 4dzien,zaliczylam 7km marsz. Zaraz ide robic druhie danie i w planie mam abs,posladki z mel,boczki tiffany i extra figura z ewka:)napisze wieczorem czy zrealizowalam plan:) milej niedzieli dziewczyny;)
-
Co do ziemniakow,same w sobie sa zdrowe, niekaloryczne. Kaoryczne sa dodatki jak np. Maslo:) ja jem ziemniaki na obiad,wszak nie duzo bo jakims wielbicielem nie jestem ale zawsze cos skubne;)
-
Inonka,dla tych efektow do 5 warto pocierpiec:) ja jak pocwicze,zmecze sie to mniej mnie ciahnie to lamania diety..mysle sobie wowczas nie po to tyle potu wulewam,zeby potem bezmyslnie przelukac chipsy.Na mnie dziala,polecam i ani waz sie poddawac;) do 5szybko zleci:) Gocha,w mcdonaldze to masz napewno mega zapieprz to i ruchu masz sporo. Ja nie lubie stamtad jedzenia,tyle mam z glowy:) dzis 2 dzien wyzwania, dieta ok,zaliczylam:7km marsz w szybkim tempie,detocell academy ewa,z mel abs i posladki i jestem mega szczesliwa ze e koncu na nowo tylek ruszylam:)
-
Ciesze sie Farfadea,mam nadzieje ze nas to zmotywuje :) co do jaflospisu,to js mam do zrzucenia 2kg, dlatego jem prawie wszystko.omijam fastfoody,slodkie soki, slodycze,slone przekaski. Na reszte sobie pozwalam no i czasem skusze sie na cos zakazanego,w koncu jestesmy tylko ludzmi:) mi zalezy na utrzymaniu wagi i ujedrnieniu ciala:)zapraszam reszte dziewczyn:)
-
Dziewczyny moze rzucimy sobie wyzwanie na 2 tyg? Zdrowe jedzenie plus godz ruchu dziennie?i zwazymy sie po 2 tyg,efekty beda cieszyc!ja staryuje od dzis:) zapraszam:)
-
aaa, rzucilas palenie, to normlane, ze przybedzie! ale super, ze rzucilas!!! bo to straszne paskudztwo!!!! masz odpowiedz, skad dodatkowe kg.. ale teraz podjelas walke i beda lecc w dol@ do papierosow nie wracaj juz nigdy! nie mysl za duzo, tylko idz i zrob;) Farfadea, spacer ma podwojny plus ****** swieze powietrze;) ja tez wlasnie dawniej sie tak glupio odchudzalam i tez dlugo pracowalam nad tym zeby kg nie wracaaly, ale czeste jedzenie,******* woda czynia cuda;D lepiej wolniej tracic kg niz szybko i potem rownie szybko one wracaja,a aorg rozlegulowany! W temacie slodkiego, ja nietsety lubie, ale od poniedzialku nie zjadlam nic, dalkam sobie na wstrzymanie.. ja mam tak, ze jak nie je to nie jem, a jak zaczne to pochlaniam jak odkurzacz... hahaha. OK wracam do pracy:)
-
cholera, napisalam epopeje i mnie wywalilo!ale sie wkurzylam... wiec w skrocie, dzd nie zastanawialo Cie nigdy skad nadmierne kg, skoro nie jesz duzo?chyba ze podjadasz, przyznaj sie:p nie chce byc wscibska, czy sprawiac Ci przykrosci, ale moze masz niedoczynnosc, czy insulinoodpornosc i przez to problem z waga. moze warto sie zbadac:) taka sugestia tylko:) no i masz na pewno zwolniony metabolizm, ktory mozesz podreperowac czestszym jedzeniem i ruchem, do boju:) Monia, mam nadzieje, ze z dzieckiem lepiej! Samotna, Ty to dajesz czadu! brawo:) Inonka, z kazdym dniem bedzie lepiej! Farfadea witaj:) w kupie sila:) w temacie kolacji ja jem co dZiennie:) bo bym nie zasnela, tylko staram sie zeby to bylo cos lekkiego:)
-
Dziewczyny trudno! Zaszalalyscie i tyle waszego,trn tydz pilujemy sie i ruszamy:) koniex tego dobrego:P samotna jak waga??? Alez piekna pogoda:)
-
Wow ale sie tu dzieje:) az milo!:)witam wszystkie!mialam mocno zajety dzien stad nieobecnosc no i nie cwiczylam wczoraj-brak czasu:/. Dzis okres dostalam,zle sie czuje to nie zaszaleje dzis tez. dzd-postaraj sie jakkolwiek ruszac,napewno jest jaka aktywnosc,ktora polubisz;)warto dla zdrowia,jedrnego cialka a i waga szybciej pojdzie w dol,podkrecizz metabolizm...chyba warto podniesc tylek x kanapy,najtrudniej zlapac bakcyla,potem juz leci! Nie ma znaczenia jaka aktywnosc,wazne zeby sie ruszac!:)witaj Monia,wow!szczeka w dol:)brawo!chciec to moc!:)milego dnia!
-
o hoho... oczywiscie epopeja wyszla, wybaczcie jak bez ładu i skladu, bo na szybciocha;D
-
duzozaduzo witaj:) koniec dobijania siebie tylko do roboty i bedzie pieknie, wierze w Ciebie;D do lata jeszcze jest troche czasu:D wystarczy chciec:D wierze, ze dasz rade;) Gocha, gratulacje;D i wracaj do nas;D Samotna, ja tez sie pokusilam na chipsy- paskudztwo wiem, ale jestem przed okresem i musialam troche czegos takiego slonego zjesc bo bym sie wyzywala na innych;D ja teraz mam tak, ze mysle co jem. Staram sie nie jesc smieciowego jedzenia, ale pozwalam sobie od czasu do czasu na to i tamto, tylko mysle, zeby dziennie nei przekroczyc odpowiedniej ilosci kalorii. W sumie chce schudnac jeszcze nie cale 2 kg, ale nie chce opychac sie swinstwem.. wiec Samotna, jestes na zbijaniu wagi i wiesz jezeli Cie tak ciagnie do slodkiego, to np. umowmy sie tak, ze raz w tyg. np niedziela, pozwalamy sobie na jedno, male co nieco, taka nagroda;D batonik, kawa mrozona (moja slabosc;D) czy cos co lubisz;D chyba latwiej bedzie przetrwac caly tydzien, bo jest umowa;D ja dzis narazie tylko spacer, bo praca mnie goni niemilosiernie. Jeszcze jutro mam pogrzeb w rodzinie, wiec caly plan dnia mam rozjechany, a praca sama sie nie zrobi... Samotna, wierze w Ciebie i wiem, ze mnie nie zawiedziesz! i wiesz co, w temacie paczka, nutelli i wafelka dzisiejszego a moich chipsow- w zasadzie daje nam to chwile radosci a w tylku sie odklada na jak dlugo i jak to ciezko zbic, chyba nie warto nie???kopnaik moitywacyjny dla Ciebie;D
-
Samotna a ile wazylas przed pojsciem na macierzynski??? Duzo w ciazy przytylas??? Kazda popelnia bledy,wazne ze w koncu zrozumialad ze w zla strone Twoja waga zmierza! Pomalu do celu:)z Twoim zapalem,dasz rade:) pomysl 80 a 97 to meg przepasc! A z 80 juz z gorki do 70 ;) bedzies zdrowsza,naladowana energia,piekniejsza..same plusy;) uwazaj na kolana!nie ma zartow! Witaj Losinek:) z 82 nie daleko do 7 przodu:) ten tydzien walczymy:) do boju:) ja dzis w planie abs,posladki, skalpel:)jak wyjdzie-zobaczymy!:) damy rade;)kto jak nie my?!
-
7,yylko 8 o ile dobrze pamietam:)
-
To ja na marzec 2kg :) a najwazniejsze ujedrnic cialo:) wiosna idzie:) damy rade nie?maz widzi poTobie ze schudlas?ktos z zewnatrz?przeciez 7kg poszlo,to juz sporo!a bedzie jeszcze piekniej! To prawda,ze jak czlowiek cwiczy jest weselszy i ma wiecej energii!
-
Brawoooo Samotna! Od dzis walcze rowno Toba:) Pomimo podjadania waga spadla 64,6!!!jakos nie mogla zejsc ponizej 65!wreszcie ruszylo:) ja jak widzisz teraz sobie popuszczam,alw w tamtym roku schudlam 12kg,wazylam 75kg!jak widzisz wrocilo mi do65-66.. generalnie dobrze czuje sie ze soba ale chce miec te 63-62:)bo dobrze sie ze soba czuje;) i nigdy nie chce wrocic do ponad 70!chyba ze w ciazy:) ja dzi spacer,detocell i abs,posladki i boczki:) walczymy;)
-
Niestety tylko na brzuch pocwuczylam i zjadlam fure crispi!:( od jutra mocno kopie sie w tylek. A Ty uwazaj na kolana,nie ma zartow.moze zrezygnuj ze sttepera na rzecz czegos innego..nie ma co ryzykowac bo zdrowie najwazniejsze:)jutro zobaczysz 8 z przodu:)
-
Wiem,ze nie powinnam tego pisac bo sama sie lamie.. ale nie wolno sobie popuszczac na slodkie! Bo cukier uzaleznia,dlatego czlowieka do niego ciagnie! Na czas odchudzania warto powiedziec nie dla slodyczy!albo np mowie sobie rax na 2tyg w niedx zjem male co nieco-taka nagroda:) losinek,bardzo przykro mi z powodu babci! Wracaj do bas szybko. Gocha,zdrowka!
-
Chyba forum pada,Samotna:/ ja tez odpuscilam,malo sie ruszam..lenia mam jak nic! Fajnie ze Ty ostro dzialasz:)
-
Hej Ju7:) ja w zasadzie od okresu dojrzewania sie odchudzam,niestety jak sie juz ma sklonnosci to chwila nie uwagi i bach! Wczesniej probowalam roznych diet,chudlam na nich po diecie,po jakims czasie kg wracaly... poszlam po rozum fo glowy i od tamtego roku postanowilam cwiczyc i zdrowo jesc!i to jest najlepsza recepta,waga utrzymana,jestem najedzona i mam duzo energii! Co do skalpela-zestaw cwiczen z ewa chodakowska -polecam i boczki to 10min zestaw x tiffany rothe na boczki-rowniez polecam,przyjemne cwiczenia:)w googlach znajdziesz! Ale piekna pogoda,n spacer na dam rady isc ale chcialabym chocia detocell wieczorem zrobic:) a Wy jak tam?
-
Brawo dziewczyny:) u mnie pol kg! Samotna,mam nadzieje ze wszystko sie ulozy,w koncu " po nocy przychodzi dzien:)". Milego dnia!
-
Moja wyobraznia rowniez nie ogarnia takiego rozmiaru!:) biedny Twoj kregoslup! Ja mam b,czyli ledwo co widac:) haha. Co do zycia osobistego,nie chce sie wtracac ale moze warto powalczyc o nie,pogadac z mezem.. w koncu jakby nie bylo jestescie rodzina,macie dzieci,obojetni dla siebie nie jestescie. Zastanow sie od kiedy i z jaiego powodu (Twoim zdaniem) tak jest... Kurcze wiadomo,ze w zyciu jest roznie ale na dluzsza mete nie wyobrazam sobie miec meza a czuc jakby go nie bylo. Bardzo to przykre. Mam nadzieje,ze wszystko sie ulozy:) unikaj chipsow-staaszny syf! GOCHA ja tez mam bolesne i wtedy nic nie robie bo ledwo zyje.. pilnuj diety i spacer i bedzie ok:) u mnie slonko swieci,mam nadzieje. ze u Was rowniez!:) milego dnia!
-
Aaa Losinek walcz dzielnie pomimo problemow,jak zaczniesx ppdjadac to pozniej kusi zeby znowu i znowu... mam nadzieje ze zawirowania zyciowe szybko sie udpokoja, wiosna idzie,musi byc wszystko ok!
-
Merry naucz sie siebie chwalic,idziesz do przodu! To najwazniejsze:) brawo! U mnie kg mniej! Jak u Was? Milego dnia!
-
hej losinek szalejesz, barwo!!!! Odchudzak, mysle ze nie jest tak zle, jak mowisz, w koncu masz do zgubienia 8kg a nie 28:p jestes blizej niz dalej i na pewno, dojdziesz do upragnionego celu. ja ńiestety dzis nie cwiczylam i pogrzeszylam sporo, kawa mrozona z bita i lodami....to moja zmora, uwielbiam i tak trudno mi odmowic! ale stwierdzilam, ze z okazji walentego mezowi nie odmowie... bo my dzis obchodzilismy :) do tego poszlam zaszalec na zakupy a tu w sklepach, przynajmniej w galeriach w moim otoczeniu nic mi sie nie podobalo!! i w ogole mierzac spodnie, zwrocilam uwage na moje okropne uda! boze jak galareta i postanowilam cwiczyc, zeby je ujedrnic, bo tak nie moze byc!nie chodzi jzu o wage, ale ta jedrnosc! nie dla galarety!!!!! nie myslcie ze jestem jakas przewrazliwiona, czy mam fiola na tym punkcie, po prostu nie jestem slepa:) do tego streta hormońow , ktore lykam nie ulatwiaja.. jak Wam minal weekend?jutro wazenie!ja sie cudow nie spodziewam... do jutra! i odzywamy sie:) w kupie sila!
