ada7777
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez ada7777
-
Chyba was nie ma ,może zbiorowe uzdrowienie mialo miejsce ,a ja nic o tym nie wiem.
-
Hej nerwusiątka.U mnie dzisiaj straszny dzień prawie cały czas leże i znowu trace nadzieje ,a moze to nie n tylko coś innego.Cholera znowu coś mnie łapie,wszystko mnie boli i jestem strasznie słaba ,czy ma tak ktoś.
-
Witam wszystkich u mnie pogoda jak moje samopoczucie do dupy.Wieje wiatr ,zimno jak cholera ,a ja znów tracę nadzieje ,że bedzie lepiej.
-
Jaco jesteś jeszcze bardzo młodziutki i musisz walczyć z tym świństwem.Wiem ,że nieraz brak czlowiekowi sił i wiary ,ale trzeba pokonać tę N.Może pózniej bedziemy silniejsi i musi być lepiej .A ty smigaj gdzieś na jakieś balety ,pobawić się ,bo młodość szybko mija ,a póżniej jest malo czasu na zabawe.Trzymaj się Jaco i spokojnej nocy ci życzę.
-
Gunia powiem ci jeszcze ,że dziewczyny na forum bardzo mi pomogły ,zawsze myślałam ,ze tylko ja tak cierpie i mam jakąś chorobe ,a lekarze się nie poznali .Tu na forum zobaczyłam ,że nie jestem sama ,że jest nas tak dużo o wiele za dużo i każdy ma jakieś objawy i nie wyobrażam sobie wyjścia z domu gdy dziewczyny nie trzymają za mnie kciuków ,bo ich dobre myśli zawsze są ze mną.
-
Gunia ból mi przeszedł po 3 miesiącach terapii,pamiętam to jak dziś ,wracałam z terapii i poprostu przestało boleć.Byłam w szoku ,aż sama nie mogłam w to uwierzyć .Teraz mnie złapie czasami ,ale już nie tak jak kiedyś.Boje się ,że wróci ,bo nie jest to przyjemne.Strasznie trudno było mi się przyzwyczaić do życia bez ciągłego bólu w piersiach,stał się u mnie codziennością jak mycie zębów.
-
Gunia wiem co czujesz ,mnie ból w klatce piersiowej trzymał prawie rok ,czasami był nie do wytrzymania.Bywało tak ,że zwijałam się z bólu jak żmija.Ale to przechodzi ,pisz z nami i trzymaj się cieplutko.
-
Kakxs w takim razie ja mam 33 lata.No i humor mi odrazu się poprawił.
-
Hej dziewczyny trochę mnie odpuściło.Pojeżdziłam sobie troche po okolicy i przeszło.Tylko znowu to zwątpienie ,czy to napewno nerwica,a może coś innego.Cholera czsami mam dość wszystkiego.Kakix napisz coś więcej o swojej chorobie ,a raczej o wychodzeniu z niej.Daj jakieś dobre rady nam nerwuskom .
-
Witam was wszyustkich.U mnie pogoda piękna ,ale moje samopoczucie do dupy.Boli mnie lewy bok i głowa ,mam dzisiaj dość.
-
Hej moje kochaniutkie.Ktoś pisał o anemii to nic strasznego trzeba tylko co jakis czas robic badania na krew.Też miałam anemie ,a do tej pory gubię zelazo przez te babskie dni.Taki nas los kobitek.Kakix podziwiam cię ,że wyszedłeś z uzależnienia ,dużo przeszedłeś ,zyczę ci całkowitego powrotu do zdrowia i pisz z nami .Zawsze to jesteś kimś kto sobie poradził z tym świństwem.
-
Dziewczyny nie macie przepisu na jakieś dobre ciasto przy którym jest malo roboty.Przepis Efci na pleśniaka mam i na ciasto z jablłkami .Potrzebny mi dobry przepis na murzynka ,albo coś takiego.
-
Panie doktorze po mojemu ten tekst jest przepisany z książki .Nie daje pan wskaz€wek takich ludzkich tylko coś przepisuje ,my mamy biblioteki zaopatrzone w takie podręczniki i takie regółki są w każdej z nich.Wazne jest ,aby napisał pan coś swoimi slowami ,a nie z podręcznika.
-
Dziewczynki jesteście kochane wszystkie.Nikt w życiu tak się o mnie nie troszczył jak wy.Ciesze się ,że bylyscie ze mną wczoraj.Smiać mi sie chce ,bo codziennie myję podloge w kuchni i w pokoju ,moja kumpela stwierdziła ,że do tego wszystkiego mam nerwice natręctw .Renka a ja dzisiaj o tobie myslałam ,ale ty też jesteś dzielna kobitka.
-
Do Pana doktora:niech nam pan napisze jak wyjść z tego dziadostwa ,z agorafobii ,jak nie myśleć o śmierci caly czas i o tym ,że zaraz coś się stanie.Pisze pan o dzieciach i dzieciństwie ,ale my to przerabiałyśmy i przerabiamy .Bardziej nam konkretów trzeba.
-
Jezu nerwuski jestem cała i dojechałam z powrotem ,byłam w urzedzie celnym z samochodem od 10 do 14 przy okazji załatwiłam też przegląd.Cholera n mnie nie zostawila dawala o sobie znaki i to dosadnie mówiła ,a ja jeszcze jestem.Żeby ją cholera wzieła ,dzięki Renka za dobre fluidy ,to dzięki tobie tak poszło.Jeszcze mam zakupki do zrobienia.Ale chyba dam rade.
-
Dobra ja spadam trzymajta kciuki .Rrenka do boju niech ta franca spada.Dobrze ,że mam was.
-
Dobrze REnka postaram się .Wyjeżdżam o 9.30 i trzymajcie za mnie kciuki.Cholera jaki człowiek powalony się robi przez tą n.Czasami to nie chce mi się wierzyć ,że to mnie dopadło.Strasznie się boje.
-
Maleństwo dzięki ,ale dzisiaj jestem przerażona ,już wczoraj w nocy miałam jazde z żołądkiem i jelitami ,myślałam ,że rozwali mi brzuch .W takich chwilach myślę ,że nie dam rady i się poddam .
-
Cześć kochane .Mam dzisiaj sprawe do załatwienia muszę jechać jakieś 30 km do urzędu celnego i strasznie żle się czuje .Jestem taka jakaś osłabiona ,boję się,że coś się stanie.
-
Intryguje mnie strasznie pan doktor ,te jego wpisy to tak troche jakby z książki wypisane.Albo tak mi się zdaje.
-
Przyszlam powiedzieć dobranoc ,bo chyba już wszyscy śpicie.Proszę jutro za mnie trzymać kciuki ,bo jadę w drogę o godzinie 9.30.Mam nadzieje ,że wszystkie myślami bedziecie ze mną.Dobranoc wszystkim i życzę wam spokojnej nocki i kolorowych snów moje nerwusiątka.
-
Punca coś mnie wywalilo i nie mogę wejść ,ale to chyba net.
-
Dziewczyny widzę ,że mamy doktora na forum .Tylko czy to prawdziwy doktor.Dobrze chociaż ,że podnosi nas na duchu ,a to jest nam bardzo potrzedne.
-
Hej laski ,widzę ,że cały czas ktoś nowy do nas przybywa.Jutro będe miała więcej czasu to poklikam z wami.Mój mąż wrócił ,ale jutro jedzie ,autko przywiózł mi ładne ,ale śmiech mnie ogarnia ,bo mam go nie dotykać bo popsuje.Ale autko zostaje i bede się bawić w rajdowca jak mężuś wyjedzie.Dobranoc.