

Karola*
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Karola*
-
Wlaczylam na wrozki :P
-
Scorpionn , nigdy nie mow nigdy ... cos w tym jest... gdyby ktos mi kiedys powiedzial ze ja choc chwile bede z D.popukalabym sie co najwyzej w glowe... a zakochana byla tak ze hohoho . Spelnilo sie, ale szybko sie rozsypalo, wiec ... tym razem chyba juz nigdy ...
-
Musisz koniecznie za 2 m-ce dac znak jak poszlo to spotkanie po latach , to bedzie wielka rzecz...
-
Zawsze tutaj mozna sobie \"pokrzyczec\" jak cos na serduchu lezy i mozna liczyc na pomoc i obecnosc drugiej osoby z podobnymi problemami... To duzo :)
-
Scorpionn , miło jest prawda :P :) ?
-
Natka !!! Szok!!! Nie wierze, pewnie jeszcze przed snem wciagniesz parowke na zimno na spółe z kotem :P
-
No to chlup :D Za facetow :D
-
A ja dzisiaj milke kupilam i czemu ona taka dobra :D :P
-
Ja tez nie wiem co to za reklama :P
-
Scorpionn dokladniej zaczekaj na Jego przyjazd, porozmawiacie, dojdziecie do czegos...
-
Natka piwo Zywiec jest ble :P Jak humor ? Zlosc troche minela ?
-
Scorpionn ryzyko jest zawsze, gdy mozna cos/kogos starcic...
-
Scorpionn przeczytalam Twoja historie ... a moze to wlasnie ten Tobie przeznaczony skoro po takim czasie znowu Was los pcha ku sobie ? Hm ? Moze warto zaryzykowac ?
-
Melduje sie na posterunku, zatloczone te markety ;) ale jedzonko mam. Natka i Zywca truskawkowego :P
-
Opuszczam Was na troche, trzeba leciec do sklepu, nie mam co jesc ;) ( zauwazam tylko jedna roznice miedzy nami, ja po rozstaniu jadlam normalnie i nadal jem ;) ) . Ok znikam, obym tylko na NW zdarzyla :P Buziaki dla czlonkow klubu wsparcia
-
lonely soul , wiesz u mnie sa fale, jak przyplywy i odplywy ;) Hehe. Raz obiektywizm, a pozniej znowu glos wewnetrzny ktory krzyczy \" D. wracaaajjj \" . Jednak powoli jest lepiej. Wiem ze pewnie nie umialabym mu juz zaufac, a mial duzy kredyt u mnie, wtedy chyba to docenial... Rozczarowal mnie i zawiodl...
-
mała biała ćma :) Z trudnem przychodzi mi takie podejscie, z wielkim... Ale nie moge patrzec na niego tylko przez pryzmat tych pieknych chwil, slow, gestow... Bo gdyby byly prawdziwe, to bylabym teraz gdzies tam z nim, a nie jestem... Moze i faktycznie \"cos\" poczul, ba, na pewno \"cos\" bylo, bo aktor z niego slaby...ale to zaden ideal. Zaczynam zauwazac wady. Jednak zawsze bede twierdzic ze to swietny czlowiek, genialny kolega, ale facet na zycie...nie dla mnie.
-
Demolka zaufaj bedzie lepiej... musi byc lepiej.
-
Ja dzis patrze z dystansu na to co bylo miedzy nami, nie bylabym z nim szczesliwa... nie dal mi pewnosci a tego najbardziej potrzebuje... Jestem mloda, ale nie zalezy mi na przelotnych romansach, a on ma 28 lat i sam nie wie czego chce od zycia... Nie potrzebny mi taki facet ... Co z tego, ze mial cudne oczy, cudnie patrzyl, usmiechal sie, mowil cudnie, pisal cudnie, skoro tak mnie zranil ... Klapki z oczu...
-
POCIESZAM WAS WSZYSTKIE bo mnie w tym momencie jest jakos lepiej !
-
Demolka opowiadaj co sie stalo ?
-
Moje imie w nicku :P I takze mi milo :P
-
Pewnie, ze bedziemy, spokojna Twoja poczochrana :D
-
lonely soul czasu nie cofniesz, stalo sie i juz. Mnie D. kiedys powiedzial : \" jakbym wiedzial ze sie przewroce to bym sie polozyl ... \" akurat to bylo kretynskie argumentowanie naszego rozstania, ale coz... Staraj sie pomyslec, ze no coz stalo sie, ale juz wiecej takiego bledu nie popelnie ... Zycie kazdego dnia nas czegos uczy...