Yenny
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Yenny
-
Witam z rana. Niunia jest sliczna Emmo. Chciałabym dziewuszkę.
-
Celi - a nie mówiłam :-D :-D :-D :-D hihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihi
-
Życzę :-D I też
-
I jeszcze to http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,32933758,89530057,3998940,0,forum.html
-
Dziewczyny - płakalam ze śmiechu :-D http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,32931981,89526577,3998940,50,forum.html
-
Witam z rana. Celi - masz obiecane \"groszki\" Buzia.
-
Witam i zaraz spadam. Niedawno wrócilismy z działki. Padam na pyszczek.
-
Whimcia, ja też nie mam pomysłu, u mnie jest identycznie. Mój ostatnio stwierdził, ze szkoda ze mój exio nie mieszka daleko.Bo czasem ręce opadają na niego i mi - a młody i tak ojca kocha i garnie sie do niego. A on nawet w wakacje nie zorganizował mu nic, poswiecił mu wszystkiego 3 dni!W tym jeden dzień młody spedził z babcia. Moja ex teściowa stwierdziła ostatnio \"dziecko, jak ja cię rozumiem\". matka o nim tak mówi... bez komentarza. Sprawa kradzieży jest coraz bardziej smierdząca. Będe pisac na co dalej. W ciazy na okropne bóle brzucha (jakby mi sie cos obrywało) usłyszałam "niewiem co to, moze sie pani łozysko odkleja..." tez nie komentuję, lekarza zmieniłam z prędkościaswiatła.
-
Dziewczyny - doslijcie Ani mojego @ Sprawa jest rozwojowa - dzwonili do mnie policjanci stamtąd. radzą zakładać sprawę - wkórwieni na maxa ze wychowawcy kłamią ze oni nie przyjmuja zgłoszeń... A organizatorzy bojasięze kuratorium do dupska im sie dobierze... Bo jak poinformował mie pan policjant w zeszłym roku było to samo. Tym bardziej dziwi obojetnosc rodziców. Spdam słuzbowo - do póxniej. dzieki za @
-
Garni nie płacz. Twój Ł ma znajomych lekarzy - niech łatwią. Postrasz go wizją Twojego pobytu w szpitalu i jego opiekującego się dzieciakami. Tak to juz jest - niestety. Aby chorować trzeba byc zdrowym i bogatym. NAsza rzeczywistosc. :-( Celinki, czy Ty juz po USG????????? Chłopczyk czy dziewczynka??? Whim, znam ten ból, oj znam - w końcu z setek cudów wybrałam i do kuchni i do łazienki zwykłe, w odcieniach piasku, beżów i brązów.
-
Witam. Po niedzielnych smutkach nie ma śladu. Exia nie dymiła nawet. Emma, Ty sie mnie pytasz jak w stolicy, skad takie pomysły oni mają? A jak Ci pisałam, ze to akcja jego siostry obliczona na pogodzenie go z żoną, te zaproszenia na imprezki rodzinne itd to mówiłaś ze moze nie, że tak wypada może bo oni dalej są małzeństwem... To teraz już widzisz jak to wyglada. Byle mi dokopać. Wczoraj nawet mój przyznał mi rację. Ze to ma sens, ręce i nogi.te nowe zwyczaje - do tej pory nic takiego nie miało miejsca. Rozwojowa rodzinka - co???? A pozatym sprawa kolonii coraz bardziej zamotana. Szkoda pisać. Potem Wam napiszę wiecej - jak znajdę chwilę dla siebie, bo na razie mam sporo pracy. BUziaki. Serduszko - jestem z Ciebie dumna!!!!!!
-
A mój urlop odchodzi w siną dal. W zwiazku z tym olewam robote dziś, zreszta i tak wiszę na tel obdzwaniajac komisariaty (w tym wojewódzkie), kuratoria, itd. I moze robiedym o g..., ale gdyby ze mnagrano fair to byłoby ok. Ale kłamstwem - o, co to to nie. nie daruję.
-
Ech, jednak nie ma to jak urok osobisty - przez telefon. ;-) Załatwiłam sprawy - zamiast pracować ja dzismilion spraw na głowie w zwiazku - ale złodziejom prezentu nie zrobię - o NIE!!!
-
Fryzia - poszedl @
-
I dla Ciebie [kwiat} imieninowy zaległy. Sorka :-(
-
Fryzia! na @ Ci napisze. Juz mi dobrze, wczoraj był kryzys wywołany wspomnieniami+ alkohol+ nerwy I pobeczałam się trchę. Ale juz mi lepiej
-
Wiecie co - ręce opadają na policje, kolonie, organizatorów i konedantów. Chyba dam sobie spokój - bo za daleko jestem, pewnych rzeczy nie jestem w stanie kontrolowac, sprawdzać. Ale odarłam sie na wszystkich - a co się odarłam to moje ;-) komendant jest na mnie obrażony, zresztą - słów brak.
-
Witam. Kaca nie mam - kawa + prysznic zlikwidowały zmęczenie i skutki piwa. Jest mi dobrze - mój wydzwania,ale na razie nie chce mi sięz nim gadać. Niech pocierpi baran. Szykuje się na robienie rozpierduchy totalnej na koloniach. Trzymajcie kciuki. I dzieki za nocny odzew - zawsze można na Was liczyć.
-
Witam. Wkórwiona do łez... Ale o tym na @. nie da się tu... I tak by wykropokowali.
-
witam z rana. Pospałam - bo goście dali pospać. Teraz do garków niestety. Po południu sie odezwę.
-
Witam. Znów mam chwilke dla siebie.Ninke, odpisałam. Garni- zdjecia poogladam, moze przyda sie jak urodzę drugie dzidzi. Na raize brzuszka gubić nie muszę, własciwie wychodzac ze szpitala byłam chudsza niż pzred ciążą. I teraz jest ok. Ale na uda - ujędrnianie to coś chcę - nie lubię jazdy na rowerze - uprzedzam, więc nie doradzajcie mi tego ;-) Rozerwana - ma @. Powiem wam, ze sasiedzi ok 22,30 sciszyli muzykę ;-) Nie chceli wizyty pieskow nad ranem? czy tacy taktowni są ?
-
Niech żyje woność... :-( Od 20 minut drą się tak własnie. A ja wymiękam. Chyba zostawie panów przy stole, wepcham wty w uszy i pójdę spać. Mam do Was prosbę - przypomnijcie z poniedziałku o konieczności zakupu stoperów :-)