margolec
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez margolec
-
wiecie z tym rowerkiem to chyba rzeczywiście macie racje, powinnam raczej na basenik się zapisać... tylko najpierw struj sobie kupie bo mam swój w okropnym już stanie... pozdrawiam odezwe się jutro albo jeszcze dzisiaj po 20.00 to papa
-
dobra kończę na dzisiaj, jutro się odezwę trzymajcie się dziewczyny i dzięki za wsparcie. Takiego jak tutaj nie miałam jeszcze na żadnym topiku
-
myszka dzięki... acha gooosiunia witaj wiecie najbardziej to ruchu mi brakuje bo nie wystawiłam noosa z domu od soboty, dlatego też na takie dni marzy mi sie ten rowerek, ciekawe jak długo będę musiała czekać na niego - ile zajmie mi uzbieranie tych 600zł na używany - na allegro widziałam kiedyś w tej cenie a chcę z programami treningowymi - taki jak na siłowni... super by było.. u mnie w mieście dwia baseny remontują więc na razie z basenem musze sobie spokuj dać...no cóż zobaczymy co dalej...
-
no tak tylko że perspektywa wytrzymania dwóch dni albo kilku godzin jast o wiele lepsza niż tygodnia, staram się ale jedzenie to moje uzależnienie, szczególnie słodycze , ja moge jeść i jeść mimo iż nie jestem głodna wciąż mam na coś ochotę i jak już coś zjem to stwierdzam że nie na to i biorę coś innego i tak w kółko... kurcze no musze się opanować, a jak jem obiad to nigdy nie kończy się na jednym talerzu... jak jest coś dobrego - a szcegoplnie pierogi to potrafię wpałaszować 4 kopiaste talerze, nawet mój facet i koledzy dziwią się gdzie mi się to mieści... tak dalej być nie może, wiem że to niby wymówki ale ostatnio naprawde trochę się załamałam... wiem że muszę wziąść się w garść...
-
i znowu w poniedziałek podam tą samą wagę co zawsze :( mam kompletnego doła...
-
zacznę od poniedziałku, na razie siedze w domu to za dużo mnie kusi, zwłaszcza że jestem przeziębiona, zresztą nie tylko ja ale cała rodzinka męczymy się z grypą... ale od poniedziałku obiecuję trzymać się diety, w końcu 14 dni to nie jest tak długo, bede żyć według kalendarza...
-
hej tak się zaczytałam , bo wcześniej niewiele wiedziałam o tej diecie a teraz to jakiś zarys mam... i musze powiedzieć że podoba mi się to wszystko, może sama zacznę ją stosować... tym bardziej że niewiele różni się ona od diety którą stosuję obecnie... to co?? może dołączę do was?? :)
-
a ja jestem już po obiadku... i deserku tzn 4 szt śliwek suszonych - to deser hehe
-
witam, ja też już na nogach, kawe już wypiłam ale śniadanko jeszcze przede mną, zrobie sobie sałatke z pomidorem, ogókiem, sałatą lodową, serkiem wiejskim + przyprawy... no u mnie też pochmurno, ale ja i tak z domu wyjść nie moge bo dzieci chore są... :(
-
cześć ja wczoraj na wieczur pizze zjadłam...:( teraz troche żałuje...taka okazja była... mąż wieczorek dla nas zrobił więc szkoda byłoby przykrość mu robić i zjadłam... sporo bo po pierwszym kawałku zajdłam drugi, potem trzeci t tak gigant poszedł ... ciekawe ile bede musiała teraz sie męczyć aby to poszło w zapomnienie.... no nic ale już dzisiaj trzymam się, lekkie śniadanko, teraz rosołek gotuje to bede miała do popicia w porze obiadowej... i kolejny dzień ... u was ta dietka trochę lepiej wygląda bo chociaż jakieś efekty widać... ciesze sie z waszych sukcesów... i ja też tak chce:S
-
wejdzćcie, od razu chumor sie poprawi... http://video.interia.pl/obejrzyj,film,38083,sortuj,sm,st,38087,pozycja,3,idiotów_nie_sieja
-
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3389572&start=0 jeszcze to sobie poczytajcie.... polecam
-
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3389533 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3389531 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3389528 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3389524 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3389520 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3389518 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3389516 odwiedzcie te stronki może sie przydadzą...
-
olaaa waga mi8 stoi i stać pewnie bedzie przez dłuższy czas:( musze być cierpliwa... mam mase spraw teraz na głowie wiec dlatego tak żadko zaglądam.... wybaczcie... pozdrawiam i trzymajcie sie dziewczyny
-
witam ja nie głoduje, ale diety sie trzymam, od jutra bede na maślance... oczyszczanko sie przyda... mam teraz małe kłopoty rodzinne wiec nie wiem kiedy uda mi się znowu tu zajżeć ale myśle że jeszcze jutro tak a potem to już w niedziele lub poniedziałek... trzymajcie sie...
-
właśnie zjadłam 3 paszteciki i kawałek makreli... a gardło boli nadal na kolacje wypije kubek mleka cieplutkiego z masłem, miodem i czosnkiem, łyknę polopirynę i witaminy, jutro powinno być lepiej no i dieta oczywiście ( ta dzisiejsza załamka prędko się nie powtórzy)
-
no tak nie spieszy mi sie wiec może i wolno... ale to od jutra bo dzisiaj mam załamanie z powodu bółu gardła
-
myszkka79 ale ja nie chce stosować ani optymalnej ani katogenicznej chce znaleść coś pośrodku poprostu ograniczyć węglowodany, a z owoców nie rezygnuje tylko ograniczam i bede jeść te co mają mniej cukru - na pewno nie banany a zdrowsze od owoców są warzywa.. i tego na pewno mi nie zabraknie
-
.......................................................... koniec z moją dietą... jestem chora mam grypę i właśnie zajadam się chlebem grubo posmarowanym masłem i z miodem, wcześniej talerz barszczu zabielanego, i nie wiem co jeszcze zjem...:( szkoda ale nie mogłam już wytrzymać od jutra bede jeść normalnie i tak do końca życia tylko węglowodanów jak najmniej bez chleba, mąki, makaronu, ziemniaków itp same jajka, ryby, mięsko i warzywa... mąż dzisiaj na zakupy idzie to kupi mi makrelę wędzoną i żółty ser, jaja z majonezem może jutro na śniadanie i schudne na pewno na takim żywieniu, tylko wolniej ale za to na zawsze... pozdrawiam ja ktoś chce z was przejść na odżywianie niskowęglowodanowe to zapraszam na mój topik \" Dieta ograniczająca węglowodany - może to jest sposób na dobrą wagę\" pozdrawiam i powodzenia a i tak bede do was zaglądać
-
jak fajnie - tabeleczka... dobry pomysł 4 dzień sie zaczoł, zaczynam zastanawiać sie nad zmianą diety tak by już stosować ją tak na zawsze... chudnie sie wolno, do odpowiedniej wagi, a potem nie mam efektu jojo, słyszałam że wystarczy ograniczyć tylko węglowodany... co wy na to?? bo mam jeszcze wiele wątpliwości.. może powinnam wybić sobie to z głowy??
-
Zobaczcie co odkrylem przypadkiem , wiem jak pisac pogrubione litery .
margolec odpisał florian na temat w Dyskusja ogólna
i tylko tyle bez tego http://www.............................. nie działa a ktoś tu pisał bez http://www.............................. i co?? -
Zobaczcie co odkrylem przypadkiem , wiem jak pisac pogrubione litery .
margolec odpisał florian na temat w Dyskusja ogólna
........................................ huhuha -
hej wszystkim... tak wczytuje sie troszke co piszecie i pytanko mam... czy wy odchudzacie sie tak w ogóle?? bo chyba po to jest ten topik... ja chcę zacząć od stycznia i szukam wsparcia.. więć zajżałam... pozdrawiam
-
ja nie palę od roku, a paliłam 10 lat. rzucałam wiele razy i w końcu kupiłem ten tabex o którym mowa wcześniej. Starczył mi akurat na miesiąc. Naie wiem czy to on czy psychika ale rzuciłam. Od tamtej pory nie chorowałam, a wcześniej dość często miewałam zapalenie oskrzeli. Kondycja mi się poprawiła i w ogóle lepiej się czuje, nie kaszle co rano itd. Choć było ciężko to było warto. Mój mąż jednak nadal pali a mnie ten smród przeszkadza jak nigdy.... Nie całowaliśmy się od kiedy nie palę wieęc sporo. Alr dla niego fajki są chyba ważniejsze... Cały czas staram się go namówić by żucił to świństwo, zobaczymy co bedzie.... Pozdrawiam
