Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

malolepsza

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez malolepsza

  1. Jagoda zgubilam twoj mail, bazgrnij cos na poczte jak zanjdziesz jakas wolna chwile kiedys:D:D:D:D
  2. herbata jak najbardziej z cukrem i cytryna, a kawa gorzka i czarna niestety,hm....choc nie tak czesto jak kiedys.... do tej herbaty jeszcze kawalek tego pysznego ciacha prosze:D
  3. ruski test::D strona 18, wynik negatywny:D,hehehehehe
  4. pisze sie na te herbatke:D a link boski,hehehehehehehe:D:D:D:D:D:D:D:D: ty jak jsgodka cos wynajdziesz,hehehe, tak jak ruski test ciazowy,ciekawe na ktorej jest stronie, odszukam go i sobie zrobie:D omega, tobie ten bobas to jeszcze dziecieciem moglby byc a nie wnuczkiem:D
  5. wyzej mialo byc stwierdzenie,ze NIE MA JAK BALTYK:D:D:D:D,zje sie jedno slowo i caly sens wypowiedzie odrazu inny:D
  6. i jeszcze jedno:D:D:D milego wieczorku moje drogie:D spojrzcie na nie i sie rozmarzcie:D http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/407145d94417cb84.html
  7. dziewczyny.....to zdjecie przesylam specjalnie dla was,zrobilam je kilka dni temu,nie jak Baltyk:D http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3108d18ff8f89857.html
  8. o zgrozo dwanascie godzin w robocie:( witajcie moje mile kobitki omega masz racje, tu sie zaglada zeby odpoczac nawet po ciezkim dniu pracy,albo w jej trakcie. Pewnie gdybym miala taka mozliwosc zagladalabym do was i w ciagu niej:D dzisiaj to nog nie czuje, tak sie nabiegalam, o glowie to juz nie wspomne, czar wolnego i wytchnienia prysbnal jak banka mydlana,dwa dni w pracy a ja znowu marze o wolnym,ech...no takie zycie, jutro tez w pracy tym razem 10 godzin. Schowalam narazie sztandar, musze troche wspomoc moich towarzyszy niedoli, bo jak ja nie zostane dluzej to prezeciez ktos bedzie musial jeszcze dluzej pracowac samo sie nie zrobi, ale dosc o pracy...... Jagodka mowilam,ze zupa palce lizac, milo mi,ze przepis poszedl w Polske,zrobilas raz to juz zawsze bedziesz robic, u mnie to popisowy numer:D rzeczywiscie tez mam takie wrazenie jakby wiecej w kolo dzieci przybywalo:D:D:D mialam dzis tak okropny sen,ze nawet wam go nie opowiem,bo mi palce na klawiaturze tego nie przelkna,o zgrozo, niby czlowiek nie mysli,a podswiadomosc w nocy takie figle potrafi splatac,ze wlos sie jezy na glowie.....caly dzien mnie przesladowala ta mara,uff.oby juz nigdy wiecej takich snow katastroficznych.uff Justyna jak sie czujesz?????pisz!!!!! cudnie was sie czyta,wszystkie piszcie
  9. wpadlam skonana,ale chociaz czesc wam musze napisac,dopiero weszlam z roboty, Jagodka to jest niesamowicie cudna nowina,gratulacje dla szczesliwych rodzicow i milych ploteczek, dla wszystkich ja lece cos skonsumowac:D
  10. SURFITKA doskonale cie rozumiem,to nie jest jakis wyscig , tak naprawde zycie toczy sie obok, ale chodzi o szanse bycia mama, jak to moj gin mowi, organizm kobiety to nie maszyna,nie wystarczy dodac oleju do silnika. a jesli chodzi o luz,hmmmmm, niby u mnie tez jest, ale tak naprawde na luzie moga podchodzic pary, ktore nie maja zadnych problemow, nie musza wtedy patrzyc w kalendarz:D ja rowniez licze dni cyklu, robie monitoringi, lykam duphaston, zaklinam pecherze i bardzo bym chciala, zeby to wszystko bylo na luzie,ale.....wprawdzie sie nie nakrecam i nie jest to moja obsesja,jednak obok gdzies w mozgu zawsze przebiega mysl.oby sie udalo:D tobie tez zycze ,dobrego cyklu,wysmienitej owulacji,kilku pecherzy, ktore pekna.....poprostu SZANSY:D a bedzie tak,ze maluch sie i tak pojawi, najwazniejsze to dzialac i sie nie zalamywac:D a jesli chodzi o badanie hsg......peace of cake:D:D:D w sensie oczywiscie przezycia tego dosc nieprzyjemnego badania,mialam jakies trzy miesiace temu.....bedzie ok:D robie sobie kawke i niedlugo zmykam do pracy,:( po kilku dniach wolnego bardzo ciezko sie zmobilizowac, a dzisiaj do 20,bleee zycze wam milego dnia i dla wszystkich i zeby bylo pelno wpisow jak wroce,no!
  11. oj Jagodko rzeczywiscie, nie ma slubnego suwaka,ale mezatka dalej jestem i zamierzam twkwic w tym stanie dluuuuugie jeszcze lata:D ty mialas dzis dzien dla bioder,ja juz nie powiem co ja robilam z moimi biodrami na wypoczynku,a co tam na urlopie przeciez bylam::D omega....Kolobrzeg w twoim imieniu pozdrowiony,zawiozlam tam troche mysli o tobie:D:D:D:D....czeka na ciebie:D dziewczyny doceniam wasze cudne trzymanie kciukow napradwe, nie powiem zebym tak calkiem nie miala nadzieji co do efektow :D:D:D:D...... mam nadzieje,ze ten miesiac jest zaczarowany, jak nie ja to inna napewno obwiesci dobra nowine::D:D:D:D:D
  12. na stanowisku -------tak mialo byc........:D
  13. zwracam honor:D Jagoda zawsze na stanowisko:D:D:D:D:D
  14. no to tak mnie witacie?????? gzie wy sie podziewacie moje forumowe gwiazdy???????? zadna dzis nie wpadla listy na forumie podpisac?????? no jak????? juz sobie poczytalam dokladniej jak tam u was ale powiem szczerze,ze sie nastawilam na wiecej stron,oj lanie:D od poczatku:::: po wizycie u gina gdzie sie dowiedzialam,ze pecherzysko uwrazliwione na spiewane piosenki uleglo presji i postanowilo peknac odrazu ruszylismy nad morze,niebywale ale tak jabym zamowila pogode, bo juz w poniedzialek bylo bardzo slonecznie..... zapomnialam jak to cudownie nie liczyc sie z czasem i spokojnie na luzie kompletnym tak sobie jechac bez zerkania na zegarek... zanim zakwaterowalismy sie u zanjomych postanowilismy jednak najpierw pojechac odrazu na plaze....... KOBIETY cudnie,jak tylko poczulam szum morza,wszystkie napiecia puscily,jakby ktos dotknal czarodziejska rozczka,spokoj:D pogoda naprawde dopisala,a plaza byla tylko dla nas.....pierwszy etap to bylo Mielno,takiego pustego Mielna to zw zyciu nie widzialam,ale zupelnie nam to nie pezszkadzalo......po rybce dojechalismy wreszcie do znajomych,tam oczywiscie w milej i sielskiej atmosferze spedzilismy wieczor a powitan nie bylo konca,oczywiscie przy odrobince rozgrzewajacego trunku:D nastepnego dnia ruszylismy do Kolobrzegu.....13 marca a temperatura 21 stopni:D morze spokojne,bez zadnych balwanow,na niebie ani jednej chmurki,poprostu jakbysmy trafili do hiszpani a nie nad polski baltyk........spedzilismy caly dzien snujac sie po plazy i zajadajac rybke w knajpie przy porcie,omega gdybym wczesniej przeczytala to bym napewno pozdrowila tego super przystojnego kelnera:D nie ma co gadac,odpoczelam......dzisiaj plakac mi sie chce na mysl,ze jutro do pracy i to sie zapowiada do 20:( ech......okrutny powrot do rzeczywistosci,ech okrutny Jagodka ja tez bede tanczyla na weselu21 kwietnia,dziekuje ci jeszcze raz moja droga za te kciuki, mam nadzieje,ze maz ci pomogl przy kapieli abys mogla je jeszcze wciaz trzymac Justynka nie daj sie szefowi,jeszcze tylko dwa tygodnie i zobaczysz te cudne malenstwo,ktore pod serduszkiem nosisz:D mimi gratuluje:D milka cudnie,ze dalas w koncu jakis znak zycia telesforkaoch jak ja bym chciala mieszkac nad oceanem:D surfinka zwykle sobie zyczymy aby ta paskuda@ nie przylazla ale jednak tym raze trzymam kciuki oby jak najszybciej nadeszla moja droiga omega w twoim imieniu szczegolnie cieplo pozdroilwm morze:D dzis 22dc,szanse na ciaze lub jej brak to 50% na 50%,takze co ma byc to bedzie.....za 10 dni juz sie okaze nawet wczeniej za 6, bo moje cykle jak w zegarku 28 dni:D,nie nakrecam sie,ciesze ze ten pechcerz pekl:D wpdajcie tu czesciej....... dla wszystkich, chyba nikogo nie pominelam w rozdawaniu ,chcialam bursztynki,ale ubogo w emoty,wiec sa kwiatki....i obyscie mi sie poprawily z tym pisaniem, no!
  15. :D:D:D:D:D:D:D:DWROCILAM:D:D:D:D:D:D:D:D kobiety bez kompa to jakas katastrofa, nie moglam sie dorwac do neta, poprostu bez szans,ani nie mozglam sprawdzic co u was sie dzieje, ani nic nabazgrac jak u mnie.....jak ja moglam zyc wczesniej bez netu i bez was, no jak??????? wlasnie nadrabiam co u was sie wydarzylo, poczytam dokladniej wieczorem i wam nabazgrze wrazenia podroznika po wybrzezu...dzieki za kciuki Jagodko:D:D:D:D, dziekuje Justi, ze pezekazalas wiesci dziewczynom,caluje was mocno i ide sie rozpakowac,wieczorem napewno cos skrobne:D:D:D:D:D
  16. wlasnie bede w kolobrzegu omega................pozdrowie od ciebie morze:D
  17. ale tu cisza dzisiaj hop hop, jak wam mija niedziela????? dobrze ze chociaz Jagoda sie odeawala, bo reszta to przepadla bez wiesci?? mam chwilke to wrzuce wam chociaz jeden przepis z wczorajszych specjalow, tak wiec. SALATKA Z KURCZAKA 2 spore piersi kurczka curry fasola czerwona puszka papryka konserwowa sloik majonez ketchup pokrojonego w kostke kurczaka porzadnie obtoczyc w curry i obsmazyc na patelni, do przestudzonego dodac skladniki, zmieszac ketchup z majonezem, dodac,pieprz mozna jeszcze dodac do smaku.smakuje bosko i szybko sie robi:D dogorywam dzis przy soku pomidorowym,powinnam sie spakowac,ale znajac siebie to wrzuce cos na szybko rano do torby, z tym to nigdy nie mam problemu, jak nieprawdziwa kobieta!!!!!!!! wyjazd 7 rano, bo jeszcze o 8 wizyta u gina,ech,ale szybko i bedzie z glowy....... dzisiaj poplotkowalam z dawno niesslyszana kolezanka z hiszpani,coraz bardziej doceniama zalety neta,przez godzine nieprzerwanie nadawalysmy przez sluchawke, a jak pomysle jakbysmy mialay tak trajkotac tradycyjnie na stacjonarny to chyba by nas ta rozmowa fortune wyniosla:D:D:D:D a tu prosze,siedzisz przy neciku,cos tam sobie grzebiesz a przy okazji jeszcze plotkujesz z hiszpania::D:D:D:D:D:D no pieknie:D:D:D nie wiem czy dam rade sie dorwac do neta u znajomych:( bedziecie za mna tesknily???? ja bardzo bede za wami tesknila>>>> dobra trzymajcie sie cieplo i piszcie jak najwiecej to sobie chetnie poczytam jak wroce z wypadu........duza dla was wszystkich
  18. malolepsza

    DZIECKO TAK

    pilka dobra:D:D:D:D tylko pamietajcie dziewczyny o srednicy w zaleznosci od wzrostu...pozdrawiam was serdecznie wszystkie mamuski:D:D:D:D
  19. hej Jagoda znac dam wam napewno jak to wszystko wyglada po wizycie u gina,jak juz bede u znajomych to na chwile jakos sie chyba dorwe do kompa....nie mam zadnych przeczuc,peklo czy nie peklo,loteria, jutro sie juz po 8 rano wyjasni i jakie by te wiesci nie byly wyjazd napewmo dobrze nam zrobi....oboje juz jestesmy zmeczeni,zlapiemy troche powietrza, Jagoda tobie na te twoje drogi oddechowe tez by sie przydalo.......fakt 7 godzin, to dwa razy dluzej niz ja bede jechac......
  20. witajcie moje kobietki bardzo po babsku sie widze zrobilo,ploteczki o tesciowej ciag dalszy,jedno wam powiem najfajniejsza tesciowa na swiecie to ma moj maz:D:D:D...ostanio nawet moja mama stwierdzila,ze ja dla nich jestem bardziej synowa niz corka,a ich zieciulek ukochany to jak synek,prawde mowiac bardzo mnie cieszy to,ze maja takie dobre stosunki:D moją tesciową widze niezwykle rzadko i wlasciwie bardzo mi to odpowiada,jedyny drazliwy temat to ciaza niestety,ostatnio z racji,ze bardzo dlugo pracuje zawitalam do niej po 9 miesiacach i kobieta sobie ubzdurala,ze wpadne z dzieckiem na reku,krew mnie zalala jak mi o tym powiedziala,temat zawsze koncze krotko i zbytnio z nia nie dyskutuje.....w nasza rodzine nie wnika,ma obok siebie niezla gromade,maz moj jest jej siodmym dzieckiem,wiec otoczona jest wnukami a z racji tego ma zajecie i dobrze:D Mimi Jagodka ma racje,rozmowa i jeszcze raz rozmowa.....dla mnie temat \"ciche dni\" obcy, moze ze wzgledu na moj charakter,jak mamy problem to tak dlugo wierce az sobie wszystko wyjasnimy,moj M juz mnie zna pod tym wzgledem i nawet nie probuje unikac rozmowy, bo wie,ze jak mi sie juz wlaczy ten moj srubokret, to bede wiercic i wiercic:D:D:D:D ech....Jagodka masz racje,mamy marzec, w styczniu byla malynka,w lutym justyna, no a teraz ktora???????? wczorajsza imprezka bardzo udana,dawno tak sobie na luzie nie posiedzielismy,jadlo oczywiscie zniknelo w zastraszajacym tempie, co mnie cieszy niezwykle,bo to oznaka,ze gosciom wszystko smakowalo....chyba przesadzilam jednak z drinkami,niestety brak treningu sprawil,ze dzisiaj mam glowe jakos piec razy ciezsza niz zwykle,ratuje sie sokiem pomidorowym,organizm krzyczy,ze brak mu magnezu:( sztandar w pracy wczoraj rowniez nosilam,strasznie sie butna zrobilam,chcieli mi zabrac wolne w tygodniu i sie nie zgodzilam, z racji tak efektywnej walki i kilku dni wolnych,spontanicznie nakrecilam mojego M na jakis wypadzik krotki i jutro jedziemy nad morze:D:D:D:D zaraz po lekarzu:D:D:D:D zatrzymamy sie u znajomych:D:D:D wiecie....... naprawde bardzo lubie ten nasz topik, z tego to juz jakas niezla nowela bylaby do czytania:D:D:D:D:D narzaie ide na kawe, ale wroce i postaram sie powrzucac wam kilka przepisow:D dla wszystkich
  21. ze slodyczy.......to ja podajaca te specjaly:D:D:D:D:D:D:D planowlam jeszcze jakies ciacho upiec ale chyba dam cukierni zarobic:D ale macie cudownie......juz sie zaczal weekendzik,a ja jutro znowu do pracki i to ze sztandarem:( pochody pierwszomajowe tez pamietam.lazlam jak wariat w reku z tulipanem z harcerstwa.....my nie pamietamy tej calej chorej ideologii i dobrze,ale smak czekolady, ktora mam robila to do dzis pamietam i to bylo piekne...a smak pomaranczy na swieta,teraz juz tak nie smakuja, co by nie mowic umialo sie to i owo dobro docenic..... jak sobie wspomne moja kolekcje historyjek od gum balonowych ,hehehehe to byly skarby na wage zlota....i siwat mlodych.pierwsza w kolejce przy kiosku stalam,,,, nie zebym chwalila tamta epoke,al;e chyba troche sie nauczylism szacunku do malych rzeczy,bo same pomyslcie dzieci to by nas teraz wysmialy,ze w sklepie nie moglyby sobie coli kupic.......:D
  22. surfitka to ostanie takie rajstopy byly,ale juz tej lepszej marki,z lajkra:D:D:D:D a masz jeszcze albo i dwa:D
  23. witajcie dziewczeta o zgrozo dopiero dzis pierwszy raz tak naprawde usiadlam:D za to nie z byle czym....drineczek z duuuza iloscia lodu,cytrynka,dwie slomki i zaczynam do was skrobac moje mile:D Jagoda twoim niezwyklym atutem jest wlasnie to,ze mozna sobie poczytac jak powiesc te twoje cudowne posty:D:D:D laczy nas oprocz butow i ta tendencja rowniez, bo jatez lubie sobie do was popisac:D Jesli chodzi o fasolke,to moze byc mrozona, zapewniam,ze nic w smaku zupie nie ujmie:D jesli jestesmy juz przy temacie kulinarnym to prosze i oto menu na jutrzejsza imprezke,wlasnie przez owe menu dopiero zasiadlam,a wiec:D......zupa gulaszowa,panga w pieczarkach,salatka z kurczaka,salatka z tunczyka,szaszlyki na zimno ala malolepsza:D.{moj pomysl}, sledziki z rodzynkami.no i bigosik ale ten juz sobie wczesniej ugotowalam....obiecuje,ze wrzuce wam przepisy juz wkrotce:D dzisaj w pracy dalej kroczylam ze sztandarem z napisem.ZERO NADGODZIN, no tak sie zbuntowalam jak nigdy:D,ale dzieki temu bylam wczesniej w domu i z tego powodu moj cudny zaklad pracy jakos nie upadl.zobaczymy jak dlugo mi na to wystarczy zapalu,narazie jestem nieugieta :Dale znajac siebie predzej czy pozniej pewnie zmiekne:D dzisiaj 16dc,boli jaja brak,temp 37,mam nadzieje,ze peklo,ta tempke to mierze nie z wlasnej woli,gin sie uparl,bo chyba chce mi ten progesteron odstawic i zobaczyc czy II faza jest w normie,poslusznie zmierzylam i wedlug mnie lekarza topikkowego owu byla,jak bedzie zobaczymy:D oooo drineczek mi sie konczy:(....ostanio drinka to pilam chyba na sylwestra:D Justynka no tak juz jest bidulko,ze kobiecie w ciazy glowa czasem dokucza i jest bardziej wrazliwa na zmiany cisnienia atmosferycznego.....tak sobie popijam tego drinka i mysle jak ostatnio ty popijalas a wtedy juz....:D:D:D:D:D:D odpoczywaj sobie......tak jak Jagodka mowila sen jest dobry na wszystko:D jutro niestety do pracy,wiec Justynko nie jestes osamotniona:( mimi ty nasza topikowa biznes women:D super,rozwijaj sie,nalezy isc do przodu:D a co tam u reszty topikowej ferajny????? pozdrawiam cieplo
  24. o i to mi sie podoba...jak Jagodka cos napisze to jest co poczytac:D:D:D:D rajstopy to byly moje pierwsze podrygi w pracy,jeszcze wtedy mlode dziewcze bylo ze mnie,ale rajstopki i gozdzika a jakze otrzymalam...:D:D:D szukam o tym moim utrapieniu ptaku bazancie,ale chyba sobie jednak podaruje i rosolu na nim nagotuje,rosol z bazanta jest wysmienity,bardzo klarowny i delikatny:D:D:D od czasu do czasu mam do czynienia z dziczyzna,moi rodzice maja przyjaciela, ktory poluje,przyjmuje wszystko oprocz sarny. no nie moglabym jak boga kocham przyrzadzic sarenki jak sobie pomysle o tych cudnych, smutnych oczkach. swego czasu nawet mialam okres kiedy bylam wegetarianka...jakis rok,bylam jeszcze wtedy w ogolniaku,niezle idealy mialysmy w naszej paczce,NIE JESC MIESA,jednak caly swiatopoglad padl kiedy moja mam kazala mi wybierac miedzy wyjazdem w gory a wegerianizmem.......hm.no coz gory wygraly....a swoja droga podstepne to moje matczysko bylo....z calej paczki jeszcze tylko jedna kolezanka zostala do tej pory na tej diecie, bedzie jakies 15 lat i w miedzyczasie urodzila dwojke cudnych uroczych,zdrowych dzieci.hm....a propos drugie dwa dni temu,cudna corcia 2550,50cm.ma juz synka,wiec bedzie parka:D:D:D:D dzieki za kciuki Jagodka,przemawiam do tego jaja,zeby sie nie dorobilo zadnych toreb, nie tym razem,i zeby wypuscilo na wolnosc ta biedna komorcie....i zeby \"chlopaki\" mialy co gonic,a nie lataly po przescieradle,hehehe:D buty....uwielbiam i nieraz mi sie niestety zdarza kupic a to za male a to za duze,bo tak mi sie podobaja,ze sobie wmawiam,ze pasuja jak ulal,chociaz to nijak nie moja rozmiarowka,potem zwykle mama moja w nich lata,bo ona ma nozke jak kopciuszek:D Mimi-rozchmurz sie Jagodka ma racje,taki juz meski narod:D Surfitka dla ciebie wciaz wyrzut za tamto mam:D] omega jak tam swietujesz dzien kobiet???? Justyna,zostaw juz ten bukiet w spokoju,wrazliwy nosek na zapachy masz:D telesforka milka.cudnie sie ten nick kojarzy,smietankowo milego wieczoru dla wszystkich
  25. witajcie kobitki i po dla kazdej z okazji swieta:D mimi no przykro,ze sie zasmucilas,maz powinien cos zrobic jesli wie,ze ci zalezalo,nie chodzi juz o samo swieto,ale zeby ogolnie milo czas spedzic:D wprawdzie dostalam kwiatka ale przyznam wam sie w ukryciu,ze tysiac razy wolalbym dostac te piekna roze bez zadnej okazji,tak poprostu jakies innego dzionka i sprawiloby to wiecej radochy niz w 8 marca:D ja jeszcze z takich, ktora zalapala sie na czasy kiedy w zakladzie pracy dawali rajstopy i gozdzika,buhahah:D ale to byly piekne czasy,hehehe dzisiaj w paracy chodzili panowie z czekoladkami,dla mnie osobiscie zenada,trzebabylo na kawe ogolnie jakas zaprosic i ciachem poczestowac,a nie biegalo dwoch gosci z lista i se odkreslali, ktorej juz te czekoladke dali,ach te chlopy,hehehe:D::D:D:D kupa smiechu:D w pracy znowu walka na noze,odnosnie godzin pracy,do tej pory patrzylam na to wszystko przez palce wykazujac sie niezwykla elastycznoscia wobec firmy,ale elastycznosc ma sens pod warunkiem,ze dziala w dwie strony i mozna zachowac jakas rownowage,a z tego co widze to ja sie juz tak wyginam,ze niedlugo to mi sie konar zlamie a firma uparta moj boze!!!1 postanowilam wiec pomachac troche kodeksem pracy,myslalam, ze nie bede musiala juz sie w to bawic, bo kiedys byla ze mnie niezla dzialaczka,ale jak widac nikt sie nie chce inny odwazyc,rozumiem troche.hm ludzie sie boja,ze straca prace,ja sie jednak nie boje i sobie pomacham....... odnosnie tematu topiku...haha, dzisiaj 15dc,zadnych boli jajkow,zadnych ciagniec,nic...hm.moze sobie peklo,no coz okaze sie w poniedzialek jak mi zrobia badanie......nadzieja zawsze umiera ostatnia,szlag mnie trafia,ale poza czekaniem nic wiecej nie moge zrobic:D szperam przepisy na imprezke sobotnia,mam bazanta i kompletnie nie wiem co z nim zrobic,chcialam zeby bylo wytwornie,wiec tera sie mecze i szukam co z tym ptakiem moge uczynic:D pozdrawiam was cieplutko i czekam na wiesci co u was moje kochane wirtualne kobitki????????
×