Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Marzka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Marzka

  1. aga_pelaga to nasz mail: styczniowki2011@o2.pl Mam nadzieję, że będzie u Ciebie cały czas takie szczęście i satysfakcja z macieżyństwa ;)
  2. Balbua nawet miałam zaproponować abyś mu dała mój nr, jakby się pogubił, albo nie wiedział w którą furtkę wejść. Bo tutaj są 2 wejścia do jednej chałupy bo jest podzielona ;)
  3. Balbua nie ma problemu, może podjechać w każdej chwili ;) Zaraz podeśle smskiem adres ;)
  4. Balbusia ciasta czekają ;) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona i że co najważniejsze będą wam smakować. Aguś moje gratulacje. Dziewczyny również Wam życzę zdrowych i pogodnych Świąt.
  5. jagienko pewnie, że Ciebie i Mateo pamiętamy ;) Czasami wspominamy Cię jak długo się nie odzywasz, zresztą resztę dziewczyn też jak długo nie dają znaku życia ;) Miszko cieszę się że z Polusinym słuchem jest wszystko ok ;)
  6. jeżeli chodzi o spacerówki, to Adaś już jeździ w maclarenie po starszych. Jak były te deszczowe dni, to w tym wózku mam tylko folię i dlatego się do niego przesiedliśmy, a że jest lżejszy to też i mi jest wygodniej. Adaś raczej nie narzeka ;) a jak zaczyna marudzić w pozycji leżącej to mu ciut podnoszę oparcie i już jest lepiej ;) Adaś zaczął już ładnie główkę dźwigać, a do tego już podciąga się na rączkach jak go trzymam, także podnosi się trochę nad łóżkiem jak leży. Jest cały zachwycony jak może się tak po podciągać, a jak już przestajemy się tak bawić to jest bunt
  7. lutówko w przepisie przydało by się oprócz składników to podać jeszcze krok po kroku jak zrobić. Co z czym wymieszać i w jakiej kolejności ;)
  8. lutówko tam gdzie jest DO: wpisz maila styczniówkowego, a gdzie temat to to co tam wpisałaś ;)
  9. a to u siebie z poczty próbujesz wysłać czy ze styczniówkowego? Generalnie zasada jest taka, wchodzisz w tego maila w roboczych i klikasz przycisk wyślij ;)
  10. postaram się coś wymyślić aby dało się łatwo przetransportować i się nie rozjechało ;)
  11. Balbusia może być spokojnie w sobotę ;) Muszę tylko coś wymyślić, na czym Wam dam te ciasta ;) bo niestety nie mam takich opakowań jak w cukierniach na torty ;)
  12. Julka z dzieckiem zimowym to jest taki można powiedzieć problem, że przed pierwszym wyjściem trzeba werandować ;) Jest też dużo łatwiej o jakąś infekcję, bo można łatwo dziecko przegrzać. Pod koniec stycznia z Adaśkiem się męczyliśmy z katarkiem i kaszelkiem. U mnie Julcia dostała się do przedszkola, tego samego co Max. Chimerka a spróbuj napisać odwołanie od tej decyzji, że Ci małej nie przyjęli, może rozpatrzą pozytywnie ;) To będziesz miała parkę. Życzę aby poszło wszystko po Twojej myśli i nie musieli Ci wywoływać.
  13. wczoraj dostałam wiadomość od Joanny na nk, że u nic wszystko dobrze i Ania ma coraz lepsze wyniki. kasiulka nie przejmuj się ;) pisząc tego maila to prosiłam o poradę ;) I jeszcze raz dziękuję Wam dziewczyny za okazane serducho. Adaś właśnie ucina sobie drzemkę na macie ;) Słoneczko świeci mu na buźkę ;) Balbua ciacho będzie do odbioru w sobotę już od rana, bo zamierzam wszystko upiec w piątek wieczorem ;)
  14. Balbua możesz Matiemu zrobić ciut mniej mleka i po posiłku dać, albo przed i na dojedzenie podać mleko. Bo jak na razie jedna łyżeczka zamiast posiłku to ciut mało ;) Tosiaczku raczej zostaję w Wawie. A zamilkłam bo wczorajszą nockę miałam koszmarną i wczoraj męczący dzień, padłam z dzieciakami ;) Ok będę czekać na telefony. Podziękuj ode mnie Paskudowi.
  15. ups muszę zaktualizować ten nr co jest na poczcie ;) Tamten można powiedzieć jest aktualny, ale więcej jest wyłączony niż włączony. A teraz powoli zbieramy się na spotkanko ;)
  16. marigo napisałam Ci maila. Przepraszam, że zwlekałam z odpowiedzią. Eh chyba ostatnio za bardzo jestem na niego cięta, chociaż dzisiaj mnie trochę wkurzył. Zrobiłam śniadanie, a ten jeszcze zaczął marudzić. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że chyba potrzebny nam odpoczynek od siebie. Dobija mnie to jak siedzi całymi dniami w domu, a jak już wyjdzie to znika na calusieńki dzień. Nic tylko marudzę ;) Dzieciaki pokąpane, Adaś już śpi. Julka standardowo o wszystko wyje i mam już serdecznie dość dzisiejszego dnia
  17. człowiek z rana się stara zrobić jakieś śniadanko z tego co zostało i jeszcze marudzenie. Przynajmniej dzieciaki ze smakiem zjadły
  18. Tosiaczku typowo na chrzciny tortu nie robiłam, ale w razie czego zawsze jest ten pierwszy raz ;) Jutro Ci podeśle fotki tego co do tej pory stworzyłam ;)
  19. Mrówkaniu wyczynem to będzie ogarnąć całą trójkę aby wyjść do przedszkola we wrześniu ;) Ale jakoś sobie poradzimy ;)
  20. Mrowkaniu Pestusia już wyjaśniła odnośnie tych moich wypieków ;) W zeszłym roku do rodziców pociągiem wysyłałam tort na dzień babci i dziadka. Dotarł w całości ;) A wypieki nie tylko na święta, ale też i na inne okoliczności. Mrowkaniu nie tylko u Ciebie weekendy ciężkie. Na tygodniu u mnie dopóki Max nie wróci z przedszkola też jest spokojniej i Adaś też inny, a jak już jest komplet to każdy chce uwagi i na ręce. Dzisiaj Max poszedł na mnie obrażony spać. Obiecałam mu, że poczytam bajkę przed snem, ale niestety jak Adaś się uczepił tak nie mogłam go odłożyć. A mój sobie drzemkę uciął i tego nie słyszał. Dzisiaj wyjątkowo ciężko jest mi się z nim dogadać
  21. pestusia a jaką kaszkę podawałaś Lence? Od wczoraj Adasiowi podaję też kaszkę i jak na razie całkiem nieźle idzie. Zobaczymy jak to dalej będzie ;) lutówko to nieźle chłopaki sobie poszaleli.
  22. Balbua możesz podać taką ze słoiczka, albo sama ugotować do miękkości i najlepiej przetrzeć przez sitko, wtedy będzie miało odpowiednią konsystencję, bo pognieciona widelcem może mieć grudki ;) Max robił w przedszkolu kartkę na święta i została wysłana na konkurs i uzyskał wyróżnienie ;) Dostał dyplom i taką rozkładana książeczkę o Królewnie Śnieżce ;) Tosiak moje zorganizowanie pozostawia wiele do życzenia, ale zaczynam nad tym pracować i mam nadzieję, że niedługo będzie bez zarzutu ;)
  23. dziewczyny jesteście doprawdy kochane, jak ja się wam odwdzięczę? Jak tylko będę mogła to wszystko oddam. Szykuję się powoli z dzieciakami do wyjścia. Max ma do odebrania jakąś nagrodę, albo wyróżnienie za pracę zrobioną w przedszkolu na jakiś konkurs. Później zdam relację ;) Jeżeli chodzi o Adasia to nie mogę go chwalić, bo wystarczy, że pochwalę a zaraz zaczyna wariować ;)
×