Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

łapa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez łapa

  1. Nio duzy mi sie synus urodzil. :) Spi juz smacznie i reszta dzieciątek tez a ja mam czas dla siebie i mezusia hihi. Dzis odkryłam lizaki Nim2 kurcze jakie to dobre :) Ja jak małe dziecko juz 3 zjadłam. Mykam spac kochane.Jutro ma byc upał wiec znowu na wies wyrusze i chyba juz zostane na dłuzej,moge wiec sie rzadziej odzywac. Dobranoc wszystkim
  2. hmmmmmm mówią ze to skóra zdjeta z meza a ze Zuzia jest do mnie podobna My dzis bylismy na zakupach.Kupialam malemu pare bluz z długim rekawem i kamizelke Przyszła mi dzis paczka z Bobo vity: zupka kaszka,soczek i herbatka i jakies tam poradniki Moje dziecę własnie wcieło zupke z indykiem i bawi sie w krzesełku tzn gryzie misia hihi i patrzy na bajke w tv a ja mam czas na napisanie i szybkie zrobienie zupki. Kupilam dzis córce kilka zeszytów,kredki itp i znowu nie ma dwu stów.Rany alez to wszystko drogie
  3. poczytalam. to ja dodam ze jestem z was najstarsza 37latek mi stuka ale dusze to ja mam młoda. skonczylam socjologie na uj ale od zawsze siedze w domu z dziecmi.ciezko w jarku o prace bez znajomosci. jak pracowalam chwile u prywaciaza to mu nie pasowalo ze mi dziecko choruje i ze dwa razy poszlam na opieke no i po 2 latach pracy dostalam wypowiedzenie.byla sprawa w sadzie pracy ale juz do pracy nie wrocilam. jestem wiec kurka domowa.jak ja to mowie zarzadzanie i marketing gospodarstwem domowym. Jestem od roku po rozwodzie a od 8 mies po slubie hihi Moje wczesniejsze małzenstwo to zupełna klapa.maz 14 lat ode mnie starszy,maminsynek i własciwie to jego mama wszystko nam rozwaliła.Mam z tego 7 letnia Zuzie ktora idzie teraz do 1klasy. Wzielam na wychowanie tez syna meza ktorego od urodzenia wychowuje maz bo mama nie sprostała i uciekła zza granice.teraz wrociła i chce odzyskac syna i mamy z tym duzo kłopotów. Filipek urodził sie przez cc 15 lutego wazył 4 kg a urodzony w Przemyslu.Zaraz po urodzeniu w 3 tyg mialam rwe kulszową przez miesiac i od tego czasu musze bardzo sie oszczedzac .Filip to mały misio.Duzo spi,je i mało jest wymagajacy.Je juz praktycznie wszystko chod ma dop prawie 5 mies.Ma duze potrzeby i od tygodnia podaje mu juz mleko nastepne.Pediatra mowi ze z czasem on wystopuje bo ja sie martwie zeby nie był kiedys gruby. Ogolnie to ja rodze duze dzieci corka 3800wazyła i tez jest wieksza od innych dzieci.
  4. Dzis ładna pogoda w Jarku wiec wybywam z małym na zakupy.Wyrasta mi moj "pudzianek" juz z rozm 74 hihi musze mu pare bluz z długim rekawem kupic.Wazy juz 8500 wiec same widzicie. Do piatku zostaje w domu ale na weekend uciekam do Radawy,mamy tam domek.W te upały ciezko w bloku wysiedziec. jesli chce ktoras popatrzen na moje pociechy to na NK jestem pod hasłem elzbieta Jamrozik
  5. Królewicz nie marudził a przynajmniej ja nie słyszałam hihi Uchlał sie whisky z Lidla i zadowolony chyba. Jedzenia narobilam za duzo i pozniej musiałam to konczyc bo przeciez szkoda wywalic.Ja to zawsze tak jakos robie za duzo bo mi sie zdaje ze braknie a jak braknie to wstyd. U mnie dzis juz naszczescie słoneczko wiec za chwilke wyrusze na zakupy po bluzy dla małego. A na weekend ma znowu byc po 30st wiec znowu zwieje na wies.I tak pewno bede całe wakacje raz tu raz tam. Szkoda ze w tym roku nigdzie nie pojedziemy.W zeszłym bylismy nad morzem,fajnie było.Teraz jeszcze Filipek za mały na takie wycieczki ale za rok juz napewno gdzies pojedziemy. A wy jezdzicie z maluchami na wakacje?
  6. Fajnie ze zostałam przyjeta.Dzięki. Filipinka to Ty tez masz Filipka? Jak fajnie ze mieszka ktos blisko mnie. Ja tu w Jarosławiu nie mam za wiele kolezanek a z dziecmi to juz wcale,normalnie nieraz nie ma do kogo geby otworzyc.Maz calymi dniami w pracy a dzieci to wiadomo z nimi tak nie pogada. Mam jeszcze w domu 13letniego chłopaka syna mojego meza z pierwszego małzenstwa.Tak wiec mam w sumie trójke urwisów.Zuzia tez jest moim dzieckiem z mojego pierwszego małzenstwa a Filipek to nasze wspolne dzieciątko.Taka oto pokrótce jest moja historia. Wczoraj rzeczywiscie cos net sie skrzanił i jakos dziwnie wysyłało wiadomosci. Musze sobie od poczatku poczytac topik bo na razie nie bardzo jestem w temacie
  7. Witam. przypadkiem znalazłam ten temat.czy moge sie dołaczyc? Jestem z Jarosławia.Mam 4 mies Filipka i 7 letnią Zuzie
  8. no masz.... nie chciało wysłac a potem az 3 razy wysłało wrrrrrrrrr
  9. Witam.Wróciłam. Chrzciny bardzo udane,pogoda dopisała wysmienicie imprezowalismy az do 3 w nocy. Przesadziłam jedynie z żarełkiem jak zwykle i duzo mi zostało. Skromne zdjecia mam na NK.Nie zamieszczam z osobami postronnymi bo nie wiem czy wyrazaja na to zgode. Dzis siedzimy w domku.Na podkarpaciu zimno ok 15st tylko i strasznie leje deszcz. PO chrzcinach została u mnie moja kolezanka ktora była chrzestną Filipka z 4 letnią córeczką. Chyba juz zapomniałam jak to miec taką zwariowaną 4latke.Ciagle biega,krzyczy i rozrabia.Nawet biła moją Zuzie.Na szczescie dzis pojechały.Przykro to pisac ale odetchnełam.Moje dzieci są raczej spokojne i ciche i jakos ciezko mi zaakceptowac takie małe rozrabiaki. Jesli chodzi o prezety to mały dostał głownie kase do tego biblia dla dzieci i troszke ciuszkow i zabawek.. Filipcio nauczył sie ostatnio pluc hihihihhi. Nabiera slinki do buzki i tak sobie pluje cały dzien hehe,smiesznie to wyglada. usze mu kupic jutro pare bluz z długim rekawem bo strasznie szybko mi z rozm 74 wyrasta. Najgorsze ze w nocy znowu je dwa razy i nie pomagaja ani kaszki na dobranoc ani inne temu podobne.Cos ten skok rozwojowy dosc długo u niego trwa
  10. Witam.Wróciłam. Chrzciny bardzo udane,pogoda dopisała wysmienicie imprezowalismy az do 3 w nocy. Przesadziłam jedynie z żarełkiem jak zwykle i duzo mi zostało. Skromne zdjecia mam na NK.Nie zamieszczam z osobami postronnymi bo nie wiem czy wyrazaja na to zgode. Dzis siedzimy w domku.Na podkarpaciu zimno ok 15st tylko i strasznie leje deszcz. PO chrzcinach została u mnie moja kolezanka ktora była chrzestną Filipka z 4 letnią córeczką. Chyba juz zapomniałam jak to miec taką zwariowaną 4latke.Ciagle biega,krzyczy i rozrabia.Nawet biła moją Zuzie.Na szczescie dzis pojechały.Przykro to pisac ale odetchnełam.Moje dzieci są raczej spokojne i ciche i jakos ciezko mi zaakceptowac takie małe rozrabiaki. Jesli chodzi o prezety to mały dostał głownie kase do tego biblia dla dzieci i troszke ciuszkow i zabawek.. Filipcio nauczył sie ostatnio pluc hihihihhi. Nabiera slinki do buzki i tak sobie pluje cały dzien hehe,smiesznie to wyglada. usze mu kupic jutro pare bluz z długim rekawem bo strasznie szybko mi z rozm 74 wyrasta. Najgorsze ze w nocy znowu je dwa razy i nie pomagaja ani kaszki na dobranoc ani inne temu podobne.Cos ten skok rozwojowy dosc długo u niego trwa
  11. Witam. Chrzciny bardzo udane,pogoda dopisała wysmienicie imprezowalismy az do 3 w nocy. Przesadziłam jedynie z żarełkiem jak zwykle i duzo mi zostało. Skromne zdjecia mam na NK.Nie zamieszczam z osobami postronnymi bo nie wiem czy wyrazaja na to zgode. Dzis siedzimy w domku.Na podkarpaciu zimno ok 15st tylko i strasznie leje deszcz. PO chrzcinach została u mnie moja kolezanka ktora była chrzestną Filipka z 4 letnią córeczką. Chyba juz zapomniałam jak to miec taką zwariowaną 4latke.Ciagle biega,krzyczy i rozrabia.Nawet biła moją Zuzie.Na szczescie dzis pojechały.Przykro to pisac ale odetchnełam.Moje dzieci są raczej spokojne i ciche i jakos ciezko mi zaakceptowac takie małe rozrabiaki. Jesli chodzi o prezety to mały dostał głownie kase do tego biblia dla dzieci i troszke ciuszkow i zabawek.. Filipcio nauczył sie ostatnio pluc hihihihhi. Nabiera slinki do buzki i tak sobie pluje cały dzien hehe,smiesznie to wyglada.
  12. No to ja sie pierwsza melduje. Juz jestem na posterunku.Zaraz bede robila koreczki prasowała eleganckie ubrania,czysciła "laczki" hihihi Zapowiada sie upał wiec pewno wieczorkiem bedzie znowu burza. Zycze wszystkim milego weekendu. Ja juz pozniej po chrzcinach zostaje znowu na wsi.
  13. No to my juz po naukach koscielnych hihihi Wrobilam w nie meza bo ja sie zajełam krojeniem sałatki. Długo nie byli,moze z 15min.Mi przyniesli kartke z zapiskami jak mam postepowac z ochrzczonym dzieckiem i takie tam inne nauki.To co najwazniejsze ksiadz podkreslił hihi czyli ze mamy prowadzic małego do koscioła,ze do komuni go posłac ,ze mamy wziac slub koscielny i zyc w wierze itp. Filipek juz wykapciany i spi.Cos mi dzis jesc nie chcechyba z goraca.Jednak powietrze na wsi lepiej mu na apetyt słuzy. U mnie własnie grzmi i pewno bedzie za chwile burza. ja na dzien dzisiejszy mam juz wszystko zrobione a jutro tylko koreczki.Sos zrobilam ten tradycyjny i tzaciki. Ale troche sie boje tego jutrzejszego chrztu hihihi
  14. Maz własnie postanowił kupic te tanszą a ja sie nie wtracam bo alkohol to nie moja działka,moja to jedzonko i własnie mam pytanko do was: znacie przepis na jakis dobry sosik do koreczków?
  15. Sto lat dla Julci !!!! Sukcesów w chodzeniu dla Lilki !!! A moje dziecko zabiera sie do siadania,przekreca sie juz samodzielnie z plecków na brzuszek i nazad hihi Teraz z tatusiem spaceruje po osiedlu bo my dzis mamy tatusia w domu.Wyobrazcie ze sobie wolne wziął. Zakupy mam juz zrobione,jarzynki na sałatke własnie sie gotują. Wieczorkiem bede je kroic i robic koreczki i sosik do nich. I własnie mam do was pytanko. Macie jakis sprawdzony przepis na sosik do koreczków??? Tzacki niby sie podaje ale ja nie bardzo umie go robic. Kiedys robilam taki : smietana,majonez,czosnek,potarte na tarce ogórki kiszone,cebulka w drobną kostke i koperek.Wszystko to mieszałam i taki sos podałam do koreczków,bardzo wszystkim smakował.Ale chciałabym jeszcze jakis jeden tylko nie mam pomysłu.Wiem ze w necie jest duzo przepisów ale moze ktoras z was ma juz wyprobowany przepis?
  16. A my witamy z rana Filipcio spi a ja moge spkojnie wypic kawe i popisac. Dzis dzien wielkich zakupow przed chrztem. Mamy taki mały problem bo maz chrzestnej to taki troszke krolewicz i z alkoholi pije tylko whisky i to na dodatek jedynie tylko z pepsi. Szukac bedziemy takowej whisky ale jak wiadomo ta dobra jest droga a ta tania to takie siki. Niestety moj maz whisky nie lubi ani ja/zreszta ja prowadze auto wiec nie pije/ i teraz problem czy dla krilewicza kupowac te drogą czy nie bedzie obciachu jak mu taką tanią postawimy? Alez sobie ludzie wymyslaja hihi jakby to normalnej wódki napic sie nie mógł. Musze leciec na targ po jarzynki na sałatke,pokupowac napoje itp. Maz wieczorkiem pojedzie na wies zamarynowac karkówke na grilla i inne mieska. I opryskac komary.Bo jak pisałam kiedys prosto po kosciele jedziemy na wies na imprezke na grila. Upał od rana u mnie.Wczoraj przeszła burza. Mały budzi mi sie znowu dwa razy w nocy na jedzenie. Dałam mu wczoraj na spróbowanie mleko nastepne takie specjalne na noc ale niestety skutek marny. Głodomorek sie budzi i domaga jedzenia. Mowie wam jak mi sie nie chce isc dzis wieczorem do koscioła te te cholerną konferencje. bede wysłuchiwała tych wszystkich bzdur i tylko sie niepotrzebnie zdenerwuje brrrrr
  17. A my witamy z rana :) Filipcio spi a ja moge spkojnie wypic kawe i popisac. Dzis dzien wielkich zakupow przed chrztem. Mamy taki mały problem bo maz chrzestnej to taki troszke krolewicz i z alkoholi pije tylko whisky i to na dodatek jedynie tylko z pepsi. Szukac bedziemy takowej whisky ale jak wiadomo ta dobra jest droga a ta tania to takie siki. Niestety moj maz whisky nie lubi ani ja/zreszta ja prowadze auto wiec nie pije/ i teraz problem czy dla krilewicza kupowac te drogą czy nie bedzie obciachu jak mu taką tanią postawimy? Alez sobie ludzie wymyslaja hihi jakby to normalnej wódki napic sie nie mógł. Musze leciec na targ po jarzynki na sałatke,pokupowac napoje itp. Maz wieczorkiem pojedzie na wies zamarynowac karkówke na grilla i inne mieska. I opryskac komary.Bo jak pisałam kiedys prosto po kosciele jedziemy na wies na imprezke na grila. Upał od rana u mnie.Wczoraj przeszła burza. Mały budzi mi sie znowu dwa razy w nocy na jedzenie. Dałam mu wczoraj na spróbowanie mleko nastepne takie specjalne na noc ale niestety skutek marny. Głodomorek sie budzi i domaga jedzenia. Mowie wam jak mi sie nie chce isc dzis wieczorem do koscioła te te cholerną konferencje. :( bede wysłuchiwała tych wszystkich bzdur i tylko sie niepotrzebnie zdenerwuje brrrrr
  18. Czesc. Wrocilam do domu do soboty,na chrzciny. Jutro musze porobicpare zakupow,zrobic sałatke a wieczorem mam konferencje w kosciele hihi/tak sie to nazywa u nas/ mały mi rosnie jak na drozdzach.W tym lesie na wsi dostał apetytu . Nabrał tez siły i zaczyna po malutku siadac.Nie chce juz ot tak sobie lezec tylko najlepiej na siedzaco trzymac go na kolanach albo z dwa m nad ziemią nosic przodem do swiata. A ze wazy sporo to mnie rece nogi i kregosłup bolą ze hoho
  19. ja dzis chwilowo w domu. Mam juz wakacje wiec siedze na wsi a tam dostepu do neta niet. Bede dopiero w piatek bo na chrzciny zjade.Pozdrawiam
  20. melduje sie ciut swit wczoraj padlam umeczona wiec nie pisalam. Zuzia zakonczyla zerowke z wyróznieniem. bylam u lek z dziecmi, Zuzia zdrowa mam jej tylko podawac Pulneo 3 razy. ale Dominik ma angine i dostal antybiotyk.rzeczywiscie ma tam ropne czopy i bialy nalot,sama widzialam pojechali wczoraj do swoich rodzicow drugich i mam wolny weekend. trzymam Filipcia na kolanach i nie moge pisac duzych liter bo mi skubaniec łapie za reke.kawy nie moge wypic bo za kubek łapie a jak szczypie skóre. U mnie dzis na razie paskudna pogoda,mialam jechac na wies ale jak tak bedzie to chyba zostaniemy w domu. Ogladalam wczoraj na allegro te zywe kamienie.Sa fantastyczne !! kupie sobie w poniedziałek takie. TYlko czy mam kupic sadzonki czy z nasion mi urosną ? Sa tez fajne te rosiczki itp tez sobie kupie. Wczeniej zakupilam juz trawe niebieską i rózowa i juz mi w doniczkach kiełkuje. U nas dzis koncerty i imprezki.Pewno na chwilke pojdziemy z małym. Moze mu balona kupie hihihii Zycze wszystkim miłego weekendu.
  21. melduje sie ciut swit :) wczoraj padlam umeczona wiec nie pisalam. Zuzia zakonczyla zerowke z wyróznieniem. bylam u lek z dziecmi, Zuzia zdrowa mam jej tylko podawac Pulneo 3 razy. ale Dominik ma angine i dostal antybiotyk.rzeczywiscie ma tam ropne czopy i bialy nalot,sama widzialam pojechali wczoraj do swoich rodzicow drugich i mam wolny weekend. trzymam Filipcia na kolanach i nie moge pisac duzych liter bo mi skubaniec łapie za reke.kawy nie moge wypic bo za kubek łapie a jak szczypie skóre. U mnie dzis na razie paskudna pogoda,mialam jechac na wies ale jak tak bedzie to chyba zostaniemy w domu. Ogladalam wczoraj na allegro te zywe kamienie.Sa fantastyczne !! kupie sobie w poniedziałek takie. TYlko czy mam kupic sadzonki czy z nasion mi urosną ? Sa tez fajne te rosiczki itp tez sobie kupie. Wczeniej zakupilam juz trawe niebieską i rózowa i juz mi w doniczkach kiełkuje. U nas dzis koncerty i imprezki.Pewno na chwilke pojdziemy z małym. Moze mu balona kupie hihihii Zycze wszystkim miłego weekendu.
  22. Czesc. U mnie paskudna pogoda zimno i chyba bedzie padało.Na dodatek Zuzia mi kaszle i ma katar,starszego boli gardło i lezy.Ja sie wsciekam a maz uciekł na wies. Mała mi rano histeryzowała przy podaniu syropów.Wstd sie przyznac ale mam córke panikare i histeryczke.Zwymiotowała mi wszystkie syropy. Wiecie. Wiem ze to straszne co napisze ale ja nie lubie jak dzieci maja wakacje i sa w domu cały czas.Placza sie po domu,nudza chodz mozna by poczytac czy czyms innym sie zajac,narzekają,marudzą,nie chcą jesc itd.A mnie szlag trafia i chodze zła cały dzien.Dzis o 13ej mam zakonczenie roku w zerówce,na weekend mała jedzie do ojca,ale od poniedziałku to masakra. Młody bedzie cały dzien stroił fochy ze kaze mu wyniesc smieci i bedzie chciał jedynie grac na kompie.Jak pojedziemy na wies to on nie jedzie bo sie tam nudzi.A tu sam zostawac nie moze bo jest na to za młody.Boje sie zeby mi jego koledzy mieszkania nie obrobili. Ech..... ja własciwie zamiast na wakacjach odpoczywac to sie urobie po pachy. no pozaliłam sie i ide robic cos jesc
  23. no to zimno wszedzie chyba .czesc U mnie tez paskudna pogoda.Na dodatek Zuzia mi kaszle i ma katar,starszego boli gardło i lezy.Ja sie wsciekam a maz uciekł na wies. Mała mi rano histeryzowała przy podaniu syropów.Wstd sie przyznac ale mam córke panikare i histeryczke.Zwymiotowała mi wszystkie syropy. Wiecie. Wiem ze to straszne co napisze ale ja nie lubie jak dzieci maja wakacje i sa w domu cały czas.Placza sie po domu,nudza chodz mozna by poczytac czy czyms innym sie zajac,narzekają,marudzą,nie chcą jesc itd.A mnie szlag trafia i chodze zła cały dzien.Dzis o 13ej mam zakonczenie roku w zerówce,na weekend mała jedzie do ojca,ale od poniedziałku to masakra. Młody bedzie cały dzien stroił fochy ze kaze mu wyniesc smieci i bedzie chciał jedynie grac na kompie.Jak pojedziemy na wies to on nie jedzie bo sie tam nudzi.A tu sam zostawac nie moze bo jest na to za młody.Boje sie zeby mi jego koledzy mieszkania nie obrobili. Ech..... ja własciwie zamiast na wakacjach odpoczywac to sie urobie po pachy. no pozaliłam sie i ide robic cos jesc
  24. ja chodze prywatnie do masazysty na masaz pleców.Po tej mojej rwie kulszowej musze regularnie chodzic.Niestety nie mam mozliwosci zostawiac z kims Filipka zeby czesciej chodzic,Udaje mi sie tak z doskoku raz na dwa,trzy tyg.Niestety ktez to kosztuje 35zł za pol godz.Ale to i tak mało,Jak lezałam połamana pan przychodził do mnie codziennie i kasował po 60zł.Tyle ze to on mnie doprowadził do stanu normalności.
  25. Witam. Chodzi o to ze podczas zycia płodowego mała ma hormony z mamy i cczasem one pozostaja az do urodzenia a nawet pozniej. Zuzia miała gdzies ok 2 mies taki guzek nie w samej piersi ale kawałeczek dalej.Przestraszyłam sie ze nagle cos takiego wyskoczyło i poszłam do lek.Pediatra powiedziała ze tam jest po prostu moje mleczko ale na wszelki wp dała skier do chirurga.A chirurg podsuną to do sutka małej i wydusił kropelke mleka i nie kazał ruszac ze ma samo sie wchłonąc i tak sie stało. No,kawał synka mam hihi. I wyobrazcie sobie moge mu zaczac podawac juz nast mleko.Takie specjalne z Humany.Pani doktor dzis oceniła jego rozwój na dwa mies w przod.Czyli na ok pol roku. Tesciowa juz pojechała.Bylam na masazu,ale teraz fajnie.Gdybym miala czas i kase masowalabym sie co dzien. A jutro koniec roku i koniec zerówki.Moje małe 7 letnie "diablisko" bedzie juz w domu i bedzie sie dokuczac troche.Ech.....skonczyło sie 8 godz wolnosci hihihihi
×