Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

grudniowa mama 06

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez grudniowa mama 06

  1. Ja już się na dziś chyba pożegnam . Moje dziecko wykąpane, najedzone i śpi już od pół godziny, bo ostatnią drzemkę miała o 13:00 (30 minut ). Od tygodnia śpi tylko dwa razy dziennie, przeważnie po 30 minut, a ja mam tego dosc , bo po południu jest marudna że hej, konia z rzędem temu, co ją uśpi. Załamałam się tym, co napisała Iw o Marysi :(, normalnie oczy wokół głowy to mało powiedziane. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy i nigdy więcej nie zdarzy u żadnej z nas. Surfinia - witaj w klubie problemu małych stóp, nie mam pojęcia, co zrobic z butami na zimę, skoro najmniejszy rozmiar jaki spotkalam, to było wielkie 20. Kasiu, dziękuję za namiar na sklep firmowy Wójcika i na gin, przestudiowałam też forum i wytypowałam 3 nazwiska: Kawulok, Niemcewicz i Lasatowicz (a Baliś do usg), wybiorę się chyba do Lasatowicza, tylko pytanie kiedy, skoro mój mąż z pracy jest teraz o 19:00, a ja niemoblina jestem :(. Kaszel mnie dobija :O, chyba wypluję płuca. Zajrzę jeszcze na Allegro i do łóżka. Szukam telefonu dla siebie, wiem, co bym chciała kupic, tylko muszę znaleźc korzystną ofertę. A w niedzielę kupiłam spacerówkę, choc na allegro nie było specjalnego wyboru, jeśli chodzi o przyzwoitą cenę. Mam nadzieję, że Zuza ją polubi, choc z każdym dniem ta nadzieja gaśnie. Kilkanaśie dni temu udało mi się ją przekonac do podobnej (pożyczonej) spacerówki i od wczoraj już jej się w niej nie podoba, dziś odstawiła mi koncert dla sąsiadów :O
  2. July, witaj w naszych skromnych progach
  3. Dziewczyny, tak zerkam na pocztę i widzę, że już 44% jest zajęte, chyba trzeba będzie ją trochę odchudzic :( A ja galerię mam pod opcją: wybierz widok
  4. Kasiula, ale piękny wiek ma babcia, chciałabym bardzo, żeby moja babcia tyle dożyła (ma 83 l), a najlepiej żeby żyła 100 lat z hakiem ;)
  5. nieładnie, nieładnie Filipka, gratulacje za owocne starania A u nas dziś znośna nocka, więc nawet wyspana jestem :) Kaszel mnie nie opuszcza :(
  6. Kasiula, ale mi narobiłaś smaka na pączka :)
  7. I ja dołączam się do życzeń dla szanownych jubilatek A tak poza tym to: WSTAWAC ŚPIOCHY! :D
  8. jakieś czary mary, chciałam zapisac aktualizację, to mnie wywaliło z konta, a jak się ponownie zalogowałam, to nie ma aktualizacji :O
  9. autografy rozdam później ;) mąż pogania ;) coś Kamiśki dawno nie było, tak mi się przypomniało, jak oglądałam bazę
  10. Dzięki Renatce PRZEZ PRZYPADEK mi się udało miło zakończyc ten ciężki, marudny, bezzębny dzień
  11. nie podpuszczaj ;) Iwonko i tak zaraz zza rogu wyskoczy Kasiula
  12. wiem, że powinnam isc spac, bo znowu się nie wyśpię jak mała zacznie koncertowac jak wczoraj
  13. nie, czekam na aktualizację na poczcie i szperam na Allegro
  14. Iw, nie dam sobie z gardła wydrzec tego, co w pocie czoła zdobyłam
  15. do łóżeczek dziewczynki, bo jutro znowu będzie: \"Wstawac śpiochy!\"
  16. Ja ma 10, proszę nie oszukiwac ;) jakby co, to ja śpię już
  17. Kasiula, jeszcze jakieś 2 wpisy i może miły koniec dnia?
  18. ja też zmykam, więc nie szalejcie z pisaniem dobrej nocki
  19. zdjęcie akuku też mi się podoba, zresztą to ulubiona zabawa mojego dziecka, Zuzia chyba to już \"zakumkała\", bo jak mówię do niej \"gdzie jest zuzia\" albo \"akuku\", to kuca i się chowa np za ochraniacz w łóżeczku, a jak mówię \"jest zuzia\" albo \"acha\", to wychodzi z ukrycia :)
  20. Kasiu KPZDM głosuję na zdjęcie nr 3, przepiękna para
  21. No ale dośc o teściowej, bo na zołzę wyjdzie, a nią nie jest, no i stronki mi zgarniają sprzed nosa przez to długie pisanie
  22. No właśnie, co będzie dalej :(. To tak jak z panią Mirką u Brzoskwinki, oporny model - albo nie rozumie, o czym mówię (co nie wchodzi w grę) albo udaje, że niedosłyszy :O. Ja już nie wiem, jak mam do niej mówic, żeby było skutecznie. Moje dziecko nauczyło się wrzeszczec, nie płacze, tylko tak niegroźnie wrzeszczy albo jęczy, trudno mi to precyzjnie określic (wydaje z siebie ryki jak niedźwiedź :) ). I jak tylko tak zajęczy w łóżeczku (bo zauważyła właśnie przechodzącą babcię), to teściowa już jest obok niej i bierze ją na ręce. A ja ją proszę: \"Mamuś, nie bierz jej na ręce, bo za kilka sekund jej przejdzie i wróci do zabawy\", na co teściowa: \"Popatrz Zuziu, jakie piękne listki za oknem\" i alej ją nosi, ja o chlebie, teściowa o niebie. Ostatnio pożaliłam się mężowi, że nie czuję się matką w jego rodzinnym domu, bo nawet nie decyduję o własnym dziecku.
×