odciąganie laktatorem trochę pomaga, chyba przejrzę ten katalog aventu i może się skuszę na to coś, a kapturki mam chyba większe niS, bo kierowałam się rozmiarem biustu zamiast brodawki - trzeba było kupić S
Aniu lubon - ja bardzo chcę karmić piersią, tylko że u mnie przez te 20 czy 30 minut karmienia córka nie ssie intensywnie :-(, nie słychać połykania, mała sobie ciamka mnie jak smoczka, podsyspia ciągle i nie reaguje na wybudzanie, szczypanie, głaskanie i dlatego wiem, że niewiele w tym czasie zjadła, bo po odstawieniu jest ryk i nie można jej niczym uspokoić, choć dzisiaj mężowi to się udało - nosił ją 20 minut i usnęła w wózku, więc chyba zacznę ją nosić na rękach :-(