Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

grudniowa mama 06

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez grudniowa mama 06

  1. jolla, ja się nad nią zastanawiałam :P
  2. wszystkim Kiepski tydzień się zapowiada, jesli chodzi o pogodę. Aldonko, nam właśnie niebieska unimil pękła :(, kupię te żółte :P Agatko, witaj. Brakuje nam Ciebie, ale rozumiemy, że nie masz komputera, a więc i możliwości, żeby do nas zaglądac. Ucałuj Malwinkę.
  3. Mamcia - :( Translate - dziękuję za sugestię
  4. Elu, to samo mówi mój mąż, myślałam o firmie Omron lub Microlife. Dzięki za odzew :)
  5. Jollu, dzięki za wskazówkę, wypróbuję te prezerwatywy. Jak któraś by potrzebowała yasminelle, to odstąpię za darmo jedno opakowanie, bo jedno już oddałam :). Poleccie mi jakiś dobry ciśnieniomierz, bo grzebię na allegro i nie mam pojęcia, co wybrac. Mąż ma wysokie cisnienie, chce mu je skontrolowac i musze coś kupic, ale w rozsądnej cenie.
  6. ja już zmykam dobranoc , słodkich snów Mamusie
  7. oboje z żoną kochają dzieci, jego żona jest położną, a jakbyście ją zobaczyły, to trudno by Wam było uwierzyc, że kobieta ma tyle ciąż za sobą, normalnie kruszynka
  8. pozdrów męża Maju :D :D :D, dobre, dobre
  9. Arletko, pan całkiem, całkiem do rzeczy :)
  10. tu nie chodzi już o wygląd, tylko bardziej o wiek :O
  11. Reniu, pisałaś, że ten nowy ginek ma dziecko, więc wie co i jak, a co powiesz na mojego poprzedniego lekarza? ;) też wie, co i jak :D
  12. poszło i doszło, Maju, Twojego zdjęcia jeszcze nie ma :)
  13. zaraz Wam znajdę na n-k mojego poprzedniego ginka (super facet), zdziwicie się, jak zobaczycie jego rodzinkę :)
  14. dla mnie to nietypowa sytuacja, bo przed zajściem w ciążę nie zabezpieczałam się przez kilka lat i wyczekiwałam wciąż II kresek
  15. poszły, chyba mnie za to nie aresztują?
  16. Maju, zdecydowałam, że ich nie wezmę, boję się "chorobowych" skutków ubocznych, bezsenności, która i tak mi czasem dokucza i stanów depresyjnych. Będę się dalej męczyc z prezerwatywami :(, tylko kasy szkoda. Znalazłam "mojego" gina na naszej klasie, prześlę Wam zdjęcie na @, to same ocenicie. Głupio rozbierac się przed takim młodym facetem.
  17. Która mnie wywaliła z poczty? :P Zostały mi zdjęcia Filipki do obejrzenia, a tu prach :)
  18. Filipko, co do wagi, to ja nie tyję od urodzenia Zuzi przez stres (czasem mi coś przybędzie, ale zaraz spada), zaś przed ciążą trzymałam wagę tylko dlatego, że się ciągle pilnowałam - tego nie, tamtego nie, a że lubię słodycze, to np rezygnowałam z obiadu na ich rzecz :(
  19. Wanka - szalec nie będę, bo moje libido pewnie teraz zupełnie zaniknie. A właśnie przeczytałam ulotkę tych tabletek - rak piersi, rak wątroby, zmniejszenie libido, grzybice :O. Waham się, czy je przyjmowac czy od razu nie wrzucic do kosza. Lekarz wspominał mi też coś o krążku, ale mnie nie przekonuje wkładanie sobie czegokolwiek do środka. Filipko, nie wiem, czy będę tam często chodzic :P, jego wiek (34 l) i wygląd mi naprawdę przeszkadzają, krępuje mnie to.
  20. Zacznę od najważniejszego - Aguniu, ogromne gratulacje, uściskaj i ucałuj synusia od nas. A my dziś od południa bez prądu, dopiero teraz cywilizacja wróciła. Byłam dziś u ginekologa po leki na grzybicę i po tabletki antykoncepcyjne (a jednak). Nie badał mnie (nie chciałam ze względu na @), tylko przeprowadził szczegółowy wywiad i przepisał pimafucin i pimafucort, a z tabletek dostałam takie o najmniejszej zawartości hormonów - Yasminelle (przeszło 40 zł :O za opakowanie). Chyba zostanę na stałe jego pacjentką, bo wydał mi się konkretny i rzeczowy, a do tego niesamowicie sympatyczny, jedyne co mi przeszkadza to to, że jest bardzo młody i przystojny :P. Nie mogę się już doczekac powrotu Agu na forum. Będzie jej teraz ciężko, ale Agu nieraz pokazała, że świetnie sobie radzi z obowiązkami, którymi można by obdarowac spokojnie kilka osób. Zmykam do męża :D. Dobrej nocki.
  21. Ja w ciąży przytyłam 13 kg, po porodzie zostało mi 7, zrzuciłam to w 2 tygodnie, ale to przez stres i nerwy. W najgorszym dołku po porodzie ważyłam 51 kg, a normalnie ważę 53 kg i tę wagę utrzymuję od wielu lat, nawet teraz jak zdarzy mi się więcej jeśc, to jakos nie tyję. Tyle że ja raczej jem mało i napady głodu zdarzają mi się rzadko, za to nie mogę sobie poradzic z uzależnieniem od słodyczy :O.
×