Figaa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Figaa
-
niezle to malo powiedziane:D
-
kurcze o fakt, co ja tam robie:O
-
nie rozganiaj mi Asienko towarzystwa , moze byc ciekawie:P:D
-
Teork a a ty co mnie spiegujesz:P siedze na kafe :D wylalam smutki juz mi lepiej, takie wygadanie pomaga:)
-
No wlasnie lukasz maja takie odchyly, bo dopoki nie widzi wiekszego zagrozenia to nie polezie za nic. a potem sie mowi do nich a nie mowilam zebys szedl jak cie prosilam:) bo oni sie boja ze pojda do leakrza a lekarz ich wysmieje ze z taka drobnostka przychodza a tacy duzi chlopcy. sila go zaciagnij, albo naopowiadaj ze sie naczytalas co s w internecie i postrasz, moze poskutkuje.
-
a no wiedzialam ze mi cos nie pasuje:D No przeciez mowie caly czas ze Mateusz:P:P:P:P:P Gosia no wlasnie powiedz tak mezowi. ale Lukasze takie sa.
-
a myslala ze Myfa jest, on przeca tez Maciek nie? no to do Zizki :D
-
no lec lec popsytulaj sie :) a j siejeszcze posmuce i powkurwim :D i poszwendam na kafe.:D szczerze watpie ze zmieni zdanie, no ale zobaczymy.
-
poprostu jak bym byla przyzwyczajona od dawna ze chozi sobie z kolegmi a ja z kolezankami to luz przeciez. a w ogole to jak bede z nim mieszkac to co on bedzie kazal mi ise w pokoju z wyciszonymi scianami zamknac zebym sie przypadkiem nie dowiedziala ze wrocil o 3 rano. no bo teraz na to wychodzi ze nie chce zebym wiedziala o ktroej wroci bo sie imprezka szykuje. sama sie nakrecam:O
-
a i w sensie ryje beret ze spedzamy czas razem a tu sie wyjscia zaczn i jak ja powiem o dyskotece to fochy wielkie beda.
-
ja chyba najbardziej sie boje tego ze on bedzie bardzoo pdatny na kolegow zdanie. jakis czas temu pisalam, ze L mial sie ze mna zobaczy a nawet nie odbieral telefonu i niedzwonil a bylo zawiesc jakiego skolege po katowice:O on poprostu ni eumie odmowic, wiem ze to dorosly facet. a to nie tak ze sie schla, a niech chla, ostatnio calydzien go leb napierniczal bo jak bylismy u znajomych to poszli do kuchni niby rolety ogladac a opitolili tam polowke wodki a przy nas w pokoju piwa i ledwo chodzi na drugi dzien. no fakt nie wiem jak to bedzie pozniej, no ale wisz pozniej bedziemy wiecej czasu mili dla siebie a ni etylko praca znajomi babcia koledzy przed blokiem. a on akurat jutro:O no ile ja bym dala zeby to bylo dzis.
-
hehe alem se dzis stopke zalozyla, chyba cos juz wisialo w powetrzu:O
-
hej topic mowicie okej tylko gdzie sie mam udac:D
-
kobieto podziwiam twoj spokoj, ale wiesz 5 lat bez praktycznie codzinnie i bez wiekszych przerw ryje beret i to ostro :O fakt kwestia przyzwyczajenia, ale ja jestem z takich co nie lubia sie zmieniac tylko ldatego ze ktos tak chce. zazwyczaj jestem taka ze musze postawic na swoim:O i to mnie czasem gubi.
-
hehe ja ta laska wpadnie i zobaczy ze Teorka tu jest to ucieknie, ladnie pojechls w drugim poscie tego tematu:D
-
no wiesz ale wy mieszkacie daleko od siebie a my juz tak zazwyczaj siedzimy raczej w domu. fakt ie jestem przyzwyczajona, ale on wlasnie jutro akurat musial kiedy my ostatnio przez ta prace mniej czsu spedzamy bo on zmeczony czasem:O wiesz porostu jestem przyzwyczajona ze jak os planuje to nie na tydzien przed tylko z dnia na dzien a tu taki numer akurt io jeszcze nie wiem kidy wroci , to mnie najbardzie wkurwia. przeciez cala noc piwa nie bedzie pil, a zazwyczaj jak chodzi my do baru to sie wraca kolo 24
-
Gosia spokoj, tylko spokoj nas moze uratowac:) nie mysl takich glupiutkich rzeczy.
-
taaa pojde i udam ze go nie znam zagadujac przy barze jakiegos faceta:D ze w stydu bym sie spalila gyby oni tam poszli a ja weszla za nim, jakjakas rozchisteryzowana iotka:O :D
-
no mowilam kurczak ze bym chciala ale na chwile oecna nie ma z kim isc, kurcze poprostu bede zla na siebie ze bede w domu podczas gy moglam mile spedzic sobote.:O
-
a i ze mna to jest tak ze owszem mogla bym jechac gdyby to bylo teraz odrazu pod wplywem emocji wsiadam w pociag i jade a jutro wstane i pewnie juz mi troche przejdzie, choc nie wiem bo to jutro ma wlasnie isc wiec moze mi sie jeszcze w ciagu dnia cisnienie podniesc i moze jak sie w kurwie na maksa to pojade. a i ciekawe co ile teraz takie wypady beda robic. a i mowilam mu jeszcze ze nie mogl sie np na dzisiaj umowic, bo my teraz oostatnio mamy czas tylko w sobote tak posiedziec razem ale nic sie nie odezwal. a nastepnym razem jak sie umowi z kolegami i koledzy wezma dziewczyny topowiem mu ze mi cos wyadlo i zeby szedl sam, ciekawe czy wtedy bedzie taki mocny:O
-
no wiesz ale z drugiej strony my nie chodzimy osobno wiec Ł moze chce troche posiedziec tylko z kolegami . tylko kurwa ze akurat teraz. on ogolnie jak cos postanowi a jeszcze sie ze mna pokloci to za ic nie da sie tego odkrecic , ma focha i tyle. zadko sie to zdarza bo zadko, ale zdarza:O no i mowi mi ze ci faceci tez maja laski i one im pozwalaja, juz mu mialam powedziec ze ja to ie one wiec niech mi takich argumentow nie przedstawia bo mnie nie ruszja. no i najbardziej nie rozumiem czemu mowi ze nie wie o ktorej wroci jak by nie mogl wrocic o 24 i sie spotkac ze mna normalnie, albo przyjsc do mnie na noc albo u niego zostac. pewnie dlatego ze ich posiedzenie moze sie przedluzyc ii ona w koncu nie chcial by zebym wiedziala ze wrocil np o godzinie 3 nad ranem, a ida chyba do baru ktory jest kolo nas, wiec ma minute drogi do niego. bo wlascicielem tego baru jest ich majster i oni zazwyczaj sie tam spotykaja. no i własnie jechalabym moze ale sie zdecydowac nie moge, znajac mnie wpadlam na pomysl ale go nie zrealizuje.:O
-
Gosia no to moze ta twoja masc choc troche sie przyda dla malza. kurcze szkoda ze musisz czekac do natepnego czwrtku, a nie mozesz do niego zadzwonic, moze by dal cos bez recepty
-
no wiesz Teorka to nawet chyba nie chodzi o to jakdlugo mozna sieziec , tylkonawet jak by go dupa pd tego siedzenia bolala to by siedzial zeby glupio nie bylo przed nowymi kolegmi.
-
loj nawet sobie nie wyobrazasz jak bym chcial:D no wlasnie tak sie chyba nie da, zreszta nie chce sie podlizywac. foch by sie przydal, czasem trzeba cos zmienic bo sie mozna we wlasnym sosie ukisic:O a chodzenie przez ponad 5 lat i widzenie sie non sto codziennie to moze to daje takie efekty.
-
no wiec tak: dzwonilam i powiedzialam ze moze jak wroci to niech zadzwoni i pojdziemy do niego posiedzimy razem, a on na to ze nie wie o ktorej wroci, ja mu na to ze nie kaze mu siedziec godzine z kolegami i wracac zraz tylko posiedzi do tej 23-24 ja i tak siedze w domu i nie spie i znow swoje ze nie wie o ktorej wroci. bo wiesz mam wrazenie ze on musi siedzie c ztymi kolegami do konca zeby nie bylo ze pierwszy raz poszedl i musi wysc bo laska mu kaze wracac.
