

Szam
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Szam
-
cd. mary, wiesz, ja kiedys zawsze przed sylwkiem byłam w takim płaczliwym nastroju. wczoraj na ten przykład nie odzywałam si do nikogo, taki miałam humor pod psem. Pamietaj jednak o tym, że zawsze są tacy ludzie, którzy chetnie reke pomocna wyciagna i ucha nadstawia:-) moj email znasz, jakby cos, wal jak w dym:-D
-
jak nic z torbami pójdę, no, mówię Wam...kolejny dzień rozpoczynam od reda bulla, ale co robic, spac sie chce a nie w pracy siedzieć:-( ale się zwlokłam z łóżeczka, mam jakoweś plany co by sie nudzić, więc może będzie okey:-o Ayla, u mnie różnie bywało z tymi świetami i ich atmosferą, zazwyczaj przygotowania do świat obfitowały w afery różnego rodzaju i dopiero stół i opłatek łagodził obyczaje. Ja wybaczałam szybko, ale cóż, niesmak pozosytawał po słowach wykrzyczanych przez mame. ale Ty, jak i ja i wielu podobnych z podobnymi wspomnieniami, mamy niesamowita szansę. Szanse na to, że w Naszych Domach, z Naszymi Rodzinami juz tak nie będzie. Gwarantuje Ci to. W tym roku całość, zarówno zakupową, wyżywieniową jak i dekoracyjna robiłam praktycznie sama. Inni parcowali bądź odciążali mnie przy Zuzi. i pomimo tego, że roboty było zatrzęsienie, nie zapomne tych świąt. Nikt nie krzyczał i nie wsciekał sie, wszyscy usmiechnięci, były chóralne śpiewy w trakcie przygotowań np. Karpia radiowej III. z radościa przełamalismy sie opłatkiem razem z naszym wigilijnym gościem, potem także z naszym królikiem. Były prezenty, radośc i szczęście. Dlatego mówię Ci, i Ty tak będziesz kiedys święta spedzać. Czego Ci z całego serca życzę!!! cdn
-
chyba niezbyt dobrej muzyki słuchałam, bo choc sama w sobie super, to zrobiło mi sie jakos nostalgicznie i nieciekawie i humor gdzies zwiał:-( Haneczko, dzieki za życzenia, Tobie zycze tego czego sobie zyczysz, jako i wszystkim forumowiczom:-) marteczka, ja nie wiem co tam z sylwkiem wyjdzie, a dzis zwlaszcza nie mam humoru na tego typu refleksje. marze tylko o tym by sie w domku znalezc, zakopac pod kocykiem z dobra ksiazka i zniknać:-o
-
justa, świeta udały się doskonale, nawet nie liczyłam na to, że będą tak udane...Prezentowo również, zwłaszcza Zuzia była zachwycona inwencja Swietego, w którego jeszcze wierzy. Była \"wzruszona\";-) Wiedziałam co dostane, bo wspólnie z I. kupowalismy ciuch, które odkryłam pod choinka. Jestem siłą rzeczy zadowolona z prezentu. Poza tym dostałam od mamy I. prostownice do włosów, co mnie ogromnie ucieszyło i CD z muzyką zespołu ARCHIVE - niesamowita muzyka:-D Jednym słowem wszyscy byli bardzo zadowoleni:-D Sylwka, prawdopodobie spedzimy w gronie starych znajomych (co nie znaczy ze lubianych - dla mnie). NIe wiem jak bedzie, ale co tam...
-
I co jeszcze porabialiscie w swieta? Jak sie udały? Czy satysfakcja z prezentów była? zarówno wśród obdarowanych jak i u Was? Co z planami na Sylwestra?
-
Mary, dalej, gadaj o co chodzi, toz to nie przystoi taki humorek mieć, pomożemy zasypac dół, mamy w tym wprawe!!!! wiecie co, a ja wczoraj dostałam przyspieszony prezent urodzinowy!!! Extra, super discman!!!! Jestem super szczesliwa!!! PS. i ile to człekowi do śzczyńscia trza, co?
-
Cześć raz jeszcze, tym co jeszcze nie czesciowałam:-D dzis mi siec szwankuje i raz jestem w siecie raz sieci nie ma:-( łopata, kto szukał lopaty, leży tu taka jedna i az sie do roboty rwie!!!! Robaczku, ciesze sie że problemy synkowe zakończone i że wreszcie odpoczniecie:-) Ja sama z wyrostkiem wyladowałam na ferie zimowe i ominelo mnie rodzinne wesele:-(
-
Witajcie poświatecznie, kochani:-D Już w parcy niestety siedzę, ale co tam... swieta udały sie super, wigilia takoż. Wszystko smakowało, prezenty spotkały sie z ogólna aprobata i radościa, zatem było extra, lepiej niz mogłabym sie spodziewać:-D Spotkania odbyły sie dwa, pierwsze w sobotę wieczorem i (nie wiem czy znacie) byli: Tygrysek., Kundello, Travka, BeBe, Bebiatko i ja. Było wesoło, przyjemnie i fajnie. Batrdzo udane spotkanie. Znajomości zawarte, sa juz plany dzieciowe - spotkania naszych pociech:-D Drugie spotkanie odbyło sie w bardziej kameralnym gronie. Zawitała do nas Margot, niezwykle miła i urocza osóbka, poza tym był Kundelek, Tygrysek, piesio Tygryska i moi:-D Bardzo sie z tych spotkan ciesze, jednak inaczej sie teraz z nimi bedzie pisało, jak sadze. Pozdrawiam wsiech:-D
-
Ehhh, jak szybko te świteta mineły... Dzis mysle tylko o zlocie jaki ma sie dzis odbyc w Wawie. Niewielki, ale i tak sie ciesze:-D Pozdrawiam Was ciepło:-D
-
Ehhh, jak szybko te świteta mineły... Dzis mysle tylko o zlocie jaki ma sie dzis odbyc w Wawie. Niewielki, ale i tak sie ciesze:-D Pozdrawiam Was ciepło:-D
-
Marteczka, witaj, kochana, ja tez za moment ide do domu, bo jeszcze musze jeden prezent kupic, no i gotowanie i stól przygotowac, sama wiesz jak to jest:-) ]
-
jeszcze sie do konca nie obudzilam, ale gdy zajrzalam do skrzynki, to mnie takie rozrzewnienie ogarnelo, ze musialam tu wejsc.... kto by pomyslała, że kilka osób, znających sie tylko wirtualnie, zapała do siebie taką sympatia, że bedzie chciało nie tylko porozmawiac, ale i zwierzyć sie z trosk i problemów, pożartowac, wspólnie zasypać czyjeś doły, pamietac o innych...to dla mnie duzy prezent mimo wszystko... głupio mi badzo, że nie wypisałam każdemu z osobna kartki światecznej, ale jak sobie policzyłma w skrzyne, to mam tam ponad 50 osób zakonotowanych, przy braku inwencji twórczej - zyczeniowej, pisanie osobistych zyczeń do każdej z tych osób, wyprózniłoby mnie myslowo na dwa lata;-) Dziękuję zatem tu i teraz za wszystkie maile, kartki z zyczeniami, słowa zyczliwe i piekne, pisane od serca... Ja też chciałabym Wam zyczyć jak najmniej trosk a jeśli sie zdarzą to siły ogromnej, która pozwoli je przezywciężyć. Zyczę Wam także zadowolenia z siebie i satysfakcji z zycia, które prowadzicie. Zyczę Wam, abyście w zagonionym świcie, umieli znalezc chwile dla siebie, żebyscie nie zapominali o sobie i dbali o sibie jak o skarb najdrozszy. Zyczę Wam także, aby towarzyszył Wam optymizm i wiara w cuda, bo sie zdarzaja, i kto wie, może i Wam sie beda zdarzac? a pomozecie temu, jesli uwierzycie, ze sa!! Zyczę Wam również jak najlepszych kontaktów z bliskimi Wam ludzmi, życzę Wam aby marzenia Wasze skryte zamieniły sie w ciało i stały sie realne. Zyczę aby Wiara, Nadzieja i Miłosc zawsze Wam towarzyszyły... ... czyli, Wesołych, udanych, rodzinnych rodzinnie, pogodnych, ciepłych, usmiechniętych Swiat Bożego Narodzenia a także aby ten Nowy Rok był dla Was o 100% lepszy niż ten który własnie mija...
-
Wigilia w pracy sonczona, wizyta u wracia tez - mam tylko recepte wiec odbylo sie bez badania - mary, z takim samym nastawieniem szlam;-) uska, justa - zeby wiedziec co sie dzieje pewnie musiałabym dłuzej siedziec w necie, a na to ostatnio nie mam zupelnie czasu. a nawet jesli sie pojawiam, to alobo indywidualnie na komunikatorze albo na naszym albo na diabelkowym. wiec nie wiem w czym rzecz:-o zaraz ide do domu pozdrawiam
-
mary, starałam sie jak mogłam:-) dziękuję Ci, za ciepłe słowa:-d uśka, nie wiem o czym piszesz:-o marteczka, to normalny stan, ja kiedys przed Sylwkiem zawsze miałam doła i płakałam - nie wiem dlaczego:-p a teraz trzymajcie kciuki ide do lekarza, do którego kobiety raczej nie lubia chodzic, buuu:-(
-
justa, jak to nie dostałaś???? oj, czyzby az tak źle ze mna było??? no to oficjalnie zatem: Święta Bożego Narodzenia, to czas gdy wraz z bliskimi dzielimy się radością bycia razem... nieśpiesznie rozmawiamy, śmiejemy się i przystajemy w naszej codzienności.. to dni niezwykłe i radosne.. oby i w tym roku, Wasze święta były takie właśnie, ciepłe, radosne, pachnące, pełne uśmiechu, zadowolenia z prezentów, które dajemy i które dostajemy, pełne Miłości... a zanim Nowy Rok obudzi się do życia, wymażcie z pamięci chwile złe i smutne, spalcie wspomnienia, które bolą, popioły wyrzućcie, żeby wejść od Nowa z nadzieją i ufnością i wiarą w lepsze... i wybaczcie proszę, ale nie umiem życzyć, więc przyjmijcie choć te słowa, zamiast życzeń z prawdziwego zdarzeniaJ szam
-
dostałam niewiarygodna ilosc maili, super i dziekuje bardzo. nie przejmujcie sie nawet jesli ten mail był pusty, choc usmiech sie ostał;-) ja zakupy mam juz zrobione, czesc zarcia tez, plany co do reszty na lodowce. dzis bede krotko, bo o 13 mamy pracowa wigilie a jeszcze do lekarza ide po 12. a pozniej do domku, reszte prezentow pakowac:-D
-
słuchajcie, nie wiem dlaczego nie załadował plików, qrcze. na dodatek duzo wysyłałam, wiec nawet nie wiem co do Was nie dotarło:-( a zyczenia dostałyscie?
-
Dzień dobry, na razie jestem. widzę zresztą że świetnie sobie radziliście beze mnie:-) Zyczę Wam świat udanych, małe co nie co podsyłałam na konta. Wybaczcie, ze zabrakło mi czasu na indywidualne zyczenia, ale po pierwsze nie mam stałego łacza czyli rachunki sie znacznie podniosły, a po drugie sama przygotowuję wigilje, czyli narzekam na chroniczny brak czasu. Pozdrawiam wsiech:-D
-
przestalam walczyc i tez jestem...kolejna no spisana na straty......
-
jerry, miały byc TWOJE zdjęcia, sie znaczy z Twoja na nich osobą:-( a co do zlotu, łatwo mówic, jak niby mam to zorganizowac, co? przeciez nie mam noclegowni u siebie, a tylko tak by sie opłacało:-(
-
Cudaku, odpowiedzi Ci udzielono, a mnie zastanawia, dlaczego Ty sie od niej uchylasz? przeciez wysłałam Ci maila, mało tego, z odpowiedziami na nurtujace Cie pytania...
-
się zwiesiła stronka, buuu
-
Jerry - au_dela@o2.pl a ja jestem z Bydgoszczy, ale Męźczyzna mojego zycia jest z Torunia i tam go poznałam, wiec siła rzecze kocham to miasto;-) justa, chetnie, lato to dobra pora. A nie wszyscy sa z okolic Wawy, ale na wawe padło akurat, to mam dobrze. Przeciez Margotka z Francji via Bydgoszcz bedzie, a i z innych miejsc ludzie beda:-) niech tylko mary ten hotel otworzy, to ho ho!!! marteczka
-
o, zaszampaniamy sie, jak fajnie:-D justa, ponoc po sylwku, ale daty jeszcze nie ma, ma byc Zosia, Kundelek, Margot, Travka i może Vat, no i ja of course;-) jerry, a moze zdjecie podeslij, co??? bo my sie zdjeciami dawno temu wymienilismy;-) i czy to Ty jestes z torunia??? Zuzia ma sie ok, nadal musi brac to swinstwo, czyli antybiotyk, ale humor jej oczywiscie dopisuje, od rana do wieczora, dziecko szczescia, mowie Wam.