

Szam
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Szam
-
magiczna szmanskie pozdrowienia:-D Majesta, dlaje, mow co z Tobą??? mozna jakos pomoc? może Cie wirtualnie pod gipsem podrapać???
-
Majesta, bo jak cie wymaluje to zarza drugi gips Ci zaloza ... na glowe...jak to nie pamieta, no jak????? masz cos ze skrzynka chyba bo mi maile do ciebie slane wracaja:-( co sie Tobie stało, biedaku:-(
-
justa, co robic? tak juz jest...a poza tym ja nie wszedzie mam dostep do netu, to wyobraz sobie jak sie czuje gdy nie mam nic do roboty i netu niet??????
-
znowu trzeba pchac, kurcze:-(
-
justa, czyli jeno my sie ostalysmy??? ja to nie mam nic do roboty ostatnio, ale taka juz mam prace, albo jest jej tyle ze nie wiem w co rece najpierw wlozyc, albo siedze i nie wiem co ze soba zrobic z nudow:-(
-
no tak, rano tłok, a teraz tylko echo echo echo echo słychać:-(
-
chciałabym tez zabrac glos w dyskusji dotyczacej facetów poznanych na forum czy czacie..kiedys wam juz o tym pisałam. Ja mam chyba szczescie, bo poznaje samych milych, wrazliwych, mmadrych, inteligentnych, itd. Z jednym utrzymuje kontakt juz od trzech lat, niedawno poznałam jeszcze innego, publicznie powiem - Vat mu na nick, a innych jeszcze na innym topiku przyjaznym dla ludzi. wiec ja nie narzekam. ale moze to dlatego mam to szczescie, ze szukam raczej głebokich, hm, wiezi a serce mam zajete, nie wiem na czym to polega, naprawde. w kazdym razie jeszcze sie nie sparzylam.
-
Czarnota, wszelki duch...gdzies Ty była jak Cie nie było;-) nie zapomniałyśmy, jak możesz:-D dla Ciebie Wiecie co znajomi tez powiedzieli, ze gdyby to nie była starsza osoba...ale ktos mi powiedział, że to moze dlatego mnie sie tak stało, bo gdybym ja znalazla zrobiłabym tak samo:-)
-
Marteczka, od razu zakup sobie TABCIN, słyszysz!!!!!!!!!!! koniecznie, zbija grype...na śmierć! sprawdzone:-) justa, U welcome czy ja wam pisałam o pnieniadzach, i mojej znimi przygodzie sprzed trzech tygodni???
-
hm, to moze podam maila, czy cos....au_dela@o2.pl
-
Majaj:-D, moze kilka słów do mikrofonu;-)? Hania, co Ty porabiasz, pojawiasz sie i znikasz, w locie nam coś tylko rzucisz:-( co z mieszkaniem, bo nie wiem na czym staneło? co zamówiłaś misiowi? przyznam ze jeszcze niczego nie kupilam przez internet i na jakie stronie???? nie ma za co dziekowac, lubie ambitne wyzwania;-) justa:-D, salon Zetki jest tu http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=54236&id_f=4 kiedyś zywy, teraz rzadko odwiedzany:-) a grancuski kocham nad życie, jak mi go brakuje, jak dopadam kogos kto jest Francuzem, to gadam do upadłego. W ten sposob poznałam znanego DJ z Buddha Bar, hihi hihih rech rech, biała śmierć, hihihi Daria, prosze uprzejmie, czestuj sie kochana, niech Ci wyjda te czekoladki na humor;-) i nie tłumacz sie, wiem ile wypiłaś, bo o tym głośno było nawet w Wawie;-)
-
malutka, no to rozumiem, nic tak czlowiekowi skrzydel nie daje, jak zapowiedz milego tete a tete:-) ach, wiesz, ja to tylko powspominac mogę;-), ale miłe to były czasy, taaa. Mój przyjaciel, taki z dziecinstwa tez mial na imie Tomek, choc na niego wszyscy Soyer mowili, wiec imie mi sie bradzo dobrze kojarzy. A, malutka moze masz jakas fitke swoja, co??? bo my tutaj juz album rodzinny mamy;-) Daria, ale po sylwetrze to choc odespac bedziesz mogla, wiec nie bedzie tak zle, a jak sobie wezmiesz owlne w piatek, to wogole mozesz balowac do soboty:-) wiesz ile przezt ten czas alkoholo mozna wyzłopac:-D Wiem, ze jestem od leczenia, dlatego dolu nie wykopalam:-)
-
Marteczka, kofana, a juz sie balam ze Cie dzieci zupełnie pozbadly i sie wylaczyc musialas:-( dziekuje za kawke, a za sniadanko tym bardziej, wlasnie myslalam o tym by przekasic male co nie co:-) malutka, cześć, powiedz, co cie w tak dobry nastroj wprawilo, az tutaj dolecial Twoj entuzjazm:-) dzieku za slonko, w wawie sie schowalo:-( czy ja wam juz pisalam o mojej przygodzie z pieniedzmi??
-
Dziń dybry:-)
-
Jesteście wspaniali, wiecie? zaczął mi się ten dzień niespecjalnie, jadac do pracy myślałam: zafundować sobie doła czy nie? i jak weszłam na mój topik, to od razu humorek sie poprawił. Czyli jednak działa ta magia czy cóś:-D justa, ja tez czytam książki, a mnie pominęłaś, także malutka więcej nas tu moli ksiązkowych:-) WITAM gorąco i serdecznie, chlebem i solą oraz pyszna kawa od rana nowe osóbki: Majaj, masażystę, mandragorę, Nadię i Ingę. Zyczę Wam byście sie tu zadomowili. My już wiemy o sobie dużo, znamy swoje dzieci i facetów;-), pomagamy sobie zasypywać doły, rozwiewać smutki, uśmiechamy sie do siebie i obżeramy ponad miarę smakołykami zrobionymi przez marysieńke lub zonę naszego rodzynka - Robaczka:-D Jedno jest pewne (tu troche ponarzekam;-))przyszło nam żyć w czasach gdzie człowiek człowiekowi obojętny, gdzie każdy sobie rzepke skrobie, gdzie nieufność i podejrzliwość, dlatego miło jest gdy zbierze sie grono ludzi, którym obca jest zawiść i obojetność. Madzia 35, juz sie martwiłam o Ciebie:-( ale skoro praca Ci doskiwiera, to wpadaj odsapnąć choć po południu:-D a co do kina domowego, to nam doskwiera na razie brak własnego mieszkania, a kupowac sprzet gdy sie mieszka na parterze w Wawie, to raczej nie bradzo:-( Pozdrwaiam ciepło, miłego dnia zycze Wam bardzo i czekam:-D
-
gdybym nagle przestała sie odzywac, to nie wzywajcie policji, ok;-)? po prostu wyjde z pracy i odessam sie od netu;-) Słuchajcie, jakie macie plany na Sylwestra? niedawno sie dowiedzialam, ze w knajpie do której czasem chodzimy, koszt na osobę to...500zł!!! wyobrazacie sobie?
-
..i tak trzymać:-D nie wiem jak u was, hihi, ale u mnie jest zupelnie ciemno za oknem - koszmar, a czeka mnie dzisiaj jeszcze nudne zebranie w szkole, brrr....
-
malutka, ale pewnie serce masz wielkie, prawda;-) ja jestem z Wawy, a inni tez sie przywitają jak wrócą:-)
-
malutka, nie ma za co! tutaj sie zbieraja sami mili ludzie, tacy co pomogą doła zasypać i z choroby sie wygrzebac, z którymi można pożartowac i na powaznie pogadac. zapraszamy czesciej:-)
-
Slonko, dzięki!!! co do magisterki, to ja o swojej opowiem dopiero gdy Ty swoja zaliczysz!
-
moja stópka leży i kwiczy, ooo! musze ja zmienic ale nie mam na razie weny twórczej:-( Daria, u mne jeste tak samo, mikołaj dla Zuzui i drobiazgi jakieś, poza tym mój I. zabiera ją i jej przyjaciólke do kina na Nemo...a potem to jeszcze jakies atrakcje wymyslimy o gwaizdce na razie mysle z doskoku, na razie szukam przepisów, ale juz w krótce czas bedzie zasiasc do sporzadzania list, ufff!!! Robaczku, my tak z kokieterii.... Słonko, nie łam sie! przynajmniej bedziesz to w koncu miala za soba, a obrona to zazwyczaj pestka, no wiesz, beda chcieli pomoc a nie udupic:-D trzymam kciuki, tylko date podaj dokładna! Papa Karina, do juterka:-D
-
justa, ja tez wiedziałam, ze Ty wiesz, ze ja to powiem, dlatego to powiedziałam;-) Robaczku, haj!!!
-
justa, pewnie, starość, to ja już chyba zza grobu piszę
-
Słonko, to bezpieczne promile, bo nie musisz sie upić zeby je poczuć;-) Co u Ciebie?????