

Szam
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Szam
-
Widzisz niszczycielu, chcemy cie poznac, a nie zniszczyc;-) Jam, jestes wielka !!!! Robaczku, dziekuje za grochowke
-
Brawo dla Jamniczka!!! niszczycielu drogi, nie kabluje, ale nie lubie gdy bez sensu wpisuje sie texty przeciwko nam, mimo iz nic zlego nikoum nie robimy. To po co nas niszczyc. Nie chcesz poznac, pewnie, twoje prawo i twoj wybor. ale mozna go dokonac nie wchodzac tutaj. a gdy juz jestes, to postaraj sie przestrzegac zasad, ktore tu panuja!
-
Jam, cóż za niezwykły debiut!!!!! witaj, niszczycielu, miłego dzionka zyczymy:-)
-
Kochany Admin, wiedziałam ze moge na niego liczyc
-
juz napisałam do Admina! zawsze pomagał moze i tym razem:-(
-
Kaczucha!!!!! Karinka, no ja tam nie wiem:-( Robaczku, narka! justa, masz racje, ja sama wiem o przypadkach,hm, fatalnego zauroczenia. dziewczyna sie zaangazowala, a chlopak jaja sobie robil z niej. Prawda jest,ze co po niektorzy korzystaja z faktu, iz sie ich nie zna i leja wode. Ale sa tez ludzie, ktorzy sa po prostu soba bo inni byc nie potrafia (jak ja na ten przykład:-))
-
prawie 3 lata temu weszlam sobie po raz pierwszy na czat - zetki, bo wtedy sluchalam tego radia. tam poznalam pewnego faceta o pieknym nicku i uzywajacego pieknego jezyka, lubiacego i znajacego filozofie i kilka rzeczy moze niepotrzebnych do zycia, ale dla mnie interesujacych. najpierw pisywalismy tylko tam, przegadalismy z dwie noce. zaraz pierwszej nocy wymienilismy sie mailami. pozniej telefonami. pisywalismy prawie codziennie, o sobie, o swoich problemach, o rozterkach, o rzeczach blachych i waznych dla nas... on mieszkal w wawie ja w bydgoszczy..po pol roku sprowadzilam sie do wawy..spotkalismy sie ktoregos dnia..nasza przyjazn trwa po dzis dzien. jest dla mnie kims bardzo waznym, prawdziwym przyjacielem. oczywsic nie mam mowy o glebszych uczuciach, to bylo jasne od poczatku, ale przyjazn jest mozliwa!!!
-
Mary, cappucino raz!!! For U! mary, rzuc jakis temat pod dyskusje, bo jakos leniwie sie zrobiłao, tylko zeby zabawnie było! - ja to mam wymagania, nie;-)
-
Ayla justa! co u Cię słychac???? Pytanie nadal aktualne: jak spedzasz weekend?
-
Karinka, tak jakoś wypadnie, ze mnie nie bedzie na imieninach, ale podejrzewam, ze i tak bedzie fajna impreza;-) bede dzien pozniej ok. 10.00. Robaczku, jestes jak najbardziej nowoczesnym mezczyzna! to super dla zony, wiem, bo ja tez mam taki, hihihi, egzemplarz w domu:-D Ayla, mam tego swiadomosc, ale moze sie przetsane bac???:-o a czy bede musiala czyscic koonia, bo ja nie lubie, hmhm, zapaszków:-o marteczka, ja jestem nałog pełną gębą, niestety, mało tego podwójny, bo tylko mietowe i tylko piiii(nazwa marki), zawsze problem z zaopatrzeniem, co mnie nie zniecheca oczywiscie!
-
Miły dzionek wstał dziś, prawda??? Ayla, ja tez sie boje koni, ale to nie przeszkodzi mi w jezdzie - mam nadzieje;-) zaczynam juz zbierac suchy chleb. Bardzo chetnie sie wybiore, z Zuzia czy bez!!!! Bardzo sie ciesze i dziekuje Ci za te niezwykle cenne inforamcje! PS. dziekuje za SMS\'a;-) Uska, wiesz, zapomniałam Twój email:-(, podaj a ja przesle Ci dokładne informacje na temat bodymaxa, bo tu pojawiły sie juz dwukrotnie. Ale nawet jesli miałaby to być autosugestia, to wazny jest efekt:-) a co do diety masz racje. Tyle wszedzie jest chemii, ze zanim kupie, przegladam! jakis czas temu ikazało sie, ze te napoje Hoop sa tak chemia naszprycowane, ze napoju tam niet:-o . Ale wiesz, ja bez miesa to nie oge! mam nawet wytlumaczenie, moja grupa krwi jest tzw. pierwotna 0RH- grupa łowców;-) Marysienko, kochana, ale to dopiero od niedzieli:-) a od ponoedziałku jestem out, na aplikacje jade, stres bedzie ogromny, 3 cwiczenia pisemne (jedno z nich pisze sie ok. 11 godzin:-() i test z ekonomii na ocene:-( błazenku, narysować Ci drugi namiot;-) a patent z laptopem niezły;-)
-
Ayla, prosze, dowiedz sie! a ja juz biegne wysylac maila z moja komorka:-) jak dostaniesz, poslij SM, to bede i Ciebie juz miec:-) Karinka do juterka!!!!
-
Ayla, a te koniki drogie?? uwielbiam jezdzic konno. nie, nie umiem, ale kiedys jechalam i mi sie oooogromnie podobalo. a poza tym konie to najbardziej piekne i szlachetne ze zwierzat! (no, moze jeszcze delfiny) No i chcialabym Zuzie zabrac na koniki. Ale nie wiem czy jest tam latwy dojazd, bo ja bez samochodu:-( a propos wlasnie byl wypadek pod oknami biura:-(
-
mary, przyszla i poszła:-) MARY, czytałaś? proszę Cie juz dziś o codzienne streszczenie mailem, tego o czym pisać bedziecie gdy mnie nie bedzie, OK???????????????? do jedzenia to mam jedynie kanapke ze smalcem, ktos reflektuje? ja niestety palę i na razie nie mam ochoty rzucac:-( Słonko, czesc kofana:-)
-
Robaczku, to kuruj swojego maluszka;-) biedak, ja laduje w Zuzie witaminy i rozne takie, uff:-D Magda, nie daj sie zwariowac z ta praca;-) A mnie nie bedzie od poniedziałku:-( az do 26.11, choc postaram sie zagladac! Mary, prosze o codzienne streszczenie Waszych rozmów - jako wprawka ksiazkowa;-)
-
justa, tez mam nadzieje nie polec w boju;-) Ayla, co sie tak chichrasz;-)
-
Ayla, kofana, ze mna nie tak latwo sie jest umowic, kalendarz Zuzi i moj napiety;-) ale przesle Ci mailem moj nr na komorke, to sie zgadamy i umowimy;-)
-
yhyhyhy, Ayla, pyść mniy, ufff, czyjy ;-)
-
...tak...tak, to jest znak...przychodze na kafe i nagle nikogo nie ma....wy mnie juz nie lubicie, ot co:-(:-(:-(
-
bezdomni...jesli juz pomagam, to raczej kupujac jeskies produkty. ale tez mialam niemile przezycie...jaksa starsza pani podeszla prosoc o pieniadze, to ja jej mowie co mam jej kupic, a ona wyrecytowala mi taka liste, ze malo nie spadlam! malo tego, same najdrozsze produkty, na ktore nawet mnie nie bylo tsac. A to co mnie najbardziej boli, to widok staruszki w sklepie przeliczajacej pieniadze i patrzacej na polki w zastanowieniu na co ja stac. lub w aptece, gdy przychodza po leki i nie stac je na nie:-(
-
oj, czy uda mi sie odpisac na wszystko:-( robaczku, nie twierdze ze mezczyzni nie maja uczuc! wrecz przeciwnie, tylko jak slusznie zauwazyla (bodajze marysienka) skrzetnie je przed nami skrywaja. Czasem prosze mojego I. zeby powiedzial mi o co mu chodzi, a on nie jest w stanie slowa z siebie wydusic. a i tak jest o niebo lepij niz na poczatku. Poza tym uwazam, ze nie ma lepszego Przyjaciela niz mezczyzna, sama posiadam az trzech (jeden obecnie na Hawajach, gdrugi w londynie, na szczescie moj I. na miejscu). jakos nie potrafie sie zaprzyjaznic z kobieta, nie mam do nich zaufania. majesta, kofana jestes niemorzebnie za te stronki!!! REWELACJA! bardzo Ci dziekuje! napisz w koncu ldaczego sie z kafe chcesz czy muszisz urwac - PROSZE bilans 6-ltka to kompleskowe (hihihi, w realu to trwa 5 minut) badanie dziecka: wzork, sluch, postawa i takie tam. Ayla, rozmumiem ze w takiej atmosferze przezywanie swita nie jest najmilsze. Ja ostatnio jestem poklocona z mama i siostra, wiec spedzam swieta z moja nowa rodzinka - moim I., Zuzanka, tesciow i ...krolikiem;-) ale lubie zarowno atmosfere uroczystosci jaka temu towarszysz, podniosly nastroj, zabieganie w szukaniu prezentow, opakowywanie ich i caly ten ceremonial! Pocisz sie, ze pewnego pieknego dnia i Ty bedziesz mogla dyktwac atmosfere swita i to Ty bedziesz ich pania - jako i ja mam teraz :-D musisz mnie kiedys na te lyzwy wyciagnac, ja jezdzilam sotatnio w podstawowce, wiec sie pewnie rozjade natychmiast, ale Zuzia jeszcze ie jezdzila, a wiem ze bardzo by chciala:-D CDN
-
zaraz bede ale musze przepisac pewne dokumenty. uffffff
-
moi kochani, jak to miło jest wejsc do ogrzanego biura, pani kawke i herbatke przyniosła, siedze i wchoze by sie z Wami przywitac, patrze - A Wy jesteście. Jak miło;-) byłam rano w przychodni zalatwic bilans 6-latka dla Zuzi (pracuje tam w rejestracji pani peilegniarka, ktora jednoczesnie pobiera krew - nie tak jednoczesnie bo czekalam na obsluzenie 45 minut!!!), pozniej bylam na moment w firmie - u dentysty i jestem teraz lewostronnie znieczulona:-( pozcytam coscie tam popisali i wracam. aha, w miedzy czasie bede pracowac, wiec nigdzie nie odchodzcie!