

Szam
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Szam
-
Słonko, z drugiej jednak strony, dobrze sie czasem móc powywnetrzać, bo to pomaga. Ale nalezy robić to konstruktywnie. Przeanalizowąc co sie da zrobic teraz, jesli nic to po co się zamartwiać? nie ma sensu! Przyjdzie czas, będzie rada! ie stresuj sie i już. A czytałas historie naszych związków - to napradwe dobra lektura - sięgnij pare stron wstecz:-)
-
no, kofane, za chwilę sie do domciu zbieram, a razcej po Zuzie do szkólki:-)
-
Słonko, co Ty, doła masz czy co? uspokój sie i zrelaksuj, powietrze głęboko wciagnij, pooddychaj przepona i sie usmiechnij słonecznie jako i ja sie do Ciebi usmiecham:-D
-
>jamniczku, nie przesadzaj kobieto, dopra;-) bo chyba nie widziałaś zdjęć niecenzuralnych!
-
> jakie obięcie tlena, o co chodzi?????? >majesta, ja posyłam te zdjęcia które i Ty juz masz. Mam ich więcej ale tlen nie che ich załadować:-( nie łam sie, nastepnym razme wyjdzie! a poza tym skoro tak wyszło, widocznie tak miało być. nie ma sensu łamać sie nad przeszłościa -mineła! wyciągnąć wnioski i już!
-
Mrteczka, zgfadzam sie z Toba, my z moim I. tez tylko takie zdjęcia preferujemy. Nie zawsze sie da, np. nad morzem;-) ale to sie da zrobić. Mój facet jest amatorem ale robi najpiękniejsze zdjęcia na świecie, bo umie złapać chwilę i uczucia. Mam takie jedno zdjęcie z Zuzią, że gdy na nie patrzę, to aż mnie serce boli, bo uchwycił jak na mnie patrzyła, z miłościa i czułością. > a ja w każdej sytuacji rozmawiam z nim i już. czasem trzeba kilku rozmów, a czasem jednej by zrozumiał.
-
znowu strona szwankuje, a Wy coś tam piszecie i ja tego nie widzę,
-
>marteczka, ja Tobie zdjęć nie wysłałam??? A dałaś maila, na pewno Ci nie wysyłałam, aż sie hernata oblałam z wrażenia:-) >etna, nie ustawaj w wysiłkach, warto!
-
Słonko, długo to trwało. masz rację i etapowo szło. Ale było warto, bo walczyłam o nas i o nasz związek. A bycie i mieszkanie nie tylko że z wybrankiem serca, ale jeszcze do tego przyjacielem jest niezwykłe. I tez cz ęsto musiałam mu o tym przypominac, mówic, dawać oprzykłady, przekładać z jego męskiego sposobu rozumowania na mój kobiecy.,czesme juz nadzieje traciłam, ale sie opłaciło. I mało tego, to działa w obydwie strony, bo dzięki rozmowom z nim, nauczyłam sie wiele o sobie, o swoich problemach i mogłam sie zmienic czy ulepszyć. A o to przeciez chodzi, by sie ze sobą zgrywać, by miec przyjemnośc z bycia z kimś.
-
a co do textu przyjaciółki, to cóż, widocznie ona ma takie doświadczenia i może zazdrości Ci Twojego męża, nie wiem... A zgadzam sie z Toba, że ciężko jest życ w takim zwiazku. Próbowałaś z nim rozmawiać, powiedzieć, co Ciebie boli i czego oczekujesz? Wiesz, faceci nie lubia mówic o sobie i okazaywać uczuc, ale można ich tego nauczyć, wiesz? W każdym razie mój sie nauczył.
-
etna, lepiej tego nie rób, tzn nie chciej żeby Cie powiadamiłao, bo ponoc tego sie usunąć nie daje i zawala konto maxymalnie. Ale podejrzewam, ze gdybys w preferencjach wpisała swój adres email i zaznaczała, po wypowiedziach żeby powiadamiał, to powinno sie udać. Ale powtarzam - najlepiej z tego zrezygnuj bo sie nie uwolnisz.
-
Znowu strona wisi i przepychać ją trzeba! dziewczyny słuchajcie a co u Kariny? mam wrażenie, że dawno sie nie odzywała:-(
-
Haniu, a u mnie dużo nuuuuuuuuuuuuuuuuuuudyyyyyyyyyyyyyyyyyyy:-(
-
Słonko, nie mogę za wszystkich odpowiadać, ale wydaje mi sie że często podstawą jest brak przyjaźni. Jesli na początku jest miłośc, zakochanie i zauroczenie, to siłą rzeczy po pewnym czasie uczucia te mogą przygasnąć. Zycie, obowiązki, problemy i inne takie. Wierzę jednak, za swoim przykładem, że przyjaxniąc sie wzbogaca sie miłość i dopero wtedy jest ona taka jak powinna być. Siła tego uczucia nie ma szans zblaknąc, nawet jeśli na codzień musimy sie borykac z trudnościami codziennosci. Ślub to nie jest katastrofa lub kataklizm. Nikt przeciez nie każe brać slubu parze, która nawet ze sobą nie mieszkala. Wspólne bycie ze sobą przez 24 godz. potrafi nam często otworzyc oczy na coś czego nie widzielismy wczesniej i to zrówno w dobrym jak i złym tego słowa znaczeniu.
-
Słuchajcie, czy marzycie o czymś przed zasnieciem? a jesli tak to o czym?
-
> Daria, ja leniuchem;-) no wiesz!! Ja z Zuzią u psychologa byłam i dlatego tak późno! >Słonko, o czym Ty mówiesz, chyba z Darią jakies poglady wymieniałyście mailowo bo nic nie wiem o slubach i obraczkowaniu sie, ani o wieku do tego wskazanym:-( mój weekend spokojny był bardzo! Zuzia u koleżanki była, my z moim I. u znakomych na urodzinach ich synka, a w niedziele niewiel sie działo.
-
Etna, tym bardziej sie cieszę. Tutaj jest naprawdę fajnie, ale to tylko i wyłącznie zsługa dziewczyn no i cytrynka naszego! Poza tym łączy nas wiele tematów, dzieci, męźczyźni, doły do zasypania, mniejsze i większe problemy!
-
>majesta, wiesz, przemogłam sie i poszłam - dla niego! I okazało się, że nie taki diabeł straszny... Nie byłam co prawda całkiem wyluzowana, ale i tak było nieźle, siedzieliśmy i gadalismy parę godzin. Poza tym pomogłam mu kupić prezenty dla chrześniaka, wiec był zadowolony! A Zuzia spędziła weekend u koleżanki - przyjaciólki Różi! Czy Ty też jesteś chora? Mój I, sie dokumentnie rołożył i też do lekarza dzisaj poszedł.
-
Witam gorąco i słonecznie, mimo iż pogoda radości nie sprawia! Dopiero teraz do biura dotarłam i przeczytałam co tam sobie pisywałyście. Cieszę się, że doszły nam dwie miłe stukaczki i etna, która już zdołała opanować sztukę klikania! Jak tam weekendy Wasze? >justa, ja też po winie raczej senna jestem:-) >majesta, i co byłaś???
-
idę do domu! miłego weekedndu wam życze i do zobaczenia i usłyszenia
-
żegnam sie pomalutku, jest tu ktoś!!! zebym lapka pomachac mogla!
-
>uff, rbalku doszły!!! są i juz widziałam! jaki Ty tam robalek toz Ty robal!!! a jescze towarzystwo masz niezłe (patrz. osiołek;-) ) . tylko żarcie na jedym jest i jeszcze bardziej głodna sie zrobiłam:-(
-
>majesta, Ty tez do domku brykasz??? pogoda super to faky! a chciałabym podac do wiadomości publicznej, że: co nastepuje: w poniedziałek, tj. 6.10 bedę dopiero 0k. 12-13, bo idę z Zuzią do psycho w czwartek 9,10 nie będzie mnie w dzień i nie wiem czy uda mi sie byc wieczorem w piatek nie będzie mnie w ogóle a od 13-23.10 będę jedynie wieczorem, no może poza niedzielą:-( jak ja bez was wytrzymam:-(
-
>Robalku, udanej imprezy zakopiańskiej zyczę! Papapapapa
-
> jamniczku, jak to się stało???? a dawałaś maila? i przesyłałaś nam zdjątka??? napisz do mnie au_dela@o2.pl i przeslij - się dwdzięcze! >Haniu, miło mi Ciebie poznać:-D