Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Klempa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Klempa

  1. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Dziękuję Baderko :) Kiedyś byłam trochę krzywa jak złamałam kręgosłup, ale zrosło się i już znów równa jestem... . . . . . . . . . . . :D :P :)
  2. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Urq, powiem Ci, że myślałam kiedyś o studiach związanych z reklamą, ale ostatecznie były tylko w prywatnej uczelni, więc nie chciałam. Jakoś wolałam państwowo i bezpłatnie. :) No i poszłam na najbardziej oblegany kierunek jakim jest zarzucanie i narkoting :D
  3. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Kura już prawie obrana :D Biedna, taka goła w zlewie teraz leży. Dobrze, że jest lato, bo zimno by jej było. Kurcze, coś mnie brzuch rozbolał. Ale nam dziś waliło z chłopem. Goniliśmy się po mieszkaniu jak dwa przygłupy. Sąsiedzi se pewnie pomyśleli, że my niewiadomo co robimy. Teraz wszystko mnie boli, bo mój Chłop to duży chłop i jak mnie dociśnie to umieram z braku tlenu :D Jeszcze zaryłam kopytem w drzwi i mnie boli teraz.
  4. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Urq, wali mi dziś na łeb i to bardzo zdrowo :D A Ty się nie przejmuj, będzie dobrze i życzę Ci tych dwóch kreseczek :) A ja jestem pusta jak bęben Rolling Stonesów :D Koteczku, taką fajną byłszczącą szchownicę mam :D
  5. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Fajnie, fajnie. Ja już jestem podjarana jak młoda trawa na wiosnę :D
  6. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Jedwabiste = piękne :D
  7. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Baderko, przynajmniej od nowa będziemy mogły się kotasić :D
  8. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Cześć Dziołszki. :) Ależ se jedwabiste pazury zrobiłam, aż jestem cała urzeknięta. Szkoda tylko, że mój Mąż wykorzystuje je tylko do drapania się po plecach :D Ja se właśnie obieram kurę i co chwilę mi się dźwiga. Nie jem mięsa, ale staram się ją obrać tak pięknie jak tylko potrafię. Już jestem prawie po okresie i cieszę się z tego powodu bardzo. :)
  9. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Młoda Żonko, serdeczne gratulacje. :) Też jestem młodą żoną, ale jakoś ja załapać nie umiem :) A ja wymyłam już swoje podwozie i chyba idę spać. :)
  10. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Cześć moje Lachony. :) Ja już po pracy. Już zdążyłam zagarnąć dom, poskładać pranie i zrobić milion innych rzeczy, a właśnie kończę robić obiadek, zjemy, zrobię się piękną laską (albo góralską kryką jak kto woli) i jedziemy się z mym Chłopem lansować w miasto. A tak na poważnie to jedziemy się gdzieś powłóczyć, bo szkoda dnia na siedzenie w domu gdy pogoda taka ładna. :) Lady znam Chmielewską. Choć ogólnie jestem czytelniczy lajkonik, bo z braku czasu ilość książek czytanych przeze mnie w ciągu roku jest porażająco mała. Ostatnio był z Chmielewską wywiad w TVN Style. Zarąbiście gadała. Strasznie podobało mi się jej podejście do życia i wielu spraw. :) Ale dziękuję bardzo za to co o mnie napisałaś. Miło mi bardzo. :) Jutro se idę zrobić pazury. Ogólnie nie lubię szału na nich, ale tym razem chyba se zrobię jakieś letnie szaleństwo. Robię tylko u rąk, u nóg nie lubię. Tam wystarczy tylko o nie zadbać i obciąć, tak żeby paneli nie rysować podczas chodzenia :)
  11. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Koteczku, to ja jeszcze tak nie powiedziałam żadnej klientce. Też jesteśmy lubiani i klienci chętnie do nas przychodzą. Nawet jak nic nie kupują to lubią przyjść pogadać i pośmiać się :) A czym Ty handlujesz?? A co do neta w komórce to se załączyłam WAP - a i se wlazłam na Kefeterię. Jednak na dłuższą metę nie polecam, bo net z komórki jeszcze nadal drogi jest. :)
  12. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Laptop i bezprzewodowy net to idealna sprawa. Ja dzięki temu mogę sobie siedzieć teraz beztrosko w łóżeczku :)
  13. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Nożyczku, bo wstawić : D umiałam, ale takie zwykłego uśmiechu już nie :D
  14. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Koteczku, tak pisałam z komórki. :) No właśnie, handel ma to do siebie, że z czasem męczy. Jednak tak jak Ci piszę, teraz znów Cię zmęczył, ale potem zaś nabierzesz sił. Ja w handlu siedzę w sumie od 10 lat. I też czasem mam dość. Czasem mam ochotę powiedzieć jednej czy drugiej klępie: nie podoba się, to pitaj w podskokach i idź kupić gdzie indziej. Na szczęście jeszcze nie doszłam do takiego etapu. :) Zawsze może się przytrafić gorszy dzień, ale potem mija. :) A co do męża to weź go na przetrzymanie. Przemyśli i sam przyjdzie. Baderko, cieszę się, że już lepiej. Napędziłyście mi strasznego stracha. Dobrze, że jesteście już w domku. Lecz teraz ładnie tą swoją małą Księżniczkę, niech wraca do zdrówka. :)
  15. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Uff, nareszcie piszę z kompa. Ale masakrę wypisałam z telefonu :D Na szczęście na kompie już pięknie wszystko widzę :D Koteczku, facet nie powinien Ci tak mówić, szczególnie przy ludziach. Wierzę, że jest to przykre, szczególnie gdy ma się kompleksy na punkcie swojego wyglądu. Jeśli mąż powiedziałby Ci, że masz dupę jak kombajn, a potem wieczorem skradałby się do Ciebie chcąc seksu to zawsze możesz powiedzieć, że nie będziesz uruchamiać całego kombajnu dla jednej małej slomki :P :D :) Gwarantuję Ci, że więcej Ci nie ubliży :D Ja też pracuję w handlu i czasem mam tak dość ludzi, że gdyby wzrok mógł zabijać to z niektórych zostałaby kupa palącego się gruzu. Ale staram się zaciskać zęby, walnąć uśmiech lotniskowy na pysku i heja i do przodu. Mam momenty, że rzuciłabym tym w cholerę, ale handel za bardzo wciąga, tam ciągle coś się dzieje i prędzej czy później masz chęć do tego wrócić. :)
  16. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    A ja na pytania czy jestem juz w ciazy zawsze odpowiadam,ze tak,od 2 godzin,jeszcze mi sie nogi trzesa. -tu powinna byc usmiechnieta buzka,ale nie umiem zrobic obslugujac neta przez telefon :D - Powiem Wam,ze ten tekst idealnie zmywa ludzi.
  17. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Czesc Dziolszki. Moge pisac troche krzywo,a,ze jestem slepa jak stepien z 13 posterunku to gowno widze. Mnie sie juz leje z tylka jak koniowi. co sie dzwigne to mam istny ogien z dupy. przepraszam,ze wczoraj tak szybko poszlam,ale musialam klasc sie do lozka bo o 2 wstawalam do pracy. dziekuje Wam,ze tak milo mnie tu w ogole przyjelyscie. a co do moich tekstow to ciesze sie,ze sie Wam podobaja. nie sa one wymyslane na sile,ja odkad pamietam to tak mialam. wiele razy slyszalam,ze powinnam spisywac swoje teksty i isc do kabaretu. a swoja droga uwielbiam kabarety i rozladowywanie wszelkich sytuacji humorem. Ps. jakier emotki powstawiam potem jak bede juz cos widzieb,bo z komorki pisze na wyczucie.
  18. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Cześć Lachony. U mnie się krwawa Mary rozkręca i coś rozkręcić nie może. Mogłaby już tak całkiem nadejść, bo objem chyba wszystkich sąsiadów dookoła. Aniołku, to raczej na pewno było poronienie, bo testy raczej by się nie myliły. A co do tego Twojego chłopa to szkoda słów. Gdyby mój się tak zachowywał to kazałabym mu bujać garba, odbić na Wietnam i hamować uszami. Zabiłabym gada chyba normalnie no. Weź mu nakop po dupie i patrz czy równo puchnie. A tak na poważnie to go olej, znajdziesz na pewno lepszego. :) Trzymam kciuki. :)
  19. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Urq - oki zapytam na pewno :D Mandziu, wątpliwe. Ja myślę, że to pozostałość po inseminacjach. Coś mi się chyba porąbało. W zeszłym miesiącu okres spóźnił mi się 6 dni. Zawsze wszystko miałam regularnie, ale chyba przez te hormony które brałam jestem taka niedorobiona :D A Tobie jak się chce spać to walnij się pod biurko, a w razie czego udawaj, że coś Ci spadło i po to sięgasz. I tak przez 8 godzin :D
  20. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Kurde, jakie te chrupki są niedobre, bo walą szafką. Idą se zrobićź świeży popcorn :D A w ogóle to muszę się brać za dom, ale jakoś nie mam czasu na pierdoły i wolę se z Wami posiedzieć :D Myślałam co na obiad wymyśleć i chyba zrobię naleśniki. Chłop bardzo je lubi to niech ma :D
  21. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Bes, dziękuję :) :) :) Urq - dobrze, zapytam :D Ale powiem Ci, że to nie jest taka zwykła wróżka. To jest medium. Dużo, by pisać, ale byłam w szoku na to co mi powiedziała jak poszłam do niej pierwszy raz. W sumie byłam tylko dwa razy. Sprawdziło mi się WSZYSTKO co powiedziała. I to wcale nie na zasadzie, że ona mi coś rzekła, a ja zaczęłam podciągać życie pod jej przepowiednie. Tym bardziej, że to też tyczyło się osób trzecich na które nie mam wpływu. :)
  22. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Koło 18 dnia cyklu też miałam plamienie, a potem przeszło. Ale wątpię, żeby to było to to. Pewnie dziś mi się rozleje na całego. :) Poza tym byłam kiedyś u wróżki i w ciąży mam być dopiero w grudniu muahahaha. Możecie się śmiać, ale wszystko co mi przepowiedziała sprawdziło się. Nawet w stosunku do innych bliskich mi osób. To nie była taka zwykła wróżka. No zobaczymy. :)
  23. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Dsangia, a Ty idź na betę. Będziesz miała pewność. Może akurat to to :) Ja też czekam na okres. Dwa dni temu miałam małe plamienie, a teraz nic. Może dziś mi coś wyleci, bo czuję się jak napuchnięty bakłażan :D
  24. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Cześć Dziołszki :) Cieszę się, że Wam się moje teksty podobają. Ja tak zawsze gadam. Taka już natura ma :D Cała przyjemność po moim sromie. :) Ja właśnie wciągam chipsy z Biedronki takie orzechowe, tylko, że mój Chłop zapomniał po otwarciu je zawinąć i teraz smakują szafką. Ale nieważne, ważne, że mogę coś zjeść i zagryźć żółtym serem :D
  25. Klempa

    rozpoczynamy starania!

    Kurde, tu takie lachonarium było, a ja nie miałam jak posiedzieć przy kompie. Baderko, ależ ja się strasznie wystraszyłam tym co napisałaś. Jednak wiem, że będzie dobrze i obyście szybko wróciły ze szpitala :* A ja dziś pozmieniałam sobie wszystkie firanki. Miałam myć też okna, ale zapowiadali deszcz, więc sobie darowałam. I teraz widzę, że dobrze zrobiłam, bo leje jak z cebra i tylko niepotrzebnie bym się narobiła. :) Cierpię teraz na ZNP. Normalnie masakra jakaś ile ja dziś zjadłam. Aż wstyd się przyznać, ale somalijskie dziecko miałoby to jedzenie na dwa lata. Namieszałam dziś chipsy z ciastkami i kanapkami z żółtym serem i pomidorem i mnóstwem innych rzeczy. Czasem się zastanawiam czy tylko ja mam taki poryty beret, czy wszystkie baby przed okresem tak mają. Ja nadal jestem głodna i choć dziś ryj mi się nie zamykał to znów by coś zjadła. Tyle dobrze, że mnie cycki nie bolą, ale nigdy nie miałam tego problemu. :) Co do facetów to wiadomo, że ideałów nie ma, ale mój dla mnie jest mimo wszystko ideałem, bo gdyby każdy facet miał tylko tyle wad co mój to świat byłby piękny :) Pisałyście, że Wasi faceci nie okazują uczuć. Mój za to jest takim typem przylepy. Uwielbia się tulić i wiecznie za mną łazi i tu mnie obejmie, tam pocałuje. Często też mówi, że mnie kocha. Do tego nie pije, nie pali, nie łazi nigdzie sam (co nie oznacza, że Mu nie pozwalam, po prostu on sam nie chce), jest strasznie pracowity. Mamy własną wspólną firmę i dla Niego zrobienie sobie wolnego nie istnieje. Jedyny wyjątek to jak Go gorączka skosi, ale wtedy też ze mną wojuje, że pójdzie do pracy. Jedyną poważniejszą wadą jaką ma i która czasem doprowadza mnie na skraj załamania nerwowego to to, że jak się o coś pokłócimy to On się przestaje odzywać i potrafi tak przez 3 dni. Ja se mogę gadać, stawać na włosach łonowych, a On ma to w dupie i gapi się tępi w telewizor. Nic na Niego wtedy nie działa. Z początku myślałam, że On robi mi tym na złość i, że chce mnie ukarać za to, że wszczęłam kłótnię, ale wytłumaczył mi, że to nie tak. Chodzi o to, że On chce ze mną rozmawiać, ale nie umie, że słowa nie przechodzą Mu przez gardło i nie daje rady się odezwać. To taki rodzaj blokady. Z początku przy takim Jego zachowaniu chciałam się rozejść, wyprowadzić itp., ale teraz już wiem, że to nie jest złośliwość, tylko problem Jego psychiki i cierpliwe czekam, aż będzie się w stanie wygadać. Ja to bym wolała wykrzyczeć sobie co tam trzeba, dać nawet po szlagu i zgoda, ale z Nim się tak nie da. Cóż, nauczyłam się z tym żyć, ale na szczęście takie sytuacje zdarzają się baaaardzo rzadko. :)
×