Klempa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Klempa
-
Gosiaczku, coś tam czasem zaboli, ale już jest lepiej ogólnie. :) Dziś mnie trochę boli, ale to przez to, że nalatałam się za moim durnym kotem. Ma ostatnio takie pomysły, że póki ją wychowam to chyba osiwieję. A jeśli chodzi jeszcze o brzuch to jedynie wzdęcie pozostało i chyba już będzie mi towarzyszyć do końca ciąży. I będzie coraz większe. :D Ja też się już nie mogę gina doczekać. Mam tylko nadzieję, że nie usłyszę nic złego, bo tym się najbardziej martwię. Jednak staram się odsuwać złe myśli. Bes, no zaczęło się. :D Jednym słowem masakra. :) Ale fajnie jest. :D
-
Lady, fajnie, że już wróciłaś. :) I bardzo mi miło, że tak się wzruszyłaś moją wiadomością. Teraz ja się wzruszyłam. :) A ja dziś miałam w kiblu spotkanie w wielkim uchem. Chyba zaczynają mi się mdłości z uzewnętrznianiem. :) Średnio miłe to byłe, ale pocieszyłam się tym, że dobrze, że nie jestem żyrafą. Ta to dopiero ma przerypane. :D W ogóle chcę już iść do lekarza, bo się martwię i już i teraz chciałabym wiedzieć czy wszystko jest ok. :)
-
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Kurde, gdzie jest Marzenie?? Martwię się o Nią. -
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Kazika, masz rację. W Polsce ludzie często zachowują się tak, że aż wstyd się robi. Nawet teraz jak byliśmy na Słowacji to największą wiochę robili właśnie Polacy. Zawsze jak gdzieś było słychać awanturę to robili ją Polacy. I to nie między sobą, tylko w barze, w restauracji, przy wejściu do Aquaparku itp. Żenada na całego... -
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Madzix, bo to jest tak, że ludzie myślą, że jak to oni mają kasę do wydania i przychodzą do sklepu to są panami świata. I przez to mogą myśleć, że wolno im wszystko. A sprzedawcę traktują jak kogoś gorszego, kto ma im usługiwać i jeszcze wylizać buty. Czasem też mam tak dość ludzi, że masakra. -
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Lulu, ale Tobie wybaczę bycie "apaczem". Poza tym to niegroźne jest. :) Obyś tylko nie wystawiała nikomu do sikania dziecka obok magazynu. :P :D :) Co do remontu to ja aż się boję, bo też nas czeka. Ale to na szczęście za jakiś czas dopiero. :D Nugatku witamy i zapraszamy do naszego grona. :) -
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
A ja chciałam se Wam wcześniej odpisać, ale prąd mi wywaliło. Laptop w sumie by działał, ale neta mam przez router, więc zaliczyłam zonkisława wielkiego. :) Kazika, dobijają mnie takie mamuśki. Potem niedziwne, że te dzieci też takie durne są. Ale bardzo mądrze się zachowałaś. Zrobiłabym tak samo. Ja zaś mam trochę inny problem. Otóż w każdy weekend chodzi u nas mnóstwo detalistów. Wiadomo, wybierają się całe rodzinki z dziećmi i tak łażą i zwiedzają. Oprócz dwóch stoisk mamy też duży magazyn, który umiejscowiony jest za płotem. No i setki razy zdarzyło już się, że jakaś kochająca mamusia lub równie cudowny tatuś wysadzali swoje pociechy do sikania przy samych drzwiach z magazynu. Dodam, że kibli jest u nas dostatek, no, ale po co tam iść jak można przecież komuś pod nosem się wylać. Zawsze lecę do takich ludzi z mordą i co za każdym razem słyszę?? Że to jest tylko dziecko. Nosz normalnie wtedy do już mnie kurwica strzela i pytam czy dziecko sika pachnącym sokiem pomarańczowym i dodaję, że dziecięce siki walą tak samo jak dorosłego, bo siki to siki. I potem człowiek musi w tym śniadanie jeść. Parę razy też usłyszałam tekst, że psy też się załatwiają, więc rzuciłam tekstem, że pies działa instynktownie i nie ma za bardzo w tym względzie rozumu, ale stwierdzam, że ten pies i tak jest od pani/pana mądrzejszy. Uwierzycie, że do tej pory skruchę okazał i przeprosił tylko jeden facet?? A tak to każdy jeszcze się rzuca jak wsza na grzebieniu i wyskakuje z pyskiem. Normalnie jedno wielkie bydło. 4mala, cieszy mnie bardzo, że udało się Wam tak wypocząć. Oby tak dalej. :) A gdzie się podziała dziś Marzenie?? Mam nadzieję, że nie dzieje się nic złego. A w ogóle to od dziś możecie do mnie mówić Lady Kaka albo Lady Coupon. :D :> Normalnie jestem z kiblem za pan brat. To taka informacja jeszcze odnośnie zasranych tematów. :D -
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Kalpku, nie słuchaj Kaziki. Mam w domu sajgon i moja chałupa wygląda jak remiza po weselu. :D A do tego mam takiego lenia, że nawet z domu nie chce mi się wychodzić. :) -
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Kaziko, buahahah dobre. :D Polska mowa piekna być. :D To u nas jeszcze jeden motyw jest dobry. Ogląda taka torebkę za całe 28 zł. I nagle przyuważy, że z torebki wisi mini, ledwo zauważalna nitka. Oczywiście stwierdza, że torebka jest brzydka nie kupi. A jak spuścisz dwa złote to ta sama torebka z wiszącą nitką staje się nagle najnowszym modelem Prady. :D Jest jeszcze jeden typ ludzi, tzw. apacze. Stoją godzinę i oglądają, podchodzisz, pytasz co by chcieli, a oni odpowiadają: "Aaa paczę...". I idą. :D -
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Kalpku, to przyjedź jeszcze do mnie zagarnąć, bo ja ostatnio jestem wybitnie beztroska na sprzątanie. Zbieram się do tego jak kret do walenia. :D -
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Kazika, nogi miała jak sarenka. Takie zgrabne?? Nie, takie owłosione. :D -
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Kazika, to ja zaś jestem odkorkowana butelka i w dodatku taka, której zgubił się korek. :) Normalnie tak mi dupy jeszcze nigdy nie wytargało. :) Czuję się jak pedał po pierwszym razie. :D Choć muszę spytać kumpla, czy to oby na pewno tak jest. :D Jeśli chodzi o spostrzeżenia w sklepie mięsnym to mam podobne. Bo np. jak widzę, że stoi jakaś babcia i kupuje maleńki kawałek mięska dla siebie i wyciąga jakieś grosze z tej swojej marnej emeryturki to mi jej szkoda i sama mam ochotę jej kupić coś lepsze. Ale takie pieprzenie to mnie doprowadza do szału. O albo co mnie nieraz wkurza w mojej pracy. Handluję m.in. walizkami. I przychodzi mi detalista i pyta mnie czy do tej średniej walizki wejdzie 20 kg. Więc ja zawsze pytam czy pakuje pierze, czy stal i jak mi odpowie to będę w stanie powiedzieć czy wejdzie. Niektórzy załapują, że palnęli głupotę, inni nie kapują w ogóle, a jeszcze inni są ciężko obrażeni. :) -
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Dziewczyny, już to kiedyś tu pisałam, ale Was jeszcze nie było, więc napiszę jeszcze raz. Zawsze jak ktoś mnie pytał, czy jestem już w ciąży to odpowiadałam: "Tak, od dwóch godzin, jeszcze mi się nogi trzęsą". :D Od tej pory miałam spokój z takimi ludźmi. :D -
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Daisy, jak mnie pytano "z kont klikash?" to zawsze odpowiadałam, że z domu. :D :> -
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Cześć Dziewoje. :) Kaziko, dobrze też sobie wypić siemię lniane. A do tego wciągnąć jakąś suszoną śliwkę. Ja teraz zaś mam problem w drugą stronę. Całe życie miałam zaparcia i czasem do ubikacji potrafiłam nie iść nawet 2 tygodnie. Za to teraz mogłabym z kibla nie schodzić. :) Najlepsze jest to, że ja prawie nic nie jem, więc nie wiem skąd mi się tego tyle bierze. :) Kurde, ale mamy gówniane tematy. :) W ogóle jak rano się budzę, to mam takie mdłości i helikoptery, że czuję się jak na kacu. Jednak nie wymiotuję, tylko męczę się drugą stroną. Ale wolę już to od wymiotów. O zjedzeniu czegoś rano w ogóle mowy nie ma. Na wszystko robi mi się ble. Ugotowanie obiadu graniczy z cudem, bo nie mogę czuć zapachu lodówki, bo mi słabo. Nie jem słodyczy, bo też dla mnie jest cudem, bo do tej pory mnie gubiły. Najbardziej smakują mi lizaki musujące z Tesco i niegazowana woda mineralna. Nawet nie pamiętam, kiedy piłam co innego. :) A jeszcze tak chciałam napisać coś odnośnie naszego cudnego kraju. Bo Wyście się rozgadały, a mnie akurat nie było. Oprócz tego, że panuje u nas mega durna biurokracja i w ogóle jest z dupy to zauważyłam jeszcze coś. Otóż Polakowi bardzo ciężko jest powiedzieć "dzień dobry". Wchodzisz na pocztę, do banku czy gdziekolwiek i ładnie się witasz. Jeśli znajdzie się choć jedna osoba, która Ci odpowie to już jest cud. Jak mnie to wkurza. Każdy stoi i udaje, że nie słyszy. A np. nawet na takiej Słowacji gdzie nie wejdziesz to wszędzie słyszysz "ahoj, jak leci?". Jakoś tak to tym ludziom od serca i lekko wychodzi. A u nas?? Wręcz jak się przywitasz to mają cię za zjeba genetycznego. :) Muszę się Wam pochwalić. Otóż jestem na l - 4 od 9 czerwca do teraz i łaskawie dziś dostałam w końcu mój zasiłek chorobowy. Jednak oczywiście musiałam tam zadzwonić i ich pogonić. Jestem tak wkurwiona na ZUS i ten cały ^*#$%*^$@#$%&*&%#@@$%&*(*^%& system, że teraz pociągnę od nich ile się da. Bez żadnych skrupułów... -
Amt, dziękuję za gratulacje. :) Koteczku, serdeczne gratulacje. :) Nieźle malutki ten Twój dzidziuś. Ja jak się urodziłam ważyłam 4200 g. :D Byłam największa na oddziale. :D
-
Ale super, gratulacje dla Siniority!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nareszcie ma swojego bąbla. :) Mnie zostało ostatnie 7,5 miesiąca hahah. :D Dsangia, cieszę się bardzo, że aż tak widać moją radość. :) Jak lekarz potwierdzi mi, że wszystko dobrze, to będzie jeszcze większa. :)
-
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Marzenie, ale Ci fajnie. To mój dzidziuś będzie już podobnej wielkości. Ja się chyba zesram do tego 19 sierpnia. Że też lekarz se teraz na urlop musiał jechać. :) Jeszcze 2 tygodnie. :) Chyba pójdę spać i wstanę tego 19. Choć w moim przypadku to nie byłoby takie trudne, bo najbardziej zauważalnym objawem ciąży jest u mnie obecnie senność. Masakra to jest jakaś. Rano się wyśpię, wstaję, coś porobię i zaraz chce mi się spać. Robię obiad i stoję jak poryta przy tych garach i nie umiem wytrzymać, bo chce mi się spać. Po południu zaś mnie łamie, a najlepsze jest to, że wieczorem zasypiam bez żadnego problemu. :) Co do badań to ja mam już wszystkie początkowe porobione i wszystkie wyniki bardzo dobre. :) Kaziko, bierz te bliźniaki. Oddam Ci je lekkim sercem. :) Mam nadzieję, że te wszystkie cierpienia zostaną Ci wynagrodzone. :) Co do zakupów ciążowych to mam już straszną ochotę, ale jeszcze sobie daruję. :) Dziś Mąż wyciągnął mnie do sklepu. Ogólnie nienawidzę chodzić po wszelkiego rodzaju centrach handlowych i jak ze dwa razy do roku mnie tam widzą to jest dobrze. Jednak dziś poszłam nawet z chęcią. Weszliśmy do Smyka. Oglądaliśmy różne akcesoria dla niemowląt. Mąż miał łzy w oczach i każdą rzecz macał i przeżywał jak szczur otwarcie kanału. No i dziś zdał sobie sprawę, że noworodek ma ok. 50 - 60 cm długości. On myślał, że jest większy. I znów przeżył szok. :D Katarino, dobrze, że opisałaś tą swoją dietę i w jakim celu ją stosujesz, bo gdyby to była taka czysto odchudzająca to chyba bym Cię trzasnęła. Jak taki lachon jak Ty miałby się odchudzać, to ja już całkiem musiałabym się schować. :D Jednak wspólny wynik mój i mojego Męża - 38 kg myślę jest imponujący. :) Corina, wiesz, ja Ci już to kiedyś pisałam, ale może pomyśl nad tym psychologiem. To jest żadna ujma, ani wstyd, choć niestety w naszej cudnej Polsce nadal panuje stereotyp, że jak ktoś idzie do psychologa to ma coś z głową. Jednak olałabym to. Myślę, że na pewno Ci pomoże i choć trochę wyciągnie z doła. Tylko warunkiem jest dobry psycholog, a o tego trudno. Najlepiej mieć kogoś z polecenia. Ja sama kiedyś chodziłam, z różnymi sprawami i przyznam, że zawsze po wizycie było mi lżej i inaczej patrzyłam na świat. :) I to prawda, że nie piszemy Wam na odczep. Jak piszę to normalnie czuję jakbym o sobie pisała. Wręcz przyznam, że nie dociera do mnie jeszcze, że jestem w ciąży, a nadal czuję się zakorzeniona w temacie niepłodności. Co do kotaszenia to my odkąd zrezygnowaliśmy z ustawionych starań nie umieliśmy bez siebie dnia wytrzymać. Jak za narzeczeńskich czasów. Normalnie Mąż wracał z pracy i heja. JJemu się zawsze chce, mnie zresztą też. Ja się bałam po coś schylić. :D :> Teraz tylko trochę przystopowaliśmy, ale jak tylko lekarz powie, że jest oki i, że można to wracam do tego sportu. :D :> Jeśli chodzi o pracę to rozumiem Waszą frustrację Katarino i Kaziko. Ludzie są okropni i trzeba mieć ogromne pokłady cierpliwości, żeby z nimi wytrzymać. Mnie klienci też czasem tak wkurzają, że mam ochotę tym wszystkim piznąć i iść w pizdu. Do tego doszedł ten pieprzony kryzys i niestety chyba każda branża to odczuwa. My w sumie teraz mamy sezon, ale za chwilę przyjdą dwa najgorsze miesiące czyli październik i listopad i znów będę popadać w doły. Na szczęście z tych lepszych miesięcy zawsze coś się kasy odłoży, żeby potem mieć na opłaty. No bo niestety te %%^*&@#$%^&*(*&^$#%&&%$(^# ZUS - y trzeba płacić. Ja na szczęście jestem na l - 4, więc będzie trochę łatwiej, a jeszcze dodatkowo grosz wpadnie. Ale ogólnie jednym słowem jest masakra z kasą i nikt mi nie powie, że w Polsce żyje się łatwo. -
Bes, ja se tylko tak tłumaczę, że może jeszcze schudnę, ale jak będzie to się zobaczy. Ja mam w sumie tendencje do rosnącej dupy. :D No to może dziś już tą naszą Sinioritę w końcu wymęczą. :)
-
Bes, zarąbiście. :D Jednak paw był tylko raz jak na razie i to w czasie kiedy jeszcze nie wiedziałam, że jestem w ciąży. :D A tak to się często uzewnętrzniam, ale drugą stroną. Jak tak dalej pójdzie to ja jeszcze schudnę, zamiast przytyć. Przynajmniej na początku. :)
-
Ble, jak mnie co rano jest niedobrze. Normalnie zjedzenie czegoś graniczy z mega cudem. Normalnie jedno wielkie bleeeee. :)
-
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
A i jeszcze oczywiście nie chcę, abyście pomyślały, że teraz jestem mądra, bo mi się udało. Na pewno nie będę pisać tu nic czego nie chciałybyście czytać i na pewno nie chcę robić Wam przykrości. Staram się Was tylko wszystkie Babeczki pocieszyć podsuwając mój własny przykład. :) -
Gosiaczku, musisz iść zbieżność w wózku ustawić. :) Urq, czy pisząc rodzina masz na myśli swoją kochaną teściową?? :> Dziękuję bardzo za gratulacje. Nie przejmuj się, ja też jestem w szoku. :D Dziękuję kochana raz jeszcze. :) Jak już będzie później to pomęczę Cię o info na temat naszego szpitala. :D
-
NIEPŁODNOŚC???-nieudane starania o dziecko!
Klempa odpisał na temat w Antykoncepcja, płodność / Ginekolog
Dziewczyny, z zajściem w ciążę jest tak, że nigdy nie wiadomo co i jak. Ja miałam dwie inseminacje, po których prawie 2 tygodnie przeleżałam, żeby tylko się nie przemęczać, bo wtedy na pewno się uda. I co?? Gówno z tego wyszło. Za każdym razem okres dostawałam nawet wcześniej. A teraz szalałam jak głupia w basenie, targałam ciężkie pontony pod górkę, nawet piwa się napiłam i wyszło. Dlatego nie ma jednej teorii i recepty jak robić, żeby zrobić. Wiecie myślałam, że jak się uda to już wszystko będzie oki. A jak się uda to dopiero początek kolejnych zmartwień. Teraz przeżywam pierwsze usg, potem kolejne, potem poród, potem dzieciństwo i tak zawsze jest coś do przeżywania. Ile razy ja przeżywałam porażki. Z początku starań jak okres spóźniał mi się 5 minut leciałam po test. A tu oczywiście rozczarowanie. Potem przestałam testować i testu nie zrobiłam parę dobrych lat. Nawet teraz gdy okres mi się spóźniał to test zrobiłam po 6 dniach, bo nie mogłam uwierzyć, że jestem w ciąży. Dodatkowo postanowiliśmy w czerwcu z Mężem, że dajemy sobie czas jeszcze rok, a jak nadal nie wyjdzie to bierzemy się za adopcję. Może trochę też to pomogło?? Ja wierzę Dziewczyny, że i Wam się uda, że i Wy wpadniecie do nas z super nowiną. Głowy do góry. Marzenie, ja jednak myślę, że Ty widząc, że idziesz na inseminację też podświadomie zrezygnowałaś ze starań. I masz tego efekt. :D -
Dziękuję Ci bardzo Jutrzenko. :) Dzięki Waszym opiniom będę sobie mogła wybrać to co uznam za najlepsze. :) Kurde, przeglądałam trochę tych wózków i muszę przyznać, że te najdroższe wizualnie mi się ani trochę nie podobają. :D Chyba jakaś dzika jestem. :D W ogóle najlepsze jest to, że wiele wózków zrobionych jest z materiału, z którego mamy torebki, więc w razie czego nasz producent uszyje mi wypasioną torbę pod kolor wózka. :D
