

Klempa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Klempa
-
Baderko, bo najpierw napisałam, a potem doczytałam, że piszemy g, choć literka g z czym innym mi się kojarzy :D
-
Wiecie co, wczoraj sprzątaliśmy Dziadka mieszkanie, bo je sprzedaję. Jeszcze trochę sprzątania zostało, ale to zaczynamy znów od jutra. I kurde, jakoś tak mi dziwnie. Płakałam se wczoraj jak Mąż nie widział. Tak sobie myślę, że coś się skończyło, że już nigdy nie zobaczę Dziadka w domu, nie zobaczę Jego pokoju i jak sobie w nim siedzi. Wiem, że każdy umiera i taka jest kolej rzeczy, a mimo wszystko nie umiem sobie z tym poradzić. Mam nadzieję, że Dziadek nie ma mi za złe, że sprzedaję to mieszkanie.
-
Ja mam całą lodówkę gołąbków od Mamy. Jedne mam z mięsem, czyli takie normalne, a drugie z grzybami. Te z grzybami są dla mnie, bo ja nie jem żadnych zwłok. :)
-
Baderko, ale żeby mogło wyjść najpierw musi wejść :D Fuj, wełna na gołą skórę. Nie ma bata, żebym coś takiego zarzuciła. Aż mam ciarki na samą myśl. Wiecie od czego mam jeszcze ciarki?? Nie cierpię chusteczek higienicznych, blee. A i jeszcze jak byłam mała to jak Mama wykrochmaliła pościel to brałam ją między zęby i zgrzytałam. Było mi aż słabo od tego, a ciarki miałam na całym ciele, ale dalej tak robiłam muahahah. :D
-
No muszę włąśnie. Ale jakoś nie chce wejść :D
-
Właśnie o to chodzi. Naprawdę, żadna opłata w miesiącu tak mnie nie wkurza jak te cholernie ZUS - y. Za mnie i za Męża płacimy ponad 1500 zł. I naprawdę jedno wielkie g z tego jest. Mąż jest astmatykiem. Dwa lata temu latem dostał takich duszności, że musiał iść do lekarza po nowe inhalatory. Dzwonię i pytam na kiedy mogę Go zapisać, a ona mi mówi, że najbliższy termin jest na listopad (był lipiec). Zapytałam ją więc, a jak to wygląda w przypadku wizyty prywatnej to powiedziała, że może przyjść dziś i kosztuje 60 zł... Także nawet szkoda słów na komentarz. Może to będzie chamskie co napiszę. Ale jak będę w ciąży to od razu idę na L4. Niech mi ZUS odda choć część kasy, którą im wpłaciłam. Zawsze się patyczkowałam i nic od państwa nie chciałam, bo głupio, bo nie wypada, a teraz postanowiłam, że nie odpuszczę. Tym bardziej, że u mnie raczej nie będzie problemu ze zwolnieniem, bo nie dość, że pracujemy w nocy, to jeszcze na dworze. A na inne stanowisko nie da się przenieść. :)
-
A co do badań to też mnie pieni to, że prawie nic nie ma na NFZ. Wszędzie w sumie chodzi się prywatnie, bo pójdziesz do dentysty to za darmo zrobią ci zęby do piątek i to jeszcze wsadzą ci taką plombę, że masakra. Jest jakaś czarna, że nie wiadomo czy to plomba, czy dziura. U innych lekarzy to samo. Nie wspominając o badaniach typu tomograf, rezonans, czy podstawowe badania dla kobiet w ciąży itp. Szlag mnie trafia tym bardziej, że ja na ZUS - y wywalam co miesiąc prawie 2 tys. zł i nieraz nawet mówiłam, że lepiej jakbym tą kasę odkładała i byłoby na lekarzy prywatnych. Ale niestety tak się nie da.
-
Cześć Dziewczynki. :) No, pogoda faktycznie jest fatalna i jak sobie pomyślę, że w pracy muszę być na tym deszczu i wilgoci to aż mnie paw bierze. :) Larysa, ja mam migreny. Ostatni raz miałam w poniedziałek tydzień temu. Mam mocne leki od neurologa na to, ale jak nie wezmę ich w odpowiednim momencie to kapa. Zawsze mam mroczki przed oczami, zaburzenia mowy i ból głowy tak straszny, że najchętniej bym umarła. Mam ochotę się wtedy zamknąć gdzieś w ciemni i ciszy, a każdy głos, nawet szept odbieram jak krzyk. I prawie zawsze wymiotuję z bólu. Nawet jak mi tak po ok. 4 godzinach przejdzie to i tak do końca dnia łażę jak otępiała łania. :)
-
Ja se zmykam spać, bo już pingle mam na zapałkach i ledwo widzę. :) Idę się przytulić do mego śpiącego już Mężosława. Ach, ja lubię spać do Niego przytulona. Najchętniej bym z łóżka nie wychodziła. :) Dobrej nocy. :)
-
Może zbiera, żeby jakiegoś lachona niedługo do kawiarni zaprosić :D Nie wiem jeszcze gdzie chcemy się wybrać. Zresztą mnie to wsio ryba, byleby ciepło było. :) Mógłby być np. Egipt, czy tam inne ciepłe miejsce. :)
-
Pięknie, pięknie. Mogę spokojnie dołożyć do wakacji, tym bardziej, że koniecznie się musimy gdzieś wybrać, bo chyba pierdolca dostanę. Ja się wypalam ostatnio. :) A Twój synuś też nieźle nabierał. :)
-
A ja od jakiegoś czasu zbieram pięciozłotówki. Dziś wywaliłam zawartość skarbonki na dywan, przeliczyłam i wyszło mi...2820 zł. :) Zbieram na wakacje :D
-
Mnie też się marzy córka, ale w sumie to mi wszystko jedno. Będę przeszczęśliwa jak w ogóle będę miała dziecko. :) A ja se idę jutro nowe pazury zrobić.
-
To możesz tak nazwać. A ja się pomyliłam, bo moje nazwisko nie rymuje się do Natalia, tylko Natalka. :)
-
AMT, będzie dobrze. Powinnaś się teraz wyspać i porządnie odpocząć. Trzymaj się Kochana ciepło i proszę, zastanów się nad tym psychologiem.
-
Cześć Dziewczynki. :) Uwierzycie, że jestem dziś na nogach od 3.45 rano i dopiero teraz spokojnie pierwszy raz sobie usiadłam w łóżku z kompem. Jestem dziś wyrąbana jak remiza po weselu. Chłop już dawno odpadł, a ja jeszcze pooglądam sobie film i pewnie też zdechnę. Dziś po pracy byliśmy u Teściów na obiedzie. Kupiłam Teściowej ładną kurtkę. Ale się cieszyła, aż mnie było miło. W ogóle naprawdę mam złotą Teściową, Teścia zresztą też. Już to kiedyś pisałam, ale naprawdę nie powiem na Nich złego słowa. Kurde, jeszcze mnie moja Mama i Teściowa napakowały tak wałówą, że wróćiłam do domu z dwoma rodzajami rolad, gołabkami, bigosem, kapustą zasmażaną, kompotem i sosem. Mam żarcia na najbliższy miesiąc, więc jak któraś pragnie to zapraszam :D Ha, wiedziałam, że będę miała od Was pojechane za to co napisałam. :) Ale kurde nie umiałam się powstrzymać. Zresztą jak mnie coś kręci i korci to muszę to napisać. Oczywiście nie mogę nikomu narzucić jak ma nazwać swoje dziecko. Wspomniałam tylko, że jest masakryczna ilość Oliwii, Julii i Wiktorii itd. i nie nazwałabym tak dziecka. Zastanawia mnie po prostu co kieruje ludźmi, którzy wiedząc, że wkoło aż roi się od tych imion mimo wszystko dają je swoim dzieciom. Ja na chłopca pomysła nie mam, ale dla dziewczynki podoba mi się np. Daria, Agata, Maja, Natalia i jeszcze parę innych. A jakby moja córka była Natalia to rymowałoby się z nazwiskiem. :) Papierowe, oczywiście nie przejmuj się, odpiszesz jak będzie mogła. Mail jest na szczęście bardzo niezobowiązującą formą kontaktu i można na niego odpisać wtedy, kiedy pozwalają na to możliwości. :) Dlatego spokojnie odpisz kiedy chcesz. :) Choć bardzo lubię Cię czytać, o czym dobrze wiesz. :) Mandziu, wszystkiego najlepszego z okazji pierwszej rocznicy ślubu. :)
-
Ach i jeszcze zapomniałam o Oliwii. Bratowa jest w ciąży, jej dwuletnia córka to właśnie Oliwia, a teraz będzie Amelia. Znam już co najmniej 5 małych Amelii, Julii, Wiktorii i Oliwek nawet nie jestem w stanie zliczyć.
-
Cześć Lachony. :) AMT bardzo się cieszę, że wzięłaś się za siebie. Oby tak dalej, a na pewno Wasza rodzina będzie szczęśliwa. :) Koteczek, dasz radę z samochodem, tylko trza trochę praktyki. Ja mam prawko od 9 lat i ciągle pomykam. :) Uwielbiam jeździć samochodem i w ogóle bym z niego nie wysiadała. :) A jeszcze mam takie autko jakimi jeździ tajniacka policja i uwielbiam straszyć ludzi na drodze. Myślą, że to jadą tajniaki i pitają mi z drogi. :D Muahahah, jak ja lubię ten moment, kiedy ludzie łapią się, że to nie smerfy i mają oszukane miny :D Gosiaczku, gratuluję zaręczyn, a także Dzidziusia. Jeszcze nie miałam okazji tego zrobić :) Dziewczyny, możecie mnie pojechać po gaciach, ale muszę to napisać. Otóż zastanawia mnie co ludzi skłania do dawania dzieciom na imię: Wiktoria, Julia, Amelia, Nikola?? Przecież teraz prawie każda dziewczynka ma tak na imię. Już to pisałam na innym temacie, ale czytałam gdzieś, że GUS stworzył raport, w którym napisane było, że 6 na 10 dziewczynek w Warszawie w wieku 0 - 6 lat ma na imię Julia. Nawet kiedyś był program, w którym wypowiadała się pani przedszkolanka i mówiła, że przynajmniej nie ma teraz problemu, bo jak zawoła: "Julia" to przybiega pół grupy dziewczynek. Normalnie masakra ostatnio jest z tymi imionami. Moja koleżanka jest w ciąży i ostatnio napisała mi w sms - ie, że Julka strasznie ją kopie, a mnie cycki opadły. Oczywiście nie mogę Wam powiedzieć, że nie możecie tak nazwać swoich dzieci, ale kurde jest tyle ładnych imion, a te są po prostu wręcz przestrasznie oklepane. Jeśli chodzi o chłopców to wielu jest Kubusiów. :)
-
Właśnie oglądam. :) Choć nie wiem, czy chciałabym, żeby mnie Jacyków ubierał :D
-
I innym babeczkom też dzień dobry. :)
-
A dzień dobry Lady. :)
-
AMT, psycholog to nie żaden wstyd i to nieprawda, że jak sama sobie ze sobą nie poradzisz to on też Ci nie pomoże. Właśnie on po to jest, żeby pomagać w przypadkach totalnej bezsilności i niemocy. Trzeba tylko znaleźć dobrego psychologa, tak, żebyś na konowała nie trafiła. Sama kilka razy byłam i bardzo mi to pomogło, także polecam. :)
-
Kurde, aleś mi smaka narobiła. :D Się tu nade mną znęcasz jak ja nie mogę jeść :D A błyskawiczne ciasto z mikrofalówki to ja mam jak mi kakao wykipi i mam całą mikrofalówkę uwaloną. A, że ja jestem mistrzyni zgrabnych rąk to często mi się taki zonk zdarza. :) Zmykam, wiesz gdzie :D
-
Bardzo dobrze trafiłaś. Miałam załączoną stronkę, tylko nie miałam jak odpisać, bo Mama mi się do ucha urzekała. :) Lubię bardzo taki makaron. :) Mój Mąż za to średnio. I ciasto i jego zapach też lubię. Zawsze nawtykam się jeszcze gorącego i potem mnie brzuch boli. :)
-
"i nic nie nawet nie napisała o ja biedna" - po jakiemu ja to napisałam. Miałobyć oczywiście, że: "i nic nawet nie napisałam, o ja biedna". :)