

Klempa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Klempa
-
Cześć Dziewczyny. :) Najpierw chcę napisać, że nie musicie przeze mnie stąd uciekać. Oczywiście nie bronię Wam zakładania innego tematu, ale też nie bronię tu pisać o ciąży. Wiadomo, to jest Forum i głupotą byłoby rzucanie się o to, że ktoś udziela się gdzieś indziej, ale nie chcę, żebyście stąc pouciekały tylko dlatego, że ja mam doła. Nie o to mi chodziło żaląc się Wam. Możecie sobie przecież tu pisać o wszystkim, ja chętnie poczytam. :) Urq - tak, wybieramy się gdzieś daleko na wakacje, ale gdzie to będę wiedzieć jak skończę pisać tą moją pracę, to wszystko zależy właśnie od tego. Jeśli chodzi o moją pracę to trochę przystopowałam od jakiegoś czasu. Wiesz, ja mam zatrudnionych ludzi, ale i tak nie można wszystkiego zostawić tak samopas. Trzeba wszystkiego tak dopilnować, aby potem nie pójść z torbami. Co do wstawania w nocy to nie ma innej możliwości. Tak się tam kręci handel i godzin niestety zmienić nie można. Jedyne wyjście jest takie, że można jeździć z Mężem na zmianę i tak też właśnie ostatnio robimy. Zawsze to łatwiej. Tak, wybiorę się znów do psychologa, bo ostatnio sama ze sobą nie wytrzymuję. Okres będę miała, już to wiem na pewno. On nawet tak bardzo nie boli fizycznie jak właśnie psychicznie. Wczoraj pół dnia przepłakałam ukradkiem przed Mężem. Dziś też siedzę, piszę tutaj, a łzy same mi lecą. Może to głupie, ale jedyna nadzieja w tym co powiedziała mi wróżka. Wszystko co powiedziała mi do tej pory sprawdziło się. Były to rzeczy tyczące się także osób trzecich i pomimo, że na ich postępowanie nie mam wpływu to wszystko się sprawdziło. Jak w najbliższym czasie mi się nie uda, bo chyba naprawdę zaliczę załamanie nerwowe. Mam dość wszystkiego, łażenia po lekarzach, gadania im o swoich problemach, grzebania mi przez nich w każdej możliwej dziurze, mam dość gadania ludzi, durnych pytań o dziecko i stwierdzeń, że może już najwyższy czas na nie. Ludzie mają zero jakiejkolwiek wyobraźni i taktu. Dla niektórych po ślubie od razu musi być dziecko. Nie potrafią zrozumieć, że nie każdy może. Niektórzy nawet twierdzą, że mi kasa do głowy uderzyła i po prostu nam wygodnie bez dziecka. Jak można w ogóle coś takiego mówić nawet dobrze mnie nie znając. Tak, wiem, jestem jeszcze młoda, ale naprawdę wszystkie koleżanki i znajome mają już dzieci, albo są właśnie w ciąży. Ciągle dowiaduję się o kolejnych. Poza tym w czerwcu minęły trzy lata naszych starań. Teraz już ponad trzy lata ciągłego oczekiwania, strachu i kolejnego załamania. Czuję się jak wybrakowana baba, której nic się już w życiu nie należy. Czuję się pusta w środku, nie umiem myśleć inaczej... Choćby człowiek chciał to nie da rady się wyluzować. Jakby minął rok to może jeszcze, ale tyle czasu? Gdybym miała chociaż jedno dziecko to wiedziałabym chociaż, że umiem, że potrafię, a tak nie wiem nic i stąd to moje myślenie... Urq, nawet nie myśl, że mnie uraziłaś. Za bardzo Cię lubię, abym się mogła obrazić za Twoje słowa. Zresztą nie ma o co się obrażać. :) Dziękuję Ci za to wszystko co napisałaś. :) Jak mi przejdzie to zaś wrócę do siebie, do swego specyficznego humoru i tekstów. Będę zaś szczęśliwa, będę zaś mogła przenosić góry i w ogóle. Niestety do następnego okresu. Masakra to jakaś jest i błedne koło...
-
Diewczyny, ależ mnie nerwy noszą. Nie macie nawet pojęcia jak mam ochotę komuś przywalić. Strasznie nawet Mąż mnie wkurza, ale nie krzyczę na Niego, bo nie zasłużył i miałabym potem wyrzuty. Wiecie co jest najgorsze?? Że w piątek mam mieć okres i kuźwa wiem, że znów go dostanę. Wiem to już poraz 38. Jestem zmęczona tym wszystkim. Dobija mnie jeszcze to, że wszystkie, powtarzam wszystkie moje koleżanki są w ciąży. Ciągle dowiaduję się o nowych. Oczywiście cieszę się i życzę im wszystkiego najlepszego, ale to tak cholernie boli. Ja nie wiem już co mam robić. Jestem jakaś krzywa, wybrakowana i do dupy. Normalnie ileż można. Łzy dziś same stają mi w oczach. Idę se popłakać i zamknąć się w sobie. Jeszcze do tego kijowo się czuję, bo boli mnie głowa, mam katar, kaszel i podwyższoną temperaturę. Dobra, wyżaliłam się, mogę zmykać. Wybaczcie mi proszę.
-
Właśnie. :) Muszę dziś pozałatwiać parę urzędowych spraw, na samą myśl o urzędach to mi ziemniaki czwórkami z piwnicy wychodzą :D
-
Właśnie. :) Muszę dziś pozałatwiać parę urzędowych spraw, na samą myśl o urzędach to mi ziemniaki czwórkami z piwnicy wychodzą :D
-
Forum muli, mnie muli, przynajmniej zgrana z nas para :D
-
Kurde, nawet Forum mnie nie słucha i się dupi. Je też zaraz spalę :D
-
Wam się to nie uda, bo ja też już 18 razy próbowałam się usunąć z tabelki i mi się nie udało. Miałam od Was pojechane i zezygnowałam :D Kij z tym, że moje dane w niej nic nie mówią, ale zostałam :D Baderko, jedyna gra w jakąkolwiek kiedyś grałam to był \"Kapitan Pazur\", a on nie robił tych wszystkich rzeczy :D A ja dziś nadal mam ochotę zabijać :D
-
Wam się to nie uda, bo ja też już 18 razy próbowałam się usunąć z tabelki i mi się nie udało. Miałam od Was pojechane i zezygnowałam :D Kij z tym, że moje dane w niej nic nie mówią, ale zostałam :D Baderko, jedyna gra w jakąkolwiek kiedyś grałam to był \"Kapitan Pazur\", a on nie robił tych wszystkich rzeczy :D A ja dziś nadal mam ochotę zabijać :D
-
Cześć Lachony. Ja cierpię na PMS - a i mnie taki nerw nosi, że gwałcę, morduję i palę wioski :D Normalnie bez kija nie podchodź i zabijam wszystko co się rusza. :)
-
Koteczek, a kiedy Ty nie pracujesz to Twój sklep jest otwarty??
-
Ojej, idę zmienić pościel, bo jak teraz się za to nie wezmę to chyba nigdy. :)
-
Urq, Dobra, teraz przeczytałam. :)
-
Urq, całkiem możliwe. :) A w ogóle to napisałam Ci ostatnio maila na ten Twój adres kafeteriowy. :) Ja nie mam weekendu, bo my zawsze niestety pracujemy. :)
-
Ja się już od godziny zbieram do jednej rzeczy jak kret do walenia i zebrać nie mogę. Jakaś taka poryta dziś jestem. :)
-
A ja nakarmiłam moich Chłopów i poszli spać. :) Kurde, jak mi się nic nie chce. Mam okrutnego lenia dziś w dupie. :)
-
Oki, pójdę do lekarza, obiecuję. Choć przyznam, że mam dość tych wszystkich patafianów. I boję się, że zaś mi coś zapieprzą. Oprócz tego plamienia strasznie bolą mnie jajniki i jakaś taka podjeżona chodzę. Jeszcze dziś spotykam się z ludźmi do oglądania mieszkania. Ciekawe co to za jedni znowu będą.
-
Możliwe, że tak właśnie jest. Tak, miałam badane i wszystko było oki. Ogólnie wszelkie badania wykazywały normę, ale to było ponad pól roku temu, może warto znów się przebadać. Też zdarza się, że plamię w czasie owulacji, ale to akurat jest normalne i może się tak dziać. Urq, obiecuję, że pójdę do lekarza.
-
Urq, mnie się już parę razy takie coś zdarzało. Lekarz mi gadał, że tak czasem może być. Baderko, 21 dc.
-
Nie wiem, jakieś mi się zrobiło. Ale pewnie dziś przejdzie. :)
-
Urq no dziś np. w pracy nie byłam :P :D :)
-
A ja mam dziś jakieś dzikie plamienie.
-
Ciekawe jak ja będę przechodzić ciążę. Może dowiem się tego za 23 lata :D
-
Witam Baderko. :)
-
No staram się nie bać. :) Zresztą lubię sobie porobić różne rzeczy. :) Idę se zrobić stelaż na gębie, bo zaraz Chłop z Teściem przyjadą i trza jakoś wyglądać. A potem se zmienię pościel i będę robić tym Dziabągom frytki :)
-
No, malowaliśmy ostatnio murki wokół okien, bo same okna nie, bo mam plastiki :) Jeszcze balkon mamy do zrobienia, ale to w przyszłym roku, bo w tym już mi się nie chce :D