*Julita*
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez *Julita*
-
smerfetko- jajka, owoce, warzywa, jogurty z otrębami, surówki - wybór jest, nie wiem co lubisz :)
-
kaweczko - Ty mi tam odpocznij i nie załamuj się!! Najważniejsze że D Cię kocha i jest po Twojej stronie, że wybrał Ciebie a nie matkę :) No mój szef wybył, kurwa, jutro mam z pracownikiem zasuwać i załatwiać w urzędach papierzyska - no ja sfiksuję :( Radio mi kazał wyłączyć - czy to mobbing?? :( :( :(
-
kaweczko ja nie mogłam pisać - nie przejmuj się takimi ludźmi, nie warto, co za suki, ja bym je udusiła :( Nie myśl o tym i nie przejmuj się słowami jakiejś psychopatki!! NIE WARTO!! Jesteś piękna i nie jednemu facetowi w głowie zawróciłaś, masz to udowodnione!! Mój szef wkurwił się bo chyba refundację będzie musiał zwrócić :o Wrzeszczy jak porąbany :( A co to moja wina??
-
Panno - ja ćwiczę na stepperze ale teraz nie bo jak się zmęczę to mnie kaszel dusi, zła jestem jak nie wiem wrrrrrr kawkaa - no ja umieram z ciekawości kangurku - tą strony znaleźć to będzie trudno :) Powinnyśmy zapisywać te ciekawe nie??
-
Myślę że nam chyba nie grozi taka sytuacja?? Ja wam powiem że mimo że tyle schudłam, to ja nadal widzę siebie jako grubaskę :( Nawet stare ciuchy zaczynają wisieć, jeansy wszystkie luźne :( To że się sobie nie podobam to chyba wina nie ujędrnionej skóry. Czeka mnie długa praca nad swoim ciałem, mam nadzieję że będą efekty :) Jakby mi tak chłopak powiedział to bym mu strzeliła w gębę, i to jeszcze brzydal jakiś :o
-
kawka - czekamy :) PannoX - będzie dobrze - zobaczysz!! Ja też żałowałam tego weekendu, no trudno, świat się nie zawalił :)
-
PannoX - spokojnie, no nie wszystko na raz :) Każda z nas miała i (z pewnością) będzie jeszcze miała nie raz :o Masz teraz dużo stresu, ja też to przechodziłam. Głowa do góry i nie poddawaj się. Widzisz - pomimo grzeszków waga nie poszła w góre!!
-
Pasemko - Ty mi się tu nie załamuj!! Będzie dobrze, kryzys minie - weź się w garść i pomyśl ile już osiągnęłaś!! A lodówkę to najlepiej opróżnij, nie będzie kusiło.......
-
Panno - ja wczoraj pytałam co Ci jest ..... No kaweczko ciekawe czy będzie i co napisze - co za bezczelna baba wrrrr
-
Dobre :) A list wysłałaś?? Jakiś odzew??
-
Mówię wam , ja w końcu mu coś zrobię... A do dentysty idę na kontrolę raczej (mam nadzieję) i niech mi jednego zęba sprawdzą bo z nim chyba coś nie tak, był kanałowo leczony ale doskwiera mi choć nie powinien :o
-
Kto go wie hahahahahaaa - a do Ciebie już nie przyjeżdża?? Jak tam Twój kolega ze stacji?? Jest z tą laseczką??
-
Ja też do dentysty muszę :o W lipcu pójdę a do gina we wrześniu jak wybiorę tabletki :( Może jakąś antykoncepcję normalną mi zaproponuje?? Nie chcę tabletek na razie.
-
kaweczko - są ludzie i parapety :D :P Może wreszcie trafi mi się coś fajnego :) kangurku - u mnie też pogoda masakra :( Żyć się nie chce :(
-
kangurku - jajek nie zdążyłam ugotować - wstałam jak potłuczona. zjem: 10 - 2 ogórki 12 wiejski lekki 14 nektarynka 16 2 ogórki 18 może tzatziki na jogurcie naturalnym albo nic - walczę o 5 :)
-
Praca do 16-ej bardzo mi pasowała niby to tylko godzina ale zupełnie inny dzień od razu, do sklepów można na luzie pójść a nie wpadać o 17.30 gdzie każdy już o zamknięciu myśli. Nie wiem jak to mam załatwić i mu powiedzieć, w końcu przychodzę przed ósmą więc 8h to do 16-ej tylko on pojeb taki że nie wiem jak się odezwać wrrrrrrrrrr
-
kaweczko - on jest głupi jak but!! Ta firma obok zawsze zamykała, to ten dorobił klucze wczoraj no i o 16-ej wychodzi ten księgowy z firmy obok i mówi do widzenia i pyta czy zamkniemy a mój szef żeby on nas zamknął od zewnątrz!! No ja kurwa zzieleniałam a księgowy minę zrobił jakby tu sex uprawiała :( No i jeszcze szef gada: No to teraz możesz wchodzić i wychodzić kiedy chcesz :( No pojebało go!!
-
A o mojej słyszałam że przez nią dziecko martwe się urodziło, brrrr no ale o każdym coś ktoś gada więc nie odpuściłam. Pójdę do innego - zobaczymy co powie :)
-
Mam fajne pojemniczki z Ikei w różnych wielkościach - super się nadają. No i przy mrożonkach tyle roboty nie ma :)
-
Ja mroziłam fasolkę, koperek, pietruszkę, truskawki i wiśnie - później jak znalazł :) Muszę opróżnić zamrażarkę, mam full mięsa, jakieś kurczaki - kiedyś zjadaliśmy na bieżąco a teraz to leży :o Za miesiąc rocznica ślubu, zaproszę rodzinkę i zaserwuję im moje zapasy :) to będzie miejsce na warzywka :)
-
Właśnie, ja też zmienię. Fatalnie się dziś czuję, boli mnie głowa i gardło, pół nocy nie spałam i jestem osłabiona wrrrrrrrr
-
ja pije goraca kawe i jogurt na sniadanie, pomalu mi sie koncza (wkoncu) a co potem??? dziewczyny co dokladniej jecie?? To Twój cytat Pomału mi się kończą - ale co?? Jogurty?? Ja chyba zakręcona bo nie wiem :o
-
Kaweczko - napisz :) Pracochłonne co niektóre te przepisy ale na pewno pyszne :) Ja zamrożę też trochę warzyw - mniammmm :) kangurku - niania dziś przychodzi??
-
Co Ci się kończy smerfetko bo nie rozumiem. Co to za ważna data?? Ja jem teraz jajka, ogórki, wiśnie, raczej to co na ogródku, albo serek jakiś - różnie :)
-
Ale mi się wkleiło ale chyba można otworzyć??