

Gosiaczkowa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Gosiaczkowa
-
szkola policealna po studiach- czy jest sens?
Gosiaczkowa odpisał na temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Ależ mamy podobne wspomnienia :):):) U nas był jeden wielki bałagan. 80tka dzieciaków - od podstawówki, poprzez gimnazjum, na liceum kończąc. Trzech wychowawców. Ja miałam do ogarnięcia-sama-całą podstawówkę. Po dniu w takim kotle nie wiedziałam, jak się nazywam, a jakże często dzieciaki chciały jeszcze pogadać, poopowiadać, co tam w szkole, poradzić się trochę. Odeszłam, bo zaczęła siadać mi psychika. Nie mogłam nic zrobić, bo pani kierownik była wiecznie niezadowolona - głównie wkurzało ją to, że dzieciaki mnie lubiły po prostu. Później dowiedziałam się od starszych, że wmawiała młodszym, iż to przez nich już tam nie pracuję. Bo nie chciałam pracować z debilami i idiotami... -
Biała obezwładnia panów termometrów poprzez założenie nelsona czy jak to sie nazywa fachowo ;) Zresztą Dziewczyna taka rozgorączkowana, to co się dziwić, że są ofiary śmiertelne :):) No Oluś - taka nasza babska natura chyba:) Głupie te baby czasem... ;)
-
szkola policealna po studiach- czy jest sens?
Gosiaczkowa odpisał na temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Ja też odeszłam z tamtej pracy przez kierowniczkę. Kobieta kompletnie nie miała podejścia do dzieci, non stop na nie krzyczała - zreszta na pracującą kadrę także. Atmosfera była przerażająca... -
A co Ci oficjalnie? Pewnie jakieś zapalenie oskrzeli? Albo grypa?? Wczoraj sie doprawiłaś. Jak zakopywałaś zwłoki pana termometra. Na pewno ;)
-
szkola policealna po studiach- czy jest sens?
Gosiaczkowa odpisał na temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Taaaa... Po 30tce to nic tylko umrzeć :P Ja w zawodzie pracowałam może 2 lata łącznie. Głównie jako wychowawca na świetlicy środowiskowej. Oj ciężki to był kawałek chleba, a wynagrodzenie bardzo zbliżone do Twojego. Dzieciaki były cudowne i to jedyne czego żałowałam, kiedy stamtąd odchodziłam. Teraz niby mam pracę, ale tylko do marca :( Restrukturyzacja Wyrzucają tych, co mają najkrótszy staż pracy... Niestety... Stąd też - poniekąd - pomysł ze studium. Nie wiem, czy opłaca się inwestować w studia podyplomowe, bo je - jak ktoś tutaj już wspomniał - robi sie głównie pod wykonywaną pracę... -
Kiepsko mi idą porządki :P Zagaduje mnie 9 letnia córka koleżanki, bo chora dziecina i się w domu nudzi. Poza tym biegam po Kafe ;) A pan nr 36 wysłał smsa - że wracaja już z delegacji i że ma dość marynarzy ;) Marynarzy czy marynarek? :P:P Ciekawe... ;)
-
szkola policealna po studiach- czy jest sens?
Gosiaczkowa odpisał na temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Dokładnie to samo pomyślałam teraz - czy można dwa kierunki ;) I czy wtedy oba są bezpłatne... -
szkola policealna po studiach- czy jest sens?
Gosiaczkowa odpisał na temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Ja też po pedagogice :) I faktycznie nie jest lekko znaleźć coś w naszym zawodzie... A szkoda, bo mimo wszystko chciałabym trochę w nim popracować... Chętnie bym się dowiedziała, jak Twoje wrażenie po zajęciach - i w ogóle ;) - więc jeśli możesz i masz ochotę, to skrobnij na maila - mala-gosiaa@o2.pl :D -
szkola policealna po studiach- czy jest sens?
Gosiaczkowa odpisał na temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Ja centrum Polski - Łódź albo Warszawa :) 40 zł to faktycznie niedużo, ale tak... pracuje jako pracownik administracyjno-biurowy więc administracja i technik biurowy odpadają. Rachunkowość mnie nie kręci ;) Jedyne, co kusi to turystyka, chociaż po \"zasięgnięciu języka\" zastanawiam się też nad logistyką - ponoć przyszłościowa. -
szkola policealna po studiach- czy jest sens?
Gosiaczkowa odpisał na temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Autorko daj znać, jak było. Kusi mnie Cosinus, bo jest bezpłatny, więc właściwie niczego nie tracę ;) Ale mają nieduży wybór kierunków :( -
Dzień dobry W Nowym Roku czekają nas same miłe rzeczy ;) Ja jestem konikiem i zamierzam nauczyć się jeździć konno, jeśli tylko pan nr 36 nadal będzi chciał się ze mną spotykać, bo tuz obok niego jest stadnina ;) Nie odzywa sie już ponad 24 godziny :P Jestem uczulona na takie milczenia - jakoś zawsze kojarzą mi się z... Jem śniadanko i biorę się za porządki. Miłego dnia
-
Dobranoc Sippel Biała pewnie sprząta zwłoki pana termometra i zaciera ślady zabójstwa ;) W środku nocy wymknie się zakopać trupa ;) Śpijcie słodko Robaczki Nosi mnie dziś, oj nosi. Taka jestem... rozchichotana ;) rozedgana i niespokojna... Choroba psychiczna? ;)
-
Biała - znaczy udusiłaś biednego pana termometra ściskając pod pachą???? Odcięłaś mu dopływ powietrza i biedak zszedł?? Czy to taka gra wstępna miała być? ;) W końcu i tak przecież wylądujecie razem w łóżku ;) Dziś zaczął się chiński nowy rok!! Wierzę, że przysniesie nam wszystkim samo szczęście. Poprzedni był fatalny - przynajmniej dla mnie - najgorszy rok w życiu - mogę śmiało powiedzieć. W tym odniesiemy same sukcesy na każdym polu :D Niech nam się szczęści i wiedzie
-
Ja nie mówię, że jestem spaśluch i tłuścioch, ale że mam dużą dupę :P Ponoć powinnam mieć większe powodzenie u facetów - przez szerokie biodra - że ja niby taka płodna ;) Rym jak w mordę strzelił ;) No, ale jakoś nie zauważyłam wyjątkowego zainteresowania moim tyłkiem :P Pan nr 36 przypomniał dziś o sobie tylko jednym smsem i to rano. No, ale wiem, że jakieś spotkanie dziś ma zawodowe, więc pewnie teraz imprezuje i nawet o mnie nie wspomni :P A ja tęsknię... No tęsknię trochę i nic na to nie poradzę :P Wiosna idzie - chcem - podkreślam - chcem ;) się zakochać na wiosnę :);)
-
Ale Was na wspominki wzięło ;) Mi rok z Wami stuknie chyba tak koło kwietnia... Rany, ale ten czas zapierdala!!! Wybaczcie :P ;) ale to szok, jak sobie człowiek uświadomi, ile to już czasu minęło... Maxi mnie natchnęła - nie tym biustem, ani nagą klatą, chociaż nie powiem, nie powiem ;) ale... też się biorę jutro za porządki. Ostatni dzień na zwolnieniu wykorzystam pracowicie.
-
szkola policealna po studiach- czy jest sens?
Gosiaczkowa odpisał na temat w Praca (dam/szukam), własna firma, CV i rekrutacja
Autorko zdecydowałaś się na to studium w końcu? -
Mam szerokie biodra po prostu ;) Całe 93 cm - dziś się zmierzyłam Miłego wieczoru
-
Nadbagaż, jak nadbagaż, ciekawe jaka minę by miał pan z odprawy na lotnisku, jakby po prześwietleniu Twojej walizki, zobaczył w niej mnie :D:D Baw sie dobrze, szalej i rób duuużo zdjęć - pooglądamy, jak wrócisz :) Dziś przymierzałam biodrówki rurki - ponoć najmodniejsze w tym sezonie. Na ciuchach oczyciwście :P Mam w nich ogromny tyłek - moja dupa przysłoniła całe lustro :( A takie fajne były...
-
170 cm wzrostu, jakieś 53 kg wagi - kawał bagażu :P:P A znajdź Szkota, znajdź. Tylko pamiętaj, że prawdziwy Szkot nie nosi majtek pod kiltem ;P
-
Ola to przyznaj sie teraz, gdzie wybywasz ?;) I dlaczego nas ze soba nie zabierasz? ;) :P:P
-
Cześć Kochane Dzięki za troskę i dobre słowa :) Nie było mnie, bo... dosłownie straciłam wzrok na jedno oko :( Zrobiła mi się taka gula, że nic nie widziałam :( Dziś na szczęście pękła, zalała mnie zółta, obrzydliwa maź, ale... Widzę :D W poniedziałek wracam do pracy - dostałam zwolnienie lekarskie - jednak tylko na parę dni, bo muszę wybrać zaległy urlop, a później już... bezrobocie :(:(:( Strasznie mi z tym źle, ale - mam nadzieję mimo wszystko na jakiś lepszy czas :) Pan nr 36 szaleje. Rozmawiamy codziennie przez telefon i jest tak... fajnie, ciepło... normalnie :) Jakbyśmy się wieki całe znali. A ja - panikara straszna, już się boję, że to się skończy...
-
Olej głupie gadanie. Wielkie obrończynie moralności i romantycznej miłości się znalazły. Tobie ma być dobrze i tylko Tobie!!! A one? Ciekawe, ile z nich jest kochanką żonatego faceta albo oszukuje tego ukochanego, pisząc słodkie smsy do innego. Biała, jak tam po aerobiku?? Mój jęczmień nadal rośnie w siłę Na jutro umówiłam się z kolegą z dawnej pracy, ale chyba odwołam spotkanie - nie chcę, by doznał zawału na mój widok ;)
-
Nie będę ryzykować - jeszcze zawiążę nie na tym palcu, co trzeba i mi cos innego gdzieś wyskoczy albo co :) Oluś na ciuchach upolowałam sweterek - grubaśny w kolorowe paski za całe 11 zł ;) Pan nr 36 po prostu zachowywał się, jakby mu w ogóle nie zależało i gdyby znalazł mnie pod walcem drogowym, to nawet by się ucieszył, że klopt spadł mu z głowy. Nie oczekuję - a nawet nie chcę - żeby chłop patrzył na mnie, jak w święty obraz i świata poza mną nie widział, ale chciałabym się poczuć bezpiecznie. Że jest i mogę na niego liczyć, wesprzeć się na męskim ramieniu. Wiadomo, że w miłości nic nie ma na pewno i na zawsze, ale na razie trochę dryfuję po takich niespokojnych wodach.
-
Kryptoreklamowcom mówię won :P Wstrętna jestem ;) U mnie już psychicznie lepiej - dostałam okres, więc poziom hormonów się normalizuje ;) Dziś nawet tanecznym krokiem wkroczyłam do pracy, budząc powszechną wesołość wśród wszystkich oczekujących petentów i tak od godziny 8:15 - zostałam 4 razy zaproszona na kawę, usłyszałam tyle komplementów, że już nawet zaprzestałam czerwienienia się na każde miłe słowo, robota dosłownie pali mi się w rękach i... Mam paskudny jęczmień na powiece :D Wyglądam, jakby ugotowała mężowi za słoną zupę i spuchła, oczekując na pojawienie się fioletu. Co parę minut wpada kierowniczka z obrączką i mnie nią masuje - ponoć to babciny sposób i niezwodny :) Wyczytałam też, że działa ugotowane jajko na twardo, ale nie bardzo mamy jak je ugotować, chociaż jedna z pań ze mną w pokoju pracujących pobiegła kupić całe 6 sztuk ;) Może zrobimy wydmuszki... :P Pan nr 36 zachowuje się poprawnie. Jak na razie ;) Jedzie sobie teraz w delegację na tydzień, więc pewnie nie będziemy sie kontaktować. Ogólnie ma takie fazy - żyć bez Ciebie nie mogę przeplatane - jest mi wszystko jedno. Wczoraj kolega - a właściwie mój powiernik wszystkich problemów od wielu lat - wytłumaczył mi, iż to takie typowe strachliwe zachowanie. Ponoć mężczyźni boją się, że jak tylko kobieta zauważy, że im za bardzo zależy, to przestanie się interesować. Mam mu dać czas i żadnych gwałtownych ruchów. W końcu 4 lata żył bez baby - mógł zapomnieć, jak to jest :) Zobaczymy... Staram się na nic nie nastawiać i nie oczekiwać nie wiadomo czego...
-
Ale pusto... Pan nr 36 wczoraj mnie wkurwił Oj jak wkurwił!!!! W obecnym moim stanie :P niewiele mi trzeba, a ten \"pojechał po całej linii\". Normalnie z tej wściekłości pół nocy przepłakałam...