Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jonka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Jonka

  1. Ale sprytny Maks :) Komunikacja niewerbalna dziala! Odebrałam dziś zdjęcia Martynki robione tradycyjnym aparatem, szkoda, że tych nie moge Wam wysłać, są bardzo fajne!
  2. Karolina, muszę kończyć, nie mam juz warunków, Martyna zarzuciła mnie książeczkami i powtarza \"czita, czita\"! I ciągle zabiera mi myszkę Juz jedną niedwano zepsuła, wsadziła kulke do środka Buziaki dla Maksa, niech jak najdłużej śpi!
  3. Odważny, nie odważny, na emeryturze siedzi, niech sie do czegoś przyda :) Siedzi z nią odkąd musiałam wrócić z macierzyńskiego, czyli jak mała miała 3.5 miesiąca Martynka go bardzo lubi, nazywa go Gaga Tato tez nie lubi przewijania ;) A jeśli chodzi o karmienie, to z Martynka nie ma problemu, zostawiam deserek w słoiku albo robiony przez mnie i leci ;)
  4. Ale masz fajnego nicka ;) ;D W poniedziałki i wtorki mój tato, w resztę dni teściowa Musi byc jakas sprawiedliwość ;)
  5. Mi tez zawsze bakalie opadaja na spód :P Ponoć tyrzeba je przed włożeniem do ciasta sparzyć i obtoczyc w mące, ale nigdy tego nie stosowałam Ocho, Martynka chce mi pomóc pisać ;)
  6. Nie, nie stosuję sterydów. Diprobase to tak przypadkiem - dostałam, to smaruję Martynka wstała :( Chyba koniec powoli ery spania w dzień, co dzień coraz krócej Ale ja tez taka byłam, od 2-go roku zycia nie spałam w dzień
  7. Ojojojoj!!! Chetnie wpadnę! :D Jestem taki łasuch... Fajnie Wam, Tobie i Nince, mieszkacie tak blisko, że możecie naprawdę się kiedyś spotkać :) Ale jak przyjadę nad morze w tym roku na Wakacje, to Was wytropię i odwiedzę!!! :P A Martyna jest wysmarowana maścią Diprobase Ale równie dobrze możesz Maksa posmarować zwykłą wazeliną kosmetyczną, bo to jest to samo, dostałam tą maść od znajomej lekarki (mamy mojej koleżanki) Maść ma zastosowanie w przerwach międzi kolejnymi dawkami maści ze sterydami, żeby skóra mogła \"odpocząć\" Składa się z wazeliny białej i parafiny płynnej Może nawet w aptece mogliby coś takiego zrobić
  8. Już dawno nie robiłam koło siebie żadnych zabiegów upiększających :( Wcale nie daltego, że nie potrzebuję... Nie chce mi się! Mam twarz obsypaną pryszczami :( Wszyscy sie śmieja, że w końcu i mnie trądzik dopadł, bo jako nastolatka miałam cerę jak płatek róży ;) A tak naprawdę, to jak na IV roku mieliśmy zajęcia na dermatologii, to chyba coś złapałam, bo od tamtej pory nie mogę nic z tymi krostkami zrobić Dlatego odechciewa mi się zabiegów upiększających, bo skoro leki nie pomagaja, to co mi pomogą kosmetyki :( A już jak sobie chce zrobić makijaż, to dopiero jest źle, bo podkład tylko uwypukla pryszcze...
  9. A ja najbardziej lubie przypalone ciasto :)
  10. Jak nikogo chwilowo nie ma, to ja idę na poczte ;) Wczoraj dorwałam aparat braciszka, porobiłam Martynce kilka zdjęć z babcią i kotkiem :D
  11. Ale ja potrafię zboczyć z tematu, nie ma co... Jak tam Urwiski, zwłaszcza te chorutkie??? Mam nadzieję, że lepiej, Loli nie ma, może trwa na posterunku... Ja też całą noc myślałam o naszych Maleństwach, Martyna jest od wczoraj strasznie niespokojna, dziś w nocy to nie pamiętam, ile razy do niej wstawałam :( Budzi się z rozpaczliwym płaczem
  12. A, nastawiłam też juz jedną pralkę i nawet zdążyłam wywiesić na balkon, to co się uprało :) Zupa jest z wczoraj, tylko makaron ugotuję, a reszta jak się uda... A może Mariusz znowu nie będzie miał apetytu, często mu się to zdarza ostatnio... Jego karmic, to gorzej niż ubierać, 2 metry wzrostu, 95 kilo wagi... :D No, ale tacy własnie zawsze mi się podobali... Wzrost był podstawowym kryterium, reszta mniej ważna ;)
  13. Martyna dopiero zasnęła i nie wiem, jak długo będe mogła popisać, bo Mariusz zaraz ma wrócic z pracy Jakie to zabiegi upiększające są Ci potrzebne, Karolinko??? :) Dzielna Dziewczyna jesteś, ja zdążyłam zrobić zakupy i poganiać za Matynką po dworze ;) Była z nami moja Mama, więc Martyna miała dodatkową dawkę emocji, z babcią sa zawsze najlepsze wygłupy :D
  14. Ja tylko na chwilę, Martyna rozrabia, jak jej mówie, że jest mały diabeł to sie smieje ;) Loli, bo ja głównie do Ciebie teraz: Strasznie mi przykro, że Wiola tak źle się czuje :( W każdym razie nie dawaj Jej biseptolu, te wymioty to na pewno efekt śluzu spływającego do brzuszka. A na gorączke możesz jej dać Calpol czopki, lub inne z paracetamolem albo pyralginę w czopkach. U nas zadziałało! Nie mogę dłożej gadać, bo Martyna świruje, a jesteśmy same, pojawię się około 13, buziaki!
  15. Widzę, że i Wy juz poszłyście. No to trochę mi mniej żal A teraz do Danti - puzzle pewnie bedą mniejsze od Twoich, tak podejrzewam, za taka cenę... Ale kupie też w jakimś markecie większe :) Najbardziej mnie skusiło to, że można z tego zrobić taką matę do siedzenia i Martyna nie będzie marzła w tyłek!
  16. Przyszła moja mama i ktoś do niej zadzwonił telefonem No i po spaniu! Ożeż by to Nie pogadamy
  17. Moja kuchnia jest dość mała, ale i tak jest większa, niz to, co jest w mieszkaniu moich rodziców (a mieszkanie mają duzo większe) A nie było bo Martynia sie przed czasem obudziła
  18. Taka ze mnie \"cura domestica\" ;) Tak mnie nazwały koleżanki na studiach, jako, że pierwsza wstapiłam w związek małżeński ;)
  19. KArola, zaraz odbiorę zdjęcia Maksa, to też napiszę cos miłego :) Co do tego, co pytałaś, czy moge wyjść do drugiego pokoju, jak Martynka jest, to odpowiedź brzmi - musi być czymś baaardzo zajęta! Ale i tak zawsze przenosi zabawę do tego pomieszczenia, gdzie akurat jestem, czyli zwykle do kuchni.
  20. Najpierw do Loli - niestety, nie wiem, co ma syrop Flavamed w składzie, ale bezpieczniej będzie, jeśli dasz Wioletce Flegaminę, to jest wykrztuśne, tylko pamiętaj, żeby nie dawać przed snem!
  21. Aj, te skierowania, lekarze boja sie i dlatego kieruja... Przecież zespół Downa jest wadą chromosomalną Większe ryzyko istnieje tylko w wypadku, gdy juz sie ma dziecko dotknięte tym zespołem No i niestety ryzyko rośnie wraz z wiekiem matki, rzadziej ojca, bo komórki jajowe sie starzeją :( A co do przygotowania do narodzin chorego dziecka - masz racje, Karolina, do czegos takiego nie da sie \"przygotować\", ale przynajmniej nie będzie szoku przy porodzie tylko odrobinę wcześniej :( Spadam, myślałam, że Martyna pobawi się sama, ale rozrabia :P
×