Witam wszystkich
Dziewczyny mam pytanie, dzisiaj byłam w Gliwicach zostawiłam ksero dokumentacji medycznej, szkiełka, miałam zrobione usg i pobraną krew do badań. Byłam pewna że następna wizyta to przyjęcie na oddział do leczenia jodem tymczasem mam być 18.02 na następnej konsultacji i wtedy (po zbadaniu szkiełek przez instytut ) zapadnie decyzja odnośnie dalszego leczenia. Pani doktor mówiła że na leczenie trzeba będzie od 18.02 poczekać jeszcze od miesiąca do dwóch. Czy u Was też tak było? bo z wpisów wywnioskowałam że po 1 konsultacji już dawali termin na leczenie , a może coś źle zrozumiałam.
Do monka monka
Napisz jak się czujesz po jodzie i czy bierzesz taką samą dawkę leku jak przed czy zmieniają.
Pozdrawiam wszystkich walczących.
A