dorix
Zarejestrowani-
Zawartość
109 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez dorix
-
Idę bo mi sie ciacho przypiecze :P
-
Idę zobaczyć co z szarlott :P
-
Własnie nie mam nic osłonowego na żołądek :( No to obie lubimy jeansowe spódniczki :) Terixiu...czy Twój wnuk mieszka w tym samym mieście co Ty? Wydawało mi się, że chyba dzielą Was niewielkie kilometry....
-
Matko, Terix...jak ja nie lubię wody! Uwielbiam herbatki owocowe, ale wody przeważnie nie pijam, nawet latem. Zaczęłam zażywać flukonazol na swoja grzybiczą przypadłośc i jakoś mam dziwnie w żołądku. Ciekawam czy któras "to" stosowała? Aptekarka uprzedzała mnie, że to silny lek ;(
-
A ja ostatnio bardzo często legginsy i tuniki zakładam. I kupiłam sobie wycierusową spódniczkę w kolanko, którą bardzo polubiłam. Też jestem portkowa, ale lubię jak babka pokazuje łydki, zwłaszcza zgrabne ;)
-
Witaj Terix . Dziwne, że jeszcze nie sezon na pantofle, wiosna przecież tuż, tuż. W dodatku Wielkanoc za pasem...no i w ogóle sezon spódniczek się zaczyna...
-
Jak ja dzisiaj zmarzłam! Jeździłam po wioskach i zbierałam opłatę za śmieci. Wystroiłam się w tunikę bo chciałam pokazać nóżki....zmarzło mi doopsko ile wlezie! Jutro biorę termos z herbatką do służbowego auta ! Dziewczyny, ja swędzenia i pieczenia miewałam dośc często. Wystarczyły priobiotyki z apteki i na jakiś czas był spokój.Kiedyś byłam leczona na drożdże! Ale nigdy w Życiu nie pomyślałabym, że w takim stanie występują plamienia. Wredota, brrrrr....... Posuń się Teeklo, razem się wygrzejemy, ja mam winko własnej produkcji. Wiśniowe albo jeżynowe. Podobne pyszne ;)
-
Witajcie kobitki. Jak miło Was poczytać. Nic Wam nie mówiłam, ale ostatnio miałam niezłego pietra. Zaczęło się od pieczenia i swędzenia.....a w weekend doszło mi jeszcze plamienie. Wystraszyłam się nie na żarty, obczytałam co tylko się da, dziś wybrałam się do gina. Uspokoił mnie, że to "tylko" grzybki. Swoją drogą...jak oni to widzą ??? Dziś jestem o niebo spokojniejsza, dostałam lekarstwa doustne i dowcipne. No i nie jak urok to przemarsz. Po powrocie od lekarza poczułam prawdziwą wiosnę, nagrabiłam sobie przy swoich podwórkowych roślinkach. Całuski .
-
Terixiu, kawusia super;)
-
To ja śpieszę z rosołkiem i makaronikiem. Tak już mam, że kocham niedzielny rosołek i nie potrafię bez niego funkcjonować ;) Tez u mnie lampi słoneczko, po drugim daniu wybywam na rowerek ;)
-
Kochane kobitki. Życzę nam spełnienia marzeń i mniej babskich trosk z okazji babskiego święta ;D https://www.youtube.com/watch?v=-nwrFSngsE4
-
Sorki dziewczyny, odpadłam , oglądałam program tV z mojej gminy. Spór mieszkańców o ogrzewanie bloki, niektórzy się odłączyli i palą węglem. ściskam Was, lecę w poduchy :D, dobranoc ;)
-
Teklo, Terix...też myślę, że w końcu dogadam się z rodziną. Nawet wierzę, że nie ma innej opcji...pogadają , pogadają i przysiądą na tyłkach. Mam mamę za sobą.
-
Nieprzyjemnie masz Zulka w pracorze. Trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie by zespół dmuchał w jedną trąbę. Ale pewnie sama dużo wiesz o zachowaniach w grupie i pewnie już szukacie jakiegoś lekarstwa na głupote...
-
Bastylko, zhejtować, znaczy nakrzyczeć w internecie na dana osobę! Anonimowo. bleeeee....
-
Bastylko, polecam. Ja uwielbiam kugla ;) Betulko, wersja postna tez jest mi znana. Zulka, nawet zdjęcia wysyłałam z muzułmaninem, taki sady był ;) Masz prawo nie pamietać. Az musiałam przeczytać co oznacza "zhejtowanie". Olej Zulka, tez mi "odwaga" .
-
Muzułmanina poznałam na wyjeździe służbowym w Szwecji. Zrewanżował się potem odwiedzinami w mojej gminie. Pasowało poczęstować go czymś tradycjonalnym. Padło na kugiel, osobiście piekłam:)
-
Ja też wierzę, że kiedyś się wszystkie spotkamy ;)
-
Od razu nie widać wpisów, dopiero po odświeżeniu strony.
-
Caffe gra z nami w kulki :O
-
hej, Betulko . Nie jestem tego pewna Zulko, zawsze kwiczę gdy mnie ktos dotknie.
-
Dziękuję za życzenia w imieniu mamy. Ona nic nie wie o naszej wyspie. To znaczy wie niewiele. Powiedziałam jej o nas gdy dostałam torebki i paczkę od Terix, .
-
Bastylko, tak mi mów. Muszę mieć mocne argumenty.
-
Niestety, ja z tych niedotykalskich jestem, więc masaż chyba odpada. Nie lubię dotyku. Najwyżej za rękę :P. Zawsze byłam problemem dla partnera :P:P:P :D