tu-50-tka
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez tu-50-tka
-
Libro a co to za kulki ? czy mozesz powiedziec! Zycze Ci kolorowych snow,ale nie spij 14 godz. :D :D:D ,bo szkoda dnia! Y to zostawiamy dla Ciebie Wyciszona, my juz zmeczone udajemy sie lulku! Dobranoc!
-
no to jeszcze jeden dowcip! Wychodzilem rano do pracy,spotkalem mloda sasiadke.Jejunciu.jaka ona piekna..... Usmiechnela sie do mnie. Boze jak ona sie ladnie usmiechnela.... moze cos z tego bedzie? Nabuzowalem sie,az mnie nosilo. W metrze wszyscy sie do mnie usmiechali. W autobusie tez. Dojechalem do pracy szczesliwy! Na korytarzu spotkal mnie kolega i mowi: - Co ty sie kurna tak smiejesz jak debil? rozporek se lepiej zapnij! :D
-
I do tanca!!!!!!!!!! http://pl.youtube.com/watch?v=5AfTl5Vg73A
-
Och!! nowa stronka, no to moje mile Panie, po YYYY !!!
-
Wyciszona a co Ty tak dlugo spisz, a moze robisz dla nas grzybki z cebulka i jajkiem ? :D :D :D Libro, jak myslisz?
-
A co ja tak duzo gadam......chyba odstawie moj kieliszek, bo jestem juz wesola! Poprosze kawke Libro!
-
Maz wraca pozno do domu. Zona juz lezy w lozku, wiec szybko sie rozbiera i wskakuje do niej. -Nie zaczynaj... boli mnie glowa- mowi zona. -Zmowilyscie sie dzisiaj , czy co, do jasnej cholera! :D
-
Przez chwile mialam problemy z wejscie na forum, ale nareszcie juz dobrze! Libro opowiem Ci dowcip, posluchaj! Jasio mowi do swojej szkolnej kolezanki:- wiesz ,moj tato to taki tchorz. -Jak to?- dopytuje sie kolezanka. -Bo ile razy mama gdzies wyjezdza,boi sie sam spac. -I co wtedy robi? -Idzie na noc do sasiadki! :D
-
Libro ! Czy sie zasluchalas ?????????
-
A to dla naszej Wyciszonej!!! moze uslyszy i wstanie !!!!!!! http://www.youtube.com/watch?v=6asFUlac12c
-
Libro posluchaj bo wiem ,ze lubisz Marka Grechute! http://www.youtube.com/watch?v=XYI2Cd95um0
-
Witaj Libro! Usmialam sie z tego wesela, ale moge sobie wyobrazic Wasze miny, zaraz przypomnialam sobie wesele na ktorym bylismy, a bylo to w roku 82, wesele bylo kolo Krakowa, a ja wtedy mieszkalam na wybrzezu_ Trojmiasto!, byl kawalek drogi do przebycia. Wiec umowilismy sie z moja siostra, ze pojedziemy w 4 samochdem i tak tez sie stalo, bylo nas wiecej , bo moja rodzinka jest tez duza, myslelismy ,ze bedzie wesele na 102, poniewaz rodzinka pani mlodej byla zamozna, a okazalo sie zupelnie cos innego. Wrocilismy z kosciola , gosci bylo chyba prawie 100, a miejsc przy stole 50. Jedlismy na raty, najpierw ci, krorzy przyszli pierwsi a potem nastepni, pani gosposia poganiala pierwsza ture i wolala,ze repety nie bedzie bo czekaja nastepni, popatrzylismy po sobie, posiedzielismy chyba jeszcze z dwie godz, i poszlismy wszyscy tzn, moja rodzinka do hotelu , tam przespalismy noc ,zjedlismy sniadanie na ladnie nakrytym stole i powrod do domu, a zabralysmy z siostra po dwie sukienki na przebranie :D :D Dwa lata pozniej bylo nastepne wesele , tez w Krakowie, ale to bylo wesele, ktore trwalo 3 dni i wybawilam sie za wszystkie czasy! I do dzis wspominam bardzo sympatycznie! :D No to moja kochana, polewam YYY moze dolaczy nasza Wyciszona, ile juz spalilas dzisiaj ja pale coraz wiecej, chociaz codziennie obiecuje sobie, ze musze rzucic te papierochy , bo kaszelek poranny daje sie we znaki! :-( Ale jestem nie posluszna!!!
-
Witaj Libro! Nie jestes sama z tym uzaleznieniem i ja zagladam czesto, robie cos w domu i komputer wlaczony i od czasu do czasu zasiadam , na papierosowa przerwe z kawka . Moj czas jest tez nieograniczony ale powiem Ci sczerze, ze jak pracowalam to zrobilam wiecej w domu niz teraz, nie wiem czy to przychodzi z wiekiem, ze czlowiek sie tak rozleniwia! :D . Chyba te nasze psy sa zmanierowane, bo moj tez nie szczeka jak ktos do domu dzwoni, a pamietam u mojej babci pies byl przy budzie na dworze i jak ktos lapal za klamke od furtki ... to ten ujadal jak wsciekly! Pozdrawiam. I nie spij 14 godzin w ciagu doby bo to stanowczo za dlugo :D :D :D a pieniazki czym pozniej odbierzesz to starcza na dluzej :D :D :D
-
Witam w piekny sloneczny dzionek! Stawiam moim paniom kawke i zabiore glos w goracej dyskuski! Pani pomaranczowa , jezeli moj maz bedzie chcial to i tak pojdzie, zadna nie musi mi Go zabierac, ale poki co jest dobrze w naszym malzenstwie, ( nie jest idylla, ale po tylu latach malzenstwa w kazdy m. cos jest) Zycie, zycie jest nowela, tak jak mowi piosenka z Klanu, mamy tyle seriali z zycia wzieta i kazda moze sie przyrownac, tak jak pisze Libra w plebani........... no wlasnie , nikt nie ma odwagi powiedziec ,kto co mowil, mowi sie ogolnie.... ludzie mowia!!!!!! Czyz nie jest to infantylne. A my dorosle kobiety mamy prawo do swojego zycia, jak sobie go ulozymy zalezy to w duzej mierze od nas samych. Prawie kazda z nas przezyla polmetek tego zycia, jakie ono jest to wiemy same, podsumowujac ta cala dyskusje, zycze kazdej z Was oby bylo jak najlepsze i najmniej trosk, bo ile nam jeszcze zostalo...... nie wie zadna z nas! Pozdrawiam i zycze samych radosnych dni i zadowolenia!
-
Wiatm mile panie! Ale tu zrobilo sie kolorowo, jezeli macie odwage , zakladajcie male czarne i wtedy mozna dysutowac, a tak to omijam pomaranczowe, ktore wnosza tylko chaos na naszym topiku! :D Zapraszam na popoludniowa kawke i ciasto drozdzowe, jeszcze cielpe!!
-
witam wszystkie milusinskie