Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

meaaa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez meaaa

  1. baryłko to się nazywa "kuracja oczyszczająca" :P
  2. no i założyłam małej po urodzeniu pudełko.... takie w sumie pudlo... z Ikei. wkładam tam wszystkie pamiątki, wyniki badań, zdjęcia usg, pierwszy loczek, kikut pępowiny ususzony, opaska ze szpitala, pierwsze buciki, pierwsze ubranko, pierwsze zdjęcie, opisałam też cały poród jak wyglądał (bez drastycznych szczegółów oczywiście :P ) co wtedy czułam, jak to przeżywaliśmy z tatą, jak bardzo na nią czekalismy :), zakleiłam w kopercie i napisałam, że ma to otworzyć jak skonczy 18 lat :) no i odkąd byłam w ciąży to wszędzie gdzie jechalismy kupowalismy widokówkę i opisywałam gdzie i kiedy tam bylismy co robilismy, a teraz co ona robiła, ile miała miesięcy, jak się zachowywała. będzie miała zbiór widokówek 0-18 lat gdzie była na wycieczkach :) w ogóle zwariowałam na jej punkcie :D chcę zrobić coś jeszcze ale to wam powiem za miesiąc :D Miśka wie o co chodzi, ale cicho sza!
  3. noo pierwsze zdjecia wywołałam u jednego fotografa za 0,75 groszy za odbitkę.... masakra! ponad dwa razy wiecej... dzięki Bogu za Auchana :D
  4. aaa te czereśnie to podałam tak jak napisałam a te wisnie to sprawdze jak zrobie i jak kwaśne będą to moze posłodze troche bo wisnie to jednak kwaskowate są
  5. baryłko ja co jakiś czas wybieram najfajniejsze fotki i wywołuję (w Auchan 0,32 gr za odbitkę) i mam ich już około 600 szt wywołanych :) dwa mega wielkie albumy :) bo te na płytkach to potem w zapomnieniu leżą...
  6. samadama moze wypróbuje te kuleczki homeopatyczne o których dziewczyny pisały, albo ten syrop co Miśka Amelce dawała? baryłko - ja wisnie i czereśnie podaje tak, ze myję je, wyjmuje pestki i wrzucam do garnuszka, zaleje wodą tak, zeby jej przykryła i gotuję pare minut, potem blenderem zmiksuje i wstawiam na gaz znowu, w szklance obok na 50 ml wody sypię 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej, wymieszam i dodaję do tych zmiksowanych owocków, jak za mało gęste się robi to jeszcze mąki dodaję, ale najpierw z wodą trzeba ją rozmieszać i zagotuję to z mąką jeszcze raz i wcina taki mus owocowy a'la kisielek :)
  7. słoneczko ja ci odpowiedziałam :) że podaję skórkę chleba, biszkopty, świeże owoce, jabłka, banany, brzoskwinie, raz dałam czereśnie a jutro zrobie wiśnie
  8. czemu podejscie nr 2? za pierwszym sie nie udało? :D
  9. moja szwagierka tez naobiecywała jak bylam w ciąży... i nic nie zrealizowała z tych swoich obietnic, ale mnie to wisi :) ty też to olej bo nie ma sensu się denerwować :)
  10. Miśku wiem że ci przykro :( bo się nastawiłaś ale w sumie nie ma takiego obowiązku... nie bądź zła
  11. Nadia własnie przewędrowała cały pokój i dorwała się do playstation, włączyła je i wyjęła płytę.... teraz wali tamburynkiem po konsoli.... ooo nie, zaczęła szorować nim po panelach i walic w podłogę... gdyby tatuś to widział... :D
  12. Cari - przepraszam... nie zauważyłam :( ten fotelik to taki http://allegro.pl/item697994689_fotelik_recaro_young_expert_9_18_kg_wys_gratis.html jest od 9-18 kg i ja jestem bardzo zadowolona mimo, że ma też swoje minusy. ale zaczne od plusów :D ma dwa poziomy, można go delikatnie położyć, dzięki temu małej główka nie leci jak śpi. robi to się jednym ruchem ręki. łatwo się go montuje w samochodzie, ma wygodne pasy i posiada ASP (Advanced Side Protection) system bardzo zabudowanych boków chroniących główkę i ciałko przy wypadku - co jest niewiątpliwym plusem jesli chodzi o bezpieczenstwo ale jest minusem bo przez to dzieciak jest bardzo opatulony i boje się, że Nadia ubrana na zimowo moze mieć problem ze zmieszczeniem się w nim ;) ale zobaczymy zimą. całe ciałko jej się nie poci mimo, że jest tak zabudowany, jednak główka jej się w nim poci i tam gdzie główka obłożyłam pieluszka tetrową i już się nie poci :). Nadii w nim wygodnie, zadowolona jezdzi, dojechała na mazury i spowrotem. materiał jest przyjemny w dotyku i łatwo sie go czyści. to tyle :)
  13. bo ty jestes jej ukochaną mamusią :) i zawsze będziesz najważniejsza :)
  14. moja tez miała taki okres ale jej przeszło :)
  15. fajnie :) czemu ja nie mam siostry??? :(O
  16. tylko z dietą mi ostatnio idzie średnio na jeża... ale za cel ostateczny dałam sobie 1 grudnia. jak nie uda mi się w rok po porodzie to już widocznie mam być taka :o
  17. miałam troche przerwy po mazurach nie umiałam się wziąć za siebie ale powoli wszystko wraca na swój tor :)
  18. Miśku zacząć jest najtrudniej, jak zaczniesz, przemęczysz się tydzien to potem wejdzei ci w krew.... ja też na 4 pietrze, też spacery, zakupy, dom i jeszcze do tego praca.... wiem, że jest ciężko ale wystarczy pare dni, zobaczysz
  19. hejo Nadziejamyszki super fotki :D widać, że Julcia zadowolona na wycieczce :) i rzeczywiście jak Mały Aniołek :) my wstałyśmy o 7 mej :) dziś w planach spacer po mini zoo z koleżanką, z którą leżałam w lipcu zeszłego roku na patologii ciąży i jej 10 mies córeczką :) własnie Nadia mi pokazała jak potrafi leżąc na plecach na podłodze usiąść sama :) siedzi na podłodze i zaciesza :D w sumie fajnie jak dziecko staje się tak mobilne bo dawniej jak chciała usiąść to jęczała i trzeba było ją posadzić a teraz sobie radzi hehe i nie jęczy :P
  20. nie zapomnij wyłączyć niańki elektronicznej :P
×