Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

meaaa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez meaaa

  1. żyję, ale po 18 godzinnym porodzie ledwie zipię... straciłam za dużo krwi... anemia itp do tego przyplątał się paskudny baby blues.... chodzę i ryczę... wrzuciłam fotki do galerii jak mi się uda jeszcze dzisiaj to opiszę jak tam było i poczytam was troszkę ale teraz czekam na położną środ. jak nie dam rady dzisiaj to jutro Nadunia jest przekochana i mogłabym patrzec sie na nią godzinami kocham ją nad zycie :) pozdrawiam
  2. kurde niech będzie w ten weekend :D jejku ale bym chciała :) ... chyba sie niepotrzebnie nakręcam...
  3. Nadiya :) ej od godziny leci ze mnie zakrwawiony śluz :) czyżby coś ruszył? hehe
  4. hejo ja już po lekarzu rozwarcie na 1 palec ale lekarz stwierdził, że w sumie szyjka sie nie zmieniła od zeszłego razu (czyli 2 tygodnie!!!) w poniedziałek mam sie stawić w szpitalu na ktg i usg, bo stwierdził, że musi sprawdzić czy tam już 5 kilo w brzuchu nie siedzi (aaaa!!!) no i jesli w poniedziałek ktg będzie ładne to ponownie mam się stawić 4-go i 5-go mi będą wywoływać poród. a jeśli ktg będzie nieładne to mnie od razu w poniedziałek położą na wywołanie. czyli teoretycznie w ciagu tygodnia powinno się rozwiązać :) badanie było cholernie bolesne (moze specjalnie tak gniótł tę szyjkę, żeby coś ruszyło) teraz mnie boli podbrzusze jak na okres i ledwie siedzę z obolałą pipką :o cóż... sie okaże co z tego wyjdzie :) uciekam juz na dzisiaj spędzić wieczór z małżonkiem :) papa
  5. ja spadam na razie coś porobić bo zgniję pod tym kocem :) wieczorem dam znać co u gina papa
  6. Kimizi - jakby ci sie udało nakupkać do takiego małego pojemniczka to bym ci pomnik wystawiła :D
  7. aha Drumla - Kefirek prosiła przekazać, że czekała ponad godzine na przyjecie, bo pani po prostu nie było. na porodówce 15-18 noworodków dziennie...
  8. śmieje sie z tej całej paranoi porodowej :D
  9. hehehhehehehehheheheheh :D sorki... hehehehe
  10. ja leże pod kocykiem... obiad mam z wczoraj
  11. tez sie z tego smieje, ale telefony z pytaniem czy już? mnie wkurwiają maksymalnie
  12. ja go smyrnę.... z pięty w zęby jak powie, ze jeszcze nie rodze :P
  13. hejo zniknełam bo sie zdrzemnełam przed tv i wstałam jeszcze bardziej wkurwiona... dziś do gina nic mi sie nie chce.... marazm...
  14. dla dzidziusia biorę tylko pieluszki i ubranka na wyjście do domku
  15. a propos wysokich obrotów (Aniu ) spadam robić obiad bo już późno a głodna jestem... aaaa no i muszę przed tym wypolerować podłogę w salonie, będzie się błyszczeć jak psu jajka... na wiosnę :D do potem
  16. Kasiu nie siedze tylko stoję :D przytulona do kaloryfera w przedsionku
  17. Izu - ja już kupiłam pas poporodowy Pani Teresa na rzep no i na potem (jak sie pipka ciut zagoi) gacie neoprenowe z wysokim pasem do ćwiczenia, co by szybciej tłuszczyk zgubić :D póki co mam motywację do ćwiczenia, mam nadzieję, że nie przejdzie mi
  18. Gonia - na razie darowały nam szczegóły z porodu :D
  19. Kasiu - przyjmuje o 17 tej, ale zeby wejsc pierwsza (lub druga czy trzecia) to musze juz kwitnąć pod drzwiami o 16-tej, bo sie baby wczesniej schodzą a potem kazda pół godziny siedzi i jajko można znieść
  20. Kimizi - na ktg nie mają jak cie zarazic - tak mi sie wydaje cofnełam sie do początków topiku :D fajnie powspominać :D dołaczyłam na 9 stronie a to juz 840:P
  21. izu - ja sobie siebie w rureczkach póki co ni chu chu nie potrafię wyobrazić :D:D
×