

karolina1508
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez karolina1508
-
Czesć dziewczynki:-)) Antoś, mi ręce schudły a szczególnie palce. Musiałam zdjąc obrączkę bo mi spadała z palca. Ale ręce i nogi mogą puchnąc w ciąży i jest to normalny objaw. Jeśli jednak opuchlizna jest bardzo duża i wylewa się tez na twarz i ciało to powinno sie to zgłosić lekarzowi. Także jesli puchną ci tylko rączki i nóżki to ok. Trzeba piś duuużo plynów, wtedy opuchlizna schodzi. Mi ręce i nogi puchły na początku ciazy i picie wody pomagalo - minus był taki, że biegałam ciągle do toalety:-)) Dzis idę do lekarza na kontrolę ponieważ brzusio bardzo mi sie stawia pomimo brania fenoterolu. Wizytę mam zaplanowana dopiero 13 listopada ale nie wytrzymam z tym brzusiem:-(( Trzymajcie kciuki, żeby mnie znowu nie skierował do szpitala. Ostatnio w szpitalu mnie zbadali, dali leki i pozwolili pójsć do domku ale jeśli teraz okaże sie, że sdzyjka znowu mi się skróciła to mogą mnie zostawić..... Ide się szykować do gina:-))
-
Kerbi, ja piorę ciuszki (jeszcze troszke mi zostało - tak mnie obdarowali znajomi, ze pięcioraczki bym ubrała) w płynie do prania BEBI - to są takie płatki mydlane ale w formie płynnej. Jest super bo się doskonale wypłukuje, używa się niewielką ilośc do prania w pralce i jest niedrogi. Ciuszki po praniu sa mięciutkie i bardzo delikatnie pachną mydelkiem. Acha, podobno nie powoduje uczuleń i ma pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka. To czy nie powoduje podrażnień, okaże się później ale podobno nie:-))
-
Bydziubleka, czyli to pobolewanie chyba jest normalne:-)) Chyba jestem przewrażliwiona ale przy skracającej sie szyjce jakos tak chyba jest. Czasami mam czarne myśli, i dopatruję się nie wiadomo czego. Ale...lepiej dmuchać na zimne...:-)) Idę pobuszowac po allegro, znalazłam tego sprzedawcę co podałaś (kajasklep), ma dużo naprawdę fajnych rzeczy:-))
-
Widzę, że nie jestem pierwsza ;-)) Cześć Bydziubelka:-)) Nie było mnie dwa dni a tu taka masa rzeczy do czytania:-)) Zainteresowała mnie rozmowa na temat kosmetykow. Jeśli chodzi o mnie to nie mam doświadczenia żadnego w doborze kosmetyków dla maluszka:-)) Ale...słyszałam bardzo pozytywne opinie o kosmetykach \"Skarb matki\", Nie są drogie a podobno można je stosować od pierwszych dni życia. Słyszałyście może coś na temat tych kosmetyków? Jeśli chodzi o pieluszki to pewnie będę chciała używać pampersy, huggisy itp, ale i tak zakupiłam 60 pieluch tetrowych:-)) Pewnie się zastanawiacie po co mi tyle? Sama nie wiem....ale może przydadzą się jak nie do dupci maluszka to do mycia okien ;-))) Mam pytanko , czy miewacie bóle w dole podbrzusza? Ja do tej pory nie miałam ale od wczoraj mi sie pojawiają, nie są mocne ale się niepokoję...Brzusio mi się stawia cały czas a do tego to pobolewanie.. Zastanawiam się, czy to możliwe, żebym miała zapalenie pęcherza bo jak mam pełny pęcherz to ból sie troszkę nasila.... Wizytę u gina mam dopiero jutro:-((
-
Bydziubelka, zgadzam sie z Toba w 100%:-))
-
Msztuka, może nie martwmy się na wyrost:-)) Może to tak ma być. Najważniejsze, żebyśmy nie miały regularnych skurczy!! Trzymaj się Słońce:-)) Idę robić obiadek mężusiowi:-)) Dzis będzie....woda z cukrem;-))hi,hi,hi.... a tak serio to naszło mnie na wątróbkę z porem (zamiast cebulki) i ziemniaczki a do tego ogóras kiszony:-))
-
Msztuka, biore fenoterol już drugi tydzień 4x1 tabl, do tego Isoptin na zlagodzenie objawow, magnez 6 tabl.dziennie, do tego no-spa - 3xdziennie ale skurcze nadal mam. Troche mnie to martwi.... Jak leżę jest ok ale jak sie troszke pokrecę po domku to natychmiast stawia mi się brzuszek - wczoraj naliczylam 15 takich skurczy, dziś troszke mniej ale nie ma reguły. Generalnie sztywnienie brzuszka cały czas mam ,myślalam że po fenoterolu mi całkiem przejdzie. Mam nadzieję, że nie dojdzie do rozwarcia....tak naprawde nie wiem, czy cos boli jak następuje rozwarcie... Wizytę z USG mam umowioną 13 listopada a do tego czasu mam leżeć. Acha, zapomniałam napisać, że dostałam jeszcze, gdyby skurcze dawały czadu, Scopolan w czopkach. Zobaczymy jak to będzie. Byle wytrwać do tego 37 tc:-))) A jak u ciebie ze skurczami?
-
Asiulek, ja jestem w 28 tc i narazie przytyłam 4kg. Dziewczynki, ta woda z cukrem to naprawdę balsam na wszystko;-)) Jak wróci mój mąz dzis z pracy i zapyta co mamy na obiad powiem, że.....wodę z cukrem:-)) Msztuka, ciesze się, że lepiej już z Tobą ale i tak sie oszczędzaj. Pamiętaj, że my z fanklubu fenoterolowych mam musimy na siebie baaaardzo uważać. Ja tez leżę i na tym sie moja rola w domu kończy, no...jeszcze robię obiadek na kilka dni a potem męzusiowi odgrzewam. Ale tylko tyle. I co kilka godzin fenoterolek:-))) Mężus pożytku ze mnie nie ma żadnego, dosłownie;-)) A jeśli chodzi o zakupy to na szczęście mamy internet i sklepy internetowe. Ja teraz tylko tam robie zakupy:-))Fajna sprawa na dodatek z dostawa do domku:-)) Także Msztuka, głowa do góry;-)))
-
Słyszałam, że Mozart doskonale wpływa na dzidziusia. Próbowałam sluchac ale.....doprowadza mnie do szału!! Nie wiem dlaczego ale akurat teraz jak jestem w ciąży nie mogę słuchac muzyki poważnej;-)) A Mozart wogólemi nie podchodzi!! Ale moja dzidzia i ja chętnie słuchamy najnowszej płytki Katie Melua. Polecam, balsam dla ucha:-)) A i córci sie podoba:-)) Ana Paula, czy to możliwe, że jeśli moja szyjka jest skrócona to nie wyczuję tej kulki? Hmm...bo coś nie mogę znaleźć :-)))
-
Ana Paula, dzieki za info:-)) Cale życie sie uczymy:-))
-
Dzieńdobry śpiochy:-)) Mnie też zaintrygowała ta wystająca kulka:-)) Napiszcie o co chodzi , gdzie jej szukać:-))) Rudi, dziękujemy za cudowne wieści. Buziaki dla Patuni i Ciebie:-)) Czy wy też macie kłopot ze wstaniem z wanny? Bo ja już chyba bez pomocy męzusia nie dam rady wstać:-)) A co będzie za kilka tygodni jak brzusio osiagnie monstrualna wielkośc....;-)) Buziaczki dla was wszystkich:-))
-
Dopóki jest tych skurczy do kilkunastu na dobę i nie ma żadnych inny problemów z nimi związanych np. skracanie sie szyjki czy tez skracanie razem z rozwarciem, to wszystko jest ok:-)) Także jak nie masz nic takiego to super!! Tak trzymaj dalej:-))
-
Gosiaa26, mi się ciągle brzuszek stawia. To jest takie twardnienie samoistne brzuszka. Ja odczuwam to w podbrzuszu albo czasami cały brzuszek. Mnie to nie boli ale mimo wszystko jest nieprzyjemne - bo sie nie moge wyprostować:-)) Brzusio robi się nagle twardy i to trzyma kilka/kilkanascie sekund. Jeśli stawia ci się brzuszek czasami to jest wszystko ok. ale jesli często (ja mialam do kilkunastu skurczy na godzinę i wylądowałam na izbie przyjęć - dlatego tez dostalam fenoterol) to zgłoś to swojemu ginowi. Ale bez paniki:-)) Pozdrawiam:-))
-
Msztuka, uważaj na siebie. Jaką dawke fenoterolu bierzesz? Mój brzusio pomimo brania fenoterolu 4x1 tabl. cały czas sie stawia. Szyjka mi się skrociła do 0,5 cm. ale rozwarcia narazie nie mam. Uff...ale musze lezeć. Ześwirować można:-)) Ale się biedna musiałaś nastresować.... Trzymaj się, damy radę:-)))
-
Liptonka, własnie się zastanawiam nad taką poduchą. Dzieki za info bo jestem kompletnie zielona jeśli chodzi o akcesoria przydatne po porodzie:-)) A co myślisz o kupieniu poduchy lub koła takiego, żeby można bylo \"normalnie\" siedziec po porodzie? Nie pamiętam jak to się nazywa...
-
Liptonka, dzięki:-)))
-
Bydziubelka, ja dzis ide na łatwiznę:-)) Będzie kasza gryczana na sypko z cebulka i skwareczkami do tego jajo sadzone, jakaś surówka i kefirek. PYYYCHA a zacznę robic 10 minut przed przyjsciem męzusia z pracy:-))) A tak wogóle to mam straszna ochotę na pyszne pierogi, takie z mieskiem albo lepiej ruskie, mniammmmm ale...na moim zadupiu nie mam co marzyć o nich bo nawet jakbym zamówila w jakiejś knajpce to tu nie dowożą:-(((
-
Liptonka, dasz namiary na te podusie do karmienia na allegro?
-
CZeść kobietki:-)) Ja już maiałam w szkole zajęcia z kąpieli noworodków ale niestety mnie ominęły...akurat wtedy dostalam skurczy i wyladaowalam w szpitalu. No cóż, jak pech, to pech. Będę sie musiała zdac na dobre rady mamy i teściówki:-)) Życzę wam miłego dnia:-)) Idę zjesc śniadanko i wskakuję pod kołderkę.
-
Dagmarka, dzięki za słwoa otuchy:-)) Jesteście kochane:-))
-
Monic, masz rację, musze się wziaść w garść!!! Myślenie pozytywne:-))
-
Moja dzidzi sama się nie pcha. Skucze, które mam ją wypychają. Mój maż się śmieje, że dzidzia jest ok tylko opakowanie szwankuje;-)) Dzięki za słowa otuchy. Po prostu nie wiem na co muszę zwracac uwagę. Niby lekarz mi mówił, że jakby się zaczeły bole, rwanie czy ciągnięcie podbrzusza i regularne skurcze to biegusiem do szpitala ale... Bardziej mam zamącone w glowie, rodzina jest cala postawiona na nogi, żeby w razie czego mial nie kto zawieźć do szpitala.... Ech...szkoda gadac. Wszyscy na mnie dmuchaja, chuchają. Z jednej strony strasznie mnie to denerwuje ale z drugiej...martwia się o mnie a ja też mam poczucie, że im przysparzam problemów. w każdym skurczu się czegoś dopatruję, chyba jestem przewrażliwiona ale tak bardzo chce, żeby bylo wszystko ok!!!!
-
Cześć kobietki:-)) Ale mam dzis doła....od kilku dni leżę plackiem i sie ruszyć nie mogę, nawet wstanie do toalety powoduje u mnie mocne stawianie się brzuszka... Fenoterol działa ale mizernie, a sama myśl o tym, że moja szyjka skrocila się do 0,5 cm powoduje, że się boję przemieszczeć nawet po domu. Strasznie się boję, żeby nie zaczęło sie rozwarcie bo szyjkę mam baaadzo króciutką..... Sorki:-(( Ale mnie wzięło.... Nie zawracam już wam głowy. Dobra wiadomosć:-)) Zmiana stopki, już 28tc, następny tydzień do przodu. Modlę się, żeby wytrwac chociaż do 36 tc.
-
Cześć Kobietki:-))) Myślałam, że sobie dzis pośpię pierwszy raz od dawna (no cóz, kłopoty ze spaniem) i tak mi sie dobrze spało ale niestety od godz.7 kot mi zaczął się drzeć, że jest głodny, jednemy psu zebrało sie na pieszczoty więc przyszedł mnie do łózka myć a drugi w tym czasie koniecznie musiał pójśc na spacer - to i tak wielkie szczęście, że nie muszę wychodzic na spacer tylko otwieram balkon i psy mogą sobie pohasac po ogródku:-)) W każdym bądź razie jak już ogarnęłam całe towarzystwo to mi sie spać odechciało:-))) No to sobie zrobiłam kawunę, komputer na kolanka i do łóżeczka poczytać co sie dzieje na naszym forum:-)) Rudi, cudowne wieści, strasznie się cieszę, że z Patunią coraz lepiej:-)) Trochę śmiać mi się chce bo czasami jak obserwuje siebie to czuję sie jak jakas starsza pani, tu boli, tam strzyka, schylić się nie można a już nie mówiąco tym, żeby ogolić....hi,hi,hi.... Mój mąż ostatnio wszedł do łazienki jak sobie wklepywałam w brzuszek krem na rozstępy, otworzył drzwi, stanął jak wryty i powiedział \"ups przepraszam\" i wyszedł:-))) Pytam się go co się stało, czy już doszczętnie zwariował bo przecież widzimy się zawsze w łazience w różnych sytuacjach? A on mi na to, że jak zobaczył brzuch to się wystraszył:-))))Uroczy:-)) Dziewczynki, miłego dnia wam życzę a naszej Patuni duuużo zdrówka:-))))Rudi czekamy na dalsze wieści:-))
-
Bibsi, wysłałam ci namiary na maila. To jest naprawde super gin:-))