

Kamorek
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Kamorek
-
tak tak słonecznie. Pola zaczyna chyba rozpoznawać pieniądze. Ostatnio wyciągnęła z aktówki "A" pieniądze, poukładała na schodku, następnie zabrała 20 złotówkę, pokazała swojej mamie i nonszalanckim ruchem schowała sobie do kieszonki w jeansach :) "A" zatkało z wrażenia :) **** Znalezione - Dobrze, źle, bardzo źle. 1. Dobrze: Twoja żona jest w ciąży. Źle: Ma w brzuchu trojaczki. Bardzo źle: Ty jesteś bezpłodny.] 2. Dobrze: Twoja żona z tobą nie rozmawia. Źle: Ona chce rozwodu. Bardzo źle: Ona jest adwokatem. 3. Dobrze: Twój syn staje się dorosły. Źle: Zaczął romansować z 40-letnią sąsiadką. Bardzo źle: Ty też. 4. Dobrze: Twój syn dużo czasu spędza w swoim pokoju. Źle: W jego pokoju znalazłeś filmy porno. Bardzo źle: W niektórych filmach grasz główną rolę. 5. Dobrze: Twój mąż stwierdził - "Dość dzieci!" Źle: Nie możesz znaleźć tabletek antykoncepcyjnych . Bardzo źle: Ma je twoja córka. 6. Dobrze: Twój mąż zna się na modzie. Źle: Odkrywasz, że on potajemnie nakłada twoje rzeczy. Bardzo źle: On lepiej wygląda w nich niż ty. 7. Dobrze: Opowiadasz swojej córce o tym jak "to" robią pszczółki. Źle: Ona ciągle ci przerywa.... Bardzo źle: ........ i cię poprawia. 8. Dobrze: Twój syn ma pierwsza randkę. Źle: Z mężczyzną. Bardzo źle: Który jest twoim najlepszym przyjacielem. 9. Dobrze: Twoja córka od razu po studiach znalazła pracę...... Źle: ... jako prostytutka. Bardzo źle: Twoi koledzy to jej klienci. Tragicznie: Ona zarabia więcej od ciebie. 10. Dobrze: Czytając powyższy tekst się śmiałeś/aś. Źle: Znasz ludzi z podobnymi problemami. Bardzo źle: Jesteś jedną z tych osób. ***
-
słoneczny dzionek pełen białych jabłoni kwitnącego szronu :)
-
Kati za to ja mam bezchmurne niebo :D --- - Kochanie gdzie jesteś?? - Na polowaniu... - A kto tam tak głośno dyszy? - Niedźwiedź... - A czemu dyszy? - Bo jest ranny, postrzeliłem go... - A dlaczego on dyszy damskim głosem? - Nie wiem... jestem myśliwym, nie weterynarzem... --- Żona na łożu śmierci do męża: - Ożenisz się po mojej śmierci?! - Nie kochanie, nigdy! - Dlaczego?! - Lepszej od ciebie nie znajdę, a takiej samej zdecydowanie nie chcę... --- Żona wraca do domu o drugiej nad ranem. W progu wita ją zdenerwowany mąż: - Gdzieś ty była? Przecież o dwudziestej dzwoniłaś, że wyjeżdżasz od koleżanki. - Parkowałam. --- ;)
-
i już klik poniedziałkowy :)
-
klik sobotni :) P już śpi. Pogoda dzisiaj dopisała i zaliczyliśmy 2 godzinny spacer, który P przespało więc sam karmiłem kaczki :)
-
ząbek czosnku i cebula... hmmm może też to dodawałem? Cholewcia nie pamiętam :)
-
mgła poza tym za chwilę weekend :)
-
Kobieta po śmierci trafia do nieba i natychmiast rozpoczyna poszukiwania swego męża. Święty Piotr sprawdza w kartotece, ale w rubrykach: normalni, błogosławieni, święci nie ma nazwiska poszukiwanego. Podejrzewając najgorsze, czyli zsyłkę do konkurencji, św. Piotr pyta ze współczuciem: - A ile lat byliście Państwo małżeństwem? - Ponad 50 lat! Odpowiada żona pochlipując. - To trzeba było od razu tak mówić! - uradowany Piotr podrywa się do kartoteki. - Z pewnością znajdziemy go w dziale "męczennicy"! *** Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta: - Kiedy miał pan ostatnio stosunek ? - Oj panie doktorze tak dawno, że nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie. Wykręca numer i mówi: - Zosia, kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks? - A kto mówi?
-
klik mglisty :) o to ja inaczej robiłem, wpierw plasterkowalem cukinie, do garnka na trochę oliwy. Po obsmażeniu z każdej strony plasterek, zalewałem wodą by przykryło plasterki na średnim ogniu bez przykrycia tak z 45 minut. Przyprawy sól, pieprz wedle uznania :) Potem bzzz elektrycznym mieszadłem bzzzt i do tego grzanki :) Mam nadzieję, że nie zapomniałem jak ją gotowałem bo ostatnio robiłem z cukini na urlopie z Polą :) Girl no cooo byleby nie była zimna z rana ;-) *** Cztery najskrytsze marzenia polskiego mężczyzny : 1. Córka na okładce "Cosmopolitan" 2. Syn na okładce "Przeglądu Sportowego" 3. Kochanka na okładce "Playboy- a" 4. Żona w programie "Ktokolwiek widział ktokolwiek wie"... *** W samolocie rozlega się przez głośnik: - Czy wśród pasażerów jest lekarz? Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota. Po chwili z głośnika słychać głos lekarza: - Czy wśród pasażerów jest pilot? *** Moi rodzice byli niesamowicie opiekuńczy. Wystarczy, że chciałem przejść przez ulicę, a już oboje tkwili w oknie. I byli bardzo nerwowi. O tym, że robili zakłady, dowiedziałem się dużo później *** ;)
-
KOBIETYYY ;)
-
Pepsi z rana stawia na kolana ;)
-
Tygrysku a ja raczę się herbatką z miodem, bo za bardzo chyba przebywaliśmy koło siebie z koleżanką w pracy a ona była taka pociągająca... ...na nosie ;)
-
Cześć wam :) Girl zgadzam się, jak nie masz znajomości to nie znajdziesz pracy (przynajmniej tu w okolicach). Albo masz za małe umiejętności albo znowu za duże. I tak dalej... Rzeczywiście najbliżej mnie :) Mam przyjaciółkę (od serca) w tamtych rejonach ;)
-
:) poniedziałek, słonecznie poranno-mrożny ;)
-
piątek dzisiaj P jest ze mną w pracy, tzn na chwilkę bo potem idzie na dokarmianie do babci :)
-
Cześć Girl !!!! AAAAA To gdzie to mieszkasz? Opowiadaj bo Cie sporo długo nie było :)
-
Ghana :) Padaaaaaa deszczyk a w powietrzu czuć mrozik...
-
Tygrysku dużo zdrowia i słoneczka!!
-
ooo i post o zapytaniu o Kundelka zniknął. Wietrze w tym jakiś podstęp i zmowę milczenia
-
a Polka ma katarek :/ ale to temu że lata saga po domu albo ubrana ale bez skarpetek... Ghana zdrówka dla Niny życzę!!! Kati jak tam nastroje? :) Tygrys widzę, że jest światowi dzień do walki ze wścieklizną... o to to, do odstrzału kwalifikuje się z tego powodu szefowa i teściowa :) Ciekawe jak tam Bezka, już wróciła do UK czy jeszcze jest w PL?
-
brrr :)
-
Chyba że się tak obróci i nie pokaże ;) ze słownika to na przykład jest jeszcze mamu - pierwotnie mały pomarańczowy piszczący miś, łałołu - pisiaki wszelakiej maści :) łołół - czyli podobnie jak psiak ale oznacza żółwia ;) standardowo jak jest coś za ciepłe to "si" a jak zimno to "brrr" - przy tym następuje typowa gestykulacja :) brum brum - auto etc. :) *** Sąd. Oskarżony zwraca się do sędziego per "Wysoka Sprawiedliwości", co w końcu tegoż sędziego irytuje: - Tu nie ma sprawiedliwości! Tu jest sąd! *** Zięć spotyka tesciową: - A mama dzisiaj bez stanika ?... Kobieta lekko zasłania ubrany tors rękoma i pyta: - A Ty skąd to u licha wiesz..? A zięciaszek z dumą w głosie: - Bo się mamusi zmarszczki na twarzy i szyi wygładziły ... *** Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta: - Ile lat miał mąż ? - 98. - A pani ile ma ? - 97. - To opłaca się pani wracać do domu ? *** Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne *** Nakładam na pana mandat w wysokości 500 zł za obrazę urzędnika państwowego! Chce pan coś powiedzieć ? - Chcieć - to bym chciał, ale przy takich cenach. *** Rozmawiają koleżanki. - Nie chcesz mi chyba powiedzieć, ze spałaś z moim mężem? - Nie - Nie spałaś? - Nie chcę powiedzieć... *** Profesor z anatomii mówi do studentów: - Proszę państwa. Kiedy przyjdziecie do mnie na egzamin to proszę dokładnie dobierać słowa w swojej wypowiedzi. Gdy w zeszłym roku zapytałem pewną studentkę o budowę prącia ona zasmucona odpowiedziała: "Panie Profesorze. Wszystko inne umiem bardzo dobrze, ale prącie niestety tylko liznęłam..." *** Pietka do Czapajewa: - Towarzyszu dowódco, golfsztrom zamarzł! - Ile razy mam powtarzać, Żydów na zwiad nie posyłać! ***
-
jutro weekend :D będzie pozytywnie zakręcony bo teściowej nie ma :P
-
to już od dzisiaj Jesień Kati też czasem karmimy kaczuszki, Pola mówi na nie kaka :)
-
Dzisiaj ostatni dzień lata :) zapowiada się słonecznie :D Miłego dzionka!!