Cześć Solansz.
Ciężko mi się otrząsnąć po tym wszystkim. Nie mogłem tu pisać przez te dni.
Jak zacząłem czytać, były jeszcze topiki byłaś Ty, otulona, maaagdalenka i wawcia.
Ale dobrze, że znowu mamy gdzie pisać. Teraz wsiadam na rower pożegnać jadących na Cm. Pólnocny zmarłych.