-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Marlenka2206
-
Już jej wróciło 12 kg a z czasem wróci wszystko albo i woecej.To ni tylko moja opinia ale wiele osób tak miało.w dodatki 4 faza mui być już do konca życia.Dlatego tego nie polecam
-
Ja doee dukana będe Wam odradzać! Przeszłam ja ja i moja szwagierka.Owszem schudłyśmy.ja miałam do zrzucenia tylko 7 kg a po tej diecie mialam jojo i 17 kg na + szwagiwrka schudła 25kg i wszystko jej wrociło.Nie będe już mówić,że organizm tak niszczy! Wiele osób wylądowało w szpitalu.Oszczegam przed nią i z całego serca nie polecam!
-
Witaj zuzanno Gość file wiem o czym piszesz.Mam to samo.Za dużo cudownych doeta.Na końcu chyba najgorza z możliwych czyli Dukan. Strasznie dziś wieje.Jechałam samochodem to normalnie spychało mnie na przeciwny pas. Kiedy będzie znów jakieś ciepło?? Dziś super.Wypiłam dość sporo ale czuje się jak balon wiec ta woda się chyba zbiera wemnie:(
-
Wlałam w siebie już jakieś 2 litry płynu.Do wieczora jeszcze truche wypije.Na podwieczorek mam warzywa na patelni.
-
A ja umieram.Gardło mnie boli strasznie.Nic nie pomaga.Ciężko jest mi pić wode tak boli wiec niewiele jej wypije.O jakimś ruchu też moge zapomnieć bo jestem osłabiona.
-
Wreszcie jutro normalny dzień.Dziś nawet spacer udało nam się zaliczyć.Jeśli chodzi o oczyszczanie to ja chyba też jutro będe chaiała zjeść jak najmniej bo czuje się dość ciężko.Niby zjadam niewiele ale kednak to jest dość ciężkie.
-
9 kg w 32 dni napewno zdrowa dieta cud.Co chwile jakieś chore reklamy. Ka dziś padam.Od 19 już leże w łóżku i odpoczywam. Opryszczka mi wyskoczyła i mne straszne to denerwuje.Kupiłam plastry w domu mam maść ale ta jest okrpna.
-
Ja na szczęście ogarbełam już wszystko.Dobrze,że nic nie muze robić w domu bo jade do rodzoców.Szkoda tylko ,że pogoda taka fatalna. Musimy siedzieć w domu bo córcie chyba coś rozbiera:( Ja sama mam osłabiony organizm bo opryszczka mi wyskoczyła.Zamówiłam sobie też suplememt w aptece który się stosuje przy mojej chorobie i ponoc pomaga przy ciagatkach na słodycze i w utracie wagi Ja jestem juz w2 fazie cyklu i slodkie ze mna chodzi tak ze plakac mi sie chce nie raz:(
-
Gość wiem o zym piszesz bo mam tak samo.Ja z kolei im cześciej jem tym bardziej głodna jestem.Mój organizm lepiej reaguje na to jak zjem 3 duże posiłki dziennie niż 5 mniejszych.
-
Witam Ja jakośna razie średnio mam czas czytać i pisać.Od rana zalatana.Sprzątanie, zakupy i tak do wieczora leci.Już chciała bym być po tych swiętach
-
Azkaa witaj Pora zacząć kolejny dzień.Dziś takie ponuro,że nic się nie chce.Miałam iść do sklepu ale jak na razie pada i pada:(Beznadziejna jest ta pogoda.Zaraz chyba kawe zrobie i będziemy leżeć ile się da:)
-
Natalia wotaj. Jestem padnięta dziś na maxa.Juz nawet nie mam siły wsiąść na rowerek tak mnie nogi bolą. Dziś dzień jakoś zleciał o dziwo bez chęci na słodkie:)Zjadłam w sumie też niewiele.Rano owsianke z małą jogobella ( wiem, wiem średnio zdrowa ale lepsze to niż coś słodkiego) popo)udniu zjadłam jabłko i wypiłam kawe. Na obiad ryba i warzywa na patelni.Teraz na kolacje kanapki z wędliną.Wypiłam jakieś 2 litry wody.
-
Ja też sporo tych suplementów przerobiłam i teraz jedynie mam apetibolck i też lipa.Można ssać tylko 3 tabletki dziennie a to tyle co nic.Też nie blokuje checi podjadanie.Nie warto go kupować.już teraz to go biore tylko dlatego,że szkoda mi go wyrzucić. Nic tak ni działa na spadek kg jak dieta i ruch i tyle.
-
Anetas też tak właśnie staram się robić ale u mnie te nalady są bardziej skomplikowane.Generalnie to wina mojej choroby ,że mnie tak ciągnie do słodyczy:(Musze z tym jednak walczyć i staram sie to robić chociaź jest bardzo ciężko.
-
Eweline tak samo ja.Dziś wypiłam niewiele i zdaje sobie z tego sprawe.Nie wiem czy nawet było to 0.5l:(Jak jest coepło yo jeszcze te 1.5 litra w siebie wleje ale tak to jest masakra.Doetkowo całkiem dobrze mimo,że nadprogramowo podjadłam troche słonecznika i kawałek banana.Mimo to zmieściłam sie w puli kcal wiec jest ok.Na kolacje jakecznica z 3 jajek ze szczypiorkiem.
-
Ja już po śniadaniu.Dziś 3 małe parówki do tego mała kromeczka chleba grahama i sporo rzodkiewki. Na 2 śniadanie 3 kiwi albo jabłko.Jeszcze nie wiem na co będe miała ochote.Zaraz zabieram się za kurze.Dziś pogoda taka sobie więc musze torche nadgonić ze sprzątaniem. Jeśli chodzi o rozkładanie posi)ków na talerzu to czytałam dziś ,że powinno być 50 % warzyw a później 25% białka i25 w=gli i teraz tak właśnie będe chciała jeść:)
-
Hej u mnie szkoda gadać.Wieczorem miałam jeden ze swoich ataków na słodycze:(Dziś kestem na siebie zła ale cóż musze walczyć dalej.Mi już bardziej chodzi o zdrowe jedzenie które przy pco jest bardzo pomocne.Lepiwj jeść zdrowo niz później znów pakować w siebie hormony.Tak więc dziś kolejny dzień i miejmy nadzieje,że będzie lepszy.Dajcie mi jakiegoś kopniaka!!!!!
-
Niedziela to ciężki dzień bo zawsze są jakieś pokusy.Na tygofniu jest też więcej pracy i mało czasu na rozmyślanie o jedzeniu.U mnie dziś nawet ok.Jakoś się trzymałam.Oby udało się jeszcze z 1kg przed świętami zrzucić to będe szczęśliwa:)Coraz ciężej jest mi pilnować pór posiłków i im częściej jem t bardziej głodna chodze.Też tak miałyście???Zaczynam się zastanawiać czy te 5 posiłków jest dla mnie.Mam wrażenie ,że im mniej mam tych posiłków tym lepiej. A może ja robie coś źle i przez to mnie tak ssie.Raczej nie jem mało bo jest tego sporo zawsze a mimo to i tak mam problem z dotrwaniem do kolejnego posiłku czyli tych 3 godzin
-
Pixi gratuluje.To świetny wynik. Ja kolejny dzień jestem wykończona i nie dam rady już jeździć na rowerku ale nabiłam pieszo tyle km że szok.Musze też chyba troche zwiększać ilosci jedzenia bo jak mam woecej ruchu robie soe szybko bardzo głodna i wedy słabne niesamowicie i musze siegać po coś zco szybko podniesoe mi poziom cukru który spada.
-
Witam.U nas dziś pogoda fajna chociaż wiatr daje popalić. Rano soacer zaliczony.Teraz chwile w domu posiedzimy i obiad zrobie. Jak się powyrabiam to zn [w idziemy na ogród.Musimy wykorzystać taka pogode bo od jutra ma być deszcz:(
-
Pora na kolacje.Dziś tradycyjnie jakecznica z 3 jajek i do tego sporo ogórka.Do popicia woda mineralna.
-
Oj jejku jestem wykończnona. Kolejny dzirń z dieta fatalnie:(Jem co mam pod reka bo jestesmy cały dzień na dworzu.Musze coś wymyśleć bo pogada fajna i córka nie chce mi za bardzo wejść do domu.Od tana do woeczora jesteśmy na ogrodzie albo spacerujemy.Poratujcie mnie! Co mam przygotować na takie dni???Może lepiej jeść w dzień jakieś sałatki z tuńczykiem albo mozzarella.Pić kafiry i inne takie a obiad zrobić sobie na kolacje???Dziś nie miałam co zrobic bo sloro pracy na ogrodzie i zjadłam 5 jajek czekoladowych i 2 ciastka maślane.Pory posiłków rozwalone
-
Ula.koszula podziwiam bo ja właśnie się poddałam ze wzgledu na to,że jadł głownie sam ryż albo kasze i do tego mieso na parze i po 1.5 miesoaca opadłam z sił a jak tylko coś wł włączyłam to zaraz były boleści brzucha u ma)ej. Ja szykuje właśnie 2 śniadanie.Zrobie sobie owsianke i do tego małampomarańcza.
-
Ja ni karmiłam za długo bo tylko 1.5 mies ale przez ten czas noc nie schudłam. Pora zacząć kolajny dzień. Rano duża szklanka wody z cytryną a teraz wciskam w siebie śniadanie.Dziś 2 małe kromeczki chleba z szynką drobiową, pomidorem i do tego biały twaróg.Do popicoe szklanka wody. U mnie to dopiero 4 dzień diety ale powiem Wam,że już wodze różnice na brzuchu.Nie jest taki jal balon.Pewnie woda ze mnie zleciała.Zawsze jest jej jakies 3-4 kg. Pogoda dziś fatalna ale i tak pojdziemy na spacer:)
-
Kolejny fajny dzień:)Miałam dziś sporo ruchu i nie wiem czy dam rade jeszcze wskoczyć na rowerek. Dietowo super.Dziś teściowa przyniosła coasteczka ale się nie skusiłam:)Najgorzej jest jak się siedzi w domu wtedy myśle o jedzeniu.W lecie jakoś p [jdzie chociaź wtedy będą znów lody.Eh... ciężkie mamy życie. Ja na kolacje zrobie jakecznice z 3 jajek. Wiecie ja już nie moge się doczeka:takich swoich warzyw i owoców.Wtedy dopiero zaczne dorzucać tych warzywek mega dużo do doety bo wiem ,że wtedy bedzie warto:)