Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Miarka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Miarka

  1. Kofi- nie gadaj takich głupot! Będziesz wspaniała mamą, sposób urodzenia nie ma nic do tego.
  2. Evey- myślałam o czymś innym tzn o szybkim powrocie z malutką;-) bo tylko taka opcja wchodzi w grę. Tytuł filmu taki sam, zrobił go reżyser Władcy pierścieni o ile pamiętam łóżeczko to: http://www.madar.siedlce.pl/allegro/ola_szuflada/biale_szuflada_big.jpg
  3. Pax-140/80 teraz wyszło. Mama niedługo będzie;-) chłop tak się nakręcił , że zamówił łóżeczko, hehe oby to fałszywy alarm. rok temu na boże ciało byłam w szpitalu może teraz też tak być.
  4. Mama do mnie przyjedzie i zdecydujemy co robimy. Może się sama nakręcam, ale człowiek siedzi sam i coś się dzieje to panika go ogarnia.
  5. W poradni powiedzieli jechać do szpitala;/ ech co za dół. Poczekam jeszcze z pół godziny i znowu zmierzę.
  6. Wczoraj miałam jakieś 130/80 i też mnie bolała głowa, temu zaczęłam mierzyć. nie chce robić alarmu póki co.
  7. Dziewczyny siać panikę? Od wczoraj boli mnie głowa i mam podwyższone ciśnienie jakieś 145/85 nawet. Dzwonić do przychodni?
  8. Smerfetko! Wielkie gratulacje, mamy kolejnego kibica na euro:-) Minimini- targi Mother @baby? chyba już nie dotrwam do edycji krakowskiej.
  9. Pax- podoba mi się ta opcja:D ale akurat zostałam obdarowana sporą ilością mięska więc trzeba go spożytkować. Przy okazji wyczyszczę lodówkę z różnych warzyw.
  10. właśnie rozmawiałam z mamą i codziennie ją pytają czy to już:D Ja bym się nie obraziła jakby coś się już ruszyło ale za cholerę nie chce jak widać:P Może wizyta piątkowa już będzie ostatnia? Za to wymyśliłam obiad bez wychodzenia z domu i jestem z siebie dumna:D
  11. I nie dogodzisz;P Ja mam ochotę, nawet jeszcze jakąś mobilność ale te globulki;;/ ech. Kurde u nas też w nocy była konkretna burza, tak mnie wybudziła może temu już zasnąć nie mogłam.
  12. Evey-nie znasz dnia ani godziny jak to mówią:D he he Kto za mnie pójdzie do sklepu bo jak widzę to co za oknem to aż mi sie odechciewa?
  13. Dobry! Little-dacie radę z Michałkiem. Wyleczą go w końcu i nawet nie będziecie pamiętać tych trudnych początków. Bardzo w to wierzę i tego wam życzę! Wkładki Naturella to zło;-), tak samo ich tampony czy podpaski. Ja polecam Carefee cotton są super, nigdy po nich żadnych podrażnień nie miałam . I lactacyd do mycia , jest super. Ja nie wiem co u mnie z tymi nocami, budzę się po 20 razy. Chodzę, piję wodę, skurcze mnie coraz częściej łapią. Może coś się zaczyna w ten nietypowy sposób? Pogoda oczywiście taka jaka u Marty, szaro buro i leje. Dostałam wczoraj 3 śliczne ciuszki dla małej, ale typowo letnie i uwaga NIERÓŻOWE:D hehe kumpela dobrze mnie zna.
  14. Plimka! Super, że jesteście w domu i się odezwałaś co u was słychać:-) Strasznie Ci zazdroszczę , że mały już po drugiej stronie.
  15. Ja korzystam z ostatnich chwil bezstresowego czasu i jedzenia na co tylko mam ochotę:-) Czyli mnóstwo truskawek plus grill:-) Co jestem w markecie to jeszcze jakiś drobiazg sobie do koszyka dla małej dorzucam. Pax- moja też jest spokojna ostatnio, ale mnie to nie martwi bo już naprawdę boli jak się szarpie.
  16. ja tak jak Marta nie mam łóżeczka. Zamówimy w tym tygodniu w końcu. Chyba najwyższa pora;-) Też jestem ciekawa która będzie następna:-)
  17. Ello! Ja aż taka przeciwna pomocy, babć czy prababć nie jestem. Szczególnie na samym początku. Widzę np u koleżanki u której wczoraj byłam. Dzięki pomocy jej babci ona spokojnie się małą zajmuje, coś mężowi pomoże w firmie ,a babcia robi tak prozaiczne rzeczy jak ugotuje obiad czy popierze czy poprasuje. Dzięki temu ona nie pada z nóg.Na męża też nie ma co bardzo liczyć bo nieraz pracuje do późnej nocy i na wyjazdach. Ona sobie taka pomoc bardzo ceni. Moje dziecię za cholerę się nigdzie nie wybiera:P marniutkie te moje skurcze;-) chyba się jeszcze potoczę troszkę.
  18. Sama jestem ciekawe jak to będzie z babciami:D Moja mama ostatnie dziecko miała 28 lat temu:P a teściowa 6 więc jest nieco bardziej na bieżąco. Ale i tak czuję, że się nie obejdzie bez "dobrych rad" tak to już jest i tyle. Nie można dać się zdominować i tyle. Btw zastanawiałam się, czy tej torby do szpitala nie wrzucić mężowi do auta. Ciągle gdzieś jeździmy i może dobrze byłoby to mieć po ręką?
  19. trochę wam zazdroszczę u nas na pewno nic przez najbliższy tydzień przez to lekarstwo:D najbliższa perspektywa może dopiero po połogu:P
  20. Surfitka- ja też mam niby rożek usztywniany, ale tak całkiem twarde i sztywne to to nie jest. Cała to wkładka ma może 20 na 30 cm i jest cienka.
  21. Niki- dobrze cię rozumiem. Nasz salon jak rozkopany był tak jest do teraz:P a mąż obiecywał , że zrobi zanim mała się urodzi. Ale zawsze jest coś innego, pilniejszego. Za dwa tygodnie przywożą meble, a nie bardzo jest gdzie je wstawić. Wolałabym mieć to w końcu gotowe a nie noworodek w domu i remont.
  22. Evey- ja już brałam wtedy tramal tak mnie bolało, myślałam ,że zejdę dosłownie. Brrr koszmarny ból. To Plimka już do domku, ale z niej szczęściara. Ja czasem myślę, że ten moment nigdy dla mnie nie nadejdzie.
×