Miarka
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Miarka
-
Dodałam fotki od Majóweczki:-) Piszecie o szyjce a ja nie wiem ile ma moja:P mówił tylko że jest ok, zamknięta i nie robi problemów. Troszkę wam zazdroszczę tych połówkowych ja mam jeszcze tyle czekani:-( Ech od kiedy czuje małą to mam tylko więcej stresów jak mniej się rusza i moment panika. Litlle- myślę że jak lot w Europie to spokojnie do 7/8 miesiąca, ale niektóre linie wymagają jakiś zaświadczeń od lekarza. Dopytaj na infolinii.
-
Plimka- podziwiam Cię, mój odkąd jestem w ciąży leży w szafie;-) jakoś bardziej mnie depilacja boli i wróciłam do maszynki. majóweczko- jest to jakaś opcja. Zamieszczę jutro jak będziesz chciała. Jakoś nie wierzę w tą likwidację kafe;) ludzie często przesadzają:D po wejściu do UE tez miały się cuda dziać.
-
Znajomi prawie wszyscy dostali od rodziców w prezencie. Chyba kiedyś mamie o tym mówiłam. Ostatnio jak jej pokazywałam który mi się podobają to stwierdziła, że zamówią jak urodzę. Miło pomyśleć że chcą nam pomóc;-) wiadomo wydatków tyle przy niemowlaku. Na szczęście maż ma też ubezpieczenie zbiorowe więc tez będzie jakiś grosz z tego. Co do ruchów to wszyscy mi mówili ok połówki się coś czuje i to sie sprawdza, ale że prawdziwe kopniaki to po 22/23 tygodniu się dopiero czuje.
-
Czy któraś z mam ma w domu ogród zimowy lub coś podobnego?
Miarka odpisał na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
nie wiem czy sąsiedzi coś widzą bo mają wokół domu ponad 2 m płot plus wysokie tuje;-) Ja osobiście jestem zauroczona tym;-) ale to dość droga impreza. -
Ja czuję już regularnie ruchy, co kilka godzin ,czasem dłuży czas jednorazowo. Ja to odczuwam jako łaskotanie i takie mizianie;-) dziś rano była leniwa i już mnie lekki strach obleciał, ale po śniadaniu się odezwała. Tylko że poczułam to dopiero pod koniec 18 tygodnia, ale wiadomo w pierwszej ciąży człowiek nawet nie wie, że to to:P Z zewnątrz jeszcze na pewno nie widać;-) Patrzę w kartę i ostatnio hemoglobina 12 ale spada. Teraz będę robić morfo i mocz przed wizytą. Biorę raz dzienne femibion. Ja się zapierałam że pójdziemy na szkołę rodzenia ale jakoś coraz mniej mam ochotę, z mężem też problem bo non stop pracuje więc ciężko. Mama zapowiedziała, że jak będę chciała to będzie wpadać w dzień żebym mogła trochę odpocząć. Btw u was też jest znane takie coś że dziadkowie kupują wózek dla maleństwa?
-
Czy któraś z mam ma w domu ogród zimowy lub coś podobnego?
Miarka odpisał na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Znajomi mają pół salonu pod szkłem. pięknie to wygląda. Nie wiem dlaczego miałoby to być bardziej niebezpieczne niż np okno tarasowe? przecież tez składa się z takich paneli jak okna. -
Przynajmniej masz jakaś wprawkę przy opiece nad maluchem;-) ja widziałam może kilka razy, a nigdy nic sama nie robiłam. Wiem, że Hania też popularne, ale akurat nasze obie chrzestne mamy są Hanie i jakieś pozytywne skojarzenie też mamy;-) ale znając mnie to jeszcze z 10 razy zdanie zmienię. W sobotę byliśmy u znajomych i oczywiście pojawi się temat porodów itp. I mówić szczerze to tylko się wkurzyłam. W sumie tylko gospodarze maja dziecko prawie 3 latkę. I cóż on ważą się za specjalistę od porodów wydychiwania dzieci itp. Zachowywał się jakby to on urodził a nie ona:P I tak cc w żadnym wypadku, po co komu znieczulenie, najlepiej rodzić w szpitalu wojewódzkim itp. I mu nie przegadasz;-) ja rozumiem gdyby miał jakieś porównanie ale po jednym porodzie żony ciężko sobie opinię na temat wszystkiego wyrobić.
-
Niestety teraz te roztopy to człowiek kicha psika i kaszle. Złapać coś bardzo łatwo. Kurde byłam pewna,że wymyśliłam oryginalne i nietypowe imię dla Malej, a tu dupa:D 5 co do popularności w Polsce i coraz więcej Natalii jest. Więc znowu myślimy:D Chcieliśmy sprawdzić co w kalendarzu w terminie i wyszło Protazy i Gerwazy:D więc chyba nie to:D Ale poszła fama w rodzinie że Hanna i bardzo dobry oddźwięk miało;-)
-
Pax- ten stres z połówkowego to chyba normalny, ale już chyba z połowa dziewczyn je miała;-) szok normalnie to już połowa ciąży za nami. Oczekująca- faktycznie szok:D mężatka w ciąży to się przecież nie zdarza:D he heh Na pewno szybko pozaliczasz i będzie spokój. Moje dziecię jest w nocy zawsze spokojne, jak ja się kładę to ono też. Bryka tylko rano i wieczorem. Samanta- nie ma co się upierdliwą babą przejmować;-) nie powiem czego jej pewnie brakuje:D Majóweczko- znam ten typ dziecka, wszystko sama sama a potem mama sprząta;-) Marta- gdzie byliście? zazdroszczę takiego wypadu.
-
Hey dziewczyny! Majóweczko i co zalogowałaś się? Mamita- może już z nami na dłużej zostaniesz teraz;-) Czerwcowy bliźniak- bardzo dużo kobieta bierze luteinę przez całą ciążę szczególnie przy problemach ze skurczami czy skracającą się szyjką. Ja mam w portfelu nawet receptę gdybym się źle czuła. Kate- słyszałam o tym, ale nie testowałam nigdy owulacji. Też byłam wczoraj na imprezie, ale raczej jako kierowca i to ja decydowałam kiedy tą menażerię do domu zawieźć:D Mamy 7 osobowe auto więc trochę rozwożenia było;-)
-
Smyczekk- a to nie od biustonosza? Mnie drażnią wszystkie koronki. teraz noszę tylko gładkie , czysto bawełniane. Albo uczulenia na płyn do płukania, bo jednak bielizna przy ciele jest bardziej. Ja miałam właśnie wizytę Świadków jehowy, podyskutowałyśmy. ja tam lubię z ludźmi porozmawiać nawet jak mają inne podejście do wielu spraw. Ale dzień mam masakryczne rozkojarzony. Mało co mnie rozjechał pług co jechał chodnikiem bo go nie zauważyłam wcale. Potem robiłam cały słój kawy (ile sprzątania!) a potem zbiłam kubek:D Lepiej niczego już nie dotykam dzisiaj:D
-
Niki- dzięki za obszerną informację. Ja nie z wścibstwa ale po prostu z ciekawości. Bo różne rzeczy się przytrafiają w ciąży i lepiej wiedzieć od kogoś coś już coś przeżył. Little- zjadłam jakieś 40 jajek na miękko we wczesnej ciąży bo to była jedna z tych nielicznych rzeczy które mi wtedy "wchodziły". Ale w sumie z hodowli domowej więc chyba nie tak źle;-)
-
Groszku- moje dziecię nigdy nie kopie teraz póki co mnie mizia lub łaskocze i to głownie gdy zjem coś słodkiego np kawę z pączkiem. Samo z siebie baaardzo okazjonalnie. W nocy chyba grzecznie śpi bo jeszcze nigdy go wtedy nie czułam;-) Co do makreli to nie słyszałam o zakazie. Podobno wędzonego łososia nie można ale nie umiem go sobie odmówić. Nie ma co wariować nie zajadamy się surowym mięsem niewiadomego pochodzenia przecież. We wszystkim trzeba zachować zdrowy umiar.
