Miarka
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Miarka
-
Oczekująca- gratki z okazji zdrowego synka, niech zdrowo rośnie;-) majóweczko- wklej maila a podeślę ci namiary, już wczoraj obiecywałaś brzuszka i nadal czekamy Miałam wczoraj kiepski wieczór, miałam takie skurcze w brzuszku , że aż się zwijałam na łóżku. Niestety zjadłam czekoladowy batonik i to się mściło potem;/. Dopiero jabłuszko plus dwa jogurty i pomogło trochę. Za oknem piękna zimowa pogoda, aż miło będzie iść na spacerek:-)
-
Little.d- dziewczyno nie wygłupiaj się, to tylko prowokacje. Nie można im dać się. Teraz mamy najlepszy okres ciąży:-) nieprzyjemności 1 wszego trymestru za nami, brzuszki jeszcze nie ciążą. Ja zamierzam korzystać póki mogę. Wybieramy za tydzień na weekendowy wypad do Wrocka, wiem że później nie będzie mi się chciało.
-
Tylko Fiskars. Na allegro spokojnie kupisz zestaw plus ostrzałkę.
-
Surfitka- dzięki za info. Nie wiedziałam o tym. Ale widzę , że tez mam jej sporo w witaminach ciążowych plus codziennie spacer. Teraz za bardzo słońca nie ma, ale co poradzimy;-) Moja mama chorowała na krzywicę, ale to były inne czasy. Kobiety tak nie dbały o siebie, plus bieda była dużo większa. Nie było tej świadomości co teraz. Jednak zmieniłam plany obiadowe, zrobiłam pitę z kurczakiem, warzywami i sosem czosnkowym;-) mniam.
-
Surfitko- co to tej wit D. Nigdy nie badałam jej poziomu, służy czemuś w ciąży? Bo myślałam, że ma znaczenie głownie dla dzieci przy wzroście. Czemu ją badałaś ,masz jakieś problemy? Plimko- ja mam tefala. Pokrywki są mega odporne: kiedyś przypadkiem zostawiłam pokrywkę na włączonym palniku:D i nic jej nie było, tylko strasznie się rozgrzała. Niki- nie wiem czy którąś z nas pytała. Widzę , że Twoje maleństwo urodziło się wcześniej? Wiesz jaki był powód przedwczesnego porodu? Sorki jeżeli jestem wścibska.
-
Little.d- chodziło mi bardziej o "dom" tzn miejsce gdzie chce mieszkać i wychowywać dzieci. Niekoniecznie domek z ogródkiem, bo są ludzie jak Ty którzy wolą mieszkanie. Zdanie dom czy mieszkanie zawsze będzie podzielone, bo każdy woli co innego. A wracając do tematów ciążowych, też macie tak że pępek jest już bardzo płytki?
-
Jakbyśmy pisały tylko o ciąży to znowu są zarzuty ,że jesteśmy nomotetyczne i "ciumkające" mamusie. Więc nigdy nikomu nie dogodzisz. I nie pomyślałaś, że nie każdy ma ciężką sytuację? przecież to chyba normalne ,że jak się ma ok 30 tki to się buduje dom itp. Bo to chyba normalna kolejność. I grupa która tu się zebrała nie musi być grupą reprezentatywną społeczeństwa.
-
Cóż na Kafe można tylko marudzić:P że się mieszka u rodziców a mąż niedobry bo nie pomaga w niczym:D A jak się tematy nie podobają to nikt nie każe czytać:P Ja już się uspokoiłam bo moje dziecię codziennie daje znać o sobie. bardzo delikatnie ale ju potrafię poznać ,że to ono:-) Chciałabym już być po połówkowym ,żeby być pewną płci. Choć mąż mówi to brzucha Kunia więc pewnie ma rację:P jak zawsze.
-
Pax- bardzo duży dom budujecie. My mamy ok 130 m2 a miejsca aż nadto przynajmniej na razie;-) ale może też trójki się dorobimy bo mąż ma troje rodzeństwa i chce dużą rodzinę. Na obiadek będzie pieczona na patelni grillowej pierś z kuraka, mizeria i puree z ziemniaków ze szczypiorkiem. Robiłam dziś fotkę brzucha:d szok jak urósł. Ale rosnę tylko tam co mnie cieszy.
-
Oj historie sa bardzo różne;-) ja przed moim 3 lata latałam za chłopakiem jednym. Bywało dramatycznie, powroty rozstania, on nie mógł się zdecydować czego właściwie od mnie chce. Ale ja poznałam mojego męża i sprawa się urwała. Niedawno do mnie dzwonił, ożenił się został ojcem. Ech trochę sentymentu zawsze będę do niego miała:-) No i trochę współczuję budowy, to jest wielki stres ale i wielka przyjemność. Ja "przyszłam" na gotowe jak to się mówi. Dom stal i czekał na mnie;-) trochę żałuję że nie jest dokładnie taki jak chciałam ale co robić. Ogólnie mieszka mi się fajnie poza wrednymi , wścibskimi sąsiadkami;-) będą miały używane jak dziecię się urodzi.
-
Bo z dojrzałością różnie bywa;-) Ja w wieku 20 lat to byłam mega dzieciak, dopiero zaczynałam się umawiać na randki o stałym związku nie ma co mówić. Ważne dla mnie były tylko studia i zabawa, na pewno nie myślałam o rodzinie i dzieciach. Ale różnie ludzie dojrzewają. Ja długo odkładałam myśl o dziecku ale w końcu i mnie dopadło. Co nie znaczy, że się nie boję;-)
-
Oczekująca- bałaganiarstwo to "choroba" nieuleczalna:D. wiem coś od tym::P bo to ja jestem tą stroną bałaganiąca wg mojego męża od course;-) po prostu czasem człowiek różne rzeczy w różny sposób rozumie. dla mnie jak coś leży na widoku to ma tam być, a on wszystko chowa i głównie na tym polu mamy konflikty. Trzyma kciuki za wizytę. U nas było ciut inaczej, tzn poznałam mojego jak był pół roku po rozstaniu z narzeczoną. A sprawa już była bardzo poważna tzn termin w kościele sala itp za kilka miesięcy. Ale związek się rozpadł ,a on poznał mnie:D Pół roku później już mieszkaliśmy razem ,a rok i 3 miesiące później był mężem. Ale jak widać co komu pisane to go nie minie:-) więc cieszmy się, że jesteśmy kochane, same kochamy a dzieciątka rosną:-)
-
Nie słyszałam o tym mówiąc szczerze. Moja przyjaciółka też też jest pacjentką Stoleckiego i ma termin na końcówce kwietnia. Ma znajomą położną z Wyspiańskiego i będzie "przecierała szlaki". Jeżeli jest jak mówisz to będę myślałam o Esku bo wojewódzki odpada na pewno. Jeszcze nie słyszałam o kobiecie która by była zadowolona z porodu i opieki poporodowej tam.
-
Też się staro poczułam:D Jak urodzę będę miała 28 skończone;-) a z moim mężem jestem 3 lata z czego 1.5 po ślubie;-) Chyba dość późno poznałam moją drugą połówkę:-) ale nie żałuję niczego. Beztroski czas studiów, potem szaleństw i nadszedł czas "małej stabilizacji". Nie będę sobie mogła wyrzucać ,że coś mnie minęło.
