Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Miarka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Miarka

  1. Takie przygody na drodze są strasznie stresujące. Ja niestety już ma ładne kilka stłuczek za sobą, teraz jeżdzę tylko wyjątkowo. Ale ciągle upominam mojego B żeby nie szalał bo teraz jeździmy w trojkę i nie daj boże coś się stanie;/ Zjadałam sobie dwie miseczki zupy szpinakowej z hortexu. Pyszna i dobra na anemię;-)
  2. Minimini26- zazdroszczę kąpieli:D i wizyty Jak ja tęsknię za pianką. Ale lekarz zabronił gorących kąpieli a tylko takie lubię;/
  3. Mój maż miał kiedyś niezłą jazdę z Orange czepiali się go że nie zapłacił faktury na uwaga O zł:D i chcieli go do Biku zapisywać:D Tez uważam że jak ktoś nie ma mdłości to jest szczęściarz;) ale tez jedzenie pomaga, przez dzień jest ok czasem wieczorem wrócą. Na szczęście od kiedy wcinam codziennie activię i inne tego typu rzeczy zaparcia minęły. Ja już pokochałam moje kręcone włosy ale kiedyśpotrafiłam wstawać pół godziny wcześniej żeby je prostownica wyprostować:D
  4. No dokładnie coś jej na forum nie widać , a często pisywała też w innych tematach a nigdzie jej nie widać. Mam nadzieję że nie dzieje się nic złego. Ja od 20 minut próbuję się zebrać od kompa i mi nie wychodzi, a głodna jestem nieludzko:D
  5. Plimka- nie załamuj mnie i gizulli;-) ja też liczę że trymestr to te 12 tygodni;-) żeby się troszkę uspakajać;-) Mnie nadal męczą poranne mdłości, szczególnie ,gdy szybko i wcześnie wstaję to murowane że żołądek da o sobie znać. Ale już piersi tak nie bolą tylko są większe i to jest fajne;-) Jeszcze dwa dni do wizyty, chyba osiwieję do tego czasu:D zazdroszczę tym licznym paniom które dziś mają usg;-)
  6. Madzia777A- całe szczęście że oboje jesteście cali. Czasem drobna stłuczka może się nieszczęśliwie skończyć;/ Dobrze że miałaś zapięte pasy:-) Anielciaaa- z czego wiem to jak dziecko rośnie to potem ten fałd skórny który mierzą przy przezierności zanika więc nie da się go potem zmierzyć więc trzeba to zrobić w określonym czasie.
  7. czekał grzecznie w poczekalni;-) Jakoś nie wyobrażałam sobie żeby był w czasie badania np na fotelu, faceci czasem są dziwni:D Ale niedługo usg będzie przez brzuszek to już na pewno nie ma czego się bać.
  8. Plimko- mój mąż też prał i poczułam z parteru płyn do płukania;-) Mnie mąż zawoził na wizyty ale wchodziłam sama. Ale kurcze myślę że już czas;-) żeby na żywo młode zobaczył.
  9. Ale dzisiaj pustki;-) Powiedzcie mi chodzicie na usg z partnerami czy tylko pokazujecie im fotki z badania? Bo ja na razie byłam sama, ale chyba już pora tatę wziąć;-) strasznie się boję tej wizyty;/
  10. Korki to są wszędzie niestety. Ja na pierwszą wizytę się 5 minut spóźniłam i dostałam opieprz choć weszła po prostu babka inna wcześniej. Ja jestem u rodziców bo mama ma urodziny i robi małą imprezę. Więc od rana siekam i kroję:D Ale już przestało mnie kłuć więc nerwy mniejsze. Zapowiada się całkiem miły i słoneczny dzień,
  11. Każda z nas ma takie dni kiedy świruje;/ Mnie też coś coś kłuje jakby od jajnika i już mi się zrobiło ciepło i myśli że coś złego się dzieje.
  12. Katia85- ważne że z młodym ok;-) jeszcze się naoglądasz ujęć teraz na prenatalnym;-)
  13. Freisse- tez miałam jeden taki dzień, dobrze że byłam u rodziców. Nogi mi się trzęsły przed oczami mroczki brrr Mnie też brakuje pewnych potraw np wędzonego łososia ale czasem trzeba coś poświęcić;-) Co do spodni to noszę tylko legginsy, dresowe lub takie eleganckie jedne co mnie nie uciskają.
  14. Oscypek- niestety jest na czarnej liście bo to z niepasteryzowanego mleka a szkoda bo uwielbiam:D Jak pracowałam w Zakopcu to dziennie wcinałam:D Sny to jest masakra:D w nocy budzę się kilka razy i coraz to nowe głupoty mi się śnią.
  15. Katia85- czekamy na dobre wieści:) No niestety wymioty to nic przyjemnego, człowiek taki potem zmarniały siedzi, głowa boli;/ Ale fakt jak leżałam na patologii to była dziewczyna co wymiotowała całą dobę , musieli ją nawadniać. Przy czymś takim moja poranna niedyspozycja to pikuś;-) Plimka- brzuszek będzie Ci teraz tylko rósł więc sytuajca się tylko pogarsza.
  16. Pax- toxo nie ma co się zamartwiać;-) po prostu nie dla nas tatar czy domowy majonez;-) Anielciaaaa- co za znieczulica:( dobrze że jednak wszystko jest w porządku W ogóle to chciałam złożyć reklamacje, wszyscy mnie pocieszali, że jak się kończy trymestr to się człowiek czuje coraz lepiej, a ja wymiotuje teraz codziennie. Ogólnie mam taką panikę, jak ja bym chciała już wiedzieć że wszystko jest ok:( zwariuję do środy.
  17. Fraissse- ja mam wstręt do wieprzowiny od kiedy jestem w ciąży. Karczek czy kotlet zwyczajnie mi śmierdzi bleee. jem tylko w postaci np sos mięsnego ale schabowy odpada. Mama i babcia zrobily kiszoną kapustę, przywiozę sobie znowu w weekend:-)
  18. ja zaczęłam gotować jak sie wyprowadziłam z domu. Wtedy umiałam zrobić gorący kubek i tyle:D Ale teraz gotuję podobno całkiem sprawnie, więc to kwestia praktyki. Właśnie sobie gotują pomidorową z lanym ciastem bo na śniadanie były tylko płatki z mlekiem.
  19. Ja robię te placki ziemniaczane o których tyle było ostatnio:D do tego sos i surówka pekińska.
  20. oczekująca2012 - podziwiam Cię. Jak sobie przypomnę czasy gdy pracowałam , studiowałam i jeszcze dojeżdżałam do przyszłego to nie wyobrażam sobie tego w ciąży.
  21. Kumpela ma taką płytkę z usg 3d. Obraz jest jak z usg ale młodego widać z każdej strony, obraz nie jest jednowymiarowy jak przy normalnym. U nas się dopłaca 20 zł za płytkę ale zrobię rodzicom niespodziankę i pokaże wnuka:D
  22. Gizula888- jesteś jak moja siostra bliźniaczka smakowa:D dokładnie tych samych potraw nie tykam:D Wczoraj smażyłam obiad i tak mnie odrzuciło że tylko mąż zjadł, a ja patrzyłam:D Jakoś lodów zimą nie bardzo, ale może być zjadła?
  23. Ja tam nie wierzę w żadne zabobony. I nikt mnie nie przekona że jest inaczej:P ale każdy wierzy w co chce. Jeansy to zło, nijak sie to nie poddaje i ciśnie więc sobie praktycznie odpuściłam.
×