mumi
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez mumi
-
nie wiem co ja tu jeszcze robię ręcznik na głowie, w polarze siedzę i piję kawę szlag..za 15 minut muszę być w drodze do pracy :P znacie kobietę, która w kwadrans się ubierze, pomaluje i ułoży włosy? :P miłego dnia :)
-
a Groszkowa??? szaleje na panieńskim :D z obłędem w oczach wybiera kolor baloników i uspokaja rozedrganych rodzicieli ;) ehh pięknie ma Groszkowa nasza :D i jej Groszek :D
-
pogoda?? gdzie? bo nie zauważyłam jakoś w pracy masa..pracy po pracy: budujesz..remontujesz..urządzasz 3 godziny, 3 GODZINY łaziłam!!! jaśniepan prawie orgazmu dostał szwendając się między regałami ja lekko mdlejąca wytrzymałam jego ekstazę..ehh ale ustalone, kafle (najtrudniej) kabinka (wyleczyłam się z hydromasażu -> rachunki -> córa) i cholernie droga ale piękna...umywalka ze szkła no i wypatrzyłam na allegro baterie, bo tez musi być fikuśna kur..ale mnie o będzie kosztować :O ale tak sobie odbiję, że rodzinka będzie musiała mnie gonić z łazienki..taka będzie śliczna :D ach :)
-
heloł :) Anouk gratki :D no, kończę kawę i idę malować optymizm..miłego dnia życzę
-
ani się waż :D :D mój bilansik :P Nie palę już 17 dni (+ 22g47m52s). Ilość niewypalonych papierosów: 538. Będę żyć dłużej o 4 dni (+ 02g43m28s)! Zaoszczędzone pieniądze: 193,85 zł!
-
becia ściskam Cię imienniczko moja :D uszki do góry, grunt to pozytywne myślenie (wiem! jak ciężko tak myśleć!), przeprogramuj umysł! powtarzaj jak mantrę te słowa, które Cie podnoszą na duchu..to czasem jak modlitwa, którą znasz, ale powtarzasz bez przekonania witualnie przytulam wszystkich, którzy tego potrzebują :) ślę pozytywne fluidy :) jako niepaląca oczywiście
-
Groszku gratluję małego Groszka :D Panu Groszkowi też gratuluję..spisał się na medal :D miłego dnia :)
-
joł dla palaczy, proszę oto najświeższa prasa :O http://wiadomosci.onet.pl/1511502,2678,1,produkt_z_makabreska,kioskart.html wieczorem zrobiłam jaśniepanu zjebkę wyczułam dym w domu -> papierosowy, no szlag mnie trafił, ja tu bohaterkę rżnę a ten podpala???? prawie klękał na kolana, że to nie on...i tak mu nie wierzę! nos mam jak u psa myśliwskiego ale przykro mi się zrobiło, do cholery ja go wspieram ciesze się jego każdym dniem bp, od niego wsparcia nie mam, potrafi jeszcze (dość że sie przyznaje) powiedzieć że w pracy zapalił 3 nosz :O miłego
-
Serce graty :) dobranoc dziewczyny
-
trzymam za Was kciuki....dziś mogę :D bo dyr. w delegacji więc się wszyscy opierd..alamy :P znaczy odreagowujemy ;) Serce :) Groszek :) buźki dla Was wszystkich
-
ZUS niech się "cieszy" o 2 dni dłużej będę żyć i emeryturkę drapnę, będę żyła jak panisko :P hehe
-
ach! bilansik :P Nie palę już 11 dni (+ 11g13m54s). Ilość niewypalonych papierosów: 344. Będę żyć dłużej o 2 dni (+ 15g04m26s)! Zaoszczędzone pieniądze: 123,85 zł!
-
o kurcze Aniaaaa nie padłam na koncept żeby nie pić kawy, szczególnie rano, gdy tak bardzo się chce :P wiecie czego...taaak tego śmierdzielka ;) powinnam herbatkę spijać, no spijam i prawie z wucetu nie wychodzę, ale z kawą nie pomyślałam, przecież wtedy nie będzie mi się kojarzyło :) eh jak trzeba się oszukiwać :P dziewczyny kurcze dziś miałam mega kryzys, poważne kłopoty w domu niezależne od nas, ale od..rynku pracy w dodatku jeszcze zespól napięcia i nic tylko siedzieć i płakać w kątku :O no już miałam kupić fajki, już (nadal się oszukując) miałam sobie \"poprawić\" humor ale to i tak nic nie da, wiem to doskonale, tym bardziej, że na fajki nas nie będzie stac, skoro zwykłe \"fajranty\" mają kosztować 10 zeta, a te nasze ze 20?? w życiu tyle bym nie dała...no może :P żart nie zamierzam, nie chcę, nie życzę sobie fajek, never ale spodziewałam się przynajmniej poprawy kondycji, cery, wyspania się, czegokolwiek co da efekt tego niepalenia..widac trzeba czekac jeszcze buziaki wytrwałym, buziaki tym, co się wahają, buziaki tym, które zgrzeszyły ;)
-
króciutki, aczkolwiek treściwy @
-
Nie palę już 8 dni (+ 23g07m17s). Ilość niewypalonych papierosów: 268. Będę żyć dłużej o 2 dni (+ 01g17m55s)! Zaoszczędzone pieniądze: 96,80 zł! żyję w stresie, ale wiem, że fajka nie spowoduje, że stres zniknie, muszę przetrzymać ! życzę powodzenia nowym gościom i bywalcom topiku :)
-
o surja dobry koncept z praniem, czyszczeniem , usuwaniem wszelkich śladów BYŁEGO palacza :P te pożółkłe torebusie wypełnione listeczkami tytoniu, ach! ten smrodek z głębi kieszonki z zapomnianym kiepem :) mniam :D hehehe dobrze dobrze, do roboty moja droga, a jeszcze spróbuj wyprać firanki -> miodzio :P ten sam syf mamy w płucach..jeszcze więc jak Cię dopadnie chęć na fajeczkę to sruu firanki do prania (jedną, brudną sobie zachowaj na otrzeźwienie)
-
:O u mnie TEŻ piekiełko -> @
-
heloł :O dziś mam dzień pt.: 5 fajek w gębę i jeszcze jedną w d** żeby efekt wzmocnić, ale się nie dam, żaden jasniepan nie wkurzy mnie do tego stopnia żebym zapaliła! never! najwyżej będę samotną, niepaląca
-
skończyłam Wrzos, króla szczurów, godzine pąsowej róży a teraz hrabina Cosel, ale ten ukwiecony język Kraszewskiego z XVI wieku mnie łamie 3 razy czytam zdanie wielokrotnie złożone zanim pojmę co autor miał na myśli :P
-
cadra :) uszki do góry :) czytałaś Carra? pisze facet (i ma rację bo sie umacniamy w swoim postanowieniu) żeby nie unikać palących, patrz i żałuj ich, słuchaj jak mówią: no tez bym rzucił/ła ale..stres itp (w domyśle nałóg) nie pozwala oni się jeszcze oszukują, a Ty już wiesz czego chcesz i dąż do tego spacerek w górach dobrze Ci zrobi ;) nie chcę być złośliwa, ale sama zobaczysz jaką masz kondycję...może i trzeba czasem braku tchu żeby się za głowę złapać że nigdy wiecej i jeszcze bardziej się umocnić w swoim postanowieniu hmm to tak jakbyś sobie cos poprzysięgła i jeśli złamiesz przysięgę stracisz do siebie cały szacunek, respekt, więc przysięgnij sobie że...never ever żadnej fajki..dbaj o szacunek dla siebie codziennie..no tak to widzę
-
anulla uf znaczy że normalna jestem..też wypluta łążę po domu i tylko patrzę gdzie by tu zadek usadowić albo przycupnąć z podusią i spaać męczące to strasznie i takie babciowate, wełna, druty i śmigać sweterki :O ale za to dużo czytam :) zakopana po sam nos kocem, przytulona do kaloryfera myślę..jak mi błogo, a niepalenie jakby zeszło na plan drugi a tak sobie obiecywałam, pamiętacie?? że jak nerwy będą mnie nosić to za sprzątanie sie wezmę :P akurat :P syf w domu jaki był taki jest a ja snuję się jak mimoza ja-ka i co z włosami?
-
aaaaaaaaa Groooooszeeeeekkkkk gratulacje :D :D morze kwiatów dla Was ha! jak się cieszę :D Celi mocno przytulam, jesli Ci to pomaga wyżal się do nas
-
dziewczyny przemyślałam (ziewając w międzyczasie ;) nie odczuwam pustki, braku czegoś po prostu spać mi się chce.. w ciązy nie jestem mam sobie sprawić przyjemność? :D ok, to ja chcę spać :D :D :D a potem coś zjeść i znów spać :D bosz
-
Anouk to nie wstyd, bo "niechcenie" ma każdy, przemęczony człek ninke ;) po paru dniach ćwiczeń przejdą zakwasy :) ale nie odpuszczaj :) Jo* ma świetny sposób :D musze spróbować, ale najpierw musiałabym wykonac wysiłek, coby zakwasy się pojawiły..a tak mi sie spać chceeee
-
witam Yenny grzybki zrobione, znaczy zrobiłam 4 słoiczki, ale ten czwarty nie był zbyt pełny, więc zostały 3 słoiczki, smak na pewno inny niż tradycyjne grzybki :) usta mam poparzone bo koniecznie musiałam kosztowac jak to smakuje?? nieźle smakuje :D Celi zachowujesz się jak każda dbająca Mama, nie widze paniki w Twoim zachowaniu, ale zmęczenie...kiedy to sie skończy wiesz..najtrudniej jest do 18 r.ż potem już z górki :P senności ciąg dalszy, po wspomnianych grzybkach (w międzyczasie zrobilam gulasz) poszłam o 20 czytac książke, znaczy leżałam i nic nie robiłam, o 22 spać, rano -> dramat bo oczy zaropiałe, we łbie się kolebie, jeszcze resztki snu błąkają się między zwojami kawa-siekierka otworzyła jedno oko, na tym jedym dojechałam do pracy, k-s nr 2 otworzyła drugie oko ale...ja tak nie mogę żyć przecież :( ale do fajek nie wrócę, mama jaśniepana dzwoniła wczoraj jak sie dowiedziała, że my bez fajki żyjemy to się ucieszyła, była palaczką więc docenia Garniera odezwałabyś się, no!! Groszek :D buźka dla Was
