laida
Zarejestrowani-
Zawartość
1 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Reputacja
0 Neutral-
laida dołączył do społeczności
-
Ciekawa jestem, czy i jak dbacie aby okres przedświąteczny był wyjątkowy dla Waszych dzieci. Moje są jeszcze malutkie, ale za rok - dwa będę chciała wprowadzać pewne rytuały świąteczne, które zapamiętają na zawsze. Ze swojego dzieciństwa pamiętam robienie pierniczków w kształcie zwierzątek, łańcuchów na choinkę (takich z pasków papieru kolorowego) i innych ozdób. Całą otoczkę z byciem grzecznym bo "Mikołaj patrzy" ;) Rysowanie listu do Mikołaja, wspólne ubieranie choinki. I przygotowywanie brezentu dla Mikołaja, żeby mu nie było smutno :) A jak to jest u Was, macie jeszcze jakieś pomysły / tradycje?
-
ja bym odpisała (najlepiej jutro rano) coś w stylu, że u Ciebie wszystko ok, że masz nadzieję, że jego problemy rozwiążą się w najbliższym czasie. i że jakby chciał pogadać to zawsze może na Ciebie liczyć. niezobowiązująco ale miło
-
nie sprowokujesz mnie, przykro mi.
-
nie nazywaj mnie dzieckiem, bo dowód osobisty odebrałam dobre parę lat temu - to po pierwsze. nie myl godności z fałszywym poczuciem dumy (ala poradniki pt "bądź niedostępna to będzie Twój") - to po drugie. są faceci (dojrzali) na których granie księżniczki nie robi wrażenia a cenią sobie szczerość - to po trzecie. a po czwarte dyskusja z osobą która uważa że jej racje są racjami jedynie słusznymi nie jest żadną dyskusją, a w pyskówki wdawać się nie zamierzam.
-
lolka - tak bo wszyscy zachowują się identycznie :O
-
>> nie kumam - nie zgadzam się! czym się ośmieszy??? tym że facet jej się podoba? że się zakochała?? to jest dla Ciebie takie śmieszne? ośmieszające?? no to chyba trochę jeszcze nie dojrzałeś/aś do miłości... dorośli ludzie nie bawią się w podchody, gierki, udawanie, przemilczenie, granie czego innego niż się czuje, itp... dorośli ludzie rozmawiają. i co z tego że nie byli parą? doszło między nimi do zbliżenia fizycznego - jeśli uważacie że po czymś takim można wrócić do relacji mówienia sobie \"cześć\" i nic poza tym to ja tego nie rozumiem... asiu, zrobisz jak zechcesz ale moim zdaniem w ten sposób jeszcze długo będziesz się męczyć. dzisiaj powiesz sobie, że odpuszczasz, jutro on odezwie się na gg (ma przecież Twój nr) pogadacie i będzie fajnie i znowu będziesz mieć nadzieję. potem znowu dwa dni milczenia i znowu dół. i tak w kółko. nie musisz przecież pytać \"co z nami teraz będzie?\" itp głupoty. ja bym po prostu zapytała: czy widzisz we mnie kogoś więcej niż koleżankę? możesz ewentualnie powiedzieć lub napisać maila, w którym wyjaśnisz, że chłopak zawrócił Ci w głowie i chcesz mieć jasną sytuację co on o tym myśli. jest tak albo tak. i co takiego może się stać? albo go to ośmieli (jeśli rzeczywiście jest aż tak nieśmiały) albo napisze że przykro mu, ale z jego strony możesz liczyć tylko na koleżeństwo. a jeśli Cię wyśmieje to znaczy że jest jeszcze bardzo niedojrzały lub po prostu głupi, i nie ma sensu sobie nim zawracać głowy. w każdym razie Ty będziesz miała jasność i wreszcie przestaniesz się zadręczać.
