jolkaza
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez jolkaza
-
Wyobraź sobie, wczoraj na imprezie postanowiliśmy najarać kota. - I co on na to? - Nic, siedział z nami, palił, śmiał się, dyskutował... Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego: - Słuchaj stary , nie wiem co mam zrobić... - A co się stało? - Mój kot sra mi na dywan... - Jak to?? - No sra na dywan, jeździ tyłkiem po podłodze, nie wiem już co mam robić, może ty byś coś poradził... - Wiesz co, zwiń dywan i oklej podłogę papierem ściernym... Spotykają się ponownie po dwóch tygodniach... - No i jak? - pyta pomysłodawca. - O człowieku, fenomenalnie. Jak kocisko rozpędziło się w przedpokoju, to do lodówki już tylko oczy dojechały!!!
-
Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca hasło. Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować. Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań, delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka. Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia nic nie widzę, drugiego dnia nic nie widzę, trzeciego dnia widzę gotuje jajko. Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka. Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia nic nie widzę, drugiego dnia nic nie widzę, trzeciego dnia widzę pierze majtki. Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka. Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia nic nie widzę, drugiego dnia nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic nie widzę. Czwartego dnia zaczynam widzieć na prawe oko.
-
Jaki tu spokój...na na na...nic się nie dzieje...na na na...
jolkaza odpisał Spiący leniwiec na temat w Dyskusja ogólna
Oby tylko was humor nie opuszczał :D:D:D:D:D:D -
Witam Wszystkim dziewczynom miłego wyjątkowego dnia Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców. Każdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i wspominał swoje życie. Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie. Przysiadła się i zaczeli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem: - Wiesz o czym już calkiem zapomniałem? - O czym? - O seksie. - Ty stary pierniku ! Nie stanałby ci nawet gdybys miał przyłożony pistolet do głowy! - Wiem ale było by miło gdyby ktos potrzymał go chociaż w ręce. I Stefania zgodziła się. Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego pomarszczonego fi**ka do ręki. Od tego czasu co wieczór spotykali się w ogrodzie. Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu. Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać. Znalazła Henryka w najdalszym kacie ogrodu a jego fi**ka trzymała w ręku 89- letnia Zofia. Stefania nie wytrzymała i krzykneła ze łzami w oczach: - Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja nie mam?! - Parkinsona...
-
Jaki tu spokój...na na na...nic się nie dzieje...na na na...
jolkaza odpisał Spiący leniwiec na temat w Dyskusja ogólna
Dziewczyny wszystkiego dobrego, dużo uśmiechu i zadowolenia Ja nie odzywałam się, bo mnie nie było.Byłam wyjechana i bez kompa.Bo to miał być wypoczynek:D:D:D:D:D Jeszcze raz miłego dnia :D:D:D -
Witam was i dzięki, że inni zechcieli tu wstąpić :D:D:D:D Wiek mężczyzn: 0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny. 20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny. 30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny. 40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić. 50-60 lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować. 60- ... lat - wypada zmienić markę. Wiek kobiet: 0 - 20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta. 20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gorąca i wilgotna. 30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskonała. 40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dwóch wojnach światowych, wykorzystana ale wciąż piękna. 50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie to jest, ale nikt nie chce tam jechać. Blondynka siedzi z koleżanką w domu. Nagle dzwoni telefon. Dziewczyna rozmawia przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać. Kto to dzwonił? Co się stało? - pyta koleżanka. Mama dzwoniła, zmarł mój ojciec... - ryczy blondynka. Po chwili znów dzwoni telefon. Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie. - Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje...
-
Jaki tu spokój...na na na...nic się nie dzieje...na na na...
jolkaza odpisał Spiący leniwiec na temat w Dyskusja ogólna
Fiolet. w. -->> ale to chyba pominęłam , więc wybacz,Przepraszam:D -
Stoi facet na parapecie jedenastego piętra z zamiarem skoku, ale stwierdził, że jest za wysoko, chciał się wycofać i niechcący wypadł. Leci i krzyczy: - Boże spraw żebym przeżył, nie będę pił, palił, przeklinał i kłamał. Spadł, podniósł się otrzepał i powiedział: - Człowiek w szoku to takie głupoty gada... Była zima. Szedł wróbelek i było mu bardzo zimno. Nagle nasrała na niego krowa. Ciepło zrobiło się wróbelkowi i zaczął ćwierkać. Usłyszał to jastrząb, przyleciał i zjadł wróbelka. Jakie są z tego 3 morały? 1. Nie każdy kto na ciebie nasra jest twoim wrogiem. 2. Kiedy siedzisz w gównie to nie ćwierkaj. 3. Nie każdy kto cię z gówna wyciągnie jest twoim przyjacielem.
-
Jaki tu spokój...na na na...nic się nie dzieje...na na na...
jolkaza odpisał Spiący leniwiec na temat w Dyskusja ogólna
fioletowy w. --->> czytam sobie troszkę i tak myślę, że ta kobieta , przebywa w pracy 4 lata, a ty masz przepracowane półtora roku. Czujesz różnicę? Ze mną taki babsztyl w pracy by nie wyrobił. Tobie mogę współczuć :O:O Mam jeszcze sporo do zrobienia, więc może do wieczorka wam. -
Jaki tu spokój...na na na...nic się nie dzieje...na na na...
jolkaza odpisał Spiący leniwiec na temat w Dyskusja ogólna
Siemanko, dziewczyny i chłopaki :D:D:D:D:D ŚL- już wczoraj wykrakałaś tę zimę, więc ............ stapen:P Ja jutro wyjeżdżam na schedę i życzę sobie ładnej pogody i bez opadów, ooo Uśmiałam się wczoraj i z "kiecek" dla tych "nieruszanych" i z "rabatki", o kurcze, to ja nie potrzebnie wklejam dowcipy na jednym z topików.tu jest lepiej, samo życie hahahahahahahahahaha. Dobrze, że tu zaglądam, dzięki. Cholerka- dobrze, że ci przeszło:D:D PK - ja dzisiaj twoje samopoczucie? -
Jaki tu spokój...na na na...nic się nie dzieje...na na na...
jolkaza odpisał Spiący leniwiec na temat w Dyskusja ogólna
cholerka - spoko, spoko.:D:D:D:D Muszę na dziś zakończyć , bo jutro raniutko muszę wstać, jak wy będziecie sie na drugi "boczek" przekręcać:O. Spokojnej nocki -
Jaki tu spokój...na na na...nic się nie dzieje...na na na...
jolkaza odpisał Spiący leniwiec na temat w Dyskusja ogólna
najczęściej , u mnie też tak bywało , i skończyło się jak w przysłowiu : nosił wilk razy kilka ...... . Trzask, prask i na dwie .........., o kurcze ale się działo.... dlatego , nie życzę najgorszemu wrogowi takich atrakcji. -
Jaki tu spokój...na na na...nic się nie dzieje...na na na...
jolkaza odpisał Spiący leniwiec na temat w Dyskusja ogólna
cholerka- obyś ( tfu, tfu) nie podłapała tej francy żołądkowej:O -
Jaki tu spokój...na na na...nic się nie dzieje...na na na...
jolkaza odpisał Spiący leniwiec na temat w Dyskusja ogólna
a co ci po tej rybie ? cholerka, może za dużo zjadłaś, to jednak tłusta ryba i pewnie wędzona? -
Jaki tu spokój...na na na...nic się nie dzieje...na na na...
jolkaza odpisał Spiący leniwiec na temat w Dyskusja ogólna
Wieczorowo Ladaco - uszczyp mnie, bo nie wierzę własnym oczom :D:D:D:D:D:D -
dobre, nie znałam :D:D:D:D:D:D
-
Na mojej wsi, to wszyscy maja imiona na "J" - Jontek, Jagna,Jędzrej....., a tylko ja mam imię na "L" ....jakie? Lulian.
-
przez was muszę pieluchę zainstalować :D:D:D:D:D:D:D:D
-
Jasiu pyta się ojca: -Tato, ile kilometrów ma Nil? - Nie wiem. - A kto to był Jan Henryk Dąbrowski? - Nie wiem. - A stolicą jakiego państwa jest Madryt? - Jasiu nie męcz tatusia - prosi matka. - Nie strofuj dziecka, kochanie. Jak się nie będzie pytał,to niczego sie nie dowie.
-
To był zimny listopadowy poranek. Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki.. - Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę - Ozdobna jakaś - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem: - Wacku Wacku!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach Wacek z lubością wciągnął go w płuca Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu
-
klarisa , dobre:D:D:D:D
-
Witam Rozmawia dwóch dresiarzy: - Znasz takich: Beethoven, Mozart? - A, co? Kroimy ich? - Nie. Spoko goście. Melodyjki do komórek piszą. Siedzi dwóch dresów na ławeczce i jeden do drugiego mówi: - wczoraj siedzę dokładnie na tej ławce, a na tej na przeciwko piękna dupeczka. Nagle ona do mnie oczko. To i ja do niej oczko. Nagle ona trzepocze rzęsami. To i ja próbuję. Nagle ona macha ręką, żeby podszedł. No to podszedłem (albo lepiej podeszłem) I wtedy ona zaczyna mnie jęzorkiem smyrać. To i ja ją smyram. W końcu odrzuca torebkę i mówi: zrob mi to, co potafisz najlepiej mój ogierze! - I co, i co? - pyta kolega.... - I nic. Wyjebałem jej z dyni....
-
Jaki tu spokój...na na na...nic się nie dzieje...na na na...
jolkaza odpisał Spiący leniwiec na temat w Dyskusja ogólna
PK - kuruj się:D:D:D -
Jaki tu spokój...na na na...nic się nie dzieje...na na na...
jolkaza odpisał Spiący leniwiec na temat w Dyskusja ogólna
ŚL - nawet w tv pokazywali już wczoraj, niestety nie wpuszcza cię w maliny. -
Przychodzi dziadek do lekarza: -Panie doktorze, skleroza coraz bardziej mi dokucza. -A jak się to objawia? -Co jak się objawia? Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego przechodzień i zapytuje: - Dlaczego płaczesz? - Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę, wieczorem mi czyta... - No to o co chodzi? - Nie pamiętam gdzie mieszkam! Pasażerka w autobusie przeprasza siedzącego obok niej staruszka: - Tak mi przykro, że usiadłam na pańskich okularach. - Nic nie szkodzi - odpowiada uprzejmie staruszek - moje okulary nie takie rzeczy widziały...
