Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trzy kropki

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez trzy kropki

  1. Bo jakoś autorka głucha jest na te najrozsądniejsze porady, i uparcie jak osioł poszukuje chytrej kobiety, coby jej doradziła - brrr...... jak sobie beatkę przypomnę A wiecie co mnie w niej najbardziej wkurzało ?? Że w ogóle nie wiadomo było o co jej chodzi - ok. topik stworzyła dla koleżanki, ale jeśli (jeśli, jeśli, jeśli) pisała prawdę, to na jedno z moich ostatnich pytań, czego oczekuje w związku ze swoją sytuacją od życia, czy od nas nic nie odpowiediała !!! I nigdy nie odpowiadała na ważne pytania. No i tu serdeczne pozdrowienia dla Walnietej - naszego SUPER SZPIEGA
  2. Wiecie co - tak jakoś mi zajechało fusami od herbaty: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3074839&start=0 oceńcie same
  3. I o to chodzi Laurka, żeby się dobrze czuć, ja też sie dobrze ze swoim wzrostem czuję :-) Tylko czasmi, jak idę obok przyjaciółki - 176, to czuję sie jak mała pchła, a jak idę obok koleżanki 160 - to jak niezdarny kolos :-D Wniosek - powinnam chodzić sama. Dziewczyny, a oglądałyście może jakiś warty polecenia film ??
  4. Laurka, no ta modelka to pewnie wyższa jest. Te 1,70 to tak napisałam, bo ja się dobrze czuję w takiej wysokości - bo też tyle niby mam - 1,68. No a jak Ty jesteś wyższa, to spoko, zawsze się zwraca uwagę na takie wysokie kobiety :-) Osobiście, to bym nie chciała być wyższa, bo bym się trochę niezdarnie czuła, ale mam siostrę - ma chyba z 1,78 i wszyscy sie nią zachwycają, że taka wysoka, jak modelka. Ja tam wolę swoje 10 cm mniej i mogę w szpilkach biegać i ciągle nie jestem jakaś bardzo wysoka.
  5. No fakt niby chudą fajnie być - ale nie ZA chudą ! No i jak się już jest tym chudzielcem, to dobrze by było, żeby to był kobiecy chudzielec - czyli biust, pupa, talia osy, i bioderka, a nie chłopięca budowa. Nie wiem, jak Wy ale mi się strasznie podoba figura modelki Giselle Bundchen (nie mam pojęcia jak to sie pisze), tylko za wysoka jest - wystarczy 1,70.
  6. Cześć Laurka :-) Ktoś nam znowu topic rozciągnął, oby nam się tak biodra i pupa nie rozeszły, to będzie ok. ;-) Wiecie - tak myślę, że basen jest dobry na wszystko i chyba najmniej męczący i przyjemnie, bo w wodzie, więc jakoś można znieść. Bella - ja chodziłam na kurs tańca i od października znowu zacznę, no czasem jest fajnie, zwłaszcza, jak nas instruktor przedrzeźnia. Ale żebym jakoś uwielbiała te lekcje, to nie powiem. Ale chodzę razem z facetem, bo to fajnie umieć \"towarzysko\" tańczyć.
  7. No Bella - to chyba trochę za mało - i już więcej nie chudnij. Wiecie co ? My to chyba wszystkie mamy dość podobne \"gabaryty\" :-P
  8. No wiecie - ja założyłam, ze mamy taki sam wzrost, bo też się za małą uważam. A wy jeszcze mniejsze kobietki jesteście :-) Halinka - smukłości to nabierzerz poprzez sport - niestety - nienawidzę wszelkich sportów, brrrr... Najchętniej to bym tylko siedziała i leżała, ale się nie da - np. muszę chodzić na basen, bo mam problemy z kręgosłupem, więc chodzę. Ale gdybym nie musiała, to nigdy w życiu, a tak mam korekcję kręgosłupa, i dbanie o sylwetkę w jednym. Ale to jedyny sport - kiedyś z przyjaciółką biegałyśmy o 6.00 lub 20.00. Co za KOSZMAR - rano nie mogłam wstać, a wieczorem były gwizdy, idiotyczne zaczepki, i ucieczka przed psami. Potem był aerobic - o Boże - to dopiero była nienawiść do tej formy sportu i instruktorki - o rany, jak o tym pomyślę, to
  9. Halinka, ja też Cię rozumiem, bo też wolałabym mieć większe 75 B :-) bo teraz to raczej duże A. Mam 168 cm. wzrostu i 51-52 kg., więc chyba jestem normalna, z tendencją do - chuda. Jak dużo jem, to mi od razu w brzuch idzie i w talię, a że i tak nie mam talii, to od razu, jak prosiaczek (ten od Kubusia Puchatka) wyglądam. W związku z tym - nie opycham się jedzeniem, staram sie najadać w 80%, a nie w 100% (czyli w sumie przejadać). Trudno mi, bo do niedawna, bywały takie czasy, że tak sie najadałam, że potem godzinę na kanapie leżałam i \"umierałam\" z przejedzenia i było mi niedobrze. Teraz staram sie nie rozciągać żołądka :-)
  10. No ja nie wiem cziewczyny - ja też mam czasem na dole 38, i jestem chuda !!! Mam wąskie biodra i (chyba) mały tyłek. To jak WY możecie mówić, że macie duże pupy, czy szerokie biodra, przecież Wy chudzinki jesteście. To ile chcecie mieć w biodrach - 80 cm. ?? Oj dziewczyny, dziewczyny....
  11. Myszor, no ja jednak zaryzykuję - biorę proste !!! Na całe życie :-) No ja wiem, że te pośrodku, to mogą i proste i kręcone być, ale najczęściej są do dupy!!! Bo ani proste, ani kręcone - na czubku głowy oklapnięte, a na dole odwijają sie w każdą stronę. Efekt taki, że chodzę ciągle w spiętych włosach. A rano, to wygląda tak, że znajdę czas na ubranie się, umycie, nawet na umalowanie się, i zawsze, zawsze zabraknie mi czasu na fryz-więc kitka i \"do przodu\", czyli do pracy.
  12. No i znowu temat włosów powrócił ;-) Stokrotka - to wygodnie masz - 2 razy do roku u fryzjera, ja muszę trochę częściej. Halinka - no ja bym właśnie chciała mieć PROSTE włosy !
  13. I dla Myszora -> Myszor, a czemu Ty już o 10.00 chcesz od naszej koalicji uciekać, hę ??!??!
  14. A ja piję kawę dla smaku, nie dla pobudzenia, więc najczęściej w kawiarni, albo w domu z ekspresu, ze śmietanką 30%. W pracy rzadko, bo mi taka rozpuszczalne coś w ogóle nie smakuje. Halinka - dla Ciebie też sczałeczka ->
  15. Strzałeczka Stokrotka -> Fajnie, że tu zajrzałaś - bo ja chyba sama tu siedzę, bo dzewczyn jak nie ma, tak nie ma :-B Też nie rozumiem nałogu palenia - ale to nałóg - a one są niezrozumiałe, po prostu organizm się domaga i już. Zawsze chciałam palić papierosy - bo to takie \"seksi\", jak się kobieta zaciąga, ale mój organizm nie toleruje fajek i się buntuje, jak zapalę. A poza tym to na siłę nie będę się zmuszać, bo to i cera brzydka i zęby żółte - no i skoro mój organizm podjął decyzję za mnie, to nie palę. Przestałam też od \"wielkiego dzwonu\" popalać - bo nie ma nic bardziej idiotycznego, jak widok niepalącego, jak pali. Od razu można poznać, że to naturszczyk....to co ja stara baba ośmieszać sie będę.
  16. Jezu, dziewczyny - tak się opuszczać ??? Że już na 3 stronę spadłyśmy. Ranna zmiana tak się pięknie spisywała - tyle zapisałyśmy, a nocna zmiana co ??? No nieładnie, nieładnie........ Stokrotka tylko \"wartę trzymała\" ;-) No więc: - Laurka - lubię żarcie z Mc Donalda, kiedyś mogłam tylko to jeść - na I roku studiów żywiłam się prawie wyłącznie tam :-) Oczywiście, jak kasę miałam, bo wtedy niewiele mi rodzice dawali. Teraz tam nie jadam, bo to w sumie dość drogo wychodzi - tak, z 30 zł. codziennie, to wychodzi ok. 500 zł. - to już ładny płaszczyk będzie :-) Poza tym jakie to jedzenie jest niezdrowe !!! - Myszor - Twój mąż sam gotuje ?? To tak, jak mój facet :-))) W niedzielę zrobił kurczaka w chińskim sosie z czarnym ryżem - no dobre było. - Bella - WIELKIE GRATULACJE bo rzucenie palenia, to nie taka prosta sprawa. - Stokrotka - to jest nas dwie zapraszające Rybkę do Wawy - może w takim razie \"trójkącik\" :-P bysmy kawkę wypiły, pogadały..... Bella była w Royal Collection - tam jest taka drożyzna ! Też widziałam pierwsze 15 minut MjM i mnie znudziło - dzisiaj będę oglądać Magdę M., ale nie podoba mi się ten serial, choć go oczywiście oglądam. Koonza na przemian z Kingiem czytywałam na studiach - po tym przesycie lekko mi zbrzydli Ci panowie.
  17. Co do sztuczności w kuchni, to na pierwszym roku studiów jadałam tylko rzeczy z torebek - i musze Wam powiedzieć, że to smakuje tylko na początku, potem tak daje chemią, że się dziwię, że mogłam to w ogóle jeść. Tak wię ja wszelkie gorące kubki, makarony w sosach, zupki chińskie mam za sobą. Przeszło mi - teraz wolę zdrową, domową kuchnię. Ale pewnie - od czasu do czsu taki gorący kubek nieźle smakuje.
  18. A ja zaraz wychodze z pracy - więc kochane kobietki - do jutra. Mam nadzieję, że popiszecie tu sobie, cobym z rana mogła poczytać coś fajnego do kawy. Laurka - chwalę Cię i gratuluję jeszcze raz - cobyś nie mówiła, że niedoceniamy....., a to za specjalne osiągnięcia
  19. Laurka - a nam co \"nie łacha\" się pochwalić ??? ;-P Na pochwalenie się ile kobieta schudła, jest zawsze pora, czas i miejsce :-D Gratulacje !
  20. Ja niestety \"pradziadostwa\" nie pamiętam - ha, ha ale słowo, co ?? :-D Mnie by chyba szlag trafił, żeby mi ojciec jakiegoś starucha przedstawił, jako przyszłego męża. Ale kiedyś tak było, i ludzie się nie rozwodzili, trwali przy sobie aż po grób. Tylko dziwne i szkoda, że prababcia Halinki nie wyszła powtórnie za mąż.
  21. No tak, Internet ma też plusy - bez niego byśmy się nigdy nie poznały. Myszor - gorący kubek też jest dobry :-)
  22. Myszor - jak chcesz możesz mnie nazywać :-) Może być Kropka, ale nie musi, może być Kropeczka - ale teraz się dopraszam o zdrobnienia :-D Tak więc, Myszor - nazewnictwo jest dowolne :-) Jezu, Halinka 16 lat różnicy, pomiedzy Twomi dziadkami - szok !! Jak myślisz, Twoja babcia była, jest szczęśliwa ?? Bo ja myślę, że to chyba zbyt duża różnica wieku. Tak do 10 lat - ale mogę się mylic. Natomiast dla Twojej babci ten 32 latek musiał być strasznie stary, jak ona miała 16. Rybko, dzięki za zaproszenia, nigdy nie przepadałam za tym miastem, więc teraz będzie mi miło, wiedzieć, że tam jest tyle sympatycznych osób. Halinka - ja już po obiedzie - kromka chleba razowego z ziarnami z polędwicą i świeżą papryką. Na razie wystarczy.
  23. Dowolnie dawnych, ja np. kiedyś marzyłam o tym by żyć w wieku oświecenia - teraz mi przeszło, ale co pierdolca miałam na ten temat - to moje. Teraz lubię lata 20 - te XIX wieku, ale czy chciałabym w nich żyć - to nie wiem. Rybka - widzisz, Stokrotka też Cię zaprasza na clubbing po wawie :-)
  24. Myszor, dzięki Bogu, że w takich \"wolnych\" czasch żyjemy, sto lat temu bym pewnie miała obleśnego starego męża, i gromadkę dzieci, a w wieku 27 lat, wyglądała bym staro. Ciekawe czy bym była wtedy szczęśliwa ??? A Wy byście chciały żyć w \"dawnych czasch\" ???
  25. No własnie Laurko - ja też się sypię z tych informacji o sobie, jak stary tynk.
×