Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trzy kropki

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez trzy kropki

  1. No ale co ? Teraz Bóg nie wie, że Go, tego swojego faceta kocham ?? ;-) Muszę przy ołtarzu ?? Zresztą jak bym miała brać, to chyba tylko cywily, a zreszta sama nie wiem. Więc widzicie - jeszcze nie dojrzałam do tej decyzji. A teraz taki \"wysyp\" slubów :-P Nawet byliśmy na jednym, mój facet był bardziej zdenerwowany, niż Pan Młody :-D
  2. Rybko, to nie chodzi o to, że nie jestem pewna tego faceta, to chodzi w ogóle o ślub. Facet to na milion procent jest ten :-) i jakbym miała brać ślub, to tylko z Nim. Ja po prostu nie \"czuję\" instytucji małżeństwa, całego zamieszania wokół ślubu. Mam kochaną wyrozumiałą Mamę, która nie ciśnie i nie nalega, ale ostatnio Ciotka Ją podburzyła i wzięły mnie w obroty, pytając kiedy i dlaczego jeszcze nie, i że żyję bez peności i zabezpieczenia. Tak sobie pokiwałam głową - pewności, zabezpieczenia ??? No jeśli dla nich to jest powód do ślubu, to gratuluję. Tym bardziej, że ja bez tego \"papierka\" czuję się pewnie, a ślub i tak by niczego nie zmienił. A jak mielibyśmy się rozstać, to ślub nie był by przeszkodą. No nie wiem, jakoś tak mi się wydaje. Po prostu chyba nie muszę być \"żoną\" :-)
  3. Rybka - brawa za pomysłowość, organizację i co by nie mówić, chyba styl życia. Uważam, że to dobrze, że się realizujesz, bo jak patrzę na zgorzkniałe kobiety - matki, to mi się przykro robi, czy one z własnej woli zrezygnowały z własnego życia, czy pod naciskiem rodziny, czy warunków ekonomicznych. Jakbym kiedykolwiek miała dziecko, to nie chciałabym rezygnować ze swojej pracy i być na \"łasce czy nie łasce\" męża. Myszor, no a widzisz - my już mieszkamy razem 4 lata, a o ślubie mowy nie ma. Właściwie to ja nawet nie wiem, czy chciałabym brać ślub.
  4. A już myślałam.....:-) Ale przynajmniej plany masz skonkretyzowane, bo ja wszystko w proszku - nie wiem czy i kiedy dom, kiedy i czy ślub, no i dziecko, chyba w ogóle nie jest objęte moim planem. A tak w ogóle co to za plan - żaden.
  5. Myszor, a czy mnie intuicja nie myli - Ty starasz się o dziecko ??? :-)
  6. Myszor tak napisała, i ja za nią :-) Nie wiem, jak Myszor, ale ja się na tym kopletnie nie znam, jakby mi kto napisał i 6 lat siedzienia w domu z dzieckiem, to bym uwierzyła, że tak powinno być. Ale masz rację, Rybka - to każdego indywidualna sprawa :-)
  7. Halinka - jeszcze trochę za wcześnie, najlepiej przłom października i listopada.
  8. Myszor - Laurka wyszła na spacer z dzieckiem, a inne mamy chyba pracują, więc odpowiedzi na Twoje pytanie brak. Mi się wydaje (ale tylko wydaje), że te 2 lata z dzieckiem szybko lecą, tzn., pewnie jest taki \"zapieprz\", że nie masz czasu pomyśleć.
  9. Ech... Halinka zołzą to zawsze można być - ja nie choleryk, ale złośliwiec - tak przynajmniej twierdzą Ci co mnie znają. Poza tym jestem upierdliwa, czepiam się szczegółów, ale i tak ......lubię siebie. A to ważne, prawda ? Lubić siebie :-) Wy mi dziewczyny wyglądacie też na takie, co lubię siebie :-D Tak trzymać !!
  10. Laurka - ja to się chyba jeszcze nigdy w życiu tak porządnie nie pokłóciłam :-) Nie lubie strzasznie kłótni. Za to mój facet, to też taki choleryk, jak Ty. Na początku, to się na Niego strasznie obrażałam za te wybuchy i to trwałó tygodniami, ta moja obraza, ale szkoda czasu na obrazanie się. Teraz na te Jego wybuchy w ogóle nie reaguję, robię swoje, a jak Jemu już przejdzie, to wracamy do \"normalności\" :-) Oczywiście mówię o tzw. bzdurkach, bo jak mamy większą sprzeczkę, to staram się, żeby to była dyskusja i najczęściej się udaje.
  11. No i pewnie szybko Wam przechodzi, jak to cholerykom. Ja natomiast jestem bardzo zrównoważona i niełatwo się denerwuję, ale jak już to nastąpi......
  12. Znam jednego Koziorożca - owszem szybko się denerwuje - rzekłabym nawet, że choleryk i awanturnik :-)
  13. Ech, Halinka, ja z Ciebie też zrobiłam Halinaka ! Przepraszam :-)
  14. Tez podejrzewam, że na stadionie też trzeba te 300 stówy wydać, a atmosfery tam panującej nienawidzę - kiedyś trafiłam tam na jakieś azerbejdżańskie wspominki po zmarłym - 3 wielkich i napakowanych \"cyganów\" zawodziło trzymając flaszki w łapach. Nie mówiąc o tłoku, złodziejach i braku przymierzalni !!! Ze mnie typowe zwierze z centrów handlowych. Halinak - przyjeżdżaj i pędź do jakiegokolwiek skupiska sklepów, i na 100% znajdziesz płaszcz na jesień - zimę. Myszor - a jak lazania wyszła ???
  15. No Halinka, jak tani, jak \"te klapki\", to chyba tylko na stadionie kupisz. Ale gzie i za ile, to pojęcia nie mam, bo tam nie chodzę. Kiedyś płyty kupowałam, ale zawsze sie tak kończyło, że szłam po płytę np. Robbiego Wiliamsa, a wracałam z Jennifer Lopez. Może poszukaj w Promodzie, albo H&M, no nie wiem - w tych wszystkich sklepach. Powinnaś znaleźć sporo płaszczy, bo ja na wystawach to tylko płaszcze widzę. Bella - no tak, Royal Collection - cholernie drogo się tam zrobiło - 4 lata temu ceny były umiarkowane. A ostatnio widziałam tam, płaszcz za 3 tys., no fakt, był z kaszmiru - cudny, ale ta cena !!! Czy Wam się wyświetlają emotikony ????? Bo ja ich nie mam :-(
  16. A teraz po kolei do każdej parę słóweczek: Bella - gdzieś Ty taką drogą bluzkę widziała ???? Kochana, za takie pieniądze, to płaszczyk możesz kupić, albo kozaki ! Rybka - jak brakuje Ci warszawskich klubów, to pakuj się kobieto i przyjeżdżaj, a koleżanka \"trzy kropki\" chętnie z Tobą się do klubów wybierze. Pani_Halinka - zdrowaś już ???? Stokrotka - co tam u Ciebie słychać ?? Laurka - po tych skojarzeniach w piątek, to Ty kobieto chyba miałaś \"sex weekend\", co :-P Myszor - kobieto, głowa do góry, tu w stolycy zimno i taki smog, że znajomi jadąc do pracy się krztusili, no i my nie mamy \"koziołków\" w ratuszu, tylko same kozły..... Hmmmm......mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam, co u naszych nowych koleżanek ?? Dziewczyny - ja też bliźniak jestem !!!!
  17. Cześć dziewczyny ! Witam nowe koleżanki :-) W weekend mnie nie było, co chyba się dało zauważyć - brak moich wpisów, dlatego, że: nie mam kompa w domu - ale mam za to Neostradę :-D. Tylko mi ona nie potrzebna, jak komputera nie ma. Komputer, znaczy się laptop przynosi mój facet z pracy, i wtedy mogę korzystac z 2 dobrodziejstw techniki: komputera i Internetu, ale.....on w tygodniu wraca ok. 20-21, i no wiecie nie chce mi się tego rozkładać, uruchamiac, a poza tym wolę pobyć z facetem - pogadać, pogotować, poobściskiwać się ;-). I dlatego też w weekendy mnie nie ma w necie - po prostu to czas mój i jego. To tyle gwoli wyjaśnienia, jak będę znikac, to już będziecie wiedziały dlaczego :-) WALNIĘTA - uściski, i życzenia powrotu do zdrowia. Trzymaj się :-D
  18. Cześć Halinka - czytaj, czytaj kobietop :-) Fajne jesteśmy, tyle napisałyśmy, że normalnie się nie \"odciągniesz\" :-D
  19. Też lubię H&M, ale mało rzeczy tam kupuję, bo to są takie \"fajne fatałaszki\", kóre do biura nie pasują, ale czasem trafi się super rzecz. Zarę lubię i mam sentyment, ale ostatnio bardzo pogorszyła sie jakość materiałó, a ceny poszy w górę. To wolę Promod, Monnari, czy Solar, bo mają jakościowo o wiele lepsze rzeczy.
  20. Ha, ha - moje Panie - od dzisiaj mamy nowe słowo - \"SUTOSTRADA\" :-D
  21. Pisze sie Ground Zero, i tylko tyle wiem, bo chociaż tu tyle klubów, to ani nie chodzę, a jak już mi się zdarzy, to nie mam gdzie. Widocznie za dużo to też nie dobrze. Bella - nie wiem, gdzie jest ten Twój hotel, coś tam mi się o \"uszy obija\", że chyba koło ambasad, więc dość w Centrum. A skoro w centrum, to zostaje Ci Galeria Centrum, gdzie według mnie są coraz słabsze rzeczy, obok są H&M, Zara, C&D, Esprit, ale ja nie jestem fanką tych sklepów w centrum Wawy, bo zaopatrzenie gorsze, niż w Centrach Handlowych. No jedynie Zara jest dobrze zaopatrzona. Tylko nie wiem, czy Ty lubisz te sklepy ? :-) No zostaje Ci Arkadia - centrum najbliżej centrum :-) Ale koleżanka mi dzisiaj powiedziała, że wszystko wyprzedane. Ja osobiście mam swoje ulubione, ale jest ono daleko od Centrum, i dojazd fatalny, ja tam niedaleko mieszkam, więc mi pasuje. No tak - przed klientami najczęściej \"świecimy\" my - ale na to polecam stoicki spokój - po co masz się bez sensu denerwować ??? Czy to coś zmieni ? Myszor - fakt - droga na Poznań jest fatalna, dobrze, że chociaż kawałek sutostrady jest.
  22. Pisze sie Ground Zero, i tylko tyle wiem, bo chociaż tu tyle klubów, to ani nie chodzę, a jak już mi się zdarzy, to nie mam gdzie. Widocznie za dużo to też nie dobrze. Bella - nie wiem, gdzie jest ten Twój hotel, coś tam mi się o \"uszy obija\", że chyba koło ambasad, więc dość w Centrum. A skoro w centrum, to zostaje Ci Galeria Centrum, gdzie według mnie są coraz słabsze rzeczy, obok są H&M, Zara, C&D, Esprit, ale ja nie jestem fanką tych sklepów w centrum Wawy, bo zaopatrzenie gorsze, niż w Centrach Handlowych. No jedynie Zara jest dobrze zaopatrzona. Tylko nie wiem, czy Ty lubisz te sklepy ? :-) No zostaje Ci Arkadia - centrum najbliżej centrum :-) Ale koleżanka mi dzisiaj powiedziała, że wszystko wyprzedane. Ja osobiście mam swoje ulubione, ale jest ono daleko od Centrum, i dojazd fatalny, ja tam niedaleko mieszkam, więc mi pasuje. No tak - przed klientami najczęściej \"świecimy\" my - ale na to polecam stoicki spokój - po co masz się bez sensu denerwować ??? Czy to coś zmieni ? Myszor - fakt - droga na Poznań jest fatalna, dobrze, że chociaż kawałek sutostrady jest.
  23. No tak, Stokrotka, ja jestem z Warszawy, dlatego miło mi się zrobiło, jak zobaczyłam, że Ty też. I wiecie co ? Chyba wyjątkiem jestem, ale ja nie przepadam za Krakowem, no jakoś tak mi nie \"leży\" to miasto - bardziej mi się podoba Wrocław. Ale ponoć o gustach się nie dyskutuje ;-)
×