do nini---> olej doktorka Q, to jakiś imbecyl. Ja pigułki stosuję od 7 lat, od 18 roku życia (cilest). I jakoś z jednym facetem wytrzymałam tyle czasu, w tym roku wzięliśmy ślub. (Chcieliśmy spokojnie skończyć studia, a nie grzebać sie za \"młodu\" w pieluchach).
Ja żadnych skutków ubocznych stosowania pigułek nie odczuwam, raz w roku mam miesiączną przerwę (lekarz każe dla zdrowia) i w tym czasie robią mi wszystkie badania. Jak wszystko wypada w normie, zaczynam następne opakowanie. Jak dotąd nie miałam żadnych powikłań, żadnych przeciwskazań, moje libido jest stale na wysokim poziomie. Jeśli wasze spada, zmieńcie pigułki albo zrezygnujcie ze stosowania ich.