Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Madalena

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Madalena

  1. Skurczyki mnie co jakiś czas łapiaaleja tak mam od 2 miesięcy. Mały zapiera się nogami o żebra i naciska głową w dół. Żerbra mnie bolą masakrycznie od dawna nie mogę siedziec na krześle zostaje fotel albo kanapa w pozyci półleżacej a prowadzenie samochodu to już hardkor :-P
  2. Karolina ja dopieo na 30 :-)Czop odchodzi w częściach za pierwszym razem odszedł odrazu w całości! Ale to nie ma reguły. I odejście czopa możeoznaczać poród dopiero za 2 tygonie albo za 2 godzimy.
  3. Umnie czopa ciąg dalszy! Sąsiad taksówkarz własnie wyruszył na nockę, będzie jeżdził do 3 ;-)
  4. Wiolcia z jednej strony bardzo chce z drugiej się boję :-O No ale chyba bardzoej chce, ewentualnie poczekam do jutra jak m wróci. Ale zmęczona jestem.
  5. Terere gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  6. Cześć! Marti wyluzuj bo sie zajedzisz kobieto! Celina dobrze że odgryzłaśsię teściowej! A ja wymiękam. Chce już rodzić chociażmąż na szkoleniua ja sama w domu z chorym dzieckiem, w domu coraz większy syf bo zupełnie nie mam sił! Czop mi odchodzi, byłam na badaniu u gina powiedział,że mały mocno się się pcha ale szyjka duga :-O Gin stwierdził że delikatnie mnie znada ja marzyłam żeby tam mocno gmernoł i żeby się zadziało. Coprawda po badaniu ciężko mi było chodzić i bolało ale nic się nie zadziało. Już załatwiłam, że jak coś sie w nocy zadzieje to sąsiad taksówkarz wyrzuca pasażera i jedzie po mnie a sasiadka przychodzi do Maćka no a mąż ciśnie swojego rzęcha i rura do mnie :-D
  7. Anika ja tez się dołączam i chce jutro urodzić ;-) Do terminu mam jeszcze 2 tygodnie ale już wymiekam. M coprawda jutro wyjeżdza na 2 dni ale co tam przetestuję jak szybko będzie wracał :-P Celina mega ci współczuję! Ja ze swoją teściową tez bym pod jednym dachem nie wytrzymała. Rano idę na badania krwi i moczu a potem zaraz na wizytę - może już nie zdążę tych wyników odebrać. Ciekawe co u Dziamdziary - dawno się nie odzywała.
  8. Flipsik w 100% się z tobą zgadzam a co dobutelek i podgrewacza to robiłam dokładnie tak samo, więc dla mnie karmienie butelką to mega wygoda, dziecko nie musiało wogóle czekać na jedzenie. Monia właśnie przeczytałam że w naszym mieście we wrześniu najpopularniejsze imiona dla chłopców to Antonii, Piotr i Szymon. No to oryginalnością nie zabłysnełyśmy :-p ha hahahahahaha
  9. Dzięki dziewczyny za dobre słowa pod adresem Maćka, biedak śpi już 4 godziny. No ale podobno sen to najlepsze lekarstwo. Otuliłam go kołdra i otworzyłam okno, jest zimno ale świeci słoneczko. Za pół godziny to juz go pójdę budzić, ugotowałam mu rosołek. Byle do poniedziałku. Powinno być mu lepiej i już chce rodzić ;-)
  10. Hanabe gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Szybko sie uwinęłaś :-D Wczoraj chciałam rodzic a dzisiaj nie moge bo mi się dziecko rozchorowało - pierwszy raz tak poważnie. W nocy dostał temperatury a ja na zbicie miałam tylko stary ibufen, bo on mi tak żadko choruje, że nawet nie wiedziałam kiedy i po co go kupiłam ale to było chyba ponad rok temu. Zaliczyliśmy wizyte u lekarza więc teraz muszę się trzymać żeby wyzdrowiał, zwłaszcza że m w poniedziałek wyjeżdza na 2 dni. Oczywiście wpadł na pomysł, żeby jego mama przyjechała mi pomóc wrrrrrrrr wtedy napewno bym urodziła i to już po 2 godzinach z teściową. Rodzicom tez nie powiem, że Maciek chory bo zaraz by przyjechali a oni to już by zostali do porodu bo mają 160 km a już wczoraj mama coś przebakiwała, że w tygodniu już przyjaa grrr.
  11. Już tyle sie wepchnęło że nie chce mi się czekać. No ewentualnie poczekam do poniedziałku, mam wtedy wizytę u gina ;-) A weekend jeszcze w domu ogarnę, chociaż już tyle razy ogarniałam, że wymiękam, bo ch chwile jakies duszki robią syf ;-) Więc chyba nigdy nie bedę gotowa tak na 100% ŻEBY POWIEDZIEC WSZYSTKO GOTOWE TERAZ MOGE RODZIĆ. łOŻECZKO NIE DO KOŃCA SKRĘCONE, POKÓJ DLA RODZICÓW NIE PRZYGOTOWANY. Sorki za duże litery - nie chce mi się poprawiac :-P Prasowanie czeka no i codziennie jest coś do prania nie wspominając że jeszcze przynajmniej 5 okien powinnam umyć :-O Ałłłłłłłłłłaaaaaaaaaaa znowu dostaje po żebrach to masakryczny ból, aż pali!
  12. Flipsik ja mam jeszcze 2 tygodnie do terminu a juz mam mega serdecznie dość!!! Marzę o tym żeby w poniedziałek już urodzić. Nie chce myśleć jak to jest być po terminie. Już zaczynają się telefony czy już urodziłam. A jak nie odbieram telefonu to panika w całej rodzinie! Coś mnie pobolewa jak na okres no nic czekam ;-)
  13. Angel powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Fajnie czytać wasze zmagania z dzieciaczkami przeplatane z ze zmaganiami przekonania uparciuchów do wyjścia z brzucha :-) Flipsik ja mojego bym wogóle nie musiała zmuszac do seksu, gotów byłby się spóźniź do pracy ale ja nie mam na to totalnie ochoty :-O na dodatek wczoraj się z nim mega maksymalnie totaqlnie pokłóciłam. Jak zacznę rodzić to go nie poinformuję! Wsiadam w auto i jade a jego mam w d... Aż się zdziwiłam że po tej kłótni nie zaczęłam rodzić. Hanabe no kochana a może twój synek poprostu będzie bardzo charakternym facetem decydującym co kiedy i gdzie i mamuśka mu nie będzie mówiła co ma robić, wyjdzie kiedy bedzie chciał i wtedy dopiero bedzie się działo :-P No i ciekawie by było gdybyś rodziła z japoneczką! A ja się dzisiaj czuję jakby mnie walec 8 razy przejechał, miałam jechać na zakupy ale w ostatniej chwili wykombinowałam, że muszę jechać popołudniu do SR i po drodze coś kupię, bo wyjście z domu jest dla mnie na ten moment mega wyzwaniem.
  14. Ania spokojnie nie zostaniesz sama u mni tez nic sie nie dzieje! Szyjka długa, nic się nie dzieje!
  15. 2w1 Gratulacje dla wszystkich rozpakowanych i czary dla potrzebujących!
  16. Anika wyczerpałam limit, na szczęście tym razem nie popsułam modemu. Ja czuję sie koszmarnie. Częste skurcze a jak poszłam w piątek na ktg to jak na złośc cudny dzień, jak nigdy zero skurczy i stawiania suę brzucha. A jak nie mam badań to masakra. Czyści mnie codziennie i to po 3 razy :-O Wizytę miałam miec za tydzien ale przyspieszyłam bo u mnie znowu grzyb - ja sie pochlastam. Już nie wiem co robić :-( Krocze boli ałaaaa, wszystko boli ;-) Dzisiaj zawoże odkurzacz do zwrotu - w poniedziałek kupiłam karchera ale nie jestem z niego zadowolona może jak go dotargam to coś sie ruszy, potem na zakupy do tesco, potem do labo po wyniki gbs i do gina.
  17. Anika bo neta nie miałam ;-) Dzisiaj mam wizytę u gina.
  18. Agneze gratuluje! Edqa trzymam kciuki! Hanabe a ja ciebie wypatrywałam ale w wiadomościach :-) A ze mną źle! Krocze napierdziela, jestem bez siły, wymemłana na maksa. Codziennie wstaje o 7 dzisiaj z wielkim bólem o 9. Muszę jechac do koleżanki - jej synek ma roczek, umówiłam sie na 11 a jeszcze prezentu nie mam :-( Potem odebrać Maćka z przedszkola, zawieźć do niani o 15 wizyta u gina o 18 szkoła rodzenia. W międzyczasie musze zjeść obiad - a nie mam nic do jedzenia bo nie mam siły na zakupy, no i muszę się ogarnąć przed wizytą. A na dodatek tak mi się ostatnio ciężko jeździ samochodem, prowadzenia gdy wszystko boli nie jest zbyt bezpieczne. Matko jak mi źle!!!!!!!!!!!!!!!!! Niech mnie ktoś popchnie i da rozpęd i nie będę się nad sobą użalać. Najwyżej dzisiaj urodze tyle że m na szkoleniu w karpaczu a co tam sama się zawiozę do szpitala a i na dodatek całe miasto w remontach i droka się podwaja albo potraja. Dobra spadan bo za godzinę mam być u koleżanki a ja jak potwór i bez prezentu :-(
×