lavera_
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez lavera_
-
Blanka mi podała go na gg,no już zamówiłam na allegro ten kit pszczeli ,bo to ma byc ten nie z apteki a spróbuuje raz,nie mam nic juz do stracenia,tylko włosy.
-
Nin-ka a Ty co stosowałas ze masz taka poprawe???? U mnie kuźwa nie ma zadnej ,a juz 7 miesięcy terapi!!!!!!!!!!!
-
Nin-ka a Ty co stosowałas ze masz taka poprawe???? U mnie kuźwa nie ma zadnej ,a juz 7 miesięcy terapi!!!!!!!!!!!
-
Nin-ka a Ty co stosowałas ze masz taka poprawe???? U mnie kuźwa nie ma zadnej ,a juz 7 miesięcy terapi!!!!!!!!!!!
-
Nowa a czemu masz takie zagrozenie czeraniakiem?Ja tez mam w sumie jeden pieprzyk wystający i kilka wiekszych niewystających ,ale je zalepiłam.Niewiem tez czy moge isc czy nie moge w takim razie :o
-
No byłam dzisiaj pierwszy raz na splarium,5 min bo jasna karnacja,w sumie niewiem czy to bezpieczne czy nie,,ale gdzies przeczytałam ze osoby biorace antrydepresanty nie mogą z tego korzystac,nirwiem czy to prawda?? Bo ja biore rano i wieczorem ,przez te cholerne włosy. Kolezanki mówia TA MASZ WłOSY MASZ WłOSY a ja im na to POKAZAC WAM IOLE ICH NAZBIERAłAM DO WORKA?? Trzymam je tylko dlatego zeby pokazac pani trycholog.
-
No byłam dzisiaj pierwszy raz na splarium,5 min bo jasna karnacja,w sumie niewiem czy to bezpieczne czy nie,,ale gdzies przeczytałam ze osoby biorace antrydepresanty nie mogą z tego korzystac,nirwiem czy to prawda?? Bo ja biore rano i wieczorem ,przez te cholerne włosy. Kolezanki mówia TA MASZ WłOSY MASZ WłOSY a ja im na to POKAZAC WAM IOLE ICH NAZBIERAłAM DO WORKA?? Trzymam je tylko dlatego zeby pokazac pani trycholog.
-
Nowa 76 Własnie tez jestem załamana.Mam włosy bardzo suche i sianowate ,ale np. mam tez łupiez i juz niewiem co mam stosowac,tyle tego teraz biore i revalid i inneov,i depresanty i wcierki. Pozatym np. teraz wczoraj umyłam głowe ,wypdało z 200 włosów,jak spie to tylko na 1 boku bo sie boje nimi ruszac a rano i tak zadzieram z 30 włosów z bluzki,nie liczac z poduszki bo tam nawet nie patrze,nie chce sie załamywac. I teraz czekam do prqcy na popołudnie siedze sobie i na plecach mam 20 włsoów,sciągne je, posiedze 15 min i znowu 20 zdzieram ,za 30 min znowu 20 i tak w kółko, niewiem co sie do chollery dzieje,boje sie ze wyłysieje.duzo juz tego na głowie nie mam. :( Help.
-
Ja wiem czy odrastają?Niewiem bo mam mase włosów pourywanych i niewiem czy to nowe czy stare,pozatym liczba odrostów jest tak mała w porównaniu z wypadaniem ze NIE MA SZANS zeby to sie wyrównało.
-
Nie licze ich juz,ale widze na oko ,po prostu garść włosów,codzinnie,z po umyciu jeszcze teraz jak siedze to z jakies 100 z bluzki sciągam,przeciez to nie jest normalne? Niewiem co mam robic, dlaczego ???????????????? Dlaczego nic nie pomaga,faszeruje sie juz wszystkim czym moge :(
-
No ja zaraz bede myła głowe i mnie sciska. Dobrze ze mam te depresanty, i tak mi pomagaja,bo juz nie wyje codziennie.
-
Niewiem ,w moim przypadku jak to jest,ale myje niby szamponem na wypadanie włosów,ale mam łupież więc muszę myc takim co mi łupież zlikwiduje.Teraz muszę myc Steproxem, po nim w miarę mi łupież schodzi ,ale co z tego jak włosy wypadają?I tak w kółko. A ten nalot to mam cały czas,i nawet jak nie wypadały to tez był,tyle ze skóra głowy mnie ostatnio nie swędzi i jej nie drapie. Co to fryzjerki na slub to niewiem ,ide do małego gabinetu w małym mieście,nie ma tu jakichś wyrafinowanych fryzjerów ,powiem jej jak sprawa wygląda,ze mam delikatne włosy i bardzo wypadające i zeby mi ich ani nie kręciła ani nie myła po prostu jakoś delikatnie upięła i tyle.Nic innego nie zorbie. Nie moge sie doczekac tej wizyty u trychologa. Ale amm inna historie.Dzwoniłam dzisiaj do gościa z gazety ,bo było ogłoszenie BADANIE WłOSóW.Zadzwoniłam z ciekawosci,co robia i jakie badania na te włosy.A on mi mówi ze to chodzi o ta pierwiastkowa analize włosów.To ja na to , że aha ,ze to badanie mam zrobione akurat i myslałam ze to moze jakies pod mikroskopem ,cos jakby u trychologa,tyle ze blizej mego miejsca zamieszkania,dlatego zadzwoniłam. A facet mnie wkurwił i powiedziała ze teraz badan z mikroskopem sie nie robi, ze sa przestarzałe, ze to juz nie to ,ze po co jeździć maluchem jak można mercedesem!!!! Ale sie wkurzyłam.Wydaje mi sie ze analiza włosa i skóry pod mikroskopem da więcej ,niz pierwiastkowa, no obie sa potrzebne. Kazał mi iść do lekarza zeby mi te wyniki odpowiednio z analizy zanalizował.Nie wiem do kogo to trzeba isc,do dietetyka czy jak???? Wkurzył mnie tylko i tyle. Z analizy wyszło mi za dużo wapnia,za mało żelaza. Wcinam teraz żelazo,mam czarna kupę i tak to nic nie daje. Jeszcze dzisiaj widziałam laske w hustce na głowie i z dorysowanymi brwiami.Znałam ta laskę z widzenia,ale byłam w szoku,może ma białaczkę albo coś? Przeraziłam sie ze ja tak nie chce :(
-
Ja wiem ze konski ogon moze i osłabia włosy ,ale całze zycie sie tak czesze a taiego wypadania nigdy nie było. Jak rozpuszcze to mam po prostu takie wiórki i piórka,a jak wyjde na pole i wiatr je zawieje to juz porazka,nie moge po prostu. Jak widze swoje odbicie to widze coraz mniej włosów.Boje sie bardzo,ze nie odrosną. Dzisiaj zebrałam z 300 w ciagu całego dnia z dywanu i bluzki :O I nikt mi nie powie ze sobie cos wymyslam ,mysle ze czeka mnie peruka, musze sie anuczyc z tym chyba zyc z ta myslą A slub za 3 tygodnie
-
Własnie ja mam podobnie,co którys tam włos ma na końcu oprócz cebulki jeszcze ten własnie strupek ,malutki zaschnięty ,jakby taki własnie łepek od szpilki,nie na każdym ,ale na niektórych.Na jednych jest on na cebulce na innych jakis centymetr od cebulki. Podejrzewam ze moze to ten łupiez tłusty, niewiem, ale mam bardzo syche wlosy i zniszczone. Ale babka trycholog co sie z nia umawiaąłm na wuzyte na wtorek mówiła ze tak tez moze byc,wszystko mi wyjdzie pod mikroskopem. Przeraziła mnie tylko ta wypowiedz ze mieszek nie odrasta,czyli ze co ,włosy który wypadły na ich miejsce juz nic nie urosnie?Nie wierze.W ciagu całego zycia z mieszka wyrasta ok 30 włosów, błagam nie moze tak byc ze trace włosy bezpowrotnie :(
-
Ide na spacer taka piękna pogoda..........................
-
Własnie chodzi o to ze ja juz mam dosyc latania po lekarzach bo juz sama niewiem do kogo mam iśc,każdy mi każe brac inne tabsy, ginka mówi zebym brała Merz ,endo zebym brała H-pentanon, dermatolog ze Silice,niewiem juz sama,.mam tegodosyc a nic nie pomaga. Ten Chronostim tez o gówno rozbic, bo włosy leca tak zanim poszłam 1 raz do dermatologa. Boje sie strasznie ze wysłysieje.Juz nie moge zadnej fryzurki zrobuc tylko w końsi ogon wiązac.Tylko ten ogonek coraz rzadszy.
-
Endo kazała mi brać te Yasminelle ,czy ja wiem ze to mi poprawi włosy?Wam poprawiło?
-
Stosuje kuracje Chronostimem, z Vichy tez zadnych rezultatów nie było, po Silice tylko włosy mi sie bardziej błyszczały, teraz biore Inneov i Revalid i zelazo i antydepresanty ,noi jeszcze wit B6 I WITAMINE ,E to nier za duzo,lekarze mówia ze nie :O
-
Laski to nie tak,ja je czesze tylko raz dziennie,bo boje sie je wogle dotykać.Po prostu zbieram z bluzki ok 60-100 dziennie czasami nawet. Teraz poodkurzałam całe mieszkanie i zebrałam ok 500 włosów,tak na oko bo tego nie licz.Zrobiłam fotke ,pokaze wam w linku,ale założyłam dopiero konto na fotce i nie moge od razu dodac zdjęcia,ale wam pokaze ile dzisiaj z dywanu włosów zebrałam ,moze wtedy mi uwierzycie ze sobie nie wymyślam .Po prostu cała garść.Itak mam codzinnie albo co 2 dzien,to nie jest normalne. Czekam na tego 20 i na trychologizne badanie zobaczymy co ono mi pokaze a po slubie ,scinam włosy ,ale tez sie boje bo sa tak oklapniete ze nawet jak zrobią mi fryzyrke to będą przylizane jak nie wiem.
-
Sorki, słuchajcie ie chciałam wywoływać takiego zamieszania,moze troche przesadziłam,ale czułam sie wtedy okropnie.bo mimo iz biore antydepresanty, widzę ze setki włosów dziennie leci.Nie potrafie sobie z tym poradzić,moze Wy potraficie ja nie,dlatego poszłam do psychiatry. Wczoraj myłam głowę i to samo, rano teraz wstałam i to samo wszedzie kłaki, nawet w buzi,juz nieiwem co mam stosować,jestem bezsilna. żadnej poprawy,jak więc moge sie nie poprzejmować?Leki dają mi tyle ,że i tak mniej sie przejmuje,obojętnie,mam bardzo dobry sen, zasypiam moment i jestem ciągłą taka senna cały dzień. A włosy jak włosy, z zewnątrz nie widać,ale ja wiem co sie dziejem w domu i jakie sa przyklapane,wiem jakie były jeszcze rok temu.Dzisiaj od rana to juz jakieś 100 zaczesałam i zebrałam z pleców,chodzi tu tylko o to ze JAK TAK DALEJ pójdzie to łysina gwarantowana. A lekarze rozkładają ręce,a ja chciałabym tylko żeby ktoś nam umiał pomóc.
-
Ale zęby doczepić sobie włosy to chyba muszą być one zdrowe i mocne,jak doczepić włosy do włosów słabych i wypadających?Nie rozumiem tego.
-
Włosy leca bez zmian ok 200 przy myciu i czesaniu. Slub za miesiąc. Biore zelazo,Revalid, Inneov i antydepresanty. Kuracje przeciwko przewlekłemu wypadaniu włosów, i nic. Nie mam juz siły ani martwic sie ani płakac,wyglądam po prostu źle,koszmarnie,czuje sie brzydka. Musze zeszczuplec zeby jakos posture i ogólnie sie poprawic.Czekam na ta wizyte u trychologa.Na solarium tez trzeba sie wybrac. Mam dosc,moze zrobic jak te dwie laski?Powiesiły sie i maja swięty spokój ,na zawsze.Nie mecza sie.Jest im dobrze, bo juz nic nie czują.Ech.....
-
Ja to mam takie włosy ze z zewnątrz to nikt nie widzi ze jest jakis problem, nawet rodzice,natomiast ja wiem tylko co sie dzieje i ie włosów zbieram z dywanu i buzki a o myciu nie wspomnę. Nie moge sie doczekac już 20 -ego i wyzyty w gabinecie trychologicznym ,zobaczymy co mi powie. Ale włosy leca i leca,jedynie to ,ze po tych antydepresantach troszke lepiej sie czuje,tzn.widze problem ale nie płacze co noc.
