Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

*Maja*

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez *Maja*

  1. Delphi - nie jestes jak widac jest nas całkiem niemało karmiacych piersia , ja narazie tylko piers nic innego nie dostaje nasza Majeczka, chociaz milowym krokiem zbliza mi sie powrót do pracy, a bardzo chcetnie bym sobie z rok posiedziala w domku, niestety obawiam sie bardzo ze nie miałabym do czego wracac teraz o prace jest bardzo ciezko a ja na swoja nie moge narzekać. Moja Majeczka tez moze zostac zaliczona do sliniacych sie , równiez wkłada do buziuni sobie palec, dwa a nawet cała piąstke i ma cała buzie mokra od sliny musze ja nbardzo czesto wycierac. Thefly-u mnie z włosami to samo...od jakichs dwóch tygodni, i chyba nic sie nie da z tym zrobic tylko przeczekać. :-( A tak wogóle to straszny ruch sie tu u nas zrobił, z tego wniosek ze sytuacja z dzieciakami juz opanowana a mamusie maja coraz wiecej czasu, no i moze te mrozy troszke nas uwięziły w domach. Karenka- równiez dzieki za rymowanki :-)
  2. Delphi - nie jestes jak widac jest nas całkiem niemało karmiacych piersia , ja narazie tylko piers nic innego nie dostaje nasza Majeczka, chociaz milowym krokiem zbliza mi sie powrót do pracy, a bardzo chcetnie bym sobie z rok posiedziala w domku, niestety obawiam sie bardzo ze nie miałabym do czego wracac teraz o prace jest bardzo ciezko a ja na swoja nie moge narzekać. Moja Majeczka tez moze zostac zaliczona do sliniacych sie , równiez wkłada do buziuni sobie palec, dwa a nawet cała piąstke i ma cała buzie mokra od sliny musze ja nbardzo czesto wycierac. Thefly-u mnie z włosami to samo...od jakichs dwóch tygodni, i chyba nic sie nie da z tym zrobic tylko przeczekać. :-( A tak wogóle to straszny ruch sie tu u nas zrobił, z tego wniosek ze sytuacja z dzieciakami juz opanowana a mamusie maja coraz wiecej czasu, no i moze te mrozy troszke nas uwięziły w domach. Karenka- równiez dzieki za rymowanki :-)
  3. thefly- dostałam od mojej przyjaciółki taki termometr smoczek jest elektroniczny i sie wkłada dzidziolowi doo buzi na 2- 3 minuty to jest jedyna zła strona ze trzeba dosc długo trzymac , kosztuje 49 zł goraco polecam....mojemu Kacperowi mierzyłam w pupie i wiem jak to bidactwo cierpiało zreszta same sobie pomyslcie jak by wam ktos taki kołek wkładał ;-) dota28- Thefly ma 100% racji w tym ze przegrzewanie zaognia te poliki, po kazdym karmieniu jak mała była przytulona do cyca to miała takie czerwone placuszki ze hej, a kremik na buzie spróbuj ten oilatum soft , suuuper sie sprawdza
  4. jeszcze mi sie cos przypomniało heh, moja Maja dziś od 5 nie chciała spac kreci sie wierci...ale nie płacze..steka kweczy....no a była ze mna w łózku ...wołam męża zeby moze ja uspił bo ja oczu nie moge otworzyc....po jakims czasie mu sie udało ale mówi ciezko było no i mała usneła na jakies 30-40 min i znów budzi sie i steka.... Wiecie co bidulka narobiła kupy ze dwa kilo po same pachy była taka umazana ze az ubranka przemiękły....i pewnie to było juz o 5 rano , i ta sierota kweczała, mruczała wierciła sie , ale nie płakała !
  5. ochochocho ale nagryzmoliłam ciekawe czy ktoś przez to przebrnie :-) Jokas- juz sie nie gniewam, ale wtedy mnie to jakos wqrzyło co mi tu dziecko bedzie ktos przezywał ;-)
  6. ewcia26- zeby nie przeklinac to powiem ze zajedwabiscie to ujełas z tym kregosłupem...no nie wiem czy powinnam mówic ze jeszcze jak pisze to mi sie smiac chce w jaki sposób o tym napisałas....juz kiedys wam mówiłam ze mój mąz to gośc w domu , wiec jak czasem targam wanienke napełnioną woda do pokoju, potem trzymam to dziecko zgieta w paragraf w wanience,wyciągam, susze i znowu obijajac sie o sciany wracam z tym koromysłem do łazienki to potem jak sie chce wyprostowac to z radosci az zapiszcze ;-) a bedzie jeszce gorzej bo przeciez nasze skarby nie beda malec!! dota28- nie mam pojecia chyba wreszcie jej przewód pokarmowy dostosowuje sie do smaków tego swiata, a tak wogóle jak juz było naprawde źle to jak zastosowałam taka diete to sie znaczaco poprawiało: sniadanie- kanapki margaryna +powidła śliwkowe+ herbata, obiad rosół z taka kostka z kaszy mannej( gotuje sie kasze manna na wodzie dosc gestą soli i wylewa na duzy talerz jak wystygnie kroje w kostke i dodaje do zupy zamiast makaronu), na drugie danie jadłam mieso z rosołu ewentualnie marchewka + ziemniaki ( czasem samo mięsko), kolacja- 2 pieczone jabłka, w miedzyczasie jak mi dokuczał głod to czasem kisiel albo suchary ryzowe...i mówie ci ze juz po dniu było widac róznice Thefly, Dota28 O słuzbie zdrowia to juz kazda sie przekonała ze mozna całe epistoły czytac, mnie najgozej wqrza to ze chodze panstwowo a musze płacić...bo np szczepionka 115 zł no i pani doktor do mnie zadzwoniła ze przyjezdza jakis lekarz z aparatem i bedzie robił USG bioderek, na miejscu sie okazało ze w \"promocji\" robi taniej bo po 35 zł ....zrobił to USG w 15 s....zainkasował kase i szybko trzeba było wychodzic bo ktos zadzwonil do niego z wrazenia zapomniałam zapytac bo martwiło mnie bardzo ze moja Majka bardzo czesto patrzy sie tylko w lewa strone i głowke przekreca tez w wiekszosci na te jedna strone. No ale przypomniało mi sie to jeszcze na korytarzu i wrócilismy po 10 min. bo pan doktor rozmawiał przez telefon gdy na korytarzu tlumy ludzi. I mówi do mnie : ale nie ma jeszcze deformacji twarzy !!! mówie CO ? JESZCZE? matko i córko niech pan powie co mam robic?-- i rzeczywiscie powinnam zwracac uwage na to zeby mała patrzyła równie czesto na obie strony zmuszac ja do tego kładac zabawki, samej siadajac po prawej stronie....no i tak robimy, zreszta uwazam ze odkąd zaczełam zwracac na to uwage to sytuacja sie poprawiła, a lekarz powiedział ze mogłoby to prowadzic do napieciA mięsni twarzy po jednej stronie a to z kolei mogłoby wpłynąć na deformacje twarzy....brzmi bardzo groźnie , ale u nas do niczego takiego jeszcze nie doszło a mamusia teraz pilnuje zeby było OK.
  7. a Yalu jak poszła do tej pracy to juz zupełnie o nas zapomniała!! No i odnosnie chrzcin to my tez 19 luty ubranka jeszcze nie mam ale sadze ze to nie bedzie zaden kłopot pobiegne do sklepu i cos sie kupi no i przyjecie takze w restauracji naliczyłam az 18 osób....:-( co oznacza niemały rachunek...no ale w domu ład i spokój
  8. Karenka- przestałam sie przejmowac , moja Majeczka swietnie sie rozwija i to jest najwazniejsze, a jak ktos tu próbuje byc złosliwy to sie zastanawiam co tu robi....tym bardziej ze to jakis swieży nabytek....i sie wymądrza :P Thefly- a jak tam wasz pysiaczek....nadal tak wrazliwy na mamusi zachcianki, bo u mnie to praktycznie jak reką odiąl moge juz nawet wciągac mleko od krówki, jogurciki i nalesniki ze smietana i sie praktycznie nic nie dzieje, no ewentualnie Maja zrobi ze dwie kupki wiecej niz przecietnie, ale zero kolek , płaksania i pryszczyków :-) Wogóle to musze sie pochwalic ze moja Majeczka to nadzwyczaj cierpliwe i grzeczne dziecko, potrafi lezec sobie spokojnie i ogladac sobie raczki, moge ja tarmosic przy kompieli, myc głowe wycierac smarowac....wszystko jej sie podoba....no i co najwazniejsze zdaza sie jej przespac od 22 do 7 rano a do 5 to juz coraz czesciej... Po Kacperku w którym diabełek siedział dostało mi sie anielskie dziecko :-) Tylko cos mi sie chyba przypałetuje zapalenie piersi bo miałam juz temp. 37 i pobolewaja mnie oba cycuchy kurcze co tu na to poradzic myslicie ze musze sie wybrac do lekarza czy da sie domowymi sposobami to przegonic???
  9. odnosnie łożeczek to my z męzem opatentowaliśmy łóżeczko drewniane na drewnianych kółkach...mówie wam super sprawa bo jak poloże Maje do niego to jeszcze moge ja pobujac no i oczywiscie takie jeżdzące łozko wszedzie mozna przestawiic.... ...a było tak...:-) stało sobie łozeczko i Majeczka nie chciała w nim za rzadne skarby leżec no i mój genialny jak czasem widac mąż wpadł na gute idee i odkrecił kółka od takiego wózka drewnianego na klocki i je przykrecił do łożeczka , cztery dziórki wiertarą i było gotowe...no i super sie sprawdza podczas usypiania dosłownie minuta lub dwie wozenia w tył i przód i dziecko śpi :-) dzisiaj sie wybrałysmy z moja córeczka na przejazdzke po supermarketach...no i było bardzo fajnie mama sobie pooglądała tyle różnych rzeczy troszke tez pokupowała, ale najbardziej mi zalezało na jakichś fajnych butach, no i niestety wróciłam zawiedziona bo wszedzie tylko takie plastikowe czubate...co moim zdaniem troszke traca bazarem i nie mam na cos takiego najmniejszej ochoty....no i wróciłysmy z pustymi rekami :-) gdyby było troszke cieplej mozna by pochodzic troszke wiecej po dworku zamiast miedzy półkami supermarketów....podtrzymuje wiec zdanie ze z utesknieniem czekam na wiosne... a co do wycieczek z maluszkiem to jednak samemu jest troche ciężko montowanie fotelika, rozmontowywanie, gramolenie sie z fotelikiem i siatami do samochodu....brrr na drugi raz wezme sobie kogos do pomocy:-)
  10. Karenka- dzieki za pamiec i dopisanie mnie do tej nieszczesnej tabelki, no i własnie zauwazyłam to samo z ta waga u niemowlaczków, ze im szczuplejsze maleństwo tym dumniejsza mama, nie wiem czemu udzieliło mi sie troche tego nastroju i faktycznie przestraszyłam sie ze dziewczyna tak rosnie...zajzałam do ksiązeczki mojego synka i zobaczyłam ze jak był w jej wieku był jeszcze pulchniejszy a teraz ma 5 lat i jest normalnym dzieckiem. Szczupłym wysokim i przystojnym facetem... nie dam sie wiec komentarzom ze z mojej córeczki jest kluska, a z takowym sie juz tu spotkałam :-( A tak pozatym to mam genialna wiadomosc wczoraj moja mała Maja przekreciła sie z brzuszka na plecy...wogóle to uwielbia lezec na brzuchu, rozglada sie i usmiecha no i nagle zaczeła zadzierac reke i noge i jej sie udało.....:-) a takie sztuczki to dzieci robia chyba w 5 m-cu. Zatem jestem z niej super dumna jaka to jest mała akrobatka ;-)
  11. Sylmag.... 10.09..KUBUŚ.....2700g..50cm •Ewunia21. 24.09 WIKTORIA...3050.56cm 2M - 5200..60cm •Ania30.... 29.09 NATALKA...3200..53 cm •Karen ka.. 29.09 ALESSANDRO..3520.. 52 cm 2 M - 5050.. 57 cm •Flowers24 30.09 BARTEK.......2900..53cm •Laura7 03.10 NADIA 3800 53cm 2M - 4700 61cm, 3M 5300g, 63 cm •Mająca nadzieje 4.10 KAMILEK.. 3760.. 56 cm 3M-6,9kg.65cm •Agucha 29..05.10. NATALKA...3050...50 cm 3M - 5,88 kg, 62 cm •Eli.......... 08.10 KAMIL.....3850...56 cm •tygrysicaa. 09.10 STEFANEK....3480..56 cm •Emelle..... 10.10 KAROL.....3190...53 cm 2M- 5.305kg •Thefly...... 10.10 ADAS.......3340..52 cm, 2M-4650kg; 3M-6000kg Jokas.......10.10 Oliver.......3000g..50cm, 3mc 5774g...62cm •Delphi31... 11.10 NATALKA.... 3300..53 cm •Monia23... 11.10 WIKTORCIA EMILCIA..3460 •Yalu........ 11.10 DANIEL.....3960..52 cm 3 M - 6900 g •Maja....... 12.10 MAJA.......3850..54 cm 2M 5950..58 cm 3M-6850 •Siostra 22 13.10 MELISA.....2600..50 cm - 4.540kg,60cm •Agus7..... 13.10 SEBASTIANEK...3300.52 cm - 3m 6100kg •Waga 77.. 16.10 FRANEK......3470 ...55cm 2M-5330kg •Bibalo..... 17.10 OLIWKA......3200..55 cm •Edit31.... 18.10 LILIANNA..3150..53 cm •Sylwia26...21.10 MARCEL.3450.....59 cm •Sylwia30.. 21.10 KALINA..4100...56 cm 7t-5.440kg •Frezja 73. 23.10 KONRADEK..3550..60 cm- 4720 kg •Ona23..... 24.10 LAURA.....3080...50 cm •asia_20... 25.10 ARTUŚ......4240...60 cm- 8t - 6800kg •Dota28.... 26.10 KONRADEK..3480....60 cm 7t - 5800..62,5cm •ewcia26.. 30.10 JULECZKA...3000...57 cm, 2M-5300g i 64cm •stysia 74.. 04.11 ZUZANNA..3620...54 cm Thefly- fenistilu juz nie daje ze 2 tyg, a tabelke tez uzupełniam co chwila bo ktos wkleji nie ostatnia i znów jestem w lesie...chociaz nie wiem czy to nie korzystne dla mojej córci bo ona tu jedna z najcięzszych....mam nadzieje ze jej przejdzie i wda sie w mamusie bo mamausia szczupła, no i jak tam u was buziaczek? Witam nowe mamusie. Cos Karenki nie widac?
  12. •Sylmag.... 10.09..KUBUŚ.....2700g..50cm •Ewunia21. 24.09 WIKTORIA...3050.56cm 2M - 5200..60cm •Ania30.... 29.09 NATALKA...3200..53 cm •Karen ka.. 29.09 ALESSANDRO..3520.. 52 cm 2 M - 5050.. 57 cm •Flowers24 30.09 BARTEK.......2900..53cm •Mająca nadzieje 4.10 KAMILEK.. 3760.. 56 cm 3M-6,9kg.65cm •Eli.......... 08.10 KAMIL.....3850...56 cm •tygrysicaa. 09.10 STEFANEK....3480..56 cm •Emelle..... 10.10 KAROL.....3190...53 cm 2M- 5.305kg •Thefly...... 10.10 ADAS.......3340..52 cm •Delphi31... 11.10 NATALKA.... 3300..53 cm •Monia23... 11.10 WIKTORCIA EMILCIA..3460 •Yalu........ 11.10 DANIEL.....3960..52 cm 2 M - 6100..60cm •Maja.... 12.10 MAJA;3850,54 cm2M 5950,58 cm3M 6850 63cm •Siostra 22 13.10 MELISA.....2600..50 cm - 4.540kg,60cm •Agus7..... 13.10 SEBASTIANEK...3300.52 cm - 3m 6100kg •Waga 77.. 16.10 FRANEK......3470 ...55cm 2M-5330kg •Bibalo..... 17.10 OLIWKA......3200..55 cm •Edit31.... 18.10 LILIANNA..3150..53 cm •Sylwia26...21.10 MARCEL.3450.....59 cm •Sylwia30.. 21.10 KALINA..4100...56 cm 7t-5.440kg •Frezja 73. 23.10 KONRADEK..3550..60 cm- 4720 kg •Ona23..... 24.10 LAURA.....3080...50 cm •asia_20... 25.10 ARTUŚ......4240...60 cm- 8t - 6800kg •Dota28.... 26.10 KONRADEK..3480....60 cm 7t - 5800..62,5cm •ewcia26.. 30.10 JULECZKA...3000...57 cm, 2M-5300g i 64cm •stysia 74.. 04.11 ZUZANNA..3620...54 cm •Laura7 03.10 NADIA 3800 53cm 2M - 4700 61cm, 3M 5300g, 63 cm Widze ze moja Majka bije rekordy wagowe, mam nadzieje ze to tylko chwilowe i wyrosnie z tego :-) chyba mam nadprodukcje mleka albo strasznie tłusciutkie...., no ale zdrowa jak kózka bioderka cacy cerka jak malowana, tylko raczki bolą od noszenia...a ostatnio z pionu dla niej swiat duzo ciekawszy Najlepiej mój synio 5 letni powiedział, bo ja tak rozmawiam z Majeczką ze jej sie chyba nudzi tak cały czas lezec no ale czas szybciutko leci wiec ani sie obejzy a bedzie sie bawic...no a Kacperek na to : Mamo to ja posadz niech sobie posiedzi to jej plecki odpoczną. Dzięki Bogu nie ma on zapędów na to by ja sadzac , stawiac itp. ale nie ma mowy aby sami w pokoju zostawali...nawet jak mamusia idzie siusiu jedno musi zabierac ze sobą. Powiem wam szczerze ze nie moge sie doczekac wiosny kiedy w końcu wyjdziemy troche do ludzi i dłuzej bedzie mozna na dworze bo ja to jestem straszny zmarźluch i ta zima to juz mnie wykańcza, tym bardziej ze lubie byc w wielu miejscach naraz, no a boje sie z nia tak włuczyc zeby sie nie przeziebiło biedactwo, a tu mrozy i sniegi zapowiadaja :-(
  13. Dla mamusiek które walcza z zaparciami- ostatnio moja bliska kolezanka mialala własnie taki problem po przestawieniu dzidzolka na sztuczne mleko, dawała czopki albo jakis syrop ale bardzo jej sie to nie podobało no i jakis madry lekarz poradził jej zeby dawała dziecku jabłuszko, najpierw po kilka kropelek soczku potem pół łyzeczki i ły zeczke....no i ona jest super zadowolona bo maluch sie teraz samodzielnie wypróżnia bez zadnych czopków i leków amiał 2 m-ce skończone jak zaczeli dawac to jabłko wiec dla naszych 3- miesiecznych to juz nic nie zaszkodzi. Thefly- ja juz codziennie cos wprowadzam, najpierw ciasto w którym były jajka, jogurt, kefir, i jajko juz tez jjem, no tylko staram sie zeby jednego dnia nie było wszystko naraz, a te płatki z bakaliami tez sobie raz ugotiowałam tak jak było w przepisie na tej stronce od Ciebie ale sama sie po tym źle czułam :-) i juz nie kombinuje....w kazdym bądz razie jestem bardzo zadowolona bo moja Majeczka nie ma zadnych krostek ani podejzanych stolców...no czasem tam jakis zielonkawy z jeden , krwi juz dawno nie widziałam...tzn tych pasemek...tfu tfu Mysle ze jej układ pokarmowy powoli zaczyna sie oswajac z nowosciami w mojej diecie....a odnosnie jej stolców to nadal sa bardzo rzadkie ale jak domniemam taka chyba ich uroda i natura bo córeczka swietnie przybiera na wadze, glowe trzyma bardzo sztywno a lezac na brzuchu to nawet kilka ładnych minut potrafi utrzymac sie na przedramionach. Na szczepionke idziemy jutro i od razu bedziemy mieli USG bioderek...juz mi jej szkoda ze znów te igły beda jej w nóżki wbijac gdybym mogła zamias niej Cierpiec bez wachania dałabym sobie wbic i w nogi i w rece co tylko trzeba. NO I MAM PYTANIE ZA 100 PUNKTÓW DO KAŻDEJ KTÓRA WIE COŚ NA TEMAT BECIKOWEGO I DŁUŻSZEGO URLOPU MACIERZYŃSKIEGO!!! czytałam ze te 1000 zł ma dostac kazda matka takze te które obecnie sa na urlopach macierzyńskich no i ze wydłuzenie urlopu o dwa tygodnie także nas dotyczy....wiec jesli ktos cos wie prosze o komentarze Z góry dziekuje i miłego weekendu życze wszystkim forumkowiczkom
  14. Spóźnione ale szczere życzenie WSZYSTKIEGO NAJ NAJ W NOWYM 2006 Roku zycza Maja z rodzinka. ewcia26-mysle ze 100 ml jest jak najbardziej ok...ja własnie tyle sciągam jak moja Majeczka przespi karmienie , i jak tyle zostawiłam jej raz to jak najbardziej była usatysfakcjonowana :-) Karenka- współczuje przeprawy z Olkiem w samochodzie, wiem cos na ten temat bo mój pierwszy synek nie za bardzo lubił podrózowac i jak sie czasami darł w niebogłosy to i złosc i bezradność i łzy....dzieki Bogu teraz z tego kompletnie wyrósł zasypia zaraz po uruchomieniu samochodu :-) ewunia21- dzieki za zdjątka małej Wiki ....zdjęcia sa piękne od razu widac ze zrobione przez fotografa no ale i gwiadza niczego sobie, cudnie wyszła mi sie bardzo podoba to różowe a mojemu męzowi w kufsze •Sylmag.... 10.09..KUBUŚ.....2700g..50cm •Ewunia21. 24.09 WIKTORIA...3050.56cm 2M - 5200..60cm •Ania30.... 29.09 NATALKA...3200..53 cm •Karen ka.. 29.09 ALESSANDRO..3520.. 52 cm 2 M - 5050.. 57 cm •Flowers24 30.09 BARTEK.......2900..53cm •Mająca nadzieje 4.10 KAMILEK.. 3760.. 56 cm 3M-6,9kg.65cm •Eli.......... 08.10 KAMIL.....3850...56 cm •tygrysicaa. 09.10 STEFANEK....3480..56 cm •Emelle..... 10.10 KAROL.....3190...53 cm 2M- 5.305kg •Thefly...... 10.10 ADAS.......3340..52 cm •Delphi31... 11.10 NATALKA.... 3300..53 cm •Monia23... 11.10 WIKTORCIA EMILCIA..3460 •Yalu........ 11.10 DANIEL.....3960..52 cm 2 M - 6100..60cm •Maja....... 12.10 MAJA.......3850..54 cm 2M 5950..58 cm •Siostra 22 13.10 MELISA.....2600..50 cm - 4.540kg,60cm •Agus7..... 13.10 SEBASTIANEK...3300.52 cm •Waga 77.. 16.10 FRANEK......3470 ...55cm 2M-5330kg •Bibalo..... 17.10 OLIWKA......3200..55 cm •Edit31.... 18.10 LILIANNA..3150..53 cm •Sylwia26...21.10 MARCEL.3450.....59 cm •Sylwia30.. 21.10 KALINA..4100...56 cm 7t-5.440kg •Frezja 73. 23.10 KONRADEK..3550..60 cm- 4720 kg •Ona23..... 24.10 LAURA.....3080...50 cm •asia_20... 25.10 ARTUŚ......4240...60 cm- 8t - 6800kg •Dota28.... 26.10 KONRADEK..3480....60 cm 7t - 5800..62,5cm •ewcia26.. 30.10 JULECZKA...3000...57 cm, 2M-5300g i 64cm •stysia 74.. 04.11 ZUZANNA..3620...54 cm •Laura7 03.10 NADIA 3800 53cm 2M - 4700 61cm
  15. No prosze nasza :-) mamusia powróciła tzn matka naszego postu ale cieszymy sie z kazdej nowej mamusi i jej pociechy na naszym forum . A ja wyleczyłam Majeczke , znikły jej krosteczki kupki żółciutkie jak marzenie.....i cos mnie diabeł podkusił zeby spróbować jogurtu czy to napewno było uczulenie....no i teraz juz wiem ze było bo zafundowałam swojej córeczce kilka nowych czerwonych krostek...szlag by trafił ....jedyna rzecz na jaka moge sobie pozwolic i wiem ze moja córeczka nie bedzie sie zmieniac w biedronke to łyzeczka mleka skondensowanego do kawy....no i dopuki trwałam przy takiej ilosci było ok ....ale jogurt to juz było przegiecie... Wracam wiec do mojej dietki: chlebek z miodkiem albo powidłami sliwkowymi, mieska itp No i odkryłam ze jak sobie pozwole na mały kawałek chałwy to tez nic sie nie dzieje...To do Thefly jesli korci ja słodka pokusa :-) A u nas święta mineły bardzo gościnnie, obficie w prezenty i dosc spokojne nocki....mąż juz od dawna nie był tak długo w domu ku mojemu zadowoleniu i moge sie nim cieszyc jeszcze do nowego roku bo potem niestety znów mi ucieka do swojej pracy :-( Majeczka moja waży juz bardzo duuuużo wiec jak ktos może ja umiescic w tabeli to ma 6150 w 2,5 m-ca zycia i 59 cm zrobiła sie z niej prawdziwa kluseczka , slicznie gaworzy i sie usmiecha ale tez potrafi narobic hałasu.
  16. Cud sie jakiś stał , albo dr.Thefly nas wyleczyła Oilatum soft :-) Od rana Majeczka zaczeła wygladac z godziny na godzine coraz lepiej, wczoraj natomiast to był szczyt policzki jak polakierowane czerwone i gorące...no i nie wiem czy to zbieg okolicznosci czy ten krem Oilatum taki cudokrem bo jest wieczór a moja królewna wreszcie wyglada jak prawdziwa królewna a nie jak biedronka. Zatem kompletnie nie mam juz pojecia czy to ten tradzik o którym mówiła lekarka i Laura czy to alergia, narazie ciesze sie niezmiernie ze to wszystko ustepuje .... A wam zycze cudownych Świąt, szczesliwych zdrowych i niepowtarzalnych przede wszystkim ze względu na to ze to pierwsze święta z naszymi skarbusiami no i dla nich to pierwsze święta niech wiec beda uroczyste , ciepłe i rodzinne tego własnie z całego serca wam życze w imieniu swoim Kacperka Majeczki i męza
  17. Thefly- to my chyba obie szukamy na necie co sie da, o alergiach skazach itp :-) a za masc dzieki juz posmarowałam moja królewne i zdecydowanie lepiej , najgorzej nie lubiłam jej buzi tym linomagiem smarowac bo nie dosc ze smierdzi to jeszcze miałam dyskomfort jak ja calowałam ;-) to Oilatum sie ładnie wchłania i ma przyzwoity zapach... wracajac do diety bede sie starała eliminowac co sie da i na co pozwoli mi silna wola :-) a moja pani doktor sama do mnie dzis zadzwonila umówiła mnie ze swoja kolezanka dermatolog zeby ta obejzała buziune mojej księzniczki a zaraz po nowym roku zrobi jej trzy podstawowe testy na alergie , mleko , jajka i cos tam jeszcze to sie chociaz dowiem czy moje wysiłki maja sens bo z tego co czytam to moga byc jeszcze alergie wziewne :-( No i przesyłaj wszystkie ciekawe artykóły naktóre natrafisz bo co dwie głowy to nie jedna :-)
  18. Acha , czy twój synio też taki spiacy po tym Fenistilu, i ile kropelek masz dawać bo mi zaleciła 2x 2 krople , no i bidactwo spi jak pijane trudno ja dobudzic ...nie chciałabym przedłuzac aplikacji tego lekarstwa bo ona jest jak pod wpływem narkotyku po tym :-( A przepisy w tym artykule dziwaczne ale mysle ze by mi to smakowało ta kasza z bakaliami ( migdały, morele, słonecznik dynia) dla mnie suuuper bo lubie tylko na dłuzsza mete pewnie zbrzydnie No i skoro mamy tak zacisnąc pasa poprosze o przepis na to ciacho :-) chociaz jedna przyjemnosc na swięta :-)
  19. Thefly- dzieki bardzo za wyczerpująca odpowiedz, nie chce rezygnowac z piersi, musze chyba jeszcze bardziej uważac masło mi pozwoliła jjesc w malutkich ilościach zreszta wczesniej jadłam i mleko i nic jej nie było ta gehenna od tygodnia, ale kropka w kropke to samo co u Ciebie z tymi nitkami krwi też , pojawiaja sie jak stolec jest rzadki i często, tylko ze np dzis same żółciutkie kupeczki , ksiązkowe a buziaczek....:-( :-( :-( No ale posłucham jeszcze Ciebie i sie zawezme z ta dietą chociaż ja naprawde sniadanko to kanapka z dzemem sliwkowym( takim jak zalecają) rosól z kaszą manna lub ryżem , jadłam raz pomidorowa ale bez smietany, no i ponoć żółtka mozna , groźne jest tylko białko z jajka, ale jajek tez juz jakiś czas nie jadłam. Najdziwniejsze w tym to ze jak jadłam wszystko to było o wiele lepiej tzn na poczatku jak sie urodziła. No nie chce sie poddawac tak szybko wiec z tym sztucznym mlekiem jeszcze poczekam , raz jak miałam goraczke dawałam jej NAN HA ale tez jej to kompletnie nie smakowało no i sama spróbowałam i było faktycznie beee. No i dzisiaj u mnie taki dzień kiedy policzki czerwone i gorace chyba najgozej jak dotąd, zreszta uwazam ze rano ma zawsze duzo gorzej niz w dzień i chyba to rzeczywiscie ma zwiazek z ciepłem bo po nocy jest rozgrzana a w dzien jak jest chłodniejsza to lepiej wyglada a jak byłysmy na dworze to juz zupełnie cacy. No i wyglada na to ze wiecej sie tu na forum mozna dowiedziec niz od lekarza. I jeszcze jedno pytanko mozesz podac mi nazwe tej margaryny bezmlecznej
  20. thefly- a jak wygladaja krosteczki które ma na buzi twoje maleństwo, i gdzie sie najczesciej pojawiaja i czy bywa ze schodza zupełnie? Bo ja juz rady nie daje dostalismy masc i fenistil i praktycznie stosujemy drugi dzień i nie widze szczególnej poprawy. No i czy znikanie tych krosteczek kojazysz z jakas bardzo restrykcyjną dieta...acha i czy jjesz masło???? No i jak któraś z was ma takiego maleńkiego alergika to niech sie odezwie i powie jak sobie radzi i jakie lekarstwa stosuje, strasznie mi szkoda tej mojej Majeczki, nie dosc ze robi kupki z pasemkami krwi, kisielowate to jeszcze i te krosty, w konsystencji kupek to nawet widze czasem zdecydowana poprawe ale najgorszy ten tradzik na twarzyczce, może ja to swędzi??? No moze jestem tez troszke niecierpliwa...w kazdym bądz razie sen mi z powiek to spędza
  21. Sylmag.... 10.09..KUBUŚ.....2700g..50cm •Ewunia21. 24.09 WIKTORIA...3050.56cm 2M - 5200..60cm •Ania30.... 29.09 NATALKA...3200..53 cm •Karen ka.. 29.09 ALESSANDRO..3520.. 52 cm 2 M - 5050.. 57 cm •Flowers24 30.09 BARTEK.......2900..53cm •Mająca nadzieje 4.10 KAMILEK.. 3760.. 56 cm 2M-6,4kg.63cm •Eli.......... 08.10 KAMIL.....3850...56 cm •tygrysicaa. 09.10 STEFANEK....3480..56 cm •Emelle..... 10.10 KAROL.....3190...53 cm 2M- 5.305kg •Thefly...... 10.10 ADAS.......3340..52 cm •Delphi31... 11.10 NATALKA.... 3300..53 cm •Monia23... 11.10 WIKTORCIA EMILCIA..3460 •Yalu........ 11.10 DANIEL.....3960..52 cm 2 M - 6100..60cm •Maja....... 12.10 MAJA.......3850..54 cm 2M 6100..61 cm •Siostra 22 13.10 KALINKA.......2600..50 cm -4.200kg •Agus7..... 13.10 SEBASTIANEK...3300.52 cm •Waga 77.. 16.10 FRANEK......3470 ...55cm 2M-5330kg •Bibalo..... 17.10 OLIWKA......3200..55 cm •Edit31.... 18.10 LILIANNA..3150..53 cm •Sylwia26...21.10 MARCEL.3450.....59 cm •Sylwia30.. 21.10 KALINA..4100...56 cm 7t-5.440kg •Frezja 73. 23.10 KONRADEK..3550..60 cm- 4720 kg •Ona23..... 24.10 LAURA.....3080...50 cm •asia_20... 25.10 ARTUŚ......4240...60 cm- 8t - 6800kg •Dota28.... 26.10 KONRADEK..3480....60 cm 7t - 5800..62,5cm •ewcia26.. 30.10 JULECZKA...3000...57 cm •stysia 74.. 04.11 ZUZANNA..3620...54 cm •Laura7 03.10 NADIA 3800 53cm 2M - 4700 61cm A moja Majeczka cała w krostach...na buzi i za uszami lekarka jak to zobaczyła to powiedziała od razu ze to raczej nie skaza a jakas alergia pokarmowa, kazała mi wykluczyc prawie wszystko co zjadliwe a moge jesc same paskudztwa : tzn kanapki z wedlina chuda, rosól ale z ryzem badz kasza manna, ziemniaki mieso i jarzyny gotowane, wariacji dostaje bo wiecie jaka mam słabosc do jedzenia zwłaszcza zakazanego... wystarczy ze ktos mi powie nie jedz .... a ja juz o niczym nie marze tylko o tym aby to zjesc, dzieki Bogu z waga nie mam problemów moze z kilo mi zostało, ale za to skóra na brzuchu jak u 90-letniej babci a biusta Pamela Anderson wiec wygladam jak wygasła gwiazdka z amerykańskich seriali której okres swietnosci własnie przeminął, ale co tam nie ja jestem na wydaniu... najgorzej z ta moja Maja no cos strasznego te krostki dostałysmy Fenistil i jakas masc która panie mi robia w Aptece na zamówienie bo dzieki Bogu trafiłam na pania doktor która ostroznie ze wszystkimi lekami, dzis powiedziała mi tak prosze pani moge pani dac maść na sterydach dwa razy posmarujecie i dziewczynka bedzie jak laleczka...ale ja bym swojemu dziecku sterydów nie wcierała i pani nie radze spróbujmy cos delikatniejszego ok? I tak mi sie z nia dosc dobrze gawędzi, najgozej jak zejdziemy na moja diete wtedy to juz jest ona nieubłagalna NIE JEŚĆ , PROSZE SIĘ PRZEMECZYĆ!!! a ja jak zbity pies zwijam sie w konciku i czekam az mi przejdzie... Dlatego pilnie śledze co pisze Thefly tylko jak dotad nie odpowiedziała mi co ona jje, bo jak widze tez jej szkrabek bardzo wrazliwy na to co mamusia sobie aplikuje. A tak na koniec to naprawde suuuuper wieść ze Flowersy znów w domu w komplecie ...tak trzymać :-) NO i wszystkim zycze spokojnej narazie przedświątecznej atmosfery bo u mnie jakas nerwówa wszyscy warcza albo sie pienią
  22. Laura 7- ale mnie rozsmieszyłas z tym trybem imprezowym, ale moja córusia rychtyk jak twoja z tym machaniem rekami lezy , macha rekami , sapie i tak do 1 w nocy a nawet i do drugiej :-( a ja spokojny człowiek jestem nie w głowie mi dyskoteki i nocne eskapady w kogo to sie wdało???? ewunia21- wiec i ty z nami w klubie nocnych marków... Yalu- moja Maja jak czasem sobie te raczyny wepcha głeboko do buzi to ma odruch wymiotny, próbuje ze smoczkiem ale niestety musiałabym non stop przy niej siedziec bo jej wypada z buziuni co kilka sek. A dzis ja tak skrosciło na policzkach za uszami na głowce...i znów chyba moja wina bo wczoraj byłam w takim centrum handlowym i tak mi zapachniały hamburgery ze sie skusiłam...no i dzis ja mam biegunke a ona cała w krosteczkach....na co ja liczyłam tak szczerze mówiąc ale widac im starsza tym głupsza jestem .
  23. Flowers- Yalu ma racje włos sie jeży na głowie co tam wyprawiaja w tym szpitalu, mysle ze powinniscie na powazne pomyslec aby skonsultowac to leczenie z jakimis innymi lekarzami- moze centrum zdrowia dzieckA W OTWOCKU , ja w kazdym badz razie mocno trzymam kciuki aby wasz szkrabek na dobre wrócil do domu my mamy wizyte z panią kardiolog w poniedziałek, jestesmy z Lublina i ona tez nazywa sie dr Połecka jest przemiła i ma tu bardzo dobra opinie...no ale od was to strasznie daleko. A moj kolejny problem to taki ze mała bardzo późno chodzi spac między 24 a 1 w nocy co prawda potem potrafi nawet do 7 30 przespac ale ja nie jestem typem sowy i do pierwszej w nocy jest mi bardzo ciezko wytrwac i ciągle przez to chodze zmeczona i niewyspana , no i nie opracowałam jak dotad zadnej metody usypiania poza wożeniem w wózku albo noszeniem na rekach. Wiec prosiłabym bardzo o wszelkie wasze sposoby na uspienie maluchów. No i czy czyjes dziecko tak namietnie jak moje ssie paluszki, kupiłam jej smoczuszek ale niestety nie podoba jej sie to palce sa zdecydowanie lepsze , jak jej nałoze rekawiczke to płacze...
  24. thefly- ja po prostu nic nie musze pisac o tym co u nas bo jak przeczytam co ty piszesz to jest dokładnie to samo, raz juz lepsze te kupki a potem przychodzi dzień i rzadkie, zielone, sluzowate, tak samo zdaza sie ze sa te pasemka krwi zaraz wpadam w panike dzwonie do lekarki a ona ze to nic strasznego zeby podac smekte , lakcid lub lakcidofil i trzymac djetke ( tzn mamusia ma trzymac scisła diete bezmleczna, bezserowa bezjogurtowa) Majeczka tez ma takie krosteczki na buziuni cos co wyglada jak potówki, ale sadze ze to raczej błedy w diecie, ostatnio zjadłam dwa jogurty i długo nie musiałam czekac na reakcje za około 8 godzin mała zrobiła kupe z pasemkami krwi tak ze prawie jestem pewna ze to na produkty mleczne jest taka reakcja) lekarka raczej mi mówi ze kazde dziecko jest inne i kazde ma inna norme zarówno w konsystencji kupek spaniu i we wszystkim innym....tak ze trudno sie z nia dyskutuje, skoro nie ma gorączki nie płacze nie pręzy sie nic sie złego nie dzieje.... Masz jakis sposób na te krosteczki na buzi i co ty wogóle jjesz
  25. thefly- jak opisujesz co u twojego maluszka to kropka w kropke jak u mnie i te same leki i kolor i konsystencja, a od wczoraj dołączyły sie te krostki na buźce...no i ja sie martwie czy to nie początki skazy białkowej bo był u mnie pediatra w domu i własnie taka kolejnosc dolegliwosci wymienił, co więcej powiedział ze ciemieniucha to też wynik nieprawidłowej przemiany białkowej no ale ja jeszcze skusiłam sie na kawałek czekolady i to wcale nie taki mały, ale te wszystkie zakazy tak na mnie działają , że jadłabym własnie wszystko z zakazanej listy no i czasem naprawde nie moge sie opamiętać mówie sobie : Co będzie :-) zjadam troche sałatki z majonezem a potem sie dziwie ze mała ma krostki na buziuni, kurcze jestem tylko człowiekiem W każdym bądz razie powiedz thefly czy jakiś lekarz postawił u ciebie jakąs diagnoze tzn. u twojego dzieciaczka bo ja dzis sie zastanawiam czy nie zawołać znowu jakiegoś wraczia żeby posmotrieł na te krostki ( może i jestem panikara) ale Girl z krostami na twarzy....musze im zapobiec!!! A tak to u mnie same nudy dziś zaszalałam i pojechałam rano na manicure i od razu mi lepiej , a juterko moze tez zaatakuje jakies sklepy choćby i z gospodarstwem domowym ( zawsze to jakaś rozrywka) No i czy ktos z was wie czy jak dziecko ma skaze białkową to jogurtów też nie można????
×