Anouk
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Anouk
-
Zaraz zabiję tych handlarzy i osobiscie doniosę na nich US i IS:P:P:P:P:P:P normalnie mnie trafia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Garnierka:) witaj i Kubusie też witajcie, czy to nie dzis mija 3. tydzień istnienia na świecie??????? :)
-
Viktorio, błąd!!!!!!!!!!!!!!! Mój mąż dzwonił, że pan od golfa iv właśnie się rozmyslił, bo chcemy mieć badanie techniczne w salonie firmowym, a on wykręca się raz laweta, raz tablice. Więc nie mam już fajnego poniedziałku:(:(:(:(:*(:O:O:O:O
-
Ale na szczęście dziś jest \"dobry\" poniedziałek, ale w tygodniu wypada \"kiepski\" czwartek:(:(:( i mamy jechać do teściów na święta, a ja wolnego też nie mam... więć kiepsko, auta nie kupiliśmy, trzeba od mamci pożyczać (zresztą po wczorajszej rozmowie z Groszkiem uświadomiłam sobie, ze gdybyśmy w \"piątek o złej passie\" kupili auto, pewnie teraz bym ryczała jak bóbr, a nie smiała się, bo skasowane byłoby nowe)...więc nie ma tego złego...... yenka, malarze;)
-
Kurczę, wyletniłam się dziś, więc siedzę i marznę....
-
Hej, hej, witajcie, ja juza po załatwieniu spraw. Niestety nie wycenia nam przed świętami, bedzimy musieli czekać najprawdopodobniej aż do przyszłego piątku:( Yenka, kuruj eiś! Celi, a jednak jestem zmotoryzowana:P viktorio, nic na temat Nessie nie moge powiedzieć.
-
Celi, o żesz.... wiesz, u nas już w taki sposób nie \"naprawiają\" nawierzchni.... porażka! Ale widziałam podobnych \"inzynierów budowy dróg\" i podobną \"technologię\":(:(:(:(:( Trzymajcie sie i walczcie o swoje, zresztą mam pewność, że się nie dacie:) A w piątek chyba było cos o stanie dróg, same to sobie wykrakałyśmy:(
-
Celi, jasne! W końcu prowadzę:P ale oprócz świadka przypominam, że nie mam tyłu samochodu:P:P:P:P
-
Viki, kup córcę zbroję.... Ja mojego nigdzie w góry bez niej nie puszczam...
-
reszta, prosimy o resztę ciekawostek z kończącego się weekendu:P Groszek, jak mogły one wypaść z tego kosza do tej pory nie umiem sobie wyobrazić:P Viki, ja trochę jeżdziłam crossowo i sama i z moim mężem. Prawko robiłam na skuter, bo skuterem, żeby była nieco większa pojemność, też po mieście pomykałam, ale ukradli:O Ale na motory jestem cięta, nienawidzę ścigaczy, toleruję czopery, ale tssssssssss.....kula szpiegula jeszcze odkryje i gotowa będzie go kupić. Na razie jeżdzimy na rowerkach, ja cross country, mój mąż downhill. Ale motory................jestem ostrożna, jakoś tak.... Jak za dużo córcia będzie chciała, kup traktor, to mój sposób zbywania fanaberii mojego męża. Niedawno był skuter, wieć odwracałam kota ogonem. Pisałam dziewczynom na forum, tydzień czy dwa temu. Celi, wiesz, okropne....i wcale się nie śmieję. Dawano, dawno jeszcze za wczesnego kapitalizmu mój tata miał podobną przygodę....wypłacili, z problemami, ale wypłacili... Natomiast zdecydowałam, że będzie mnie bardzo bolał kręgosłup, niech palant płaci:P:P:P:P:P Zresztą nie wiadomo, jak to będzie za 2-3 lata:O Dziś totalnie wszyscy mają ze mnie polew:P:P:P:P:P
-
celi, przejęłaś moja passę?????:O:O:O:O:O
-
Groszek, ja wczoraj, ledwo zdążyłam do pracy. Myślałam, że mam na 17:00, miałam na 16:10... za pięć czwarta, a ja w domku u rodziców olśnienia dostałam. Pędziłam, ile i jak się dało, zdążyłam.... Ale powrót miałam boski...... Mówię Tobiue, u mnie taka passa... od piątku:P:P:P:P
-
Groszek, chyba \"dobra passa\" ze piątku przeszła na sobotę
-
przeczytaj maila
-
Kurka, wszyscy z wyjątekiem tego buraka z BMW mieli oczy jak spodki:P:P:P:P:P:P:P :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
-
Nooooo:D:D:D:D:D:D:D Dlatego to, że auto poszło do kasacji i stres, że znów we mnie ktoś wjechał, to żaden stres.... Niesamowita historia!
-
Mój tata, wydał z siebie poodobne niedowierzanie! Tak samo mój mąż, jak w końcu do niego sie dodzwoniłam! To hęęęęęęe????????????????????? I że jaja sobie robię, a wyobraźcie, jak się śmiał główny zainteresowany:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P że wszyscy mi niedowierzają:P:P:P:P :D:D:D:D:D:D:D
-
NIE!!!!!!! To było wczoraj, a nie dziś!!!!!!! Zadzowńcie do mojego taty, wszyscy myślą, że robię sobie jaja!!!!!!! Ale tak się złożyło..... Wszyscy ze mnie leją!!!!!! Słysze dziś te same pytania, że nawet ze stratry auta zartuję, ale jak nie mieć ubawu:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
-
Celinko, wielkie dzięki za krokusową łączkę. Pięknaaaaaaaaaaaaaa........... A dziś poszłam do kościoła, bo taka okoliczność, że musiałam, a tam cholerne bazie.......... po 10 minutach nawet moja babci mówi, dziecko idź do domu..... :P:P:P:P
-
Wysłałam........ Dokładnie raz na dwa i pół roku kasowane jest mi auto, którym jadę.
-
Witam, zaraz siądę do maila. Byłam na prześwietleniu, nic mi nie jest. Robię się stłuczkoodporna. Dziś wychodzą mi siniaki, od pasów, na kolnach i piszczelach od pedałów itp. Poza tym NIC!!!!!!!! Pan doktor chciał mi wystawić L-4 z powodu szoku komunikacyjnego, ale mi nic nie jest. Zabrałam mamie fiestę i jestem już zmotoryzoweana. Viktorio, cross, mój mąż marzy o enduro, ja się wzbraniam jak mogę.... wystawrczy już rower DH i pełny osprzęt. Ale on marzy o tym, by \"orać pole\".....więc nabijam się z niego, że kupię mu używany ciągnik. Do orania w sam raz. A on KTM, 250 malutka. :P:P:P:P Ja jakoś na motor patrzę krzywym okiem, jeżdziłam skuterem, mam prawo jazdy, na motor też, ale jakoś mi.....nie pasuje, szczególnie, że ściągam kretynów, którzy kasują mi auta. Jeszcze jedno, ja ZAWSZE zapinam pasy.....nie cierpię tylko wystrzału poduszek, już drugi raz:(:(:(:(:( Ten gaz. Najważniejsze, że laptopowi się nic nie stało, bo nie wiem, co bym zrobiła, gdyby się .... no właśnie...chyba zmiażdzył powinnam napisać:P
-
Dziewczyny, jak Wam napiszę ressztę, co się stało, jak wściekła wysiadłam z auta...padniecie ze śmiechu jak celi:P:P:P:P:P:P:P:P Jestem uchachana i ubawiona, nie zestresowana:P Wanna;) Jak Wam drugi raz ktoś auto skasuje, to juz nerwy na wodzy trzymacie:P Dzięki dziewczyny, spokojnej nocy, dobranoc!
-
na skypie masz
-
Napisałam Tobie, kto mnie wspomógł. Niezła jazda, co????????
-
Zresztą meganka była moim wyśnionym wówczas samochodem, a ten to z przypadku, stary, słaby, brzydki, niemiecki i w beznadziejnym kolorze:O:O:O:O:O:O:O:O:O A na dodatek mój mąż go kupił z myślą jeszcze o ex:P:P:P:P:P:P Psuł się i był do bani!!!!! To i marnie skończył!!!!!!!!!!!!!