Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

bondi

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez bondi

  1. bondi

    Drugie spotkanie

    Wszystkie zajęte albo już śpią, życzę dobrej nocki i kolorowych snów
  2. bondi

    Drugie spotkanie

    Kosmitko żarty w dechę Personalna dzięki za pocztę, bardzo dobra U mnie wizyta kosztuje 80, a z usg 100zł
  3. bondi

    Drugie spotkanie

    Witam Smutasku współczuję pogody, u mnie pruszy śnieżek ale mało go widać, zaraz topi się, jest tylko strasznie zimny wiatr. Pszczółko te sensacje sercowe to chyba pogoda, ja też czuję się nie szczególnie.Pszczółko zasypuj od razu te dołki oby większe się nie porobiły, bo gorzej się później wydostać. Zuuzik przeważnie używam oliwkę,jestem z tego zadowolona, bo skóra na plecach otrzymuje porcję odżywki, czasami biorę ze sobą końską maść chłodzącą, to że gdzieś cię pacnie to nieuniknione, dlatego ja codziennie myję głowę. Rowerzystko jeszcze zdąrzysz zmęczyć się na rowerze
  4. bondi

    Drugie spotkanie

    Dzieńdoberek wszystkim Lecę na łeb na szyję bo dziewczyny głodne a tu niespodzianka Małgosia zdąrzyła podać śniadanie, dzięki. Miłego dnia
  5. bondi

    Drugie spotkanie

    Odmelduję się już bo teraz wcześniej wstaję, na 9 muszę być w gabinecie, a codziennie rano myję włosy, to nie chcę wychodzić z mokrymi. Dobrej nocki
  6. bondi

    Drugie spotkanie

    przepraszam to Mariijka pisała
  7. bondi

    Drugie spotkanie

    Witaj Poetko Bonita uważaj, bo jak któraś przegrzeje się to puści i będziesz mieć kłopoty dobrze Zuuzik napisała
  8. bondi

    Drugie spotkanie

    Witam Jestem i ja Banderasku kochanie szkoda że nie weszłam wcześniej, ale życzę ci kolorowych snów a jutro szerokiej drogi Zuuzik jak dojdziesz do wprawy w skręcaniu szafek to swoje zrobisz w 10 minut. Bonita podziwiam cię , ja na rowerze nie jeździłam ze 20 lat. Mariijka zdrowe podejście do picia wódki, ale coś w tym jest Tokina współczuję, przetrzymasz wszystko, pomachaj od czasu do czasu
  9. bondi

    Drugie spotkanie

    Dzieńdoberek wszystkim Podam późne śniadanie, bo dopiero wróciłam z masażu chleb razowy ze słonecznikiem I I I I I I I I I I I I I I I I I I I I bułki grahamki () () () () () () () ()() () () masło osełkowe ser ementaler== == == == == == == == == dżem truskawkowy(_) (_) (_) polędwica sopocka \\\\ \\\\ \\\\ \\\\ \\\\ \\\\ \\\\ \\\\ \\\\ \\\\ rzodkiewka, ogórek konserwowy, papryka S M A C Z N E G O zostawiam jogurt na przekąskę Miłego dnia
  10. bondi

    Drugie spotkanie

    Dzieńdoberek wszystkim Wczoraj pisałyście o obsłudze komputera, ja też jestem samouczek, myślałam że UTW coś się podszkolę, ale tam było to co ja już umiałam. Bechemootku zepsuć coś w komputerze może ktoś kto się na tym dobrze zna, my jesteśmu laikami i nic nie zepsujemy, tak mi powiedział magik, który przychodzi do mojego komputera, jeżeli klikniesz zapisz po pracy to nic nie stracisz. Ja miałam problem z wgrywaniem zdjęć z aparatu, kupiłam w Media Markt czytnik do kart,(od 40 do 100zł) teraz wyjmuję kartę z aparatu, czy telefonu, wkładam do czytnika i mam zdjęcie w komputerze. Małgorzatko pięknie spisałaś się ze śniadaniem, dzięki. Milego popołudnia
  11. bondi

    Drugie spotkanie

    Witam wieczorem Tokino cieszę bardzo, że trafiłaś na człowieka, który cię wysłuchał i zaradził, powoli stan zdrowia poprawi się. Ja też mam dobre wieści, masaże mam już od jutra, krioterapię i laser mam przełożone na drugą połowę maja, cytologia wyszła w miarę dobra, najważniejsze nie komórek skorupiaka, jest stan zapalny, dostałam leki i mam nadzieję że pomogą
  12. bondi

    Drugie spotkanie

    Dzieńdoberek wszystkim Dorzucam jeszcze do śniadania sałatkę jarzynową. Wczoraj już nie weszłam po powrocie z REALA, bo nie miałam siły, nic nie kupiłam moim chłopakom, a pieniądze wydałam, bo pojechałam bez kartki. Przemokliśmy jak diabli, bo całe popołudnie lał deszcz, spodnie miałam mokre do kolan, wskoczyłam do wanny wygrzałam się w gorącej wodzie i pod kołderkę, może mnie nic nie dopadnie, bo dzisiaj mam dużo spraw do załatwiania, muszę poprzekładać terminy zabiegów i masaży, wizyty u lekarzy i odebrać cytologię. Miłego dnia
  13. bondi

    Drugie spotkanie

    Witam i ja poobiednio , szaro, buro i ponuro, pada deszcz, a ja wybieram się do REALA, czekają mnie podwójne urodziny, muszę coś kupić. Do wieczora
  14. bondi

    Drugie spotkanie

    Ja też będę się ewakuować, Terterku życzę ci przyjemnej i spokojnej podróży, miłego pobytu, spacerków pod tężniami,dużo zabawy i skutecznych zabiegów Dobrej nocki wszystkim
  15. bondi

    Drugie spotkanie

    Terterku i na tym zdjęciu to trzeba być w środku bo cię odetną, fakt, że starsi są uciążliwi, ale to rodzice, ja powiedziałam swoim, że jak już nie będę mogła sobie dać rady, to mają mi znaleźć odpowiedni dom z opieką
  16. bondi

    Drugie spotkanie

    Banderas to przystojniak, podobał mi się też Sweyzy(nie wiem jak się pisze), ale strasznie go choroba wyniszczyła(rak trzustki)
  17. bondi

    Drugie spotkanie

    Bechemotku zawsze kochałam książki i mam to do dziś, nie ma dnia abym czegoś nie czytała, człowiek musi robić to co lubi, a nie to co mu każą, bo przestanie lubić siebie i innych W pociągu, autobusie, czy w szufladzie w pracy, zawsze miałam książkę
  18. bondi

    Drugie spotkanie

    Mój syn dostał od nas mieszkanie w prezencie ślubnym, młodzi powinni mieszkać oddzielnie, bo zanim się dotrą, to kto by wytrzymał ich fochy, jamieszkałam 12 lat z rodzicami, więc wszystko robiłam aby syn miał inny start
  19. bondi

    Drugie spotkanie

    Bechemootku uciekaj w książki, zastąpią i całowanie i gotowanie, rozmawiałam z Poetką- zakochana jeszcze nie jest, ale na pewno chciała by być kochana
  20. bondi

    Drugie spotkanie

    Dziewczynki Poetka jest dzisiaj na imieninach u siostry, a tak wogóle to jest zabiegana i na nic nie ma czasu, chyba na tej zmianie pracy to wyszła jak "stryjek"
  21. bondi

    Drugie spotkanie

    brawo Zuuzik, liczną stanowimy rodzinkę, Personalna ja kiedyś nie lubiłam działki, jak mieli rodzice i wiecznie trzeba było coś pielić, wolałam grać w karty, albo poleżeć na plaży, myślę że do wszystkiego trzeba dorosnąć, kiedy kupiliśmy działkę nie mogę się doczekać żeby coś robić
  22. bondi

    Drugie spotkanie

    Wyszłam na chwilę z topiku i już nie mogłam wejść, chyba serwery bardzo przeciążone Tokina rodziłyśmy razem, tylko ja w wielki piątek przed Wielkanocą, a spłodzony był w Sopocie 5 lipca
  23. bondi

    Drugie spotkanie

    Terterku ja też wszystko szyłam i dziergałam, nawet spodnie jeansy z M przerabiałam na małego i kurteczki jeansowe mu szyłam, takie czasy, zmuszały nas do pomyślunku
  24. bondi

    Drugie spotkanie

    syn baran a wnuczek ryby
  25. bondi

    Drugie spotkanie

    Dobry wieczór Pszczółko wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń a przede wszystkim zdrówka Pozostałym jubilatom - najserdeczniejsze życzenia. Nasze dzieci marcowe mój syn 24 kończy 31, a wnuk 20 7 latek
×