Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Blubber

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Blubber

  1. kuharka - miłych wakacji czytam o tej diecie DDP :D
  2. Cudowne są takie imprezy :D na których spotyka się rodzina i przyjaciele :D osobiście nie cierpię przygotowań, denerwuję się czy wyjdzie dobrze, nie na widzę sprzątania przed i po :( ale spotkania są super, super !!!! Krysek i lwi - na pewno dobrze się bawiłyście :D moja waga 101,1 kg :D :D :D niestety "rozmijam" się z WO - bo i groszek i ziemniaczki młode i truskawki i czereśnie....... ale waga spada i to mnie cieszy okrutnie :D
  3. kuharka wiem. to jest moje kolejne podejście do WO waga rano 101,7 kg, jakbym już miała trochę przykurczony żołądek cieszy mnie to bardzo :D Krystek masz racje - byłam u lekarza, - ale ja mam mocny żołądek, bardziej chyba osłabiona jestem, za to syn wczoraj jeszcze - górą i dołem..... ) - i poszedł na plażę do pracy - mam wrażenie, że chyba poważniejsza byłam w jego wieku ehhh..... szkoda że pomarańcze usiłują rozwalić ten topik :( ja w każdym razie słucham waszych rad i ........ ignoruję :)
  4. dziewczyny jakie kochane jesteście że mnie tak dopingujecie Jolu - niańczę mojego 19 letniego syna, który chyba pierwszy raz ma b.silną grypę żołądkową - dosłownie powaliło go na kolana i jest tym faktem bardzo zdziwiony. właśnie zaraz idę z nim do lekarza bo tak się niefortunnie złożyło że jutro zaczyna pracę na plaży jako ratownik i nie wiem czy będzie w stanie - chyba trzeba zwolnienie zaczynam czwarty dzień WO - waga rano 102,1 kg - spada :D :D :D a zjadłam wczoraj ( czego chyba nie wolno na wo) prawie kilogram truskawek i pół kg czereśni, oprócz jarskiego lecza, młodej kapustki z ziemniakami, barszczu, pomidorów, ogórków, groszku zielonego - wczoraj miałam jakąś jarską bulimię :D z niemiłych rzeczy - jestem słaba i kręci mi się w głowie :(
  5. https://www.youtube.com/watch?v=8tciz0a38Uw może tutaj jest sensowniejsza
  6. https://www.youtube.com/watch?v=diLiJa0FpWU co myślicie o dr. Kempisty ?
  7. udał mi się wczoraj 1 dzień W.O :D :D :D jak bym chciała żeby mi się w końcu udało :D w planach na dzisiaj zakupy i planowanie jarskiego jedzonka - bo to wcale nie jest łatwa sprawa gotować na dwa gary :( u mnie od rana deszcz :O
  8. no i chciałam pogratulować jeszcze tym dziewczynom, którym się udało wygrać pojedynek z wagą :) basieńka 54, sisja- szczere gratulacje !!!!!! jadłospis sisji - ten białkowy jak dla mnie super, a twój koktajl truskawkowo, ananasowo, grejfrutowy basieńka 54 muszę koniecznie zrobić :) miłej niedzieli życzę wszystkim :D :D
  9. lwi57 - zrezygnowałam z chleba i z mięsa bo przygotowiję się tak trochę do postu warzywno - owocowego E. Dąbrowskiej. Myślę że od poniedziałku wystartuję, planuję dwa tygodnie tak żeby się oczyścić i zrobić wstęp do odchudzania. izulek z tym białkiem i jego zwiększeniem u mnie jest problem bo jestem alergikiem i nadmiar mięsa powoduję gorszy stan skóry, wysypki, zaczerwienienia itd.... :( nie jem jajek, ryb, niektórych orzechów itd.... w sumie sporo tego nie jestem zdyscyplinowana jeżeli chodzi o dietę, nie umiem liczyć tego dziennego zapotrzebowania na białko, węgle, tłuszcze jakoś nie wyobrażam sobie tego ważenia każdego posiłku zawsze miałam duży apetyt, bulimik ze mnie i tyle i tak naprawdę osoby z chorobami immunologicznymi a astma i skaza do nich należą, które muszą brać leki histaminowe zawsze będą miały pod górkę z odchudzaniem a jeszcze menopauza dobra przestaję narzekać bo można zwymiotować czytając to....
  10. Krystek ja absolutnie popieram zdanie Twojego męża na temat Domu Starców !!! moja teściowa przebywa w zol-u, przestała chodzić ( otępienie naczyniopochodne i chyba altzhaimer) mąż co drugi dzień po pracy jest u niej, dzisiaj też prawie całą niedzielę spędzi z matką w szpitalu. wiem że mojej sytuacji absolutnie nie można porównać do sytuacji gdasonii, ale patrząc od strony takiej "rodzinnej" też mi ciężko :( :( :( wyszło trochę takie masło maślane ale myślę że rozumiecie
  11. Kuharka ale Ci zazdroszczę ( spojrzałam na Twoja stopkę) jak ja bym chciała mieć już 95 kg !!!! Mój syn wyjechał pod namiot ( taka pogoda brzydka i namiot !!!!) w domu zrobiło się tak pusto :( :( :( dalej mam stres :( bo chyba mu punktów nie starczy na studia w naszym mieście i będzie musiał wyjechać :( normalnie mam syndrom pustego gniazda :( moje śniadanie - kalarepka, pomidorek z cebulką, gotowana marchewka, herbata miętowa
  12. kuharka wywołała mnie do raportu to melduję co u mnie słychać :) waga rano 103,7 kg jestem zrozpaczona, bo nie mogę ze zdrowiem wyjść na prostą - bolą mnie kolana i stopy, nie mogę wręcz chodzić - toczę się powoli spocona, sapiąca :O znowu mam wrażenie, że ręce mam za krótkie i nie wszędzie mogę się podrapać albo posmarować :P syn mówi do mnie - jaka ty się wielka zrobiłaś :( czytałam Was od jakiegoś czasu - ale nie miałam odwagi się odezwać
  13. ja świętowałam jeszcze sporo przed świętami wczoraj rano na wadze 103,6 kg dzisiaj 101,8 kg ale jestem chora, mam jeża w gardle i nie wiele mogę jeść :) może dzisiaj też nie będę miała apetytu :) walczymy kochane bo wiosna już za progiem !!!!
  14. witajcie przy drugiej :D kawce trochę weekendowo pogrzeszyłam :O i tak jak przewidywałam ciągle trzycyfrówka ale zaczynamy kochane nowy tydzień :) osobiście mam nadzieję przywitać dwie cyferki na wadze !!!!
  15. Monik dzięki nie poddam się, nie ma opcji....
  16. Margeryta :D dobrze Ci idzie, ładnie chudniesz, zdrowo !!!, zgodnie z wytycznymi lekarza czy dietetyka - nie pamiętam za dobrze co pisałaś ale wierzę że do lata osiągniesz swój cel :D wszystkie go osiągniemy ( mniejszy lub większy ) jeżeli tylko się nie poddamy !!!!! Carmen - niestety nie jem ryb i jajek a po za dużej ilości mięsa jest źle i ja ja się mam odchudzać......
  17. Maxi ciesz się bo masz na koncie minus 6 kg, zazdroszczę bo mi wróciło
  18. ale się działo :P walczyłyście jak lwice broniąc swojego jedynego, właściwego sposobu odżywiania :) Gratuluję wiedzy i zapału oraz motywacji do odchudzania :D to prawda, że diet jest tysiące, na każdej można schudnąć, ale nie każda nam służy :O jestem weteranką odchudzania :O czego ja nie przerabiałam - ale po wszystkim utyłam bo prędzej czy później człowiek wraca do starych nawyków żywieniowych :O a waga pnie się do góry :O Nie mam humoru dzisiaj bo waga ciągle trochę ponad trzycyfrówkę :O, na dworzu zimno, święta za pasem i trzeba znowu załadować lodówkę ehhh...... Miłej niedzieli dziewczyny
  19. optymalistka ja jem śniadania :P ale nie jem jajek :( i jedzenie samego mięsa w sporej ilości wzmaga u mnie alergię ( dlatego nie wyszła mi dieta Gacy) może węglowodany i tłuszcz w za dużej ilości = apetyt na słodycze bo ja tak naprawdę nie jestem "słodyczowa" ale mam okresy w życiu gdy nagle zaczynam mieć ochotę na słodkie i wtedy szybko tyję ehhh...... optymalistka ale tobie bardzo dobrze idzie i tego się trzymaj :D ja muszę znaleźć swoją drogę :)
  20. sisja pomalutku się uda :D wierzę w Ciebie :D
  21. czesc dziewczyny :D witam weekendowo z kawką poranną :D u mnie od rana pada biednemu to zawsze wiatr w oczy...... miałam ochotę na spacer :O Margeryta - jak za tłusto to jest chęć na słodycze - kurcze mam tak samo :( podziwiam cię za ten luz, bo u mnie ciśnienie - może jak zejdę z tej ohydnej setki to nie będę miała takiego parcia na to że ma szybko spadać ehhhh.... trzymajcie się cieplutko :D
  22. lwi57 - o kurcze gratulacje !!!! :D
  23. skopiowałam :D "w trakcie treningu pic napoj izotoniczny własnej roboty (0,7l wody, sok z polowy cytryny lub limonki, lyzeczka miodu, szczypta soli morskiej bez E536"
  24. optymalistka :D gdzieś widziałam taki domowy napój izotoniczny, muszę wypróbować :) Mam problem z piciem :( muszę nad tym popracować
  25. Carmen puls 117 to moje 70% :D muszę poprawić kondycję :) jak zejdę trochę poniżej trzycyfrówki to chciałabym przejść na slow jogging - może latem :D Maxi do końca tygodnia to raczej nie :( bo po drodze weekend dziewczyny u mnie słoneczko :D
×