Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dodob

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez dodob

  1. dodob

    Odchudzamy się w 2016 r.

    Szczypta jestes wielka ;) oczywiscie w dobrym znaczeniu sypiesz przepisami jak z rekawa ;) , mam wrazenie ze moj problem to zapanowanie nad napadami glodu bo jesli chodzi o mnie to; wtaje o 6 prace zaczynam o 7 o 8 jem sniadanie grani z pomidorem ogorkiem albo jajko z pomidorem ogorkiem albo musli z jogurtem w weekendy omlet 2 sniadanie kolo 11 salatka grecka abo dzisiaj buraki salata posypane feta , potem kolo 14- 14 .30 ryz z warzywami i piers kurczaka (dzisiaj) jak wroce do domi bedzie kolo 16 -16.30 i nie wiem czemu rzucam sie na jedzenie i tak tkwie w blednym kole
  2. hej Chudzinki , pisze menu : sniadanie kromka razowca z serkiem grani pomidor ogórek małosolny i 1/2 papryki , drugie śniadanie warzywa , obiad galaretka z ryby kolacja szparagi z jajkiem sadzonym ;) i jak mi idzie ?? dzisiaj postaram sie pobiegac
  3. no jestem Chudzinki wczoraj przeszlam z 6 km , dzisiaj byl bieg tak kolo 4 km ale zapomnialam telefonu, obiad rybka + mizeria sniadanie ryba w galarecie ale ciagle dzisiaj kraze kolo lodowki ;( moze wieczorem pocwicze daaaaawno Chodakowskiej nieuskutecznialam zobaczymy
  4. Ida uczulona na gluten nie jestem ale ten katering taki jest a to sa moi znajomi i mam u nich rabaty + wiem jak gotuja i co , bo ogladalam program w tv jak czasami wyglada catering dorzucaja barwniko zeby bardziej zielone botuja w garażach itp. A znajomi to sa ludzie naprawde z pasja i dbaja o zdrowiea nie tylko pełne portfele . Niestety przy moim obecnym trybie życia to w dni kiedy mam szkole powinnam jesc 1200 kcal a w pozostale 1300-1400 ;( wiec same rozumiecie ze duuuuuuuuzo wysilku kosztuje mnie utrzymywanie wagi a w weekendy jestem naprawde aktywna basen ścianka z dzieciakami
  5. Nutti no niestety od roku z hakiem pracuje w biurze wczesniej mialam dzialalnosc i sama ustawialam jak pracuje i bylo to zwiazane z praca w kilku miejscach a teraz siedze na tylku 8-9 godzin do pracy autem , 3 razy w tyg. szkolenie kolejne 4 godziny na tylku , rzucanie palenia i tak sie porobilo ;( oj mam z czym walczyc od jakiegos czasu zamawiam obiady w guga food wegetarianskie bezglutenowe , mnie gubi brak stalych godzin posilku kiedys potrafilam zjesc paczke sokolikow po powrocie do domu !!! teraz staram sie wykluczyc calkowicie parowki ale czasem sie zdarza ;( ale wiosna + motywacja + dyscyplina + Wy mam nadzieje spowoduje spadki
  6. Ida no ja niestety zapominam o regularności ostatni tydzień włączam przypominanie i co 3 godziny dzwoni , poza tym czesto za duzo weglowodanow i to wieczorem no i te rzucenie fajek tez zadzialalo ale ogarniam sie (mam nadzieje)
  7. hej Chudzinki posta mi wciagnelo !! Ida jesli chodzi o bieganie to bywa róznie troche biegam troche chodze od 2 tygodni w sobote o 9 chodze na bieganie z trenerem ;) to taka akcja w trojmiescie darmowe konsultacje i zajecia z trenerem , jesli chodzi o chodzenie to ustawilam sobie poprzeczke 20 km tygodniowo , dzisiaj sniadanie grahamka z pomidorem pstragiem wedzonym rzezucha i salata , II sniadanie kawalek ciasta ( koleżanka ma 50 urodziny) kolo 15-15.30 salata z tunczykiem i ide na kije wieczorem napisze ile przeszlam
  8. Nutti widze ze super jedzonko ja do pracy tez pakuje pojemniczki , tylko na tym kursie jestem od 16 do 20 a przerwa trwa 5 do 7 minut wiec wyciaganie pojemniczkow jakos mi nie leży , wychodzac z pracy o 15.15 jem zupe lub cos obiadowego a potem dluuuuuuuga przerwa i laduje w domu o 20.30
  9. Help Muchja mam nadzieję że nie palimy
  10. hej to znowu ja ;) nie pale od nowego roku ;) jest mi dobrze chociaz na wadze brakuje skali wiec biore sie za siebie :) Marcin dolacze do topiku dietowego mi tez takie pisanie / czytanie pomaga trzymam kciuki za siebie i za Was
  11. No niestety tyjemy ale przyjdzie wiosną to zaczniemy się ruszać i będzie git a teraz ja skupiam się na niepaleniu
  12. Tak Marcinek masz racje wszystko inaczej smakuje a fajki smierdza a jak przychodza znajomi zfajki bleeeeeeeeeee jak to smierdzi
  13. helo moze Ktoś mnie pamięta ? nie pale pachne i jest mi z tym dobrze ;) brzuch rośnie ;) oczywiscie z okazji przytycia
  14. hej jestem ;( wracam jak zwykle z podkulonym ogonem , każdy dzien jest dobry na rzucanie palenia ;( bylam na Helu i tam duuuuuuzo myslalam i wymyslilam ze schudne i rzuce palenie za jednym zamachem ;) milego dzionka gratuluje wszystkim jak patrze na Marcina i uswiadamiam sobie ze tez moglam miec rocznice niepalenia to az mnie skreca ;) trzymajcie kciuki za mnie moze to ten moment
  15. yupi a JA-KA pamiętasz mnie ??? dodob ;) ja tez ciagle rzucam ale ciagle mysle ze to ostatni raz ;)
  16. Laura ja tez ale to o to chodzi żeby te swinstwa wypocić i tej wersji się trzymam , rower tez uskuteczniam ale jakos te bieganie mnie bardziej ciagnie ;) zobaczymy czy starczy mi sil i zapału ;)
  17. hej pachnące grono ;) dzisiaj miałam mega doła ale poszłam pobiegać ZERO kondycji ;( ale wprowadzam 10 tygodniowy plan biegania może dam racje fajnie jest niepalic ;)
  18. mordusiak trzymaj sie ja tez niestety wspomagam sie tabexem i przez to chyba albo brak nikotyny nie moge spac a jak spie to snia mi sie glupoty masakra dzisiaj ide do fryzjera moze to poprawi mi humor ;) bedzie git ;) milego dnia
  19. chiałabym nadmienić ze oprócz tego ze chodze wsciekla to SCHUDŁAM 2 kg !!! wiec paluszki tez szczuple chyba ze zaczne mieć grube z niedożywienia ;)
  20. helo jestem po komunii jeszcze ialy tydzien przerabiam i z gorki obiecuje od poniedzialku biegac bo faktycznie zre jak odkurzacz pochlaniacz itd ciagnie cholernie rodzina obrywa cholernie ale musze dac rade ;)
  21. jestem jestem tylko zabiegana okrutnie jutro Komunia , będę częściej zagladac po weekendzie bo na razie na wszystko czasu brak pogoda piekna zacheca do ruchu i glowy do góry wszystko będzie dobrze
  22. hej i ja jestem trzymam sie dzielnie ale ciagnie jak cholera wspomagam sie tabexem i staram sie nie myslec o tym jem pomidory koktajlowe chyba ju z kilo zjadłam
  23. hej jestem liczniki wyzerowane i działam weekend zleciał miałam gości NIEPALACYCH wiec jest ok ale rodzinka w kosc dostaje marudzę gderam nie wiem jak oni to wytrzymają ;) ide na osiedlowa siadkowke za 5 dni syn ma komunie wiec musze wziasc się w garsc
  24. puk puk wstawać towarzystwo ;) ale Wy tu balujecie no niestety wracamze spuszczona głowa poległam w walce i to gowno mnie pokonało chyba 100 raz w zyciu ;ale coz znowu się podnoszę i chce walczyc nie wiem czy to dobry czas za tydzień komunia dziecka , nowa praca itd. ale smierdziel musi zniknąć z mojego zycia ;( marcinek agadka pachnaca ania i wszyscy których nie wymieniłam zazdroszczę i gratuluje
  25. helo Zycze wszystkim rzucającym chcącym rzucic i tym popalajacym wesołych swiat bez nikotyny , pachnących i radosnych ;) zycie bez fajek jest super
×